Dodaj do ulubionych

Wróciliśmy ale...

16.03.09, 20:18
Przez całą tą sytuację stres i brak apetytu młodego straciłam pokarm:
(((( może nie całkiem ale mam go bardzo mało. Załamka dziś musiałam
mu podać mieszankę bo chłopak był po prostu głodny. Teraz siedzę i
pije karmi czytając Wasze słowa otuchy:) Jestem po poradzie u
specjalistki od laktacji. Będę walczyć jak Lew.
W szpitalu nie było tak źle. Naprawdę w naszym szpitalu nie można
narzekać na warunki. Pokój z łazienką i tylko we dwoje z Tymonkiem.
Jednak widok malutkiej łapki z kroplówką jest straszny. Tosia
niestety ciągle ma biegunkę, już mniejszą ale jednak. Mam nadzieję
że ten tydz będzie przełomowy i wreszcie wyjdziemy na prostą.
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:27
      Haniu Kochana, poszperam i postaram sie znalezc cos na wzmocnienie
      laktacji dla Ciebie, uda sie przywrócic, to tylko chwilowe- trzeba
      wierzyc !Wróci !
    • m_k8 Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:27
      Haniu, trzymajcie się dzielnie. Ściskam Was. Magda
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:31
      Życzę Wam dużo zdrowia i mam nadzieję, że uda Ci się utrzymac
      laktację!
    • zabka11 Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:44
      Nie straciłaś kochana, tylko, zresztą jak sama piszesz jest go
      mniej. Ale spokojnie, kilka dni w domowym zaciszu, regularne
      przystawianie i pokarm wróci, zresztą sama dobrze wiesz, jak to jest
      z tą laktacją, można ją rozbujać. Moja koleżanka, po tyg karmienia
      piersią musiała iść do szpitala, przyjmować antybiotyki, bo wdało
      sie zakażenie w ranie po cc. Maciek przeszedł na mieszanke na 2 tyg,
      po czym w 3 tyg jego życia, zaczęła znów go dostawiać i od 6 tyg
      życia już był znów tylko na piersi:) Fajnie, że się poradziłaś
      specjalistki, ja też korzystaąłm i bardzo sobie chwaliłam te porady,
      podbudowywały mnie niesamowicie:)
      Trzymam kciuki, na pewno sie uda.
      I zdrówka Wam życze, bo coś ta paskuda choroba, nie chce Wam dać
      spokoju;/
      A Wy jak sie czujecie? Was nie złapało??
      Buziaczki dla chorowitków:)
    • maryjka60 Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:46
      Hania super, że już jesteście w domu i jednocześnie tak mi przykro,
      że Twoje dzieci takie paskudztwo podłapały i tak się męczą. Walcz
      kochana o laktację, trzymam kciuki, żeby było coraz lepiej,
      przesyłam wirtualne uściski.
    • lilka.k Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:46
      Tak, tak...łap się mocno poradni laktacyjnej, działają cuda..
      Zycze duzo pokarmu Haniu. I zeby wszystko wrocilo do normy..
      • burdziaa Hania spróbuj to 16.03.09, 20:57
        Jezeli pokarmu jest malo powinno sie jesc kleik słodki z ryzu:
        1 szklanka słodkiego ryzu ( najlepszy ekologiczny, jest na stoisku
        zdrowej zywnosci w Tesco, to bedziecie mieli niedaleko do Marino)
        6 szklanek wody
        ok 5 cm glonu kombu ( ja kupowałam na Hali Targowej )
        szczypta soli
        Ryz staranie płuczemy, zalewamy woda, dodajemy kombu i gotujemy np.
        w szybkowarze na małym ogniu od 1.5- do 2 godzin ( musi tak długo)
        Po ugotowaniu przecieramy przez sito- mozna do tego dodac posiekane
        orzechy włoskie to jest smaczeniejsze i pełnowartosciowsze.

        Mozna zwiekszyc laktacje podajaa zioła mlekopedne, takie jak anyżek,
        bazylia, kozieradka, chmiel. czarnuszka,kminek, konopie, koper
        włoski, majeranek, melisa, mnieszek ogórecznika, pokrzywa, rutwica,
        trybula, werbena.
        Aby przygotowac lek, nalezy wybrac cztery zioła, przy czym 2 z
        nichpowinny byc lisciaste, 2 to nasiona. Wsypac po jednej łyzce
        zioł, dolac 1 l dobrej wody, zagotowac, wlac do termosu i popijac
        pomiedzy posiłkami
      • burdziaa jeszcze herbatka 16.03.09, 21:00
        herbatka jęczmienna sprzyjajaca laktacji:
        100 g jęczmienia namoczyc na noc w 1.5 l wody- gotowac 1-2 godziny.
        Odcedzic jeczmien , doprawic wywar szczypta cynamonu, soli, odrobina
        cytrynki albo miodem/sokiem owocowym
        • burdziaa i jeszcze .... 16.03.09, 21:04
          dzwoniłam do homeopaty - bezpieczne dla Ciebie ( bo nie znamy Twojej
          konsytucji wiec troche w ciemno ale na pewno to pomoże )
          na pobudzenie laktacji - ricinus communis 5 ch/Boiron/- 5 granulek 2
          razy dziennie przez 2-3 tygodnie - prosto na jezy, nie dotykac
          palcami- 1 godzine przed/lub po posiłku ( posiłek to tez picie _)
          • patrice7 Re: i jeszcze .... 16.03.09, 21:15
            Haniu dobrze ,ze juz w domku.Tu będziecie mogli odpoczywać to zawzse inaczej niz
            w szpitalu.
            Co do laktacji,spokojnie,vczeste przystawianie powinno ja na nowo ropzbujac,moze
            dodatkowo odciągaj?? Słuchaj burdzi to specjalistka:)
          • chanastel Re: i jeszcze .... 16.03.09, 21:19
            Burdzia Ty to jesteś niesamowita, dzięki za wszystkie porady:) a o
            tym leku to ta babka mi powiedziała i juz Paweł zamówił w aptece
            jutro mam odebrać. Fajnie mieć takie forum i wsparcie od razu lżej
            • burdziaa i zupa 16.03.09, 21:31
              dzwoniłam do przyjaciół lekarzy "naturalnych" -
              masz zjesc szybko zupe z karpia
              przepis :
              od swiezego karpia odkroic głowe i ogon- przeciac mięso ryby wzdłuz
              kregosłupa. Do garnka z duza iloscia wrzacej wody wrzucic kilka
              jagód jałowac, dodac duza pokrojoną marche, szczypta soli, lisc
              laurowy oraz głowe, ogon i kegosłup ryby. Gotowac 30
              minut.Przecedzic zupe przez sitko i ponownie zagotowac.Dodac nieco
              soku z cytryny, swiezego kopru, 1 lyzezke cukry trzcinowego, seler,
              marchew i por.Dodac rowniez 2-3 plasterki swiezego korzenia imbiru-
              gotowac 10 -15 minut, po czym włozyc do zupy pokrojone kawałki
              karpia i gotowac jeszcze 15 minut. Doprawic do smaku sosem sojowym
              oraz sokiem z cytryny. Podawac z natka pietruszki/
              ta zupa działa cuda- wzmacnia, rozgrzewa i podwyzsza laktacje !
              • agusiajasia Re: i zupa 16.03.09, 21:43
                O kurcze! Ale zupa.
                Ale miałabym pewne obawy co do tej ryby, cytryny i jeszcze kilku innych
                składników, które mogą uczulic maluszka i nie są wskazane przy karmieniu.
                Jak to się ma do diety matki karmiącej?
                • burdziaa Re: i zupa 16.03.09, 21:47
                  trzeba wziasc pod uwage,ze to jest zupa ratunkowa- wiec ewentualne
                  uczulenie dziecka po niektórych składnikach moze wystąpic, ale czym
                  jest pare krostek w obliczu utraty pokarmu- tę zupe zje sie 2- 3
                  razy z przerwami 2-3 dniowymi, do momentu pobudzenia laktacji.No
                  chyba,ze dziecko nie daj Boze silnej kolki dostanie , to wtedy
                  odczekac i za 5-7 dni ponownie zjesc- tu jest wyższa koniecznośc !
                  • chanastel Re: i zupa 16.03.09, 21:53
                    Jeju Burdzia dzięki za zaangażowanie w temat. Mam nadzieję że się
                    uda. Kiedy Ci ten Jasiek zainstaluje co obiecał? Masz skierowanie?
                    • agusiajasia Re: i zupa 16.03.09, 22:24
                      Oczywiście że wyższa konieczność ważniejsza. Przecież nikt by się nie najadał
                      zupą z karpia dla przyjemności karmiąc dziecko.
                      Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, żadnych kolek, uczuleń, a pokarm wróci,
                      czego Tobie Haniu życzę.
                      Pozdrawiam :)
                      • burdziaa Re: i zupa 16.03.09, 22:45
                        mam skierowanie, teraz dylemat gdzie sie zapisac,zeby na mądrego
                        trafic- mam namiary na dobrego ale kurcze daleko ode mnie bo az na
                        Borku,jeszcze czekam na info od kolezanki co mi miała doradzić.
                        Jejki Haniu jak Ty pamietasz :)ps. pobudzaj sobie tez laktatorem po
                        troszeczku jesli robi Tymus robi dłuzsze przerwy w jedzeniu i
                        koniecznie kup sobie tran ale nie jakis smakowy, ma byc zwyczajny,
                        smierdzacy bez dodatków no. Lysi ( chyba tak sie pisze )
    • yvonne79 Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:49
      Trzymajcie się! Dużo zdrowia Wam życzę :-)
    • agusiajasia Re: Wróciliśmy ale... 16.03.09, 20:55
      Dobrze, że jesteście już w domu.
      Moja siostra nie miała pokarmu na początku i dostała z poradni strzykawkę z
      rurką, żeby karmić córkę, żeby jej nie zaniknął odruch ssania. Tyle, że to był
      noworodek, nie wiem jak to jest u takich trochę starszych dzieci. Ale trzeba
      wierzyć, że będzie dobrze. Napewno będzie dobrze. Trzymam kciuki!!!
      • ankas4 Re: Wróciliśmy ale... 17.03.09, 03:09
        O jejku Hania ściskamy Was mocno, ale się nastresowałaś, ale Ty silna baba
        jesteś i też wierzę, że ten pokarm wróci szczególnie po radach Burdzi!
        Hania sciskam mocno jeszcze raz, wysylam wszystko co najlepsze od nas i od
        Tymonka dla
        Tymonka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        I tatusia tez pozdrów, ze taki dzielny jest, Paweł sciskamy Ciebie mocno!

        ajka, pawel i Tymon
        • olus-ia80 Re: Wróciliśmy ale... 17.03.09, 08:29
          Pokarm wróci jak tylko się uspokoisz.
          Tez miałam tak jak byłam z Miłkiem w szpitalu jak miał 2 tyg .
          W domu się wyciszyłam i wszystko wróciło do normy .
    • chanastel Re: Wróciliśmy ale... 17.03.09, 14:04
      Chyba obędzie się bez zupy z karpia:)))) czuję właśnie mały
      nawałek:) młody śpi ale czuję że jak się obudzi będę go miała czym
      nakarmić;) tralalalalla rumianek, melisa i karmi. Nie zdążyłam zażyć
      homeopatii ale mam jakby co
      • zabka11 Re: Wróciliśmy ale... 17.03.09, 14:11
        Super, wyspałaś się pewnie, powiało w głowie optymizmem i już pokarm
        masz:), a resztę załatwi Tymek, naciągnie ile mu będzie trzeba:)

        Nie piszesz, ale mam nadzieje, że dzieciaki lepiej się już czują?!
        Pozdrowienia
    • chanastel Dzieci 17.03.09, 14:26
      Tymek oprócz tego że wczoraj i dzisiaj musiał wciągnąć mieszankę i
      że nie podoba mu się leżenie na brzuchu co dr zalecił częściej bo ma
      rozstęp mięśni brzucha to ok. A Tosia mimo smecty dalej robi często
      i dość rzadkie jak na nią kupki. Sama już nie wiem co robić.
      Zmniejsze jej dawkę probiotyku bo sąsiadka zasugerowała że może to
      od tego, bo ona ma zaparcia i jak bierze to jest ok.
      Poza tym Tosia życzy sobie wieczorem kłaść się na materacu a nie w
      swoim łóżeczku więc przyszedł czas na normalne łóżko:) poza tym
      muzyka na dobranoc została zastąpiona bajkami czytanym przez magdę
      umer i mana. Zasypia spokojnie zasłuchana w czerwonego kapturka:)
      rosną nam te dzieci echhhh
      • asuzi Re: Dzieci 17.03.09, 15:08
        fajnie, ja nie mege się doczekac aż mojamała zechce słuchac bajek,
        na razie zabiera mi książki :)
        • asia-ch Re: Dzieci 17.03.09, 15:29
          NA kłopoty z karmieniem te początkowe dobre jest połozyc sie na kilka dni z
          maluchem do łóżka i często przystawiać, a samemu odpocząć. :-)
          • zabka11 Re: Dzieci 18.03.09, 10:55
            Jak tam u Was kolejna doba, przyniosła poprawę? Dzieciaki wracają do
            formy?
            a jak Twoja laktacja? burdziowa zupa z karpia była konieczna??
            Pozdrawiam
            • olus-ia80 Re: Dzieci 18.03.09, 11:08
              Dałaś Tosi syrop, pomogło coś jak dzisiaj?
      • kristin4 Re: Hania! 18.03.09, 11:34
        Daj tosi enterol 250 nawet 2 razy dziennie to probiotyk zbawienny
        przy biegunkach no i ryż z marchewka, ale enterol naprawde pomaga
        zresztą Tymusowi tez moze dac jak jeszcze bedzie miarzadką kupe.
        Jesli chodzi o laktacje to napewno sie uda, przystawiaj małego jak
        najkczęściej nawet na dwa łyczki i zobaczysz dwa dni i bedzie Ci
        szalec już pokarm no i odstresuj się troszke najgorsze juz za WAMI.
        Zycze zdrowia dla całej rodzinki.
        • chanastel Re: Hania! 18.03.09, 12:56
          Laktacja jako tako ale jeszcze bez rewelacji. Choć dziś na razie nie
          dokarmiałam a z głodu nie płacze. Tosia dostaje dicoflor to to samo
          pewnie. A do Oli- podałam dziś już dwa razy z czego drugi wylądował
          troszkę na mnie:( na razie tylko 2 kupki, ale wczoraj biegunka z
          bólem pojawiła się po drzemce więc nie zapeszam. Paweł ma zdobyć
          receptę więc będziemy kontynuować. Jak pomoże tzn że blanka znowu
          miała rację:)
          • burdziaa Re: Hania! 18.03.09, 13:47
            Hania bierzesz ten homeopatyk? Nie zaszkodzi, naprawde przez 3
            tygodnie pobrac, wzmocni laktację- juz Ci zupe odpuszczam :) chociaz
            na pewno by Cie wzmocniła.
            • chanastel Burdzia 18.03.09, 14:15
              Biorę biorę. ZUpa faktycznie jakos do mnie nie przemówiła. No i jak
              załatwiać wizytę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka