Dodaj do ulubionych

spanie i siusianie

10.08.05, 09:06
Drogie mamy
Mam 2 pytania i prosbe o rade: po pierwsze moja dwuletnia coreczka ciagle
jeszcze siusia w pampersy, co samo w sobie nie przerazajace, ale w ciagu
upalnych dni biegala bez majteczek i pieluszki i zauwazylam, ze bardzo czesto
robi sisiu "na raty", popuszcza po kropelce co kilka minut, nie widzialam
prawie nigdy, zeby zrobila raz wieksza porcje. Oczywiscie nie wiem jak bylo
wczesniej, bo stale byla pielucha.
I druga sprawa, mala bardzo duzo spi - w nocy ok. 12 godzin i jeszcze w ciagu
dnia drzemka 2.5 do 3 godzin. Czy to nie jest za duzo u dwulatka?
Poza tym jest to zdrowe i wesole dziecko, nic nie wskazuje na jakiekolwiek
dolegliwosci, ale troche mnie te dwa fakty martwia. Jesli ktoras z Was ma lub
zna podobne zjawisko napiszcie prosze pare slow.
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • yvi1 Re: spanie i siusianie 10.08.05, 09:51
      Moj synek tez duzo spi(czasami sie jeszcze budzi w nocy),ale ok 11 godz w nocy
      i 2 godz po poludniu.
      Co do siusiania,nie mam doswiadczenia,ale mysle,ze dziewczynki czesciej
      siusiaja od chlopcow,taka juz nasza anatomia.
      U Kaja bylo tak,ze jak byl "gotowy" do siusiania na nocnik,to i czestotliwosc
      sie zmienila,umie teraz dluzej utrzymac.
      Mysle,ze jakby miala np,przeziebiony pecherz,toby marudzila i miala inne
      objawy.Jak jest zdrowa i wesola to na pewno wszystko w porzadku.Pozdrawiam.
      • a.chudziak Re: spanie i siusianie 10.08.05, 13:46
        wydaje mi się ze wszystko w porządku, jak córcia zadowolona i wesoła, nauczy
        się trzymac mocz, spokojnie mamusiu i nie martw się, a co do spania to też
        wszystko w jak najlepszym porządku, w czasie snu dziecko rośnie...
    • sledziowa Re: spanie i siusianie 10.08.05, 17:42
      Moja córeczka też dużo czasu poświęca na odpoczynek. W nocy śpi od 10 do 12
      godzin. Również w dzień drzemka przeciąga się czasami do 3 godzin. Kiedyś mnie
      to niepokoiło ale ktoś mi powiedział, że niektóre dzieciaszki potrzebują więcej
      snu a inne mnniej. A jeśli chodzi o siusianie na raty to nic Tobie nie
      podpowiem, bo nie mam takie problemu. Ale myślę, że taki jej urok... Jeszcze
      troszkę to nauczy się kontrolować i wtedy może za jednym razem zrobi "całe
      siusiu za jednym razem"

      Pozdrawiam

      karolina&liwia
      • iwona-mama-majki Re: spanie i siusianie 10.08.05, 22:27
        Hej, nie martw się moja mała też siusiała na raty jak oduczałam ją od pieluch,
        dopiero jak załapała siusianie na nocnik przestała siusiać po kropelkach :)
    • jalita Re: spanie i siusianie 11.08.05, 09:03
      Witam
      Dziekuje serdecznie za slowa otuchy, tez mam nadzieje, ze wszystko jest ok, ale
      same wiecie jak to jest - po prostu sie martwie.
      Zycze Wam milego dnia, pozdrowienia.
      • monika_lwo Re: spanie i siusianie 11.08.05, 14:06
        Jalitko to może być spowodowane tym, ze czuje jak jej leci i wstrzymuje, ale
        moze być też spowodowane jakimś problemem z układem moczowym. Idz do lekarza i
        powiedz mu o tym dla pewności. Teraz wiele dzieci ma np. refluks moczowy. Nie
        chcę Cie straszyć oczywiscie, bo pewnie to jest to o czym pisałam na początku
        (samam tak miałam z Natalką). Moja lekarka dała mi skierowanie do nefrologa
        (ale to dlatego, ze brat ma wadę układu moczowego). Ja jestem przewrażliwiona
        na tym punkcie właśnie z tego powodu. Jednak lepiej chyba sprawdzić, dmuchać na
        zimne:-)
        • jalita Re: spanie i siusianie 11.08.05, 16:21
          Droga Moniko - wlasnie to mnie martwi, ze Mala ma jakis klopot ze zwieraczami i
          stad to nietrzymanie moczu. Jako niemowle miala dosyc dlugo reflux zoladkowy,
          nie mam pojecia czy jedno ma cos wspolnego z drugim, ale chyba jednak pojde do
          lekarza. Ostroznosci nigdy za duzo.
          Dziekuje za odpowiedz :-)))

          • monika_lwo Re: spanie i siusianie 11.08.05, 17:55
            Refluks żołądkowy nie ma nic wspólnego z moczowym, ale jednak warto zapytać
            lekarza o to posikiwanie. Sadzę jednak, ze to tylko to, ze ona wstrzymuje, bo
            czuje, ze jej po nózkach leci. Nie martw się, ale jak pisałam lepiej zasiegnać
            porady lekarza:-) Ja o wadzie mojego syna dowiedziałam się w wieku 7 lat i
            gdyby wcześniej lekarze o niej wiedzieli, to miałby sprawną nerkę. Dletego tak
            jak napisałaś-ostrożności nigdy za wiele. A czy córcia miewa zapalenie
            pecherza, moze warto zrobić mocz ogólny i posiew?? No, ale nie będę wymyślać-
            najlepiej isć do lekarza i on zadecyduje czy coś trzeba robić, czy nie. Ja
            zyczę powodzenia:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka