Dodaj do ulubionych

Juz jestem ale...?

08.08.05, 00:34
nie pytajcie mnie co sie dzialo malo pamietam z tej imprezki i ledwo zyje :-)
Obserwuj wątek
    • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:12
      najważniejsze ,że żyjesz:)
    • kotek_sru Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:23
      to spadaj spowrotem alberciku-pajacyku.
      • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:29
        dlaczego mu nie współczujesz?:(
        • kotek_sru Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:31
          bo jak go znam, to zaraz zacznie latać z tą swoją sikawą w łapie po forum
          i ...........itd. :)
          • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:42
            i?? co takiego będzie się działo??zaciekawiLo mnie to:)
            • neita33 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:44
              poczekaj,a się przekonasz jak będzie gasił;)))
              • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:47
                tak mówicie zagadkowo,że chyba poczekam:) tylko ciekawe czy się pojawi dzisiaj??
                • mamba30 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:48
                  i ja się zaintrygowałam :))
                  • neita33 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:51
                    Albercik to specjalista w gaszeniu i zarazem wzniecaniu pożaru w damskich
                    sercach;))
                    • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:55
                      czyli najpierw wznieca pożar a potem gasi??
                      • neita33 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 19:58
                        o to właśnie chciałam Ci dyskretnie zasugerować:)
                        • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:04
                          mam niedyskretne pytanie?? czy Cie już gasił??
                    • mamba30 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:03
                      to mnie to nie grozi w takim razie, jestem zneutralizowana :)))
                      • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:04
                        :)))))
                      • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:05
                        Mamba proszę Cię jeśli możesz podaj sposób jak się zneutralizować??
                        • mamba30 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:10
                          hi hi hi... no mam faceta, a właściwie nabrzęczonego, jak ja to mówię i
                          wychodzę za mąż już całkiem niedługo - 2 września tego roku :)))
                          • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:13
                            Gratuluję:)i powodzenia!!!musisz być bardzo szczęśliwa:)
                            • mamba30 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:28
                              teoretycznie bardzo, ale zawsze jest jakieś ale...
                              • pigula65 Re: Juz jestem ale...? 08.08.05, 20:30
                                czegoś się obawiasz??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka