12.06.09, 07:51
bardzo jestem spozniona? ZA godzine idziemy sprawdzic nowe jak
rosnie i jeszcze sie lenie :)
Obserwuj wątek
    • a.zaborowska1 Re: herbata 12.06.09, 08:20
      Kawka wypita. Zaraz zaczynam się szykować i idziemy do sklepu zrobić
      zakupy na grila. Jutro Maciusia urodziny. Ale ten czas leci :-)
      nieubłaganie. Oj jak wspomnę jego dzień urodzin to znowu się
      wzruszam :-)
      Nadal szukam rowerka i prawie jestem zdecydowana. Prawie :-/ za
      dużo tego kiedys były rowerki z pokolenia na pokolenie i dobrze było
      a teraz człowiek się zastanawia, ogląda, czyta... masakra jakaś
    • ulkadabrowska Re: herbata 12.06.09, 08:20
      Ooo! Super! Na pewno wszytko jest ok :)

      My z Brunkiem na nogach od 6, a mimo to nie miałam jeszcze sposobności zaparzyć
      sobie herbaty. M pracował w nocy nad projektem i spał w biurze, jeszcze go nie ma :(
      Pakujemy się. Mimo lawiny forumowych 'nie-pouczań' postanowiliśmy jednak jechać.
      Dzwoniłam do Pani Doktor po jeszcze jedną konsultację, ale ma wizytę i da sygnał
      dopiero za godzinkę - nic nie szkodzi, będzie czas na tę herbatkę :)

      Miłego Dnia!
    • metanira Re: herbata 12.06.09, 09:02
      Ja dziś w pracy (szkoda mi urlopu), ale M ma wolne i pojechał z Konradem do
      Poznania, wrócą jutro, bo po południu M jedzie na wieczór kawalerski ;) Z jednej
      strony bardzo potrzebuję wolego dnia, bez rodziny, ale z drugiej dziwnie mi i
      trochę się martwię, bo to jednak długa droga. Wiem, że M dobrze zajmuje się
      Małym, ale ja taka kura jestem, że martwię się, czy go dobrze ubierze, żeby go
      nie zawiało, żeby nie zapomniał przewinąć itp. Wiem, że to głupie, to tylko
      półtora dnia, ale to silniejsze ode mnie ;) Może Wy postawicie mnie do pionu ;)
      • anmroz Re: herbata 12.06.09, 09:08
        Metanira, ja jestem dokładnie taka sama!Ale nie martw się,zobaczysz wrócą
        szczęśliwi:) A Ty korzystaj póki możesz!
      • maadga metanira 12.06.09, 12:21
        Nie martw się mało jest facetów co tak dobrze się zajmują dzieckiem
        jak twój m. Głowa do góry, zobaczysz jak wrócą do domu, to Konradek
        wyda Ci się dużo doroślejszy ;)
        • metanira dzięki, kochane :) 12.06.09, 16:04
          Jak dojechali na miejsce, to przestałam się martwić ;)
          A teraz siedzę sobie całkiem SAMIUTKA w domku, po raz pierwszy od 22 miesięcy i
          21 dni, i baaardzo mi z tym dobrze ;)
    • lipiec_2007 Re: herbata 12.06.09, 09:37
      siadam z wami z kawa w dloni.

      na ulicach pustki, w pracy biuro tez jakos wyludnione. bede mogla
      spokojnie popracowac i pobuszowac w sieci.

      zycze milego dnia.

      narttu, czy znacie juz plec?
    • maniulka_25 Re: herbata 12.06.09, 10:03
      A my wstałyśmy o 8. Julka ogląda bajkę, Hania śpi. A ja jem
      śniadanie i piję kawę.
      Też mam dylemat, bo ciotka chce kupic Julce rowerek. A ja nie wiem
      jaki wybrac...
    • zabka11 Re: herbata 12.06.09, 11:18
      Narrtu juz pewnie po badaniu, mam nadzieje, że nowe zdrowo fikałao
      koziołki, jak mamusia i tatuś na nie patrzyli:)

      U nas dzień zaczął się o 6 tej;/ pięknym słoneczkiem za oknem i
      krzykiem Janka "mama mniam" czyt. daj butle, bom głodny:)

      Ogarneliśmy z rana z m, cały dom (...hihihi 37m2, nie było tego aż
      tak dużo;0), szafy i za szafami, kwiatki, miśki i inne kurzołapy
      poodkurzane, teraz Janek i Gosia (znów, albo raczej dalej
      chora....;/) śpią, tata przegląda prasę o wędkowaniu, a mama na
      Forum z drugą już dziś kawką:)
      Zjadłam właśnie przepyszną sałatkę owocową i tak mi mniam, mniam w
      brzuszku:)
      Pogada durna, lało jeszcze chwile temu, teraz słońce i chodniki
      suche, tak szybko paruje. Ale spacerku nie odpuścimy.
      Mam 6 dni wolnego....hihih, m ma 4dni i nie wiemy co ze sobą zrobić:)
      Chyba oddamy się marzeniom:)
      Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia:)
    • maadga Re: herbata 12.06.09, 12:22
      Syn wyprawiony nad morze z dziadkami, m. jutro w nocy jedzie i
      zostaniemy z Lilką dwie baby same :).
    • lilka.k Re: herbata 12.06.09, 12:29
      A ja dzis pospalam, ze ho ho. Franek przywalil w nos Antkowi, ma czerwny, krew
      sie lala, potem ANtek wyrżnąl w stol, język sobie rozciąl. AJk chodze do pracy
      to dzieciaki cale i zdrowe...nie wiem co jest grane...chyba nie umiem ich upilnowac.
      Pranie za praniem, po obiad zadzwonilam do restauracji, bedzie za 20 minut. Nie
      gotuję dzis. Nie mam weny. Za to mam wene na sprztanie.
      A wieczorem mam nadzieje, ze wyrwe sie z mezem na silownie, bo brzuchol mi urósł ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka