shatmach 30.09.05, 10:57 Ostatnia notka na m-jak-milosc.blog.pl bardzo mnie zaciekawiła. Czyżby autor z poczytnego "Twojego Imperium" zazdrościł bliźniakom "bywania"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drzejms-buond Re: Atak na Chochoły? 30.09.05, 11:01 o bożżżżżżżżżżż co za idiota... właśnie dlatego nie czytam tego typu gazet.. za słabe nerwy mam.. szczególnie uderzył mnie tekst: "obaj robią wszystko , by trafić na czołówki kolumn" ta, a ten gryzipiórek pewnie nic takiego nie robi...? żenada!!! Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_kidler Re: Atak na Chochoły? 30.09.05, 11:10 A ja się zgadzam z tym pismakiem... Co prawda wyraźnie stara się poprawić swoje ego obsmarowując bliźniaków, ale nie moge się z nim nie zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
mnietka.kokietka Re: Atak na Chochoły? 30.09.05, 11:14 no atak, atak, ale coś w tym jest. Chłopcy złapali apetyt na lans i faktycznie co w Wawce jakiś dans - to chochoły lans:)) Odpowiedz Link Zgłoś
shatmach Re: Atak na Chochoły? 30.09.05, 11:19 Sprawdziłem i to coś napisał niejaki Andrzej Komar. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Atak na Chochoły? 30.09.05, 11:29 krewniak muchi , to wyjaśnia ciętość języka... Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: Atak na Chochoły? 30.09.05, 16:13 Kiedyś ktoś na planie powiedział im, niby to żartem, że gdyby postawić obok nich drewniany pieniek, nie byłoby widać różnicy - ujawniła nam jedna z aktorek grających razem z Mroczkami. Chłopcy, studenci budownictwa na Politechnice Warszawskiej, przejęli się bardzo tą złośliwością. Razem z ekranowymi partnerkami, Katarzyną Cichopek i Anną Muchą, zaczęli brać lekcje aktorstwa. Mimo to wciąż nie widać efektu, a ich role w oczach widzów ratują tylko wysiłki scenarzystów, rzucających dwóch sympatycznych Zduńskich z jednej dramatyczniej sytuacji w drugą. no z tym to trudno sie nie zgodzić:-) Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa komentować ? 30.09.05, 21:18 "Gdy brak talentu, a wysiłki edukacyjne kończą się miernie, trzeba wycisnąc, ile się da z darowanych przez los "pięciu minut" === Odpowiedz Link Zgłoś