ulkadabrowska
28.12.08, 08:07
Zaparzyłam cały dzbanek. Herbata z malinami też gotowa. Do tego prażone
migdały na zagryzkę.
Dzisiaj mamy jechać na sylwestrowy wyjazd na Słowację. 5 dni bez synka. A
Bruno chory :( Ciągnie mu się przeziębienie już dwa tygodnie, od wczoraj
kaszle jak gruźlik :( Ma stan podgorączkowy. Wczoraj lekarz powiedział, że
albo z tego wyjdzie albo choroba zejdzie na oskrzela, na dwoje babka wróżyła.
Ja nie jestem panikarą, wiem, że ani z moją mamą ani z teściami włos mu z
głowy nie spadnie, tylko... dzisiaj spał z nami od 5 i jak wychodziłam z
łóżka, żeby nas trochę spakować to płakał za mną okropnie. Czuję, że mnie
bardziej teraz potrzebuje, jak jest chorutki.
Nie wiem, czy jechać. Wpłaciliśmy 400zł zaliczki i bardzo czekaliśmy na ten
wyjazd, ale jak patrzę na jego szklane oczka, to nic się już nie liczy...
Lilka, napisz, jak Twoje chłopaki.