urszulka_ma
18.11.04, 09:36
znalazłam jeden "skarb".. gdzie ciekawe litery są ukryte..
w tym miejscu "tajemnym"..wiele ciekawych opowieści się mieści..
jedna z nich:
.."Kupiłem wczoraj "Życie", którego nie kupuję zresztą, ale kupiłem dlatego,
że CD podpięli "...jak zwyciężać mamy. Artyści polscy w hołdzie Mazurkowi
Dąbrowskiego". I Kazik jest i Dudziakowa i Trebunie i Kangaroz i jeszcze
kilka łącznie z nagraniem z roku 1927 Dygasa Ignacego niejakiego, niech mu
zresztą ziemia lekką będzie.
Ale po raz czwarty załączam nr 14. I będzie piąty!
Waglewski.
Jaki on polski hymn na swoim fenderze wyprodukował, to drżyjcie osobno i
drżyjcie w drużynie!
U Waglewskiego w hymnie jest wszystko: afera FOZZ, łuk zgiętego łokcia
najukochańszej kobiety na poduszce dostrzeżony w nocy w trakcie przebudzenia
się, zepsuty tramwaj i wyzwiska na motorniczego, pytania głupiego szefa,
przedarty paszport, Ostrów Lednicki, masło "Prezydent", smak wody w Bałtyckim
Morzu, wdrapywanie się na Czerwone Wierchy, Kaczmarski, uniwersytety i
zawodówki, chleb przez uszanowanie, nawet jest ten brodacz, co to mi
sprzedaje marchewki i włoszczyznę (z ziemi włoskiej do Polski) na ryneczku
moim. I tyle..."
a gdyby tak..swoje "skarby"..gdzieś ukryć..
to co w "drzewie dziupli"...
..najważniejszego chcielibyście przechować..?