Dodaj do ulubionych

Czy dla was katar to choroba?

14.03.09, 10:29
Albo powód do np niespotykania sie z innymi??

Jestem ciekawa odpowiedzi,bo w swoim otoczeniu mam osoby dla ktorych katar
juz przeszkadza, a i takie ktore wogóle nie zwracają uwagi na katar bo to
tylko katar.
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 10:50
      w zasadzie nie, ale z miskiem nie wychodze.
      katar zaraza.
      Niestety, 3 dni i ja bede miala katar - nie da sie uchronic, misiek jest tak
      blisko, ze zawsze mnie zarazi:(
      nie jest choroba, bo po misku w zasadzie to ze ma katar dokladnie splywa.
      :)
      • moni_30 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 11:22
        Jak nie miałam Julka, to katar (u mnie lub u innych) nie był żadnym problemem.
        Ale u dziecka nawet mały katar może bardzo się rozwinąć i skończyć np
        zapaleniem oskrzeli, dlatego go nie bagatelizuję. Izoluje Julka od ludzi z
        katarem, a jak on sam ma to też ostrożniej się z nim "obchodzę" + wspomagam
        witaminami. W końcu katar to infekcja wirusowa (w naszym przypadku, bo nie
        dotyczą nas żadne alergie).
    • dagi.ww Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 11:18
      Ja nie wychodzę z Wiki tylko wtedy, jak ma gorączkę. Ale jak ktoś chce do mnie
      przyjechać z dzieckiem, a Mała ma katar, to zawsze o tym mówię; sama mama
      podejmuje wtedy decyzję, czy przyjechać czy nie.
    • lilka.k Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 11:24
      Tak. Bo u Antka często katar=zapalenie oskrzeli.
      Teraz mają megakatar i dlatego faszeruję ich wszystkim i poleciałam od razu do
      lekarza, żeby tylko na oskrzela im nie siadło.
      Nie zapraszam do siebie dzieci jak mają katar. Oczekuję tego samego.
      • nika1201 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 11:45
        Tak. Mój starszak zaraził właśnie Milka i do jego kataru doszły
        powikłania, i niestety antybiotyk, którego myślałam,że unikniemy.
        Nie zapraszam gości z katarem, i też tam gdzie są dzieci nie chodzę.
        Sam katar do wyjścia na dwór nie jest przeszkodą dla mnie, teraz
        wyjątkowo mieliśmy gorączkę, która wracala po 3 dniach i kaszel taki
        jak ze studni, więc nie bylo spacerów. Generalnie ludzi z katarem
        omijam szerokim łukiem.
        • patrice7 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 11:52
          Dla mnie katar o ile jest bezbarwny nie jest ani chorobą, ani powodem to
          zaniechania spotkań z innymi.
          Tzn wiem,ze idąc do pewnych osób nawet nie muszę informować ,ze młoda ma katar,
          bo wiem ze dla tych osób katar to tez żaden problem.
          G
    • domatorka.amatorka Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 12:16
      w zasadzie tak, bo Młodszy ma astmę oskrzelową i każdy katar kończy się
      zapaleniem oskrzeli :(
      • zabka11 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 12:27
        NIE, jeżeli jest wodnisty i przezroczysty.
        Ale taki żółto-zielony, gęsty, zatykający to TAK, bo to bakteryjny i
        może zarażać gorszym paskudztwem niż tylko katarkiem, tym bardziej,
        jak piszecie, że u niektórych maluszków, katar kończy się zawsze
        jakąś poważniejszą chorobą:(
        Pozdrawiam
        PS: chyba przyjmę zasadę, że zawszę bedę powiadamiać o katarze,
        obojętnie jakim, decyzja będzie wspólna i ew. wina wspólna;)
        • patrice7 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 12:46
          Tak zabka zgadzam sie.
          "kolorowy" katar oznacza, ze lepiej sie odizolować.
          Ja rowniez informuje innych o katarze Malwiny,poza osobami o ktorych pisalam
          wczesniej,ze wiem ,ze dla nich to nie przeszkoda.
      • olus-ia80 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 12:29
        Nie jest dla mnie chorobą , choć innych staram się informować.
        Ale moje dzieci są odporne.
        A Gabi to już tak że nic ją nie łapie , nawet rota wirus , wszyscy mogą mieć w
        domu , a ona nie.
    • bobimax Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 13:16
      Katar to dla mnie stan zapalny i nie spotykam się z innymi w tym
      czasie.Po pierwsze żeby się nie zaraziła a po drugie żeby innych
      dzieci nie zarażała, bo katar jest bardzo upierdliwy i strasznie nie
      lubię jak go ma.
      • burdziaa Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 14:23
        Uwazam tak samo jak Bobimax .
    • monikaj21 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 15:57
      Duży katar (niezależnie od koloru) jest dla mnie przeszkodą w
      spotykaniu się z innymi dziećmi - dla dzieci katar to nie
      jest 'tylko katar' ale doskonała okazja do wyklucia się czegoś
      poważnego. Na dwór wtedy wychodzimy.
      Za to katar typu wydmuchanie nosa kilka razy dziennie już nie
      (chociaż znajomych z malutkimi - kilkumiesięcznymi dziećmi wtedy nie
      odwiedzamy na wszelki wypadek).
      • mynia0 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 16:32
        dla mnie katar jest chorobą, bo zwykle kończy sie zapaleniem uszu u
        starszaczki, a u młodszej trwa tygodniami i nie ma siły wyleczyc
        wcześniej :/ izoluję dzieci od innych dzieci , bo wiem, że jedno
        dziecko posmarka i przejdzie, a drugie zapadnie na cos gorszego. ale
        zachowujemy się normalnie, na spacery wychodzimy, o ile oczywiście
        nie ma gorączki.
    • aurinko Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 16:39
      i tak i nie. Bo katary są różne, alergicznym przecież się nie zarazi, a ja mam
      bardzo często katar 2 dniowy po klimatyzacji i takim też nie zarażam. Maja jak
      była malutka też miała taki katar po klimie w aucie i na drugi dzień była już
      bez kataru, nie wierzę, że mogła takim katarem zarazić kogoś. Mi akurat nie
      przeszkadza jak ktoś z katarem spotyka się ze mną, bez względu na to jaki to
      jest katar. Co innego jeśli do tego dochodzi kaszel, wtedy spotykanie się odpada.
      • kristin4 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 21:28
        Jak nie miałam córci to w ogóle nie zwracałam uwagi jak ktoś był
        chory w moim otoczeniu, generalnie zawsze byłam bardzo odporna i nic
        nie łapałm. Ale odkąd jest mała to jestem ostrożna i raczej nie
        chodzę na spotkania z zakatarzonymi, katar moze łatwo przerodzić sie
        w cos gorszego, w koncu to infekcja wirusowa. Raczej ją chronie.

        --
        moje dziecię-moje życie
        • kristin4 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 21:31
          Zniałam dodać że jak mała ma katar na spacer wychodze ale gości z
          dziecmi nie zapraszam, i nie chodze tam gdzie są dzieci, źle bym się
          czuła majac świadomość ze narazam czyjeś dziecko.
    • azbestowestringi Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 21:43
      dla mnie katar to chleb powszedni, wrecz sie dziwie, ze nie ma kataru ;p
      dzieciaki do zloba chodza z glutem, wracaja z glutem. na imprezy dzieciowe
      idziemy z glutem, gosci z glutem tez zapraszamy do domu. generalnie jezeli
      dziecko sie nie przelewa ze zmeczenia czy oslabienia to nie odwoluje wizyt,
      spotkan, wysylam normalnie do zloba, bo wychodze z zalozenia, ze i tak dzieciak
      bedzi ebrykac jak glupie ciele i sie go do lozka nie zaciagnie. chorobe uznaje
      za powazna, gdy dziecko ma ponad 39 i jest zmeczone/spiace/marudne
      ale ja wyrodna jestem ;p
      • azbestowestringi Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 21:49
        zeby nie bylo - znajomych informuje, ze u nas znowu glut. znajomi tez nas
        informuja o swoim glucie. w przedszkolu przyjmuja dzieci z glutem - jedynie w
        pierwszych 24 godzinach brania antybiotyku nie mozna dziecka przyprowadzac do
        zlobka. ale to dobra placowka, zapewniaja chorym opeike jeden na jedne w razie
        choroby. dzieciaki maja super opieke a wlascicielka zdrowe podejscie do sprawy ;)
        • olus-ia80 azbestowestringi 14.03.09, 22:19
          Ale się uśmiałam z tego twojego "gluta"
    • dziunia27 Re: Czy dla was katar to choroba? 14.03.09, 23:02
      choroba nie, raczej przeziębienie
      i spokojnie wychodze z nią na dwór czy w gości, aczkolwiek staram
      sie zawsze go wyleczyc by nieprzerodził sie w cos innego, gorszego..
      • ankas4 Re: Czy dla was katar to choroba? 15.03.09, 02:44
        Moze nie choroba, ale zawsze stram sie odizolowac Tymka od innych dzieci aby sie
        nie zaraziły, i szczerze powiem, ze rowniez takiego zachowania oczekuje od
        innych rodzicow, bo uwazam ,ze katar jest niebezpieczny z powodu tego ,ze moze
        przejsc w inne bardzo juz powazne choroby.

        • a.zaborowska1 Re: Czy dla was katar to choroba? 15.03.09, 09:07
          Może i nie poważna choroba
          ale już było tak, że katar spłynał i u małego zapalenie oskrzeli
          a u starszej zapalenie ucha
          • edzia_79 Re: Czy dla was katar to choroba? 15.03.09, 09:26
            Dla mnie katar to nie choroba,chyba ze zielony i widze ze mala bardzo se meczy.
            jesli to zwykly katar na dwor wychodze ale innych zawsze informuje o katarze i do nich nalezy decyzja.
            zreszta mam taka super,niepanikujaca lekarke ktora antybiotykow nie daje przy byle okazji i w naprawde nielicznych przypadkach kaze zostac z dzieckiem w domu.
            • 27agnes72 Re: Czy dla was katar to choroba? 15.03.09, 19:54
              U nas katary są często i najróżniejsze bo starsi alergicy.Przyjmuję
              zasadę, że nie chodzimy nigdzie zapuchnięci i zasmarkani i jak ktoś
              w takim stanie do nas przyjeżdża nie jestem szczęśliwa! Za to
              wkurzam sie jak młody chodzi do szkoły z alergią a pani Mu mówi, że
              powinien zostać w domu i odleżeć- musiałby siedzieć w domu pół roku!
              Ja zawsze wiem kiedy to jest przeziębienie a kiedy tylko alergia...
              • joasia83m Re: Czy dla was katar to choroba? 16.03.09, 10:18
                no i jestem w temacie. nie lubie dziada jak nie wiem kogo, bo sobie z nim nie
                radze.. no i walczylam 2 tygodnie, wkoncu doszla temp. 38, wiec polecialam do
                lekarza, no i zeszlo Dawidowi na uszy:((
                moze dzieki inhalacjom ktore dotychczas robilam udalo uniknac sie zap. oskrzeli,
                ale za to uszko dopadlo no i mamy antybiotyk, buuuuu
                Jak ktos chce do nas przyjsc, to zawsze informuje o glucie;)
    • maadga Re: Czy dla was katar to choroba? 16.03.09, 11:04
      Dla mnie katar to nie choroba, ale zawsze uprzedzam naszych gości
      jeśli chcą nas odwiedzić z dzieckiem że Kuba czy Lili zakatarzone.
      Sama nie chodzę w odwiedziny do innych dzieci jeśli ktoś u nas jest
      zakatarzony.
      ALe uwaga wyjątek Kuba chodzi do przedszkola jak ma tylko katar.
      Jeśli przyjęłabym taktykę jak katar to w domu to Kuba nigdy nie
      przechodziłby pełnego tygodnia do przedszkola. Zostaje w domu jak
      się źle czuje, ma gorączkę lub okropny kaszel. U nas często katar
      jest następstwem przesuszonego powietrza w domu choć staram się
      pamiętać o mokrych ręcznikach na kaloryferze.
      • f3f Re: Czy dla was katar to choroba? 16.03.09, 11:36
        Dla mnie katar to stan chorobowy, jak sama mam katar to czuję się fatalnie - zapchany czy cieknący nos przeszkadza mi w spaniu i normalnym funkcjonowaniu, zawsze boli mnie wtedy głowa.
        Dlatego też nie wyobrażam sobie abym miała katar non-stop – i starałabym się uchronić przed tym dziecko. Zawsze, gdy ktoś w rodzinie ma katar, to staram się złagodzić jego dokuczliwość i nie doprowadzić by rozwinęło się coś gorszego.
        Michał jak na razie katar miał 2 razy, trwał po kilka dni i przechodził nie rozwijając się w większe przeziębienie – mały dostawał syrop z cebuli i smarowałam go na noc vickiem. Na dwór wychodziliśmy o ile nie było dużego mrozu i wiatru (bo oddychając przez usta mógłby przeziębić gardło).
        Uważam , że gości z dziećmi należy uprzedzić o katarze (dorośli mogą sami się unikać – nie całować itp.) i nie lubię gdy ktoś przychodzi do nas zakatarzony.
        • maadga Re: Czy dla was katar to choroba? 16.03.09, 11:52
          Dodam jeszcze że Kuba do listopada 2008 miał bardzo często katar
          było to związane z przerostem trzeciego i dwóch gardłowych
          migdałków. Naszczęście pozbyliśmy się jednego pozostałe dwa
          przycieliśmy + szczepienie na meningokoki i widzę dużą poprawę.
          Teraz musimy jeszcze wyleczyć chroniczne bóle brzucha mam wizytę na
          usg w przyszłym tygodniu ale coś mi się widzi że to lamblie choć na
          3 badaniach nic nie wyszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka