narttu
15.07.09, 07:08
i croissanty (jak to sie po polsku nazywa?).. Wczoraj dostalam
takiego dola z powodu lenistwa (= po przebimbanym popoludniu zdalam
sobie sprawe ze ani nie odpoczelam ani nic nie "osiagnelam") ze
wszyscy w domu obrywali i chodzili jak struci..nawet Mania. Dzis
troche lepiej ale musze sie wziasc za siebie(=za nauke)..
Dzis idziemy na bilans dwulatka. I mamy z Ida dzis takie same
skarpetki (tylko inny rozmiar :P)..