Dodaj do ulubionych

Wizyta specjalisty alergologa :(

03.10.08, 11:33
Dziewczyny wczoraj bylam z malym u naszej lekarki, pokazalam krostki na
brzuszku i plecach synka i ona do mnie , ze to na pewno nie od jedzenia. Moze
to proszek do prania, czy nie wiadomo co tam i najlepiej kapac w krochmalu.
Dzis bylismy u znanego alergologa (nasi pedatrzy przezywaja go "doktor
refluks", bo zabiera im pacjentow i u wiekszosci wykrywa alergie ) Normalnie
plakac mi sie chcialo jak zaczal mowic, ze maly ma wiele oznak alergii, np.
krostki, sapka, podsinione oczka, zaczerwienione gardlo i odbyt, zle spi,
czasem nieswiezy oddech... no i kazal wyrzucic mleko NAN, kupowac mleko tylko
na recepte z apteki, zero nabialu, cytrusow, jajek, orzechow. Jego zdaniem
najgorsze sa danonki, biszkopty i chrupki kukurydziane- bo zawieraja chemie.
Musze scisle przestrzegac diety synka i jak najmniej kupowac rzeczy ze sklepu.
Mieso, owoce i warzywa tylko swojskie. Boze, jak mi sie to uda. Aha
najwazniejsze- kazal tak robic min. 1 rok. Poza tym przepisal kilka lekarstw,
no i zaraz ide do apteki.
Z jednej strony jak czlowiek nie jest doinformowany to jakos tam jest- krosty
sie smaruje i po jakims czasie bledna, maly zle spi (on zawsze zle i krotko
spal) skad ja mam wiedziec, ze to alergia ?
Kilka moich kolezanek leczylo dzieci u tego lekarza i scisle trzymajac sie
jego zalecen dzieciaczki nie maja zadnych problemow.
Smutno mi sie zrobilo i strasznie mi szkoda malego...
Obserwuj wątek
    • olus-ia80 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 11:39
      Przytulam i bardzo mi przykro , ale jeżeli lekarz się zna to trzeba go słuchać ,
      oby przeszło małemu dzięki diecie
    • joasia83m Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 12:13
      chorobcia, to faktycznie niezla niespodzianka Wam wyszla :/
      ale podejrzewam, ze gdybym i ja poszla do takiego dobrego alergologa to podobna
      diagnoza by wyszla, Dawid ma czasami suche placki na nogach, gardlo wiecznie
      zaczerwienione, nawet przy leczeniu nie bardzo mu orzechodzi, albo zaraz
      nawraca. czesto katar, no i teraz jakies takie podejrzane oczka.
      nabialu niewiele je, bo mleko calkowicie odstawilam..
      z dwojga zlego, przynajmniej moze dzieki tej diagnozie i wszczetym postepowaniu
      zapobiegajacym alergii, pozbedziecie sie swinstwa raz na zawsze!
    • kristin4 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 15:54
      zawsze chcielibysmy żeby to co mówi lekarz okazało się pomyłka ale
      niestety takie czasy do tego doprowadziło nas życie na chemii. Nasze
      dzieci cierpią. Ja od początku musiałam odstawic nabiał, mała nadal
      na cycku, mieso, jarzyny tylko swojskie, jak tylko cos pokombinuje
      brzuszek zaraz się buntuje. No cóż ale za to mała ma spokojne spanie
      i nie cierpi. A ja karmic bede pewnie do matury:)))
    • uczula Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 16:09
      kochana nie jest tak zle wierz mi.
      alergia potrafi byc bardzo wredna jesli masz tylko to co napisalas, to wierz mi
      - lagodna postac alergii.
      Polecam forum alergie i watek na gorze : zanim zapytasz, dowiesz sie tam wiele i
      juz nie bedziesz tak bladzic jak teraz.
      Ja tez na poczatku nie wiedzialam ze to alergia i to forum bardzo duzo mi pomoglo.
      :):)
      bedzie dobrze, zobaczysz :)
      • a090707 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 16:17
        Dzieki dziewczyny za slowa otuchy :) Wykupilam lekarstwa i mleko, poczytalam
        ulotki i wierze, ze jakos damy sobie rade. Najtrudniej jest jak sie gdzies
        wyjdzie np. do cioci i tam wszystkim go czestuja. No ale zaczne wszystkich
        informowac, ze maly nie moze bo tak lekarz zalecil i koniec. Musi byc dobrze !!!
        ps. juz po ok. 10 dniach powinnam zauwazyc pierwsza poprawe tzn. spokojniejszy
        sen- jak ja mu tego zycze :)
        • monikaj21 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 17:01
          Kurcze, bardzo mi przykro :( Najtrudniej jest się przestawić z
          normalnego jedzenia na dietę.
          Moja starsza jest alrgiczką i ja miałam bardzo rygorystyczną dietę
          jak ją karmiłam, ona oczywiście cały czas też - tak było łatwiej bo
          w wieku 1,5 roku nie znała smaku słodyczy i miliona innych rzeczy,
          ale potem było już tylko lepiej. Niestety alergia całkiem jej nie
          minęła, ale jest naprawdę ok.
          Z młodszym też była alergia na początku ale minęła - też byliśmy
          oboje na diecie.
          Da się to przeżyć - ja praktycznie nic gotowego wieloskładnikowego
          nie jadłam - prawie wszystko robiłam sama (oprócz pieczywa).
          Ale wiesz pieprzenie, że najgorsze są danonki, biszkopty i chrupki
          kukurydziane mnie zabija - w innych rzeczach też jest masa chemii, a
          chrupki kukurydzine (bezsmakokwe) to już raczej chemią nie są.
          • patrice7 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 18:19
            Bardzo mi przykro :(
            Oby dieta przyniosła wam duza poprawe.
            A jesli zauwazysz znaczaca roznice bedziesz znow wprowadzac na nowo produkty.
        • ridibunda Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 20:05
          Współczuję, wiem, co to alergia, mam nadzieję że u Was się cofnie.
          Tylko rzeczywiście mnie te chrupki kukurydziane zastanowiły: co tam jest za chemia??
    • domatorka.amatorka Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 20:27
      a ja myślę przewrotnie i baardzo się cieszę,że mały został prawidłowo
      zdiagnozowany;)Alergia to nie wyrok a sama piszesz,że mały źle śpi i pewnie
      jeszcze wiele innych rzeczy,by się nazbierało. Teraz jak już wiesz co jest grane
      na pewno będziesz czujniejsza i szybciej wychwycisz niepokojące objawy. Życzę
      duuużo zdrówka i jak najmniej alergen.ów w okoklicy
      • burdziaa nie rozumiem jednej rzeczy.... 03.10.08, 21:00
        co to znaczy ,ze jakies ciocie- babcie beda czestowały? dla mnie to
        nie do pomyslenia, zwłaszcza ze dziecko alergiczne ! Trzeba byc
        stanowczym i niestety pilnowac na kazdym kroku, beda mowiły jaki to
        mały biedny niech zje troszeczke- ale nie pozwol! To tylko na
        zdrowie Wam wyjdze, czego z całego serca i szybkiego powrotu do
        narmalnej diety Wam zycze.
      • lipiec_2007 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 22:01
        wspolczuje, ale jednoczesnie tak jak domatorka.amatorka mysle, ze to
        dobrze, ze tak wczesnie te alergie udalo sie u malego zdiagnozowac.

        i jeszcze jedno. jak przeczytalam sobie, jakie objawy u was
        wystepuja, a zwlaszcza problemy ze spaniem i podraznienia na skorze,
        to sie zastanawiam, czy i moj maly nie cierpi na to samo.
        • burdziaa Lipiec 03.10.08, 22:19
          Kasia a nie pisalas nic o tym- jaką wysypkę ma Aleksander?
          • lipiec_2007 Re: Lipiec 03.10.08, 22:35
            ano burdzia, ostatnio olek robi takie kwasne i czeste kupy, ktore
            podrazniaja mu pupe. myslalam, ze to przez zeby. a i buzia nie jest
            taka gladka jak kiedys. niby nic nie widac, ale jak przejechac po
            niej dlonia, to wyczuwa sie takie grudki. no i po przeczytaniu tego
            postu zastanawiam sie, czy tych rzeczy nie nalezy laczyc....
    • zumali Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 03.10.08, 21:57
      Bedzie dobrze :-) Najwazniejsze, zeby ta dieta szybko przyniosla
      efekty, a oboje lepiej sie poczujecie. Ja tez mam problem z Mala -
      pije nutramigen i je niewiele nowosci, bo znow Ja wysypalo (chyba po
      bananie). Czasami jest mi przykro, ze nie moze sprobowac jeszcze
      wielu rzeczy i wkurzam sie, bo co tu wymyslac do jedzenia takiej
      bidulce poza obiadkiem, zeby nie tylko to smierdzace mleko (ryz z
      jablkiem, platki kukurydziane z owocami, kanapki tylko z mieskiem i
      z ogorkiem, bo ani jaja, ani serka zadnego nie moze), ale pocieszam
      sie, ze wyrosnie i bedzie ok.
      Jesli nie masz dostepu do swojskich warzyw czy owocow, to polecam
      sloiczki, przynajmniej na poczatek - musisz tylko dokladnie poczytac
      sklad. Moja Zuza ponad m-c jechala na takich obiadkach (trzy rodzaje
      na zmiane tylko jadla, malo skladnikow po 6 m-cu) zeby latwiej mi
      bylo pozbyc sie wysypki i zaczac od nowa wprowadzac nowosci.
      Nabierzesz wprawy :)
      Zycze wszystkiego dobrego i zeby Maly rzeczywiscie zaczal ladnie
      spac. Trzymam kciuki.
    • a090707 Re: Wizyta specjalisty alergologa :( 04.10.08, 09:34
      No nie jest latwo- jedzenie jakos mozna wybiurczo podawac, mam sporo swojskich
      rzeczy w lodowce, a te zakazane pochowalam. Najgorsza jest zmiana mleka- NAN
      bylo pycha, a Bebilon Pepti pociagnal raz z butli- ze zlosci wyrzucil butle i
      zaczal kopac tate :( Nie wiem czy tak mozna, ale zaczne stopniowo dosypywac do
      NAN coraz wiecej Bebilonu i jakos musi sie udac. Mamy tez lekarstwa w granulkach
      i tabletki rozdrobnione na proszek- ciezko mu to wcisnac nawet z
      soczkiem-granulki wypluwa i strasznie sie krzywi. No nikt nie mowil, ze bedzie
      latwo.
      ps. ja tez sie ciesze, ze jest wykryta w pore alergia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka