shemreolin
04.01.09, 23:13
No, już prawie wszystko gotowe, nawet sałatka do pracy na jutro. Muszę jeszcze
skoczyć pod prysznic i wyprasować sobie ubranie. Jestem podekscytowana, w
sumie nawet się nie boję, tylko obawiam się tego jak będzie z Oskarkiem. Mama
NM wzięła 3 dni wolnego i jutro rano razem idziemy do złobka, gdzie teściówka
pewnie zostanie z misiem z godzinę w żłobku a potem go zostawi żeby był razem
ok. 3 godzin. Jutro już my go zostawimy i ona odbierze go pewnie po. ok 4
godzinach, a w środę zostanie jakieś 6 godzin i tez go teściówka odbierze. W
czwartek i piątek będzie już Oskarek na pełnym etacie w żłobku. Strasznie się
tego obawiam, pewnie będę się tym bardziej stresować niż pierwszym dniem w pracy.
Trzymajcie za nas kciuki! :)