narttu
21.08.09, 06:51
Musze skonczyc z kawa bo mnie Greta wykonczy. Wczoraj podpilam
troche bo maz rano zrobil i myslalam ze dojde do autobusu z dwiema
corkami juz. Nie ma co ryzykowac- Grecie zdecydowanie nie sluzy ani
kawa ani czekolada :)
Wczorajsze imieniny minely spokojnie i zostalo mnostwo ciasta bo
oprocz kupnego jeszcze upieklam na specjalne zamowienie meza :)
(rozpuscil sie)..
Plan na dzis - oddac Ide do "przedszkola" a samej pedzic na
uniwerek. Ma mi baba pokazac testy z poprzedniego roku + ta sama
baba ma mi ulozyc plan studiow (z uwglednieniem przerwy na
pazdziernik :P).
A potem wracamy, robimy i jemy obiad a potem jedziemy 200km do taty
Samiego, tam bedziemy spac a jutro idziemy na wesele i w nocy
wracamy z wesela spowrotem..Bardzo lubie ta pare co sie
bedzie "weselic" wiec juz nie moge sie doczekac. Tym bardziej ze
wiem ze panna mloda jest w "sekretnej ciazy" .. z BLIZNIAKAMI.
Tydzien trwalo zanim mnie zazdrosc nie przestala zzerac :)))