Dodaj do ulubionych

21 czerwca 2010- już LATO

21.06.10, 08:08
Nareszcie smile Najważniejsza wiadomość dnia - doczekaliśmy się lata
smile Witajcie w pierwszym dniu smile Niedługo większość z nas na
urlopie poodpoczywa smile

PS.Wiadomość z kraju tuziemczego - odbędzie się na prezydenta
wyborów część druga. Przy wyjazdach nie zapominajmy o
zaświadczeniach do głosowania wink
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 08:18
      Hardyyyyyyyyyyyyyyyyy !!!! Co poodpoczywa??? Ja już urlopu dłuuuuuuuuuuuugo mieć nie będę, podczas gdy Wy byczyć się będziecie. Jaka szkoda, że z dniem dzisiejszym do pracy iść już muszę...jawna niesprawiedliwość wink
      Jeśli chodzi o lato, to nic z niego nie widać....całą noc lało i zimno panuje przejmujące, brrrrr....
      No, ale pierwszą datę z kalendarium Natki już mamy

      Ciepłego dnia, mili smile
      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 08:47
        AAAAALLLL (według Twego nazewnictwa smile) - współczuję. Ale
        może szef da Ci jeszcze jakiś krótki urlop w końcu lata albo
        początku jesieni...poproś go ładnie, odpracuj...i może się uda smile
        Życzę tego smile

        U mnie trochę słoneczka i rześka pogoda, 20 stopni smile i jeszcze dużo
        pracy przede mną. Ale później wolne big_grin
        • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 09:40
          Oj nie da, nie da sad
          A do tego wcześniej muszę dzisiaj wyjść, gdyż przed pracą mam trochę odwiedzin w różnych urzędach, jak to po urlopie - rachunki i takie tam itp i itd.
          Będę po 20-ej, pewnie bardzo zmęczona, ale i złakniona podwórkowej odskoczni.

          Pięknego, bezstresowego dnia, mili smile
    • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 12:22
      DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

      AL - a jakbys sie czula gdyby teraz byla piekna pogoda, a Ty do pracy? Ty
      sie ciesz, przynajmniej nic ne tracisz... kiss

      U mnie niezle, musze zrobic wywiad co to szykuja mi tutaj na Dni Wroclawia - bo
      przeciez trzeba skorzystac i wykorzystac - jesli jest okazja... chyba przez to
      wybieranie zapomnieli jakos, ze i o to zadbac nalezy, bo w necie nie ma nic z
      wyjatkiem jakichs nocy Fantastyki... ale Wrocek caly rok jest fantastyczny -
      wiec i tak....zawsze jest gdzie pojsc i co zobaczyc.

      Na Rynku - jest restauracja-klub PRL-u, jesli ktos z Was przybywajacych chcialby
      sie przeniesc w tamte czasy chociaz na chwile, bedzie okazja... smile
      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 13:01
        Cześć Masko smile - słusznie zauważyłaś że AL powinna się
        cieszyć z niepogody. U mnie paradoksalnie jest piękna pogoda a ja
        siedzę w papiórach zakopany po uszy...
        I coraz bardziej widzę że przez dodatkowe w tym roku obowiązki
        pierwsza połowa lipca to będzie taka...nijaka...uncertain raz w domu, raz w
        pracy. Nigdzie dalej...uncertain

        O kurde! A skąd ja skombinuję jakąś legitymację aby wpuścili do
        klubu...uncertain big_grin A zresztą...przecież pamiętam tamte czasy ale nie mam
        zamiaru się przenosić...to dla młodych aby poczuli atmosferę smile
        • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 13:11
          Wiesz, czasamo warto w takie miejsce zajrzec, zeby sobie przypomniec jak to
          bylo i docenic to co jest smile
          • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 13:22
            hmmm..."tyz prowdo" big_grin
            • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 20:48
              Hej - jest tu kto wieczorowo? smile
    • maja-z-podworka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 20:48
      Pozdrowieniaaaaaa...............!!!!!
      Proszę mi jutro zostawić kawałek tortu!!! Na pewno się zgłoszę.
    • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 20:54
      Też się właśnie pojawiłam, tyle, że nie gonię własnego echa jak to Majeczka przed chwilą zrobiła. Przycupnęłam sobie przed kompem i właśnie pracne obciążenia z siebie otrząsam wink
      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 21:02
        Wiedzieliśmy kiedy przyjść smile Trzymaj się Maju - jak
        zabraknie to z własnego kawałka torcika kawałeczek dla Ciebie
        odkroję smile

        AL, strząsaj obciążenia pracne, strząsaj...ja też chcę bo mam
        duże obciążenia smile Od strząsania właśnie jest Podwórko big_grin
        • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 21:16
          Wiem, wiem, dlatego strząsam, aż wióry lecą smile
          Pierwszy pracny dzień po urlopie zdaje się konkurować ze wszechświatem pod względem nieskończoności, w następnych zaczyna majaczyć horyzont, a po tygodniu wszystkie dziwnie się skracają...pewnie Einstein dużo na ten temat wiedział....wink

          • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:00
            ...ale na końcu jest tunel "czasoprzestrzenny" wskazujący przejście
            do...kolejnego urlopu big_grin
            • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:07
              Maju, dla Ciebie specjalny kawałek przygotuję
              na sobotę smile
            • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:08
              Oj, chciałabym, aby ten tunel tak się zakrzywił, aby wejście przesunęło się blisko wyjścia....urlop byłby możliwy właściwie od zaraz smile
              • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:12
                Co by tu zrobić aby jakoś AL pomóc i jak najbardziej
                zakrzywić tę czasoprzestrzeń...bliżej urliopu...hmmmwink
            • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:10
              Hardy, zdecydowałam się. Podaj mi ten przepis
              na przytycie ale najpierw muszę zobaczyć na kimś czy
              jest skuteczny smile
              • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:29
                Mam pokazać na kimś, Karen? Hmmm...pierwsze efekty widać nie
                wcześniej niż po 3-4 miesiącach. Bedziesz tak długo cierpliwa i
                wstrzymasz się z kuracją? suspicious
                • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:34
                  Z jaką kuracją? Dieta to nie kuracja big_grin
                  Ty mi najpierw pokaż kogoś ( a nie na kimś) kto już Twoją dietę zastosował
                  i jest zadowolony....eeee...coś tu ściemniasz, teraz każesz
                  mi czekać 3-4 miesiące? uncertain
                  • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:40
                    Karen, a co powiesz na skrzynię pełną wielkich słoików nutelli?
                    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:14
                      Czy Ty AL coś wspominałaś o nutelli? wink
                    • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:20
                      Taaaaaaaak Al!!!! Nutella to jest to! Dziękuję kiss Nooo..wreszcie jakieś konkrety bo Hardy coś dalej kręci wink
                      • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:38
                        Piącha, Karen, my wiemy co dobre, bez jakiegoś tam owijania w bawełnę...
                        A teraz spać idę, a Wy omawiajcie dalej temat smile
                      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:39
                        Ja kręcę, Karen? Ja jak najbardziej konkretnie smile
                        Dobranoc Wam wszystkim smile Jutro dokończymy smile
                        • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:43
                          PS.U Was też nie ma połączenia gg?
                          • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:47
                            chyba padlo - no to skype
                        • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:44
                          Dobranoc, do jutra smile
                        • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 23:44
                          Hardy - zajrzyj jeszcze do kafejki smile
                  • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:43
                    Nie wiem czy to dieta czy kuracja...w każdym razie skutecznie
                    powoduje przytycie big_grin Fakt że na efekty trzeba poczekać te 3-4
                    miesiące...i efekty są krótkotrwałe, jakieś jeszcze 6-5 miesięcy wink
                    Ale zawsze! big_grin
            • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:11
              Hardy - no Ty jestes przed urlopem - to musisz jakies inne argumenty
              wysunac... obawiam sie, ze AL takie nie usatysfakcjonuja
              • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 21.06.10, 22:31
                hmmm...a nie ma Masko u AL jakichś urlopów
                zdrowotnych? Ma ciężką pracę, należy się dodatkowy wypoczynek...smile
    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 08:20
      Czy Wam nie szkoda dnia na spanie? Pewnie szkoda, więc dawno już
      wszyscy są na nogach...
      Dzień dobry, miłego dnia...i promieni słońca; zwłaszcza tym
      kto wczoraj nie miał...smile
      • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 08:33
        Cześć, mi było szkoda, wiec już na nogach jestem, a i na Urodziny musiałam Natce dodatkowy tort donieść, gdyż się obawiałam, że nie starczy tych wczorajszych, przez noc sporo ich ubyło....kto łasuchował???, hę ???

        Wesołego dnia, mili smile


        • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 08:46
          Cześć AL smile Ja nie łasuchowałem, ja tylko próbowałem czy nie
          jest zepsute, czy jest na pewno dobre...smile Popsuło się wieczorem gg,
          z nikim nie można było sobie wieczorem porozmawiać...to co miałem
          robić? Troszkę próbowałem słodkości...ale tylko troszkę wink
          • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 10:23
            Kochani, wybywam na resztę dnia....terminy i praca goni. Mam nadzieje, że zostanie do wieczora chociaż kawałeczek tortu, bo bardzo głodna będę smile

            Radosnego dnia wszystkim smile
      • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 11:57
        Witam...nie Hardy- nie szkoda big_grin ale co z tego? skoro nawet na urlopie dopada mnie praca? czy to nie moglo byc tam? kiedy sobie siedzialam spokojnie, majac za plecami tylko swiergot ptakow w ogrodzie? nie - to jest zlosliwosc, a mialo byc inaczej - szeeeef...na szczescie jest jeszcze alternatywa - zamykam kompa i mnie nie ma. I taka mialam pobudke wlasnie... smile

        Ale to juz za mna, mam nadzieje przynajmniej.

        Dzien zapowiada sie ladnie, weekend jeszcze ladniej - i oby...cieplo i bez deszczu, czegoz mozna pragnac wiecej?

        AL - spokojnej pracy smile
        Hardy - wylaz spod papierow smile
        Karen - gdzie sie podziewasz? znowu zjazd rodzinny i goscie?
        Majeczko - odezwij sie...jak Twoje plany? kiss
        Beeeeeenu - co z tym kompem? utopilas go? chyba jednak nie tolerujesz tych urzadzen, mam na mysli komorki, laptopy - cos jestes z nimi na bakier
        Ulisses - eee...jego nie pytam - pewnie znowu pracuje, jak to sie ladnie nazywa? mrówczy chyba...
        i pewnie zaraz uslysze, ze nie kazdy moze miec urlop...a co? ja mam go za frico? wink

        DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
        • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 13:19
          Cześć Masko smile Widzisz moją dłoń? Wyciągam ją jak najwyżej
          abyś ją dojrzała...znad papiórów sad w tym roku wolne będę miał chyba
          poszatkowane...oby nie sad

          Aleć tam! Ważne że żyję, w miarę się trzymam, nie narzekam na
          choróbska i...mogę jeszcze z Wami pogadać big_grin
          • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 13:24
            Jestem, jestem ale melduję się tylko i leeeeeecęęęęę,
            postaram się zajrzeć jeszcze wieczorem.

            Dzień dobry Wszystkim i miłego popołudnia smile

            Do napisania, paaa kiss
          • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 14:19
            Witaj Karen
            Hardy - a mnie sie nie podoba, ja nie mam papiorow, za to mam kompa i to
            wcale nie jest lepsze - ide sobie, ide w miasto i mnie nie bedzie - taka pobudka
            moze zepsuc dzien a potem jeszcze powtorka z rozrywki - i to ma byc urlop? czy
            ja jestem na nim za kare?....no byle do konca tygodnia a wteeeeedy...a... i o
            Peregrynie zapomnialabym - koniecznie i obowiazkowo - tam tez stoi krasnalek smile
            a Peregryn jest wart grzesznych mysli i to bardzo - obie z Karen stwierdzilysmy
            to z cala stanowczoscia smile
            • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 16:51
              Karen! Poczekaj, zatrzymaj się! No i poleciała...wink

              Masko - były czasy kiedy mnie ściągano z urlopów lub musiałrm
              rezygnować co drugi-trzeci rok...a Ty biadolisz nad jedną kompową
              pobudką...phi! Też coś wink

              Nie wiem co widzicie w tym Peregrynie...jestem pewny że akurat on
              nie wzbudza we mnie żadnych grzesznych myśli...big_grin
              • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 17:49
                Hardy - nie dziwie sie, ze nie wzbudza - byloby z Toba cos nie tak, gdyby
                bylo inaczej.. big_grin
                • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 18:56
                  Ja też się nie dziwię Maseczko a powiem więcej, że na szczęście
                  nie wzbudza big_grin

                  Ale znajdziemy Hardemu jakoweś bardziej dla niego stosowne...
                  kolanka i to niekoniecznie do siedzenia big_grin big_grin big_grin
                  • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 19:39
                    Maaam, sa kolanka - naprzeciw Muzeum Narodowego, w poblizu Panoramy
                    Raclawickiej - tylko czy ja wiem? czy to wypada, zeby facet na kolanach
                    siedzial? nieeeeee....wykluczone...to juz moze niech sie do Chrobrego na konia
                    wdrapie - chcial nas uczyc jazdy konnej - to niech pokaze, co potrafi...jest
                    jeszcze "szermierz" ale ten to chyba za mlody... big_grin
                    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 19:54
                      Masko - Chrobrego mam zwalać z konia? Nie przystoi...jaki był
                      taki był, Polskę swoimi wojnami gospodarczo wykończył...ale zawszeć
                      król...i to pierwszy nasz król...smile
                      Znajdziemy jakiegoś innego konia...smile
                      O "szermierzu" zaś nic nie wiem...znów czuję pismo nosem że Masko
                      zastawiasz jakąś pułapkę big_grin
                  • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 19:50
                    Karen - ja nie żałuję nikomu szczęścia smile Niech każdy czerpie
                    z życia tyle szczęścia ile może big_grin

                    Zaczynam już podejrzliwie was słuchać...z taką pewną dozą
                    nieśmiałości...chyba nie każecie mi klęczeć, hę? Może jesazcze na
                    grochu? Co to to nie! Nigdy świadomie nie padałem na kolana! Umrę
                    stojąc! suspicious

                    Chyba że chodzi nie o moje kolanka big_grin
                    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 19:51
                      *(Was słuchać smile...ot, brak sprawdzenia przed wysłaniem )
                      • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 20:26
                        Hardy jestes Hardy i odwagi Ci nie brak... ja? pulapke? przeciez mnie
                        znasz, spokojna istota ze mnie - wlasnie program planuje - na dzien caly az po
                        noc i dzien jeszcze....czasu malo - do pogadania sporo a i obejrzec cos trzeba
                        obowiazkowo...i na mostach wiatru we wlosy nalapac smile
                        • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 20:36
                          Ach, och....smutno mi, że planować nie mogę, ale mam nadzieję, że ich efekty będę mogła obejrzeć smile
                          • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 20:51
                            Masz to jak w banku...moje slowo... smile
                          • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 21:05
                            Będzie Ciebie brakowało, AL uncertain Będzie brakowało i innych.
                            Trudno abyśmy wszyscy mogli w jednym czasie się spotkać. ale kiedyś
                            na pewno! smile Przynajmniej pooglądasz tak jak obiecała Maska smile

                            No i Rejs...nadzieja to potężna siła napędowa smile
                            • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 21:19
                              Ten rejs to sni mi sie po nocach....eeeh, a potem sie okaze, ze znowu ktos nie
                              moze, nie chce, nie ma ochoty, iiii nawet nie mysle tak daleko
                              • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 21:22
                                Na Rejs stawiennictwo jest ochotniczo obowiązkowe! Szlus.
                                Bo inaczej Szamanka rzuci urok a ja załatwię...po protekcji u pana
                                B. ...big_grin
                                • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 22:10
                                  Tak, tak, szamanka jest zawsze od uroków, jak nie takich to innych wink
                                  Radze wszystkim tej nocy myśleć baaardzo mocno o zaplanowanych od dawna pomysłach....może dostaną szanse spełnienia smile
                                  • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 22:16
                                    ...i na wszelki wypadek wysyłać kupony Lotto smile
                                    • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 22:23
                                      Oczywiście, Hardy, do produkcji złotych dukatów tez potrzebny był osioł wink. teraz zaczarowanych osiołków już nie uświadczysz dlatego trzeba się przerzucić na krzyżyki totolotkowe smile
                                      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 22:41
                                        Osłów takich ci u nas ostatnio przymało, AL...i Midas też
                                        niezbyt przydatny bo nawet chleba byśmy nie spróbowali po jego
                                        dotknięciu, nie wspominając że tak ukochana przez Ciebie przyroda w
                                        zimne złoto by się zamieniła...a może ta kaczka z Varsowii co złote
                                        jajka znosiła? smile

                                        A na wszelki słuczaj Lotto wysyłać...nie zaszkodzi pomagać
                                        szczęściu big_grin
                                        • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 22:52
                                          Tylko nie kaczka, Hardy, ostatnio ptak ten bardzo mi nie leży wink W rachubę wchodzi ewentualnie zaczarowany stoliczek, albo ołówek..wiesz, z tej kreskówki smile
                                          • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 23:05
                                            ...ale ja mówię o kaczce co znosi złote jajka...a więc samiczce,
                                            AL
                                            big_grin
                                            Nie przeszkadza to oczywiście rozglądnąć się za zaczarowanym
                                            stoliczkiem alibo ołówkiem...a może podglądnąć Ali Babę? big_grin
                                  • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 23:25
                                    AL - nie od urokow a od czarow wlasnie... smile od czarowania i bialej
                                    magii smile
                                    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 22.06.10, 23:52
                                      Masko - uroki są też i dobre...tak jak i czary...zwłaszcza w
                                      Kupały Noc big_grin
                                      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 00:11
                                        Dobranoc wszystkim smile Śnijcie dzisiaj intensywnie...w Noc Kupały
                                        życzenia mogą się spełnić smile

                                        Ale ale...czyżby Nutella była szkodliwa?! suspicious
                                        wyborcza.pl/1,75477,8034872,Nutella_szkodliwa_jak_papierosy__Wlosi_protestuja.html?
                                        utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538
    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 07:24
      Dzień dobry Wszystkim - i jak z życzeniami po Nocy Kupały? big_grin
      • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 07:42
        Dzień dobry Hardy i WKNsmile

        Jak z życzeniami? Ja na spełnienie swoich muszę trochę poczekać
        a Twoje już się spełniły?

        Z okazji Dnia Ojca wszystkim Tatusiom wszystkiego najlepszego kiss
        • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 08:39
          Cześć Karen smile Najlepszymi życzeniami to są te które jeszcze
          się nie spełniły...a najwspanialszymi te które już się spełniły big_grin


          Dziękuję za życzenia"dla tatusia" smile
          • cieplanata Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 09:56
            Cześć Karen cześć Hardy cześć wszystkim smile
            Dziś nie specjalnie mam coś do powiedzenia, ale chociaż dygnę nóżką wink
            • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 10:02
              Tak "dobrze" wczoraj było, Natko? big_grin Odpoczywaj...a dygnięcie
              pewnie ładne smile
            • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 13:13
              Cześć Natko smile Ładnie dygasz nóżką smile
              A ja też dzisiaj nie specjalnie...już zaliczyłam podwójną
              wpadkę z życzeniami dla dziadka Zorro sad
              • cieplanata Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 13:35
                Karen miła, postawi coś nam "dziadkowego" to nie będziemy wpadać wink
                • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 13:45
                  buuuu...mnie to nic nie postawi, pewnie mnie już znielubił
                  za te życzeniowe wpadki..buuuu..idę posypać głowę popiołem..buuu
                  • cieplanata Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 14:13
                    no co Ty Karen wink fakt, że dziś środa, ale chyba nie popielcowa (jakoś ten czas
                    leci?)
                    Bawmy się może chciałabyś lizaka? jako, że wszyscy dziećmi jesteśmy?
                  • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 14:17
                    Karen, nie bucz, takie wpadki są znakiem, że Maluszek będzie spryciarzem i mądralą, gdyż już inni błędy w jego zastępstwie porobili smile Myślę, że szampan Natki, wszystkich wprawi w dobry humor...tylko proszę nie bujać się na koniku wink
      • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 14:30
        A ja tylko wszystkim zycze Dobrego Dnia i znikam - moze wieczorem sie jakos
        pozbieram...

        DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
    • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 14:23
      Kochani, koniec pracy na dzisiaj. Zastanawiałam się, co robić z wolnym popołudniem, ale pogoda mnie wyręczyła w myśleniu. Niebo pobłękitniało cudownie, cieplutki wietrzyk dokazuje...ha, na długi spacer się wybieram.
      Tylko tego lizaka od Natki dla towarzystwa zabieram, czerwony on, kogucik, na drewnianym patyczku, mniam, takie lubię najbardziej. Będę po nim miała czerwony język i wspaniały posmak pogryzionego drewienka - tak jak w dzieciństwie smile

      Cudnego dnia, mili smile
      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 16:04
        Cześć międzypracnie smile Mam jeszcze pracę, muszę wybyć...dzisiaj coś
        się u mnie dzieje z netem - albo się nie otwiera, albo otwiera się
        jak żółw...teraz dopiero wszedłem po dłuższym oczekiwaniu...

        Może wieczorem będzie lepiej...na razie, moi mili smile
        • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 17:17
          Buuuuu...Al mi zabrała lizaaaakaaa...tatooo buuuu sad((
          Może choć konik na biegunach mi został? Buuuuu....
          • cieplanata Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 17:23
            Masz tu słoneczko śliczne lizaczki i nie bucz

            https://candyway.pl/nowa/mini/losowe%20kwiatek.png
            • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 17:34
              Ale ja chcę takiego z kogucikiem na patyku...buuuu..
              takiego samego jam mi Al zabrała...buuuuu

              Hmmm...Natko ale te też ładne i smaczne...mniam..
              a gdzie mój konik na biegunach? buuuuuu...ja chcę konika..buuuu
              • cieplanata Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 19:47
                Oj Karen co ja się z Tobą dzisiaj mam, pół miasta przeleciałam, ale znalazłam jeszcze jednego lizaka czerwonego kogucika, na patyku (niestety nie drewnianym tylko plastikowym)

                https://img01.allegroimg.pl/photos/400x300/10/06/35/90/1006359045
                • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 20:08
                  Heeeeeej, jaki śliczny kogutek. I do tego z zielonym grzebyczkiem, elegant, kiedyś takich nie było, ale za to na drewnianych patyczkach siedziały.

                  Ja natomiast pochodziłam sobie tu i tam, nad huczącym potokiem pomedytowałam, drzewom energii nakradłam, zachłysnęłam się cierpkim sokiem zdziczałych czereśni, a zaprzyjaźnioną, szczodrą lipę z kwiecia nieco oskubałam...teraz w mieszkaniu słodko mi pachnie, bo suszę je na zdrowotną herbatkę....

                  https://farm1.static.flickr.com/217/462707055_cb6b57a4e7_o.jpg


                  .....eeeech, cudnie pachnie smile
                  • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 20:43
                    Nooo, jestem...trochę jeszcze pisaniny ale nie przeszkadza zaglądać
                    na Podwórko smile Net dalej ma jakies narowy...ale wolno chodzi...

                    Zaraz...czy dobrze trafiłem? Czy to czasem nie przedszkole, sklep z
                    lizakami czy też sklep zielarski alibo chatka Szamanki? smile
                    • cieplanata Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 21:16
                      kolorowe jarmarki.............
                      Blaszane zegarki,
                      Pierzaste koguciki
                      Baloniki na druciku.
                      Motyle drewniane
                      Koniki bujane,
                      Cukrowa wata
                      I z piernika chata.

                      (lekka przeróbka, ale mi to pasowało ) big_grin
                      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 22:20
                        ...aha...dziś wieczorem na Podwórko zawitał kolorowy jarmark
                        big_grin
                        • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 23.06.10, 22:44
                          Jarmark jarmarkiem, a mi do okna prawie pełnia księżyca zagląda, mruga do mnie zaczepnie, do czegoś zachęca. Do czego? Może jutro, gdy pełnia się dopełni, dowiem się czegoś więcej...dzisiaj wiem, że tlen spacerowy koniecznie chce mnie zmusić do wcześniejszego pójścia do łóżka....chyba ulegnę jego terrorowi

                          Dobranoc, mili smile
                          • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 00:33
                            Uważaj z zapałkami, AL... wiadomo, nadmiar tlenu big_grin
                            Dobranoc, AL smile
    • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 00:04
      Kochani, zagladam, Wy tu jakies lizaki, slodycze a ja wlasnie oblizuje palce z
      lukru - zapedzono mnie do ciast...do kuchni - MNIE do kuchni...i to ma byc
      urlop? (beczy) jak to dobrze, ze to tak rzadko... jestem pod tym wzgledem bardzo
      oporna
      • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 00:41
        Nie! Żadnych słodyczy! Idę spać, nie będę się objadał, nawet
        lukrem big_grin
        Dobranoc Masko, dobranoc wszystkim smile
    • m.maska DOBRANOC PODWÓRKO 24.06.10, 01:12
      https://i48.tinypic.com/1zbh1c3.jpg

      Dobranoc Podwórko,

      zasuwam zaslony
      https://www1.bestgraph.com/
gifs/espace/etoiles/etoiles-16.gif


      Kołysanka dla nieznajomej(link)
    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 07:51
      Nie ma jeszcze nikogo z rańca? To spokojnie sobie posiedzę, wchłonę
      rześkiego powietrza...zgodnie z zaleceniem AL aby tlenu się
      nałykać...(byle nie helu...bo głosikiem kapłona bym
      śpiewał big_grin)...poczekam aż ktoś powie "dzień dobry" - wtedy
      grzecznie odpowiem smile
      • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 08:04
        Dzień dobry smile))))))
        • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 08:55
          Noo, wreszcie big_grin Dzień dobry Karen, dzień dobry WKN smile
          • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 10:36
            Mój nie jest taki dobry sad , pomimo że wolny. Myślałam, że porządnie się wyśpię, a tu dopiero nad ranem przysnęłam....mam coraz większe podejrzenia, że księżyc w pełni nie jest dla mnie łaskawy.
            Czy należycie także do tych, na których ten pyzaty ma wpływ ????
            A może to tylko takie bajanie?
            A może jest to spuścizna po przodkach-zwierzętach, które w jasne noce musiały być bardziej czujne, a nam to pozostało?

            Niemniej, ciekawego dnia, milismile



            https://www.hicker.de/data/media/164/vollmond-mondbild_6504.jpg
            • m.maska Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 10:50
              Witajcie smile

              AL- na mnie nie ma zadnego wplywu, moze dlatego ze poszlam spac, kiedy i
              on juz poszedl... smile

              Jestem ale tak jakby mnie nie bylo - "jacys" goscie dzisiaj zawitaja i...no coz
              - wczoraj kuchnia, dzisiaj dawno niewidziana rodzina - bo to juz dobrych kilka
              miesiecy. Tak to bywa, jezeli sie bywa nieczesto, wtedy kazdy wykorzystuje
              moment kiedy na pewno mnie dopadnie - nie ma ratunku.. smile a imieniny Mamy - to
              pewnik, ze bede smile

              Kochani, kupilam Mamie prezent imieninowy i sprawilam jej chyba najwieksza
              radosc jaka moglam zrobic.... oblecialam cale miasto, w koncu nie bylo ratunku -
              zamowilam i zdobylam - a prezent jest niebanalny, ale byl jej goracym
              pragnieniem.. bo to takie proste wyjac pieniadze i dac, albo kupic cos drogiego,
              co nikomu nie jest potrzebne, za to cos, co naprawde ucieszy - to sztuka nie
              byle jaka. A pragnienia mam chyba po niej - takie proste i nieskomplikowane,
              zwykle zupelnie niedrogie ale za to bezcenne - nie nie zdradze Wam - moze gdzies
              indziej... kiedys - w kazdym razie jesli Ona sie cieszy - wtedy wiemy, ze warto
              bylo... smile

              DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
              • al-szamanka Heeej, MASECZKO 24.06.10, 11:04
                .....ciekawość mnie chyba spali, jeżeli w najbliższych 10 minutach nie zdradzisz, co takiego Mamie sprezentowałaś....hmm, już węszę moim wrażliwym nosem wyjątkowe piękno smile
                • m.maska Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 11:13
                  AL- Mama miala w oczach lzy radosci - nie zdradze, bo moze to byc dla
                  kogos smieszne i bez wartosci, a ja chyba nie moglam Jej sprawic wiekszej
                  radosci... smile
                  • al-szamanka Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 11:22
                    Łzy radości NIGDY nie są śmieszne, PRZENIGDY.
                    Ach już czuje, że za tym wszystkim kryje się coś wspaniałego.

                    Zdradzaj szyyyyybko......
                    • m.maska Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 11:33
                      hmmm...wiesz AL- kilka dni temu ustalilysmy miedzy soba, ze koniec z
                      prezentami - bo to zawsze problem. Nigdy nie dawalam zadnych prezentow - bo tak
                      nalezy, bo trzeba cos, bo trzeba odbebnic. Zawsze staralam sie przynajmniej,
                      zeby sprawic prezentem autentyczna przyjemnosc, ale co? kosmetyki? obie jestesmy
                      zaopatrzone, perfumy? - przelewaja sie po mieszkaniu, na dzien, na wieczor, na
                      zime, na lato - do wyboru do koloru - niedlugo bede mogla otworzyc sklep z
                      perfumami, ciuchy? - nieeee, tego tez pelne szafy - a wiec co? pieniadze? one
                      wygladaja w portmonetce tak samo jak inne - wcale nie maja charakteru
                      osobistego... sad

                      Ukochana roslina mojej Mamy byla zawsze jej paprotka- wiele miesiecy temu
                      zmarniala jej i nieustannie o tym mowila, rozpaczala, ze nie ma paprotki
                      - wiec ruszylam na poszukiwanie.... kwiaciarnie oferuja storczyki roznych
                      kolorow, male duze, wielkie - nie ma... w koncu zapytalam, wiekszosc kwiaciarek
                      patrzala na mnie jakbym sie urwala z choinki - ale w koncu sie udalo - a kiedy
                      wnioslam ja do domu... tego nie da sie opisac... i ja sie niemal rozpalakalam
                      widzac Jej autentyczna radosc... smile
                      • al-szamanka Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 12:03
                        Ach, Maseczko, ach jakie cudne, wiedziałam, że wybierzesz coś wspaniałego. Paprotki są kochane i nie dziwię się, że Twoja Mama tak jej stratę przeżyła. Paprotki są bardzo wrażliwe i czułe, potrafią przejmować się chorobami ludzi i współczuć im na swój sposób, stają się prawdziwymi domownikami....mają nawet swoje "humory". Kiedyś, jeszcze na tvn opisywałam paprotkę mojej Mamy, niesamowita roślina, nie lubiła obcych i szarzała, gdy inna osoba niż Mama ją dotykała, a jednak, gdy się z nią zapoznałam od razu wyczuła we mnie rodzinę i nawet zazieleniła się bardziej, gdy pogłaskałam jej gałązki.
                        Pod postacią tej paprotki podarowałaś swojej Mamie wyjątkowo dużo miłości....i Ona dobrze o tym wie. Cudownie.....smile
                        • m.maska Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 14:57
                          AL, Karen smile
                          bo tak to jest z tymi prezentami - nie sztuka kupic cokolwiek, ale sztuka by
                          taki upominek sprawil radosc obu stronom... obdarowanemu i darujacemu...

                          Kiedys KM podpytywal mnie co bym chciala i zaczelam sie wtedy nad tym
                          zastanawiac... gdybym nie miala ograniczen czasowych, finansowych i zadnych
                          innych...co? chyba jednak jestem dziwolag sad wszystko z czasem powszednieje i
                          przestaje cieszyc, ale jest cos co moze byc wiecznie zywe... WSPOMNIENIA - te sa
                          bezcenne.
                          Wlasnie ostatnio, Karen przywrocila mi czastke wspomnien, wywolala moje
                          slajdy, do ktorych nie zagladalam, bo zbyt wiele zachodu bylo z tym
                          wyswietlaniem wkladaniem i wyjmowaniem - a teraz mam to na cd - Karen kiss -
                          wszystko wrocilo, pielegnuje wpsomnienia, te piekne, te cudowne, do tych innych
                          staram sie nie powracac - bo przeciez i takie sie ma.... przezycia, ktore nas
                          tworza, ktore w gruncie rzeczy nawet czasami zapomniane wycisnely na nas pietno.
                          Czasami jedno slowo, jakis gest, dawno zapomniana lawka w parku, mosty, nie
                          smiejcie sie, ja jestem wrocławianka, wiec mosty od zawsze odgrywaly w moim
                          zyciu ogromna role.. smile wspomnienie radosci mojej Mamy - dolaczy do tych
                          wspomnien... smile
                          • k.karen Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 16:02
                            Pięknie to opisałaś Maseczkosmile Nie ma nic cenniejszego
                            niż cudowne wspomnienia tego dobrego co nam los i inni ludzie
                            ofiarowali...przyjaźń, miłość, dobre słowa, uśmiech i ciepło,
                            które grzeje nawet wtedy gdy pozostają już tylko wspomnienia kiss
                  • hardy1 Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 11:25
                    Cześć Masko smile
                    No to chyba już AL się spaliła z ciekawości...chyba że Jej
                    już zdradziłaś co mamie podarowałaś big_grin
                    • m.maska Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 11:34
                      wlasnie zdradzilam Wam wszystkim...i jestem sama szczesliwa, ze prezent udal mi
                      sie wyjatkowo...smile
                      • k.karen Re: Heeej, MASECZKO 24.06.10, 12:36
                        Maseczko, wszystkiego dobrego a przede wszystkim zdrowia
                        dla Twojej Mamy. Paprotka! Bardzo lubię ale w moim domu jest zbyt suche powietrze i to nie służy tym roślinom. Paprotki lubią wilgoć, dlatego bardzo dobrze rosną w kuchniach albo w łazienkach z oknem smile

                        Cudny prezent a najważniejsze, że sprawiłaś Mamie taką radość smile))
            • cornelli Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 10:50
              Cześćsmile
              Odkąd pamiętam, Al, mam problem ze snem w czasie pełni. Ubiegła noc też nie
              była ciekawa, bo zasnęłam przed 3. Za to wstałam o 6, jak skowronek i jestem już
              po pięknym spacerzesmile
              Dzień się do mnie uśmiecha, wiec i ja się do Was uśmiechnęsmile
              Dobrego dnia, Podwórkowiczesmile
              • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 11:00
                Czyli coś w tym jest, Cornellismile. W dzieciństwie zdarzały mi się małe, nocne wycieczki po mieszkaniu, o których w ogóle nie miałam pojęcia. Moja Mama zbytnio się tym nie przejmowała, aż do tej nocy, gdy zaczęłam majstrować przy zamku od drzwi, a zapytana, co robię odpowiedziałam, że idę do szkoły, aby w tamtejszej kuchni upiec ciasteczka z makiem. A było to jawne kłamstwo wink, bo w tamtym czasie nie potrafiłam jeszcze piec ciasta. Przez parę lat, podczas pełni księżyca, zawieszała na klamce od drzwi mojego pokoju blaszane dzwoneczki, chyba pomogło, gdyż nie lunatykuję...ale przekształciło się to w spontaniczne sny prorocze wink

              • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 11:06
                To chyba moimi przodkami nie były zwierzęta bo na mnie ten "pyzaty" nie działa i wyspałam się dzisiejszej nocy wstając rano z dobrym humorem smile

                Przytulam Was Wszystkich kiss
                • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 11:15
                  A może Twoimi przodkami,Karen, była tylko "gruba zwierzyna", a ta niczego nie potrzebowała się bać wink....dlatego tak dobrze śpisz smile
                  • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 11:28
                    Ładnie...witam Karen od "grubej zwierzyny" i Cornelli -
                    możesz rękę podać AL...Wy widocznie z "drobnej"
                    pochodzicie big_grinbig_grin
                  • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 12:31
                    Al, Hardy, powiadacie, że od "grubej zwierzyny" hmmm to musi być coś większego niż wilk albo niedźwiedź...czyżby mamut?! shock
                    W takim razie jak wytłumaczyć mą wątłą posturę? Ale sen dzisiejszej nocy miałam iście niedźwiedzi i pewnie dlatego od samego rana na przytulanie mnie wzięło big_grin
                    • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 13:35
                      ...pewnie jakiegoś Misiaczka w nocy przytulałaś...big_grin
                      • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 13:41
                        yhmmmmm...i jeszcze jaaaakkk...aż żal było się budzić big_grin
                        • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 13:45
                          ...to po co się budziłaś? wink Trzeba było spać dalej big_grin
                          • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 15:57
                            Chciałam sprawdzić sen z jawą...warto było się obudzić big_grin big_grin big_grin
                            • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 16:12
                              To masz to szczęście. Pielęgnuj i dbaj o Misiaczka big_grin
                              • k.karen Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 16:20
                                Pielęgnuję jak umiem i mogę, bardzo się staram smile)))
            • hardy1 Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 11:22
              AL - na mnie Księżyc ne ma wpływu...chyba smile Śpię zawsze i
              wszędzie big_grin
              Widocznie masz atawizm...ale to dobrze...a może coś marzyłaś na
              jawie i nie mogłaś zasnąć smile
    • al-szamanka Re: 21 czerwca 2010- już LATO 24.06.10, 12:12
      A teraz wybywam na powietrze, a co....chyba mogę smile
    • jokker39 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:08
      U mnie jest tak zimno, że postanowiłem nigdzie dziś nie wychodzić uncertain
      • k.karen Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:21
        Jokker, a gdzie Ty jesteś, że tam aż tak zimno?! shock
        • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:28
          A w domu /faja/
          Siedzę i dygoczę smile)
          • k.karen Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:35
            Aha...to w takim razie wyłącz klimatyzację albo ustaw na 21 stopni smile))

            W razie czego to jeszcze Cię przytulę..może trochę pomoże? smile))
            • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:45
              I ja przytulam i już jest cieplej, bez klimatyzacji, ani bez zalecanego
              prysznica wink)
              • k.karen Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 16:06
                To polecam się na przyszłość...
                a nie tylko z okazji Dnia Przytulania wink
                • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 18:03
                  A jak stanę się nachalny? smile
                  • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 18:47
                    Ksiądz? Nachalny? Gdzieżby...ksiądz to taki...bez...no ten tego...no
                    on nie odczuwa...ksiądz przecież jest niewinny. Przy księdzu to
                    można spokojnie...wink big_grin
                  • k.karen Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 21:51
                    Hi hi hi..nie boję się big_grin
          • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:37
            ...to wejdź Jokkerze pod lodowaty prysznic, wytrzyj się
            szorstkim ręcznikiem i wyjdź. Zobaczysz jak Tobie jest gorąco big_grin
            Ręczę! big_grin
            • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 13:46
              big_grin big_grin
              Nie dziękuję smile)))
              • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 14:20
                za gorąco się zrobiło? To delikatniej tym ręcznikiem, nie tak
                ostro...albo...hmmm...może ktoś za bardzo Cię wycierał? big_grin
                • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 18:04
                  Hardy, do księdza tak mówisz? /faja/
                  • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 18:45
                    ...niedoszły ksiądz to nie ksiądz. A nawet ksiądz "też człowiek i
                    swoje naturalne potrzeby ma!" big_grin Tak że Jokker jeżeli, jak mniemam,
                    jest mężczyzną to swoje potrzeby "tyz mo" big_grin

                    Hmmm....właśnie przypomniałeś mi jednego niedoszłego księdza który
                    u mnie rok pracował...i innego który u mnie uczył i... i jeszcze
                    jednego który też u mnie uczył. Ciekawe mam z nimi wspomnienia big_grin
                    Muszę sobie zaraz zapisać...przyjdzie kolejnościu czas to u siebie
                    wspomnę big_grin
            • m.maska Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 14:45
              Witaj Jokker smile
              Hardy ma takie metody, no po prostu syberyjskie....stanowczo za dlugo przebywal
              na tej Syberii smile

              Swoja droga Jokker - to ciekawe, gdzie Ty sie podziewasz...moj szef
              wyjezdza wlasnie do strefy zminiejszej, przez co rokrocznie uwalnia mnie na ten
              okres od obowiazkow.. smile ale to tez inna strefa czasowa. Tak wiec metoda
              dedukcji, wychodzi mi na Przyladek Dobrej Nadziei albo gdzies w okolicy
              fiordow... to jak to jest z ta Ziemianska? wink
              • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 16:17
                Ziemiańska? Pewnie gdzieś w okolicy Ziemi Ognistej alibo
                Patagonii, Masko big_grin
                • cieplanata Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 17:33
                  hardy1 napisał:

                  > Ziemiańska? Pewnie gdzieś w okolicy Ziemi Ognistej alibo
                  > Patagonii, Masko big_grin

                  Wydaje mi się, że to chodzi o Restaurację Kawiarnię Ziemiańską w Warszawie Znajdowała się ona przy ul. Mazowieckiej, w czasach międzywojennych śmietanka kulturalna codziennie przesiadywała tam zajadając wspaniałego karpia po żydowsku i popijając zmrożoną wódeczkę
                • m.maska Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 20:54
                  czesc wszystkim.... Hardy, toz pisze, ze nie ta strefa czasowa.... Jokker jest z
                  naszej...
                  • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 21:44
                    Teraz rozumiem...ja szukałem nazwy Polska na mapie Ameryki
                    Północnej...a powinienem w Europie...teraz mi się czasy i rejony
                    zgadzają...suspicious
              • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 18:07
                Masko, podziwiam Twoją intuicję. Gdyby to napisała Al, to pomyślałbym, że
                jest ona duchowym widzeniem. A może Ty też szamanisz? suspicious
                • al-szamanka Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 20:23
                  Hmm, Jokker, Ty jeszcze nie znasz naszej Maseczki, ona raczej nie szamani, ale nieprawdopodobna z niej ściślaczka, osoba romantyczna, lecz wyjątkowo logiczna, potrafi tak połączyć domysł z domniemaniem, że wyjdzie z tego fakt niezaprzeczalnie prawdziwy wink, a najlepsze, że wszystko się zgadza, chociaż niekiedy prawda ta dopiero po czasie się potwierdza.
                  Trochę się jej nawet boję, bo często na mnie krzyczy, gdy po raz kolejny okazuję się zbyt wielką nogą w obyciu komputerowym wink

                  Przynajmniej nie zastanawia sie, gdzie mieszkam...sama się przyznałam smile
                  • m.maska Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 21:01
                    AL - kiss ale to juz bylo i nie wroci wiecej... to bylo wtedy kiedy nie
                    wiadomo bylo czy przyjaciel czy troll - teraz mamy juz jasnosc... wiec coz to za
                    roznica, czy Jokker siedzi gdzies na grani w Zakopanem i telepie sie z
                    zimna, czy na fjordach... wazne, ze Jokker to Jokker - a nie jego marna
                    podrobka... smile
                    • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 23:34
                      Ach Masko, zaczynam się bać Twoich możliwości, bo wymieniłaś moje dwa ulubione miejsca na ziemi. I jak tu nie mieć przed Tobą respektu? smile

                      www.youtube.com/watch?v=MwSL_eTYScs
                      • m.maska Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 23:43
                        Jokker- dziekuje Ci serdecznie za ten link, zupelnie zapomnialam te
                        piosenke - jest piekna smilesmilesmile
                        • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 25.06.10, 00:28
                          To jeszcze jedna pocztówka z Norwegii smile

                          www.youtube.com/watch?v=fkHlS4Pl440
                          Dobrej nocy, Masko smile
                          • m.maska Re: 24 czerwca, czy to lato? 25.06.10, 01:02
                            Dobrej Nocy Jokker - thanks a lot for this song... smile

                            One time to know that it's real
                            One time to know how it feels, that's all
                            One call - your voice on the phone
                            One place - a moment alone, that's all


                            To byl wlasnie taki dzien...smile
                            • k.karen Re: 24 czerwca, czy to lato? 25.06.10, 09:04
                              Dzień dobry Kochani smile

                              Melduję się tylko i uciekam...czeka na mnie dentysta suspicious

                              Dobrego, miłego dnia Wam życzę smile

                              Al, dla Ciebie specjalne kiss i przytulam bardzo smile))))--kwiat
                            • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 25.06.10, 12:09
                              You're very welcome smile

                              To jeden z ostatnich wielkich przebojów A-ha. Czasem lubię do niego wracać smile
                  • jokker39 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 23:31
                    Och, na tyle już poznałem, żebym wiedział, że nie ma z nią przelewek, i że choć
                    oficjalnie nie szamani, to jednak szamani wink
                    Zresztą ja mam na to swoją nazwę. Maska jest po prostu sofistką smile
                • m.maska Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 20:57
                  Jokker - nie bujaj.... /faja/
                  Ja tylko tak sobie kombinuje...ukladam klocki, puzzelki, a kiedy obrazek jest
                  pelen wolam : MAM - ale tylko kiedy jest pelen, a poza tym siedze grzecznie i
                  spokojnie i obserwuje tylko... wink
                  • hardy1 Re: 24 czerwca, czy to lato? 24.06.10, 21:11
                    ooo...to mnie też kiedyś tak układałaś w obrazek? uncertain