Dodaj do ulubionych

ciagle chorujemy

09.12.08, 12:59
przedtem goraczka i wysypka(rumien)a teraz kaszel i katar i ja tez kaszle...
nie przeskadza to misiowi przestawiac chalupy do gory nogami, a przez chorobe
jest bardziej marudny i upierdliwy no i oczywiscie wiszacy na cycu, nie wiem
ile karmie? 10 x na dzien? 15?
nie licze tego.
na szczeiscie w noc jest lepiej bo juz w nocy spimy a nie jemy:)
dzieki bogu bo chyba bym zwariowala gdyby noce byly nieprzespane jeszcze.
W chalupie remont sie rozrasta, z powodu szafki w lazience(trzeba na nia wybic
scianke...bo nie ma miejsca nM bedzie robil tez pokoje.
Nie wiem kiedy to sie skonczy, mam nadzieje, ze remont nie bedzie trwal pol
roku...
ubikacja juz zrobiona, w przedpokoju plytki tez juz sa, drzwi wejsciowe
wstawione - to nawet nie polowaremontu, nM zawalony robota, goni jak wsciekly
a ja u babci gryze sciany a misiek razem ze mna na dodatek to chorbsko.eeeech!!!
no to tak w skrocie wyglada teraz.
A teraz misiek dorwal maly srubokret i przestawia drzwi.
zaczyna mowic w koncu.
ostatnio powtorzyl za panem w tv brawo!
a dzisiaj na grzybek, powiedziak bybek :)
ale to cieszy... gdy ma sie w domu taka niemowe co tylko hymkami sie
porozumiewa...typu eeeee, yyyyy, aaaaa...
Obserwuj wątek
    • f3f Re: ciagle chorujemy 09.12.08, 14:30
      może tym śrubokrętem to chce pokazać, że jest gotowy by tacie pomóc
      przy remoncie ;))
      trzymam kciuki za szybkie zakończenie remontu, powrót do siebie i
      powrót zdrówka :)
      • uczula Re: ciagle chorujemy 12.12.08, 11:17
        Dzieki :)
        powoli zdrowiejemy.
        Ja po bankach misiek - co mnie zawsze zadziwia - wystarcza mu syropek i
        witaminki i powoli kaszel zanika, kataru w zasadzie juz nie ma.
        a remot trwa i trwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka