Dodaj do ulubionych

Fioletowy cycek!

05.03.09, 21:44
Pisałam wcześniej, że mi się kolejny zastój zrobił. No i tak już trzeci dzień.
Na początku oczywiście była wysoka temperatura, wzięłam apap i kapusta na cyc.
No i cała lewa strona obolała, ni tylko pierś. Frania przystawić do był wyczyn!!
Wczoraj już nie było temperatury, ale mnie lekko bolało.
Dzisiaj moja lewa pierś przybała barwy wojenne i stała się fioletowa po lewej
stronie. Hmmm.... Cóż to oznacza? Nic mnie już nie boli, mogę się swobodnie
dotknąć i przystawić Frania, niemniej jednak wyczuwam zgrubienie no i ten
kolor...
Przejdzie czy nie? Iść do lekarza, czy czekać aż... no właśnie, co?
Trochę jestem zmieszana..
Obserwuj wątek
    • kogosia Re: Fioletowy cycek! 05.03.09, 21:57
      chyba musisz wybrac sie do lekarza.

      Ja jak miałam zastój stosowałam okład z sody i obwiązałam się ciepłym szalikiem,
      opuchlizna wtedy zeszła po kilku godzinach. Temperatury nie miałam.
    • burdziaa Re: Fioletowy cycek! 05.03.09, 22:17
      nie wiem co robic :( cos jakby krwiak Ci się zrobił?
    • atenette Re: Fioletowy cycek! 05.03.09, 23:05
      Moze napisz na forum karmienie piersia, gdzie ekspertem jest p.
      Monika Staszewska, albo dlugie karmienie piersia (gdzie pisze kilku
      doradcow laktacyjnych)?
      • asia-ch Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 08:05
        Masz mozliwość wybrania się do poradni laktacyjnej. Ja byłam w zeszłym tygodniu.
        Od dwóch miesięcy mam zatkany jeden kanalik, ale tak wysoko na sutku.
    • mimi_mm Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 10:41
      idz do poradni laktacyjnej. jak nie nie bedzie tam nikogo to ja bym
      proponowala podejscie do poloznej ktora moze pomoc. nie wiem jak to
      jest w Wawie ale u mnie w miescie kazda polozna pomaga w takich
      sytuacjach.
    • agusiajasia Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 14:07
      No tak, faktycznie. Nie pomyślałam o poradni laktacyjnej. Hmm..
      Dziś jest w kolorze różowym, czyli jakby blednie. Ale twardy jak był tak jest.
      Dziś jestem sama z dziećmi w domu, ale jak przyjedzie mąż, to podzwonię i
      ewentualnie gdzieś podjadę.
      Dzięki za odzew :)
      • michalina_79 Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 15:40
        zagotuj gorącej wody wlej do miski, nachyl się boląca piersią nad miską żeby
        tylko sie nie poparzyć i tak zarzuc jais duży ręcznik żeby ograniczyć ulatnianie
        się tej pary, potrzymaj tak z 15 min potem umyj pierś i przystaw małego pomaga,
        ja miałam wysoką temp i lekarz dr hab kazał mi tak zrobić ulga momentalnie była
        • ridibunda Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 16:51
          Polecam ten sposób, zapomniałam o nim a najlepiej ze wszystkich pomagał mi w
          trudnych początkach, zastój mijał prawie od razu po takiej "parówce". Ja się
          jeszcze pochylałam i lekkimi kolistymi ruchami masowałam pierś, mleko się lało
          jak z kranu.

          • beetaa Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 19:58
            polozne w szpitalu przygotowywaly bardzo proste gorace oklady -
            pampersa namoczonego wode na jakis czas do mikrofali, a potem na 10
            minut na piers, na przemian z zimnymi okladami z serka
            homogenizowanego, pomagalo, ale ja mialam bardzo krotko pokarm.
    • lipiec_2007 Re: Fioletowy cycek! 06.03.09, 16:08
      na poczatku mojej mlecznej drogi wszelkie watpliwosci konsultowalam
      z kobieta od laktacji w fundacji rodzic po ludzku. sprobuj tam
      zadzwonic i dowiedziec sie o kontakt. tam maja sporo takich pan. no
      i do moniki staszewskiem mozna tez zadzwonic. nr podany jest na
      forum karmienie piersia.
    • agusiajasia Re: Fioletowy cycek! 07.03.09, 12:57
      Dzięki za porady!!
      Nie słyszałam jeszcze o tej parówce, ale spróbuje napewno.
      Dziś pierś straciła kolor, a raczej wreszcie wróciła do normy. Tylko jeszcze
      jest kawałek twardy. Ale nie boli :)
      Jeszcze raz dzięki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka