Dodaj do ulubionych

a wiec witajcie :)

15.12.05, 21:38
robi sie tutaj coraz przyjemniej :) a teraz Wasza kolej :)
Obserwuj wątek
    • staua Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:39
      Witaj Zapalniczko!
      Dowiedzialam sie juz, ze jestes ze Slaska, i co jeszcze?
      Bedzie jeszcze milej, zapewniam Cie!
      • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:44
        lubie spac, czytac ksiazki, kocham zwierzeta, mam kuku na punkcie motyli :) cos jeszcze? a Wy? :)
        • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:57
          A ja nie lubię zwierząt, z małymi wyjątkami (np. koty lubię)
    • eva.68 Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:43
      I ja witam. Sympatycznie i bez uprzedzeń. W trakcie gorącej wymiany byłam off.
      I nie jestem ciekawa przeszłości.;)
      Pozdrawiam:)
      • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:45
        dzieki :)
    • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:43
      Witaj Zapalniczko,
      Mocna zawodniczko :)
      • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:46
        chyba za duzo powiedziane, a tak w ogole jestem Ewa a Wy? :)
        • staua Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:47
          Ola...
          • daria13 Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:54
            Witaj Ewo! Jak mam na imię łatwo zgadnąć:) Ponieważ nie mam pamięci do pinów,
            nipów i loginów zalogowałam się na własne, rodzone imię, a że było zajęte
            dodałam pierwszą liczbę jaka mi przyszła do głowy.Do tej pory żałuję, bo
            chciałabym mieć jakiegoś ciekawego nicka, jak na przykład ojciec-założyciel,
            ale teraz już za późno, bo mam niechęć do zmieniania nicków,skoro dałam się już
            poznać pod jednym, nie lubię mieszać:) Kiedyś o tym dyskutowaliśmy (znaczy o
            pisaniu pod różnymi nickami).
            Dla Twojej informacji powiem jeszcze, że wszyscy przywędrowaliśmy tu z forum
            książki, bo pasja do książek jest naszym wspólnym mianowinikiem. Jesteśmy chyba
            nawet lekkimi fanatykami czytania:)
            Fajnie by było, gdybyś może napisała coś o swoich fascynacjach książkowych:)
            Pozdrawiam:)
            • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:57
              A czy ja juz pisałem o swoich?? Bo zdaje się, że mnie to nikt tak nie zapraszał ;)
              • blue.berry Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:59
                bo ty sie dalej poznac jako fan secesji ktory nie ma odwagi jej bronic:)) to i
                nikt cie juz o ksiazki nie pytal:)))))))
                • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:05
                  Nieprawda, to był "wkręt", mamuśka mnie podstępnie zapędziła w kozi róg. A poza
                  tym byliście okropni wtedy ;)

                  No to podaję moją wielką piątkę ukochanych:
                  1. Oscar Wilde
                  2. Marcel Proust
                  3. Tomasz Mann
                  4. Fiodor Dostojewski
                  5. (tutaj jeszcze parę lat temu umieściłbym Kunderę, ale już mnie chyba tak nie
                  zachwyca)

                  Iod razu wysyłam, bo już mnie palce świerzbią, żeby uzupełnić listę o
                  trzydzieści kolejnych nazwisk. Ale co do tej czwórki na początku to jest nie do
                  ruszenia, to u mnie absolutny top :)
                  • blue.berry Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:08
                    ja ci dam "byliscie okropni"
                    bęcki zgarnąles slusznie ale za to z kultura i gestem. a poza tym okazalo sie
                    ze secesja podoba sie paru innym osobom. powinienes byc zachwycony:))))
                    • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:12
                      Summa summarum, lelum polelum, jestem zachwycony <tanczy>
                      • blue.berry :)))))))) 15.12.05, 22:16
                        niop. i wlasnie za to cie lubie:)
            • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:56
              otoz jestem zboczona i czytam wiele rzeczy naraz... obecnie kolo lozka mam "faktotum", "przerwany taniec", "gramatyke jezyka wloskiego" jakas ksiazke o kulinariach, nie umiem zasnac jak czegos nie przeczytam, niekoniecznie musi to byc beletrystyka... lubie poezje a najbardziej pewnej Pani o niezwyklej biografii, ktorej urywek tworczosci mam w sygnaturce :)
              • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:03
                Poświatowska, co widzi sensy w spalaniu (ja widzę, w spalaniu papierosów i
                spalaniu kalorii - to drugie w teorii). A ja nie lubię poezji, o czym już
                pisałem niedawno (założyłem wątek na ten temat).
                • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:06
                  brawo... Halinka ma zaszczytne miejsce... bo pod poduszka zawsze :)
    • blue.berry Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 21:58
      witam serdecznie
      i na dzien dobry taka rada/uwaga/informacja
      to nie jest tak ze tutaj wszyscy mamy takie same zdanie czy opinie. zdazaja sie
      dyskusje zaciete i spora wymiana zdan. ale atmosfera jaka zaostala wykreowana
      przez zalozycieli tego forum tak pozytywnie wplywa na wszytskich ze nawet jesli
      zdania sa skrajnie rozne nikt nigdy nie siega po epitety czy czysto formalne
      zaczepki majace jedynie na celu podgrzewanie atmosfery. i dlatego to miejsce
      jest tak wyjatkowe. nikt nikomu nic nie musi na sile udowadniac.
      mam nadzieje ze to dojrzysz a jesli zechcesz to i docenisz.
      ja docenilam bardzo.
      :)))
      • noida Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:13
        Ja też witam, chociaż chyba zasadniczo już to gdzieś uczyniłam.

        Blue.berry- mnie też rozwaliło to "szukam książki do czytania" i też miałam
        ochotę dać to w sygnaturce, ale kto pierwszy ten lepszy :-)

        A ja nie pamiętam, dlaczego Marquisowi się dostało za secesję! Gdzie to było i
        dlaczego mnie nie było?
        • blue.berry poza powitaniami 15.12.05, 22:18
          hehehe

          bo tekst mnie tak powalil ze wlasciwie zaraz po przeczytaniu tamtego postu
          szybko wrzucilam to sobie w sygnaturke:))

          w kwestii secesji:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28749&w=31856877
        • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:22
          Bo pisaliśmy o kiczach naszych kochanych i ja wspomniałem o secesji. i by może i
          przeszło, gdybym nie wrzucił do jednego worka Wiednia i Bracelony. No i potem
          powstało pewne zamieszanie, bo zaczęło wychodzić na to, że ja niby przeciwko
          secesji występuję, podczas gdy ja właśnie jej honoru bronić chciałem. I zdarzyło
          mi się przytoczyć opinie "pewnych osób" (początkowo nieokreślonych - później
          zreszta też, ale w końcu Jagódka potwierdziła, ża nawet jej profesorowie na ASP
          pogardzali trochę tych wybujałym stylem, choć w końcu musieli jej subtelną
          wygibasową i pewną linie zaakceptować) i jeszcze o książkach hołubiących secesję
          wspomnieć i mnie ktoś (Jagódka) ostatecznie zapytała, cóż to za ksiązki, i po
          mojej odpowiedzi zadała mi takli oto cios: skoro masz w domu książki, które
          mówią, że secesja zachwyca, to niech zachwyca. I jeszcze chyba mamuśka dodała,
          żebym się nie zasłaniał nieokreślonymi aspowcami, tylko odważnie wygłosił mój
          pogląd. Toteż powtórzyłem, żem zwolennik secesji zaciekły, czy to wiedeńskiej
          czy innej (Klimt, Klimt! - ponad wszystko) i... No w każdym razie taki był mniej
          więcej przebieg dyskusji ;)
          • blue.berry dalej nie w temacie 15.12.05, 22:28
            slusznie prawi:)) dostał bęcki za to ze wił sie smętnie zamiast zaciekle bronic
            (nie przed nami ale przed innymi z zewnatrz). no bo jesli kogos zachywca to
            nalezy tego bronic:))
            hyhy a tobie panie M. to moze nawet kidys pokaze te rysunki:)
            • noida Re: dalej nie w temacie 15.12.05, 22:39
              Widzisz, nie opłaca się silić się na obiektywizm ;-)
              • marquis Re: dalej nie w temacie 15.12.05, 22:41
                No właśnie.
            • marquis Re: dalej nie w temacie 15.12.05, 22:41
              A taka jedna Ula też była, co takie arabeski rysowała ;)
        • monikate Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:33
          Hej, witam serdecznie! :)
          • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:44
            Witamy nowo przybyłą forumowiczkę! Powiedz nam:
            - co czytasz?
            - czy palisz papierosy?
            - dlaczego najbardziej lubisz Marquisa?

            Wystarczy odpowiedź na trzecie pytanie, jest najwyżej punktowane, pod warunkiem
            odpowiedzi zgodnej z kluczem :)
            • noida Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:46
              Uff, dobrze, że ja taka zasiedziała, nie musiałam odpowiadać na takie
              interesujące pytania ;-)
              • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:00
                Czekaj, czekaj, jeszcze wrócimy do tych kwestii NO I DA mi również Noida
                odpowiedź ;)
            • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:00
              1. bylo
              2. bylo
              3. a kto to taki? ;P
              • marquis Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:06
                1. punkt
                2. punkt
                3. minus dziesięć punktów!!!
                • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:22
                  no coz... moze jeszcze odrobie ;P
    • braineater Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 22:33
      Buziak! Zapalniczko:)
      I co?
      Miałem rację.
      ha ha ha:)

      P:)
      • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:02
        masz czego chciales ;P
    • beatanu Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:16
      A więc witaj Zapalniczko wieczorową porą!

      Beata w przerwie między łaskotaniem ego jednego Twacza a komentowaniem innych
      wspaniałości wigilijnych. Też zagorzała wielbicielka Haliny P. :)
      • zapalniczka Re: a wiec witajcie :) 15.12.05, 23:23
        hej Beato :) milo mi :)
    • dr.krisk Pax, pax między chrześcijany! 15.12.05, 23:30
      No proszę, tylko człowiek się oddali na chwilę żeby pieniędzy trochę na święta
      zarobić, a tu już TWAcze za łby się biorą, szablami trzaskają, wąsiskami (jak
      kto ma) ruszają srogo, już niemalże słowa grube zaczną ciskać (i zydle).
      Na szczęście obyło się bez ran ciętych i kłutych, dobre wychowanie i empatia
      zatryumfowały znowu!
      Sądzę, że jest to wystaczający powód abym sie trochę napił.
      Witam zapalniczkę, nową uczestniczkę!
    • griszah Re: a wiec witajcie :) 16.12.05, 10:53
      Witam Ewo-Zapalniczko - wreszcie udało mi się przebrnąć przez tą burzę postów
      związaną z Twoim pojawieniem się. Się działo!
      Pozdrawiam.
    • zapalniczka i zegnajcie :) 16.12.05, 18:39
      myslalam ze sie tu zadomowie :) ale coz... nie chce juz o tym gadac, nie chce zeby ktos na sile mi odpisywal iprobowal byc mily, nie chce zeby ktos wmawial mi dziecko w brzuchu, nie chce tlumaczyc, nie chce naruszac Waszego spokoju... w zasadzie wczoraj myslalam ze "jakos to bedzie" ale nie umiem przebywac gdzies gdzie mnie nie chca, gdzie wysylaja sobie wzajemnie moje posty na mail'a i pewnie zlosliwie go komentuja... absolutnie moim celem nie bylo wywolywanie takiego zamieszania... nie wiem co spowodowalo takie a nie inne zachowanie... myslicie ze jestem jakas stuknieta dziewucha... myslcie sobie co Wam przyjdzie do glowy... szczerze powiem ze bylo to bardzo przykre dla mnie... tak tak robie z siebie ofiare... ale wiecie jak to jest ludzie niedoceniani za zycia... ;P pozdrawiam wszystkich i Wesolych Swiat... raz ostatni - Ewka :)
      • marquis Oszalałaś??? 16.12.05, 18:56
        No pewnie, że jakoś to będzie. Nie rób scen, przecież nie jesteś księżniczką :)
        Nikt tutaj nie powiedział, że ciebie nie chce, posty zostały przesłane na maile
        kilku osób, żeby ich nie wystawiać publicznie, a że ciekawość mnie i jeszcze
        parę osób zżerała, to o nie poprosiliśmy. Bo z rozmów wynikało, że w tych
        postach nie wiadomo jakie rzeczy są. A w sumie - tak na moje oko - to nic
        groźnego tam nie było.

        Ty masz jakąś obsesję, nikt nie mówi, że jestes stuknięta (z drugiej strony ja
        tobym nawet chciał, żeby mnie mieli za stukniętego z lekka, mógłbym wtedy pleść
        bez ogródek co myślę).

        Nie pozwalam na wyjazd. Markizowi odmówić nie możesz, bo marnie skończysz. Zrób
        krok, a dopadną cię moje szpony ;)
        • zapalniczka Re: Oszalałaś??? 16.12.05, 21:28
          chyba rzeczywiscie oszalam bo tak Was czytam i az mnie skreca zeby nie odpisac na tamto czy na owo... chyba nie bede sie przejmowac Waszym zdaniem i wroce jak syn marnotrawny... ;P
          • marquis Re: Oszalałaś??? 16.12.05, 21:32
            No to czemu nie odpowiadasz? Pisz, dziewucho, pisz!
            • zapalniczka Re: Oszalałaś??? 16.12.05, 21:34
              na razie czytam :) spokojnie :)a poza tym ktos mnie skutecznei odciaga od komputera co chwile...
      • staua Re: i zegnajcie :) 16.12.05, 20:17
        No coz, Zapalniczko, chyba naprawde nie wiesz, czego chcesz...
    • kawa_malinowa się również przywitam n/t 16.12.05, 19:02

      • olahabe Witam Cię, a w TV... 16.12.05, 19:09
        ...leci właśnie pierwszy (!!!) odcinek "Pszczółki Mai". To dobry omen na
        początek znajomości, nie sądzisz?
      • marquis No ale ona już che się pożegnać n/t 16.12.05, 19:09

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka