07.03.09, 14:40
ukradlam na wrzesniowkach;)


Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety
mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca.
Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek
wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie
"specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku
zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach
dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do
środka.
- O oo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani,
specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i
po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się
zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w
kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na
kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe
efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się
wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego,
że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. -
kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji,
jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem
pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia
zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas
roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę
i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi
wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do
parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich
stron, żeby
zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i
jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu
musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę
się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan
powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... k hem.. sprzęt..?
- He He He, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak
hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i
możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby
ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: kawal 07.03.09, 14:45
      Akurat piję kawę i też się spociłam jak przeczytałam...hihi
      • blanka0 Re: kawal 07.03.09, 14:47
        wyobraxnia uruchomiona co..heeh
        • lilka.k Re: kawal 07.03.09, 14:53
          nooo
          • burdziaa Re: kawal 07.03.09, 15:21
            swietny, długi do zapamietania ale do czytania bomba :)))
            Blanka Ty zdrajczynio, nowe forum sobie znalazłas, hihi :) fajnie
            tam?
        • patrice7 Re: kawal 07.03.09, 14:54
          Czad;)))
    • agusiajasia Re: kawal 07.03.09, 15:49
      Jest extra! Czytałam już kiedyś, ale z przyjemnością do niego wróciłam :)))
      • blanka0 ja zdrajczyni??????? 07.03.09, 16:10
        burdzia normalnie Cie udusze
        ja nigdy nie zdradze lipcowek :-))
        to jak familia
        • burdziaa Re: ja zdrajczyni??????? 07.03.09, 20:41
          masz plusa :)
          a kiedy my sie w koncu spotkamy na to duszenie :)? A przyszłym
          tygodniu wybieram sie do Hani( jak mnie Jasio zawiezie, pracuje nad
          tym ), moze bez Jej wiedzy jakies mini spotkanko, he he
    • klarysa007 Re: kawal 07.03.09, 17:44
      :))
      • dorka3078 Re: kawal 07.03.09, 22:56
        Ale się uśmiałam dobre
        • a.zaborowska1 Re: kawal 08.03.09, 11:56
          :-)
    • maadga Re: kawal 09.03.09, 09:47
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka