lidiaa
01.02.09, 22:54
Jak gdzieś jesteśmy z dziećmi to wygląda to tak - córka grzecznie
idzie za rączkę we wskazanym kierunku, w knajpie odejdzie dwa kroki
od nas i wraca.
Synek - na spacerze wszystko Go interesuje, wszędzie chce się
zatrzymywać, dotykać ma swoją koncepcję odnośnie kierunku i tempa
naszego spaceru.
W muzeum bądź innym miejscu wyrywa się i zwiewa gdzie chce.
Jak jest u Was ?