Dodaj do ulubionych

Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty...

14.04.09, 14:40
... z Frankiem. No i jest lekko zmniejszone napięcie :)))))
Pan mnie bardzo dziś podniósł na duchu, powiedział, że jak go widzi, to się
nie martwi, bo Franuś niebawem z tego wyjdzie :))
Pokazał mi dziś nowe ćwiczenia, a raczej kontynuację tego, co zaczęliśmy w
zeszłym tygodniu no i.. do ćwiczeń przystąp!!
Ale się cieszę, bo w zeszłym tygodniu byłam bliska załamania. Teraz mamy
przyjść za dwa tygodnie. I szczepić można. Super!!
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty... 14.04.09, 14:50
      Super :)) Bardzo się cieszę :)
      Widzisz, nie taki diabeł straszny...:)
      Jeszcze troszkę a fizjoterapeuta powie Ci, że nie masz już po co do niego
      przychodzić :)
    • agatka_1979 Re: Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty... 14.04.09, 14:52
      super!!!
    • maryjka60 Re: Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty... 14.04.09, 15:11
      ja też bardzo się cieszę, najważniejsze, że Franiowi się poprawia i
      że Ty masz lepsze samopoczucie, ćwiczcie dzielnie kochana!
    • dmgr Re: Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty... 14.04.09, 15:24
      Super. Ogólnie powiem Ci ze swojego doświadczenia, że wszystkich ludzi ze służby
      zdrowia czy z NFZ czy prywatnie przyjmujących można podzielić na dwie grupy:
      takich co potrafią człowieka załamać i przedstawiają wszystko w najczarniejszych
      barwach i takich co potrafią podnieść na duchu i powiedzieć, że wszystko będzie
      dobrze. Ogólnie myślę, że fizjoterapeuci raczej są w tej drugiej grupie. Ja po
      ostatniej wizycie od lekarza rehabilitanta wracałam autobusem płacząc bo
      stwierdził, że nadal jest ze mną bardzo źle i ogólnie całe życie mam już z głowy
      i ani myśleć o "normalności" bo już do końca muszę się tylko ciągle
      rehabilitować etc. a jak poszłam do kolejnego rehabilitanta to po prostu 180
      stopni odwrót myślenia, że będzie OK, że nie ma co negatywnie myśleć itp. PO
      prostu są ludzie i ludzie. Najważniejsze, że z Franiem jest dobrze i
      rehabilitacja działa (bo to najważniejsze - u mnie jest pogorszenie). Życzę
      zdrówka, wytrwałości i masę wolnego czasu abyś mogła dzieciom go poświęcać w
      takiej ilości jakiej potrzebują.
    • kogosia Re: Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty... 14.04.09, 15:27
      cieszę się że już jest lepiej:))

      A powiedz,kiedy zaczynacie budowe??
      Już dwa domy stoją....
      • agusiajasia kogosia 15.04.09, 14:08
        Domy widziałam :) Ale jeszcze nie wykończone są.
        A my narazie jesteśmy na etapie robienia drogi dojazdowej i pracowania nad
        urzędnikami w elektrowni, żeby nam jak najszybciej prąd podłączyli, bo bez prądu
        ani rusz.
        Liczyliśmy ostatnio z mężem ile czasu nam to zajmie i wyszło nam, że za jakieś 5
        lat się przeprowadzimy :))
    • maadga Re: Wróciłam właśnie od fizjoterapeuty... 15.04.09, 09:22
      Super wieści :) a nie mówiłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka