Gość: barpi IP: 195.114.180.* 25.12.02, 20:52 Wieczorem budzą się... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maryjo2 Re: wieczorem... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 07:49 wieczorem budzą się strachy, zjawy, widma, złe moce. Jeśliś dobry-nie musisz się lękać, będą próbowały straszyć, ale krzywdy nie zrobią. Jeśliś zły, strzeż się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yo Re: wieczorem... IP: 195.116.200.* 26.12.02, 14:18 wieczorem budza sie tez wszystkie smutki i strachy wlasne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: wieczorem... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 14:49 wieczorem budzi się mój brzuch, na moje utrapienie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: wieczorem... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 15:22 Pomcia, miało być horrorystyczne, spirytualistycznie, para- i psychologicznie, a Ty tu z takim naturalizmem a' la Zola się wybrzuszasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: wieczorem... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 15:25 Bo życie jest cięzkie i brutalne, Maryjko. Nie ma to tamto. A jak brzuch to i kiszki a jak kiszki to i jelita a jak jelita... to sama rozumiesz. Nie ma lekko na tym świecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: wieczorem... 26.12.02, 16:59 .."Dorota ma jelito"... (pamietacie jeszcze Mamerciatka? ;))) parfrazujac, Pomcia ma jelito i nie tylko... mhmmm... moje sie tez budza ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
randia_ Re: wieczorem... 26.12.02, 16:00 Wieczorem.........lubie posiedzieć w objęciach kochanej osoby..............:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: wieczorem... IP: *.dialo.tiscali.de 26.12.02, 17:55 Jaasne,kurwa.Strachy wam się budzą i lęki obchodzą. A czy wy wiecie,że to wszystko spowodowane jest tylko i wyłącznie nadużywaniem metanolu kupowanego od Ruskich po 3 złote za litr? Teraz siedzicie wszyscy w kącie mieszkania,zamienieni w strzępek człowieka i kawalątek jestestwa i się trzęsiecie.Białe mrówki do was przyszły,co?Myszki i pajączki?Opłacało się niby wydać 2 złote mniej na metanol,zamiast popierać rodzime wyroby przemysłu spirytusowego? No to jak się opłacało,to umierajcie teraz z przerażenia. Ja tam kupuję zdrowy alkohol,aby się zdrowo napierdolić i porzygać też sałatką warzywną ze zdrowej żywności. No to tymczasem,a jutro w kaftanik,hahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 jest jeszcze nadzieja, ze uciekajac przed smokami. 26.12.02, 18:03 wyskocza ze swego, ktoregos tam pietra, i nie trzeba bedzie dla opijusow radzieckich, strzepic kaftanikow:) Odpowiedz Link Zgłoś
xxp Re: jest jeszcze nadzieja, ze uciekajac przed smo 26.12.02, 18:13 kitek1 napisał: > wyskocza ze swego, > ktoregos tam pietra, > i nie trzeba bedzie dla opijusow radzieckich, > strzepic kaftanikow:) sie masz kolezko moj ulubiony:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 siemka, zmoro deliryjna............... 26.12.02, 18:28 spadaj dziadu, jak mowi twoj ulubiony kaczorek, Odpowiedz Link Zgłoś
xxp Re: siemka, zmoro deliryjna....kitowaty........... 26.12.02, 18:46 kitek1 napisał: > spadaj dziadu, > jak mowi twoj ulubiony kaczorek, siemasz kitowany ogonie:( jak tam łowy? udane czy nie? zycze ci niedobrej nocki brudny ogonie:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: siemka, zmoro deliryjna....kitowaty.......... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 19:01 to trzeba miec nasrane w glowie, by byc tak upierdliwa. Ale o tym, to juz od dawna wiemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 I tym sposobem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 19:35 znów wróciliśmy do tematu wieczornych prześladowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barpi i zaczynając od nowa... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.12.02, 20:43 wieczorem budzą się... 1. strzygi 2. brzuchy 3. ....? Odpowiedz Link Zgłoś
czarowna_ica Re: i zaczynając od nowa... 26.12.02, 20:59 3. czarownice.... ha ha ha hahahahahahhahahahaha ;P ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: i zaczynając od nowa... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 11:38 4. nietoperze i wampirki. Na te ostatnie szczególnie trzeba uważać, bo nigdy nie wiadomo pod jaką postać przybiorą. Rankiem człowiek się budzi dziwnie wyczerpany i zdziwiony, skąd ta słabość. Tymczasem tuż obok, podstępnie, niepostrzeżenie coś ssie, i ssie, i ssie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: i zaczynając od nowa... 27.12.02, 16:16 a na wampiórki dobre sa glowki czosnkowe ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: i zaczynając od nowa... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 16:24 Przy aktualnych nowoczesnych metodach odczulania nie byłabym tego taka pewna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: i zaczynając od nowa... 27.12.02, 16:28 :)))) tak mi mowila jedna zaprzyjazniona wampiorzyca.. ktora poki co nie moze sie bronic ;)) ps. jak zdrooveczko po Swietach, Maryjko? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: i zaczynając od nowa... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 16:33 Zdrówko w porządku, dziękuję :) Jak Twój pociagający katarek? Kuracja czosnkowa poskutkowała? Hmm... kto wie, przy okazji może jakieś wampiry odstraszyłaś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: i zaczynając od nowa... 27.12.02, 16:40 katarek tez minal :)) mysle, ze czosnek swoja droga, a trunki wzmacniajace (w vikingu.. ;)) swoja droga ;)) a Wampiorzyca faktycznie daleko ode mnie siadla.. ;)) i odebrala mi szybko Gruszka ;)) ps. i tak mialam golfik, dla spokojnosci ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: i zaczynając od nowa... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 16:57 Golfik i ja miałam, ale nikt mi nic nie odebrał. Widocznie wampiry w tym, co mam, nie gustują :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: i zaczynając od nowa... 27.12.02, 19:01 ale wiesz... juz mialam przyjemnosc zabkow na szyjce.. stad golfik tym razem ;))) Odpowiedz Link Zgłoś