Dodaj do ulubionych

Stawianie baniek

17.11.08, 11:01
jak w temacie.
Kto stawia lub stawiał bańki swoim dzieciom?
Czy to naprawdę pomaga?
Czy to nie jest taka a la "szamanska" metoda?:)
Obserwuj wątek
    • a.zaborowska1 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=87308143&a=87314645
      pisałam dziś o tym przy kawie ;-))

      udało mi się juniorowi postawić 3 ale to wystarczająco. Starszakowej
      stawiam więcej. Nie wolno stawiać baniek jak człowiek ma
      temperaturę. Bo po bańkach temp. ciała się podnosi pobudzasz w
      organiźmie siły obronne.

      Kiedyś stawiali przecinali skórę, kładli pijawki. To dopiero były
      atrakcje :-)))
    • domatorka.amatorka Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:27
      moim skromnym zdaniem po
      1-bańki trzeba umieć postawić
      2-jakim cudem utrzymać takiego malucha na brzuchu w pozycji "nieruszanej"?
      3-działanie i skuteczność baniek jest chyba równie skuteczna jak homeopatia,
      jedni wierzą głęboko i mocno i nic ich od tego nie odwiedzi, inni nie przekonają
      się do takich metod
      4-a na co konkretnie te bańki chcesz stawiać? znaczy się na jaką chorobę,bo że
      na dziecko to się domyślam;)
      5-ja sama w ich cudowną moc nie wierzę, podobnie jak moja pediatra,która
      twierdzi,że zaszkodzić to może nie zaszkodzą ale pomoc to też raczej nie pomogą
      5-z dzieciństwa pamiętam tylko,że po takim bańkowaniu mus był 3 dni z łóżka nie
      wyłazić i to dla mnie trauma normalnie była
      • patrice7 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:29
        Tzn ,na razie na żadna chorobe ,bo ogarniam temat;)
        Ale chetnie bym postawila mojej Malwinie gdyby przestala chorowac po złobku :(
        • ajila32 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:43
          podziwiam - ja bym się bała...
          • blanka0 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:48
            kolezanka swojego 3latka kilka razy uratowala przed szpitalem
            bankami ale
            stawiala je przeszkolona pani dr, nie kazdy moze stawiac,
            musi byc jakis fachowiec tak jak do akupunktury
    • ridibunda Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:45
      Ja stawiałam małej już kilka razy (pierwszy raz w wieku ok. pół roku), starszemu
      jeszcze więcej.
      Z polecenia mojej pediatry, bardzo dobrej lekarki na którą miałam szczęście
      trafić w normalnej rejonowej przychodni.
      Dzięki bańkom udało się nam ostatnio (w październiku) wyciągnąć oboje bez
      antybiotyku z paskudnego przeziębienia, małej zaczynały się już świsty w
      oskrzelach, a starszy kaszlał jak etatowy gruźlik. Po bańkach cala flegma zeszła
      i dziecko po kilku dniach zdrowe.
      Co do spraw technicznych: stawiam bezogniowe, mała nie leży na brzuchu tylko
      trzymam ja pionowo na rękach, trzeba uważać żeby nie pociągnąć za mocno pompki
      od baniek i nie trzymać za długo (ok. 3 minuty). Po bankach 3 dni w domu, w
      cieple, unikać przeciągów.
      Ja co do baniek byłam bardzo sceptyczna i dotychczas nigdy w życiu ich nie
      stosowałam. Dopiero teraz, kiedy dzieci leczy ta lekarka, przekonałam się, jak
      fenomenalnie potrafią pomoc i polecam każdemu.
      • ridibunda Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:47
        www.medplus.pl/index.php?str=faq#ad%204.
        tu jest link do baniek, ktore ja mami cała instrukcja stosowania.
        • a.zaborowska1 Ja mam takie same 17.11.08, 12:07

          • patrice7 Re: Ja mam takie same 17.11.08, 12:17
            Ale czy banki da sie zle postawic? Lub zrobic nimi krzywde?
            Czy bylysciue samoukami w tym temacie?
            • a.zaborowska1 Re: Ja mam takie same 17.11.08, 12:21
              No nie można stawiać w niektórych miejscach i w niektórych
              sytuacjach. Wszystko jest w tym linku. Mi lekarka najpierw malowała
              długopisem gdzie mam stawiać :-))
              Uczyłam się na starszakowej to trochę wiesz łatwiej.
            • ridibunda Re: Ja mam takie same 17.11.08, 12:25
              Tak jak pisze A.zaborowska - nie stawia się na sercu, kościach. Mi lekarka
              dokładnie pokazała, gdzie można, w tej instrukcji jest tak samo.
              I tak samo jak Aga, nie kładę dziecka po na 3 dni do łóżka, tylko ubieram ciepło
              i lata po mieszkaniu. I jak trzeba i jak nasza pediatra tak zadecyduje, to bez
              wahania podaje antybiotyk. Mała do tej pory brała go raz.
              • patrice7 Re: Ja mam takie same 17.11.08, 12:38
                Malwina jeszcze nigdy antybiotyku nie brala.
                Ale teraz znow brzydko kaszle i ma katar ;(
                • a.zaborowska1 To masz bardzo odporne dziecko 17.11.08, 12:44
                  :-))

                  no u nas właśnie to samo zielone gile i od wczoraj kaszel. Mojemu
                  jak jutro nie będę widziała poprawy no to lekarz :-/
                  • patrice7 Re: To masz bardzo odporne dziecko 17.11.08, 12:47
                    Odporne tak.
                    Ale teraz odkad chodzi do żlobka to ciagle cos.
                    Teraz tez gile zielone,kaszel w dzien mokry w nocy mi sie dusi(suchy)
                    Na 16 mam dzis lekarza.
                    Unikam jak ognia antybiotyku i mam nadzieje ,ze nie bedzie takiej koniecznoosci
                    podawac jeszcze dlugo dlugo.
                    • ridibunda Re: To masz bardzo odporne dziecko 17.11.08, 12:54
                      No właśnie, moja wszystkie choroby łapie od starszaka. Jeszcze nigdy nie było,
                      żeby ona zaczęła, zawsze najpierw kicha on, a potem ona:/ A teraz, gdy poszedł
                      do przedszkola, to zaraża ją wirusami przedszkolnymi.
                      dzieci się strasznie zarażają nawzajem, żłobek na pewno gra tu dużą rolę. Będąc
                      na Twoim miejscu postawiłabym bańki na pewno, ale lekarzem nie jestem, więc
                      lepiej zapytaj fachowca.
                      • patrice7 Re: To masz bardzo odporne dziecko 17.11.08, 12:58
                        Zapytam dzis co o tym sadzie na pewno
        • klarysa007 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 21:37
          My też mamy takie bezogniowe. Starszakowi stawiam jak tylko czuję, że coś się
          zaczyna dziać. Dzięki temu zamiast tygodnia kaszlu w miesiącu mam 2 dni
          pokasływania na kwartał ;) A dodam, że STarszak był BARDZO chorowity.
          Tusi jeszcze nie musiałam stawiać.
      • a.zaborowska1 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 11:57
        ridibunda napisała:

        > Dzięki bańkom udało się nam ostatnio (w październiku) wyciągnąć
        oboje bez
        > antybiotyku z paskudnego przeziębienia, małej zaczynały się już
        świsty w
        > oskrzelach, a starszy kaszlał jak etatowy gruźlik. Po bańkach cala
        flegma zeszł
        > a
        > i dziecko po kilku dniach zdrowe.

        Ja również w takim celu.

        Wszystko jest pięknie ładnie gdy dziecko choruje raz do roku. A jak
        przez pierwszy rok życia wzięło 9 razy antybiotyk i 3 wizyty w
        szpitalu. I za każdym antybiotykiem coraz częściej choruje. A pani w
        przychodni każe dziecku robić lewatywe z z ziemniaka bo twierdzi że
        ma zagrzybiały organizm. Tylko kto do tego doprowadził.

        bańki Pati nie stawiasz żeby wyleczyć tylko żeby wspomóc leczenie. I
        uodpornić organizm. Normalne jeśli jest poważna infekcja trzeba
        czasem podać antybiotyk ale ja od tego stronie. Sama bym sobie
        stawiała na swoje dolegliwości ale niestety nie mogę nie wychodzić z
        domu. Bańki można stawiać nie tylko na przeziębienie ale i na inne
        schorzenia.

        Taki maluch normale, że nie wytrzyma w łóżku. Ubieram grubo, nie
        robię przeciągów, nie otwieram okien.
    • apolka73 frankowi pomogly 17.11.08, 12:53
      stawialam 4 jak mial roczek bo bylo podejrzenie zapalenia oskrzeli.
      Pomoglo jak reka odjal. Stawialam na wyczucie, kobieca intuicja :)
      bo lekarka nie powiedziala jak. Jako dziecko mialam wielokrotnie
      stawiane babki starego typu, babcia (rocznik 1905) byla fanka :)
      Zawsze pomagaly, tylko ze wtedy wsadzalo sie do srodka podpalowna
      wate zeby zassala powietrze i kiedys cos takiego spadlo mi na plecy
      brrr. teraz to jest luksus. Tak czy siak, banki wedlug mnie sa
      lepsze od niejednego lekarstwa.
    • klaudia020707 Re: Stawianie baniek 17.11.08, 14:22
      Ja też w dzieciństwie wiele razy miałam stawiane bańki, chorusek
      byłam straszny, wiecznie na zastrzykach:(
      Klaudia antybiotyku nigdy nie miała, jedyne lekarstwa to krople do
      nosa i paracetamol i oby tak jak najdłużej.
      Duzo zależy od lekarzy, jak mała miała begunkę ok 10 dni i nawet
      wymiotowała to nie dostała żadnych leków. Nie była odwodniona więc
      musiała walczyć żeby organizm się uodpornił (tak jest w Szkocji). W
      Pl byłam u lekarza tak kontrolnie, boże ile stresu i jakichs durnych
      witamin i badan na nic to mi się słabo zrobiło.
      • eminence Re: Stawianie baniek 17.11.08, 19:23
        Ja też baaaaaaaaaaaaaardzo polecam bańki, szczególnie na kaszel, zapalenia
        oskrzeli itp. Mi nawet raz udało się dziecko wyleczyć bańkami z zapalenia płuc,
        oczywiście pod kontrolą lekarza. Mi nawet lekarka powiedziała, że jak jest lekka
        gorączka to można stawiać. I jeszcze, co dosyć kontrowersyjne, pozwoliła
        wychodzić na dwór (Ale tego nie praktykowałam). Dodam że nie jestem zwolenniczką
        "babcinych metod" ale po pięciu antybiotykach w sezonie sięgnęłam po bańki i
        widzę poprawę.
    • smolineczka Re: Stawianie baniek 17.11.08, 21:43
      nie szamańska. :) pamiętam jak babcia stawiała nam z siostrą bańki.
      skutkowało! ale córce nie stawiałam. nie mam w domu baniek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka