m_k8
09.10.08, 19:49
Dziś mieliśmy usłyszeć, że Hania jest wyleczona.
Jak zobaczyłam Panią diagnostę nerwowo głaskającą się po fartuchu wiedziałam
już że nie jest dobrze.
Po uroterocele nie ma śladu, pojawiły się natomiast refluksy.
Jeden 3-go drugi 5-go stopnia uszkadzający miąższ nerki.
I znów wiem, że nic nie wiem. Może wyrośnie, może nie wyrośnie i czeka ją
ostrzykiwanie...Jeden rok niepewności już za mną.
Idę zbierać siły na następny.
Ps. Trzymajcie kciuki jutro ja mam ważne badanie.
M.