herbata remontowa

10.07.09, 08:36
malo sie wlasnie nie wykonczylam przy sprzataniu i organizowaniu
poremontowym- tak sie zmeczylam ze myslalam ze zwymiotuje :/
Na dzis zostalo nam zlozenie drugiej polowy szafy, zlozenie lozka i
sprzatanie. Wszyscy juz jestesmy tym remontem wykonczeni.
Teraz przerwa na nektarynke i moze herbata jak uda mi sie tylek podniesc
zeby zejsc do kuchni i zrobic.. o, nektarynka zostala ukradziona przez
Ide. Skacze wiec do kuchni przyniesc nowa i nastawic wode..
Pogoda dalej pod psem. Mam nadzieje ze do jutra przestanie padac bo
jedziemy do zoo..
    • dorka3078 kawka w wolny dzień 10.07.09, 08:45
      już wypita, dzisiaj trochę ogarnę chałupę ,bo jutro gości
      urodzinowych mam a może i nasza gismol zajedzie, no i odbieram
      dzisiaj moją płaczkę duża z obozu ,jakoś przetrwałam te jej ciągłe
      telefony płaczące ,w środę kasa na telefonie się jej skończyła i
      chyba nie wpadła na to żeby kupić sobie kartę a ja przez net jej nie
      doładowałam
      • uczula Re: kawka w wolny dzień 10.07.09, 09:03
        oj dorka :) to ty paskudna matka jestes heeh
        moja tez plakala jak byla na obozie...ale wiesz wrocila z obozu chora
        :(
        wiec plakac miala prawo.
        herbatka to jeszcze przede mna jak sie misiek tylko ode mnie odklei
        to se zrobie :) albo wody z sokiem bo dzien zapowiada sie cuudnej
        urody :D
      • zurawina100 Re: kawka w wolny dzień 10.07.09, 09:06
        kawka rozpuszczalna plus płatki z jogurtem:)-oto przyjemność w pracy i forum:)
        Dziś dzień zapowiada się fajnie- ostatni dzień bez Dobrusi (jest od 2 tyg na wakacjach u babci), idziemy wieczorkiem na koncert Peszek, a przed i po będziemy eksplorować puby, a jutro po Dosieńkę ( Staś jeszcze tydzień musi być u babci)- strasznie tęsknię
    • beetaa Re: herbata remontowa 10.07.09, 11:59
      I juz piatek iwreszcie zaswiecilo slonce. Obiad ugotowany,herbatka
      wypita,posprzatane,nic tylko zaczac sie byczyc ;)
      • 27agnes72 Re: herbata remontowa 10.07.09, 12:19
        A ja się zabieram za kawkę, obiadek na dziś i jutro...Duża i sredni
        wyjechali z chórem do Włoch. A ja przejrzałam wszystkie prognozy
        pogody, żeby sie upewnić, że chociaż im zaświeci
        słoneczko.Odpoczywam po pakowaniu i biorę się za pakowanie naszej
        trójeczki i obmyślanie planu na najbliższe kilka dni urlopu...
      • burdziaa herbatka popołudniowa 10.07.09, 15:44
        rozpadało się, a Jasiek w ogrodzie rozpalił grila, mamy swieze ryby-
        trzeba sie najesc na cały rok bo jutro wyjezdzamy /
        Jem kruche z malinami-sama zebrałam, marzenie we Wrocławiu- ale tu
        realne!
Pełna wersja