narttu
03.07.09, 05:40
bo nareszcie sie wyspalam. Teraz sniadanie a Ida dosypia. Mania
niestety juz wstala a na spacer trzeba jeszcze poczekac. Maz wlasnie
wyszedl na silownie. W domu balagan remontowy ale da sie zyc bo
widac postepy w remoncie. Wczoraj byly zakupy i zdzieranie czesci
sufitu, dzis latanie dziury po drzwiach, jutro wyrownanie scian i
niedziela malowanie (my z Ida wybywamy do babci na niedziele i
wracamy w poniedzialek). Potem nowy sufit, podloga i w kolejny
weekend graty spowrotem do pokoju + kupujemy nowa szafe. A potem
dojdzie tapeta (bo jeszcze nawet nie doszly probki z UK).. Juz sie
nie moge doczekac :)
Melduje sie wczoraj niz nie zrobilam ale za to odwiedzila mnie
znajoma z Hamburga wiec mam wymowke :)