Gość: Marian D.
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
01.02.04, 01:12
Bede szczery: Jesztem w malzenstwie juz lat 21. Niby nic, bo fajnie byc z
wlasna zona tyle lat i miec 2 ladne corki blizniaczki. Jedna od 2 lat jest
mezatka(druga sie uczy nadal) Wlanie maz od jednej z blizniaczek, a moj extra
ziec, opowiedzial mi po wypiciu dobrej dawki alkoholu, jak to moja corka
wprawia go w odjazdy - biorac do ust jego penisa i ssac do upadlego (az
podobno jak twierdzi odjazdu dostaje) Poczatkowo sie wkurzalem na ten temat,
jednak po czasie zaproponowalem taki ukad mojej zonie. odpowiedz byla taka :
Nie wezme do ust maszynki do produkcji moczu i spermy. Mocz oddaje sie do
ubikacji a sperme do cipki. Takie jest podejscie mojej zony do tematu. Moze
ktos mi doradzi jak zrobic aby ja doslownie zbajerowac aby zaczela piescic
mego czlonka swym jezykiem, a przy okazji nie chce od niej niczego na sile
wymuszac. Marian