Dodaj do ulubionych

eksperyment

01.11.15, 19:58
ktoś (mężczyzna) w jakimś wątku napisał, że założył sobie konto na portalu randkowym jako kobieta
liczba wiadomości jakie otrzymał od facetów przeszła jego oczekiwania
ja zrobiłam odwrotnie założyłam sobie konto i podałam sie za mężczyznę i muszę przyznać, że nie musiałam długo czekać na zainteresowanie płci przeciwnej
napisałam o sobie kilka wyświechtanych banałów, na które niby lecą kobiety i zdjęcie bardzo przeciętnego, raczej otyłego pana w średnim wieku
nie wiem w którą stronę rozwinie się ten eksperyment ale panowie Noa i Prosperos kobitek i to całkiem fajnych jest sporo na tym portalu do tego to one zaczepiły mnie nie ja je
jak bardzo sie chce i trochę zmieni się swoje nastawienie i myślenie to spotkanie tej właściwej nie jest aż tak skazane na niepowodzenie jakby mogło się wydawać
Obserwuj wątek
      • 69eliza Re: eksperyment 01.11.15, 20:30
        co miałabym za cel kłamać, chciałam tylko sprawdzić Waszą tezę
        nie udzielam się na tego typu portalach i nawet nie wiedziałam, że tyle ich jest
        konto założyłam na pierwszym który mi się wyświetlił na sympatii
        zdjęcie zaciągnęłam z neta jakieś wzrost 170 podałam, to jak na faceta średni
        jeszcze jakieś pytania?
      • noajdde Re: eksperyment 01.11.15, 20:32
        W sumie najbardziej interesuje mnie te "kilka wyświechtanych banałów, na które niby lecą kobiety". Kto wie, gdybym ja napisał o sobie, że jestem właścicielem świetnie prosperującego przedsiębiorstwa a na co dzień poruszam się nowym BMW X5 też spotkałbym się z jakimś odzewem. Tylko co by mi przyszło z takiego "eksperymentu"?
        • lilith45 Re: eksperyment 02.11.15, 18:47
          A Ty Noa kiedykolwiek napisałeś tu na forum do jakiejś kobiety ot tak po kolezensku żeby zawiązać znajomość, nawet nie z nastawieniem matrymonialnym, tylko czy kiedykolwiek jakaś kobieta Cię tu na tyle zainteresowała że postanowiłeś ją zagadać i poznać....
          Nie mówiąc już o tych które Ci same proponowaly kontakt na priv? Czy tak pierniczysz znów żeby pierniczec. Tak jak napisała jedna osoba w jednym Twoim temacie. Wydaje mi się że tu po prostu kłamiesz że w ogóle chcesz kogos poznac.
          • 69eliza Re: eksperyment 02.11.15, 20:16
            jeszcze jedno tak na koniec dzisiaj,
            wszystkie panie, które do mnie napisały z tego co się zorientowałam na tym portalu są już od dawna, nie napisała do mnie ani jedna tzw nowicjuszka
            czy to o czymś świadczy panowie?
            bo ja nie mam żadnych doświadczeń portalowych poza tym eksperymentem i chyba nie chcę mieć biorąc pod uwagę to co piszecie
            no chyba, że panie mnie przekonają, że jednak mimo wszytko warto spróbować chociaż
            • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:06
              "wszystkie panie, które do mnie napisały z tego co się zorientowałam na tym portalu są już od dawna" Absolutnie mnie to nie dziwi. W moim mieście jest taka jedna. Jest na portalu niemal odkąd pamiętam, ładnych parę lat. Oczywiście w tym czasie nie zmieniła nigdy zdjęć ani opisu. Ma ponad 30 lat, na zdjęciach wygląda na 18. Ma na koncie kilkadziesiąt wirtualnych prezentów. Napisałem do niej ze trzy wiadomości, nigdy nie odpisała. Konto jest aktywne. Takich kobiet jest więcej jak połowa. Czekają na księcia z bajki.
              • monty007 Re: eksperyment 03.11.15, 02:43
                Napisałem do niej ze trzy wiadomości, nigdy nie odpisała. Konto jest aktywne. Takich kobiet jest więcej jak połowa. Czekają na księcia z bajki.

                Prawdopodobnie nie czekają na księcia, tylko dowartościowują się wirtualnym zainteresowaniem...
            • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 16:32
              >bo ja nie mam żadnych doświadczeń portalowych poza tym eksperymentem i chyba nie chcę mieć >biorąc pod uwagę to co piszecie no chyba, że panie mnie przekonają, że jednak mimo wszytko >warto spróbować chociaż

              Wiesz, to zależy kogo szukasz na takim portalu, jakiego typu faceta. Dla mnie większość profili jest do siebie bardzo podobnych, faceci podobnie wyglądają, bardzo podobne spędzają wolny czas, no jakby się zmówili wink Nie brak też oryginałów ale giną w tej zalewie przeciętności i poprawności. Jeżeli masz standardowe wymagania, takie jak większość kobiet to powinnaś znaleźć tam kogoś dla siebie.

          • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:08
            Dawno temu, to prawda. Zorientowałem się, że znaczna większość tu piszących pochodzi z Warszawy. Bardzo chciałbym poznać dziewczynę a nie wirtualną znajomość z drugiego końca Polski.
            • tapatik Re: eksperyment 03.11.15, 07:59
              noajdde napisał:

              > Dawno temu, to prawda. Zorientowałem się, że znaczna większość tu piszących
              > pochodzi z Warszawy.

              Jak na przykład Mayenna, Pancerna, Beja, Jejek, Czarny Onyks, Hashimotka, Torado, Tygrys Green no i oczywiście Tapatik.
    • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 01.11.15, 20:55
      Hmmm... Świetny pomysł z tym eksperymentem, warto żeby wszyscy przekonali się jak to jest "być po drugiej stronie".

      Ja tylko się zapytam jakie kobiety pisały do tego faceta? Jestem bardzo ciekawy jak się to ma do moich doświadczeń - do mnie piszą wyłącznie następujące typy kobiet:

      - rozwódka z dziećmi, w wieku 35-55 lat (mimo że na moim profilu piszę WYRAŹNIE że nie chcę mieć dzieci, a także że szukam osoby młodszej ode mnie). Takie panie stanowią ogromną większość do mnie piszących (jakieś 80-90%)

      - trzydziestoparolatka marząca o dziecku (też nie potrafiąca czytać że dzieci mnie nie interesują), wykonująca jeden z zawodów: księgowa/urzędniczka (75%), nauczycielka (20%). Nie mam nic przeciw tym zawodom, tylko to jest po prostu ciekawe, że inne zawody są ogromną rzadkością.

      - 18-latka lub 20-latka z kilumiesięcznym dzieckiem

      Żadna z kobiet piszących do mnie nie spełnia absolutnie podstawowych kryteriów które publikuję na swoim profilu.
      • lynxu Re: eksperyment 02.11.15, 01:24
        Trochę to słabe. Do mnie też nikt nie pisze.... myślałem po prostu, że kobiety oczekują aż facet do nich napisze, ale nie... to chyba o mnie chodzi big_grin
        • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 02.11.15, 10:02
          Aha, zapomniałem dodać najważniejszej rzeczy - geografii smile

          Na portalach brytyjskich (mieszkam w Anglii) kobiety do mnie nie piszą w ogóle, a na moje wiadomości odpowiada może jedna na sto. Podejrzewam że dlatego, że od razu widzą że jestem imigrantem, a to z miejsca odejmuje 50 punktów.

          Na portalach polskich od czasu do czasu ktoś napisze, ale są to kobiety które kompletnie nie są w moim typie, piszą mimo niespełniania podstawowych kryteriów opublikowanych w moim profilu.

          Na portalach nastawionych na kraje wschodnie (Rosja, Ukraina, Białoruś, Kazachstan itp.) dostaję średnio 2-3 wiadomości dziennie, co pokazuje jak zdesperowane są kobiety w tamtych krajach (mają powody, to temat na dłuższy wykład), ale niestety znowu ogromna większość nie spełnia absolutnie podstawowych kryteriów, mnóstwo z nich szuka po prostu chodzącego bankomatu z zachodniego kraju. Przez kilka lat aktywności na takich portalach spotkałem tylko jedną z którą fajnie się rozmawiało, ale nic nie wyszło, bo tak naprawdę nie pasowaliśmy do siebie. Przynajmniej mam teraz koleżankę, która mogłyby mi pokazać ciekawe miejsca gdybym kiedyś odwiedził Moskwę.
          • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:14
            Ja na pewno ściągnąłbym sobie do kraju taką Ukrainkę czy Białorusinkę i nie przeszkadzałaby mi rola bankomatu. No właśnie, gdyby było mnie na to stać sad
        • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:11
          Oczywiście, że tak jest. Wiem jak kobiety reagują na niektórych mężczyzn. Wysokich, przystojnych brunetów. Gdybym taki był, nie byłbym skazany na samotność sad Przez 10 lat obecności na portalach, naprawdę tylko 5 kobiet do mnie napisało jako pierwsze. Z dwiema udało mi się nawet spotkać, chociaż były z innego miasta. Nie muszę chyba pisać jak się to skończyło.
      • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 11:53
        kevinjohnmalcolm napisał:
        > Żadna z kobiet piszących do mnie nie spełnia absolutnie podstawowych kryteriów
        > które publikuję na swoim profilu.

        Masz 36 lat szanse, że napisze do Ciebie młodsza od Ciebie bezdzietna panna, która NIE CHCE mieć dzieci są niewielkie, większość kobiet chce mieć dzieci, rodzinę i cały ten kram wink


        > - rozwódka z dziećmi, w wieku 35-55 lat (mimo że na moim profilu piszę WYRAŹNIE
        > że nie chcę mieć dzieci, a także że szukam osoby młodszej ode mnie). Takie pa
        > nie stanowią ogromną większość do mnie piszących (jakieś 80-90%)

        No to jest logiczne (no może poza wiekiem) piszesz, że nie chcesz mieć dzieci, one też już nie chcą bo mają i nie planują kolejnego z nowym partnerem. Musisz napisać: NIE CHCE MIEĆ DOCZYNIENIA Z CUDZYMI DZIEĆMI suspicious
        Dzieci piszących do Ciebie rozwódek są dziećmi tychże rozwódek i ich byłych partnerów a nie Twoimi... bez obaw. Poczęcie ma to od siebie, ze nastąpiło przed urodzeniem.
        • monty007 Re: eksperyment 06.11.15, 16:11
          szanse, że napisze do Ciebie młodsza od Ciebie bezdzietna panna, która NIE CHCE mieć dzieci są niewielkie, większość kobiet chce mieć dzieci, rodzinę i cały ten kram

          To nie takie oczywiste. W profilu miałem zaznaczone, że nie chcę dzieci, a mimo to wiele młodszych dziewczyn dawało mi lajka. O co zatem chodzi?
          • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 18:16
            > To nie takie oczywiste. W profilu miałem zaznaczone, że nie chcę dzieci, a mimo
            > to wiele młodszych dziewczyn dawało mi lajka. O co zatem chodzi?

            Nie wiem ile masz lat, Kevin podaje 36, kobiety z reguły interesują się mężczyznami o kilka lat starszymi. Czyli te potencjalnie zainteresowane Kevinem to mają ok 30, no to wtedy już/jeszcze chcą dzieci.

            Jak Ty masz mniej? to młodsze mogą jeszcze nie chcieć dzieci również.
            A może Kevin staro wygląda? wink
            • monty007 Re: eksperyment 06.11.15, 20:49
              Nie wiem ile masz lat, Kevin podaje 36, kobiety z reguły interesują się mężczyznami o kilka lat starszymi. Czyli te potencjalnie zainteresowane Kevinem to mają ok 30, no to wtedy już/jeszcze chcą dzieci.

              Jak Ty masz mniej? to młodsze mogą jeszcze nie chcieć dzieci również.


              Mam 32. Myślę, że jest tak, jak pisze Kevin - kobiety ignorują moją deklarację, bo sądzą, że mnie "urobią" i zmienię zdanie.
              • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 20:56
                A tak z ciekawosci to czy Ty i Kevin jako przeciwnicy posiadania dzieci podwiazaliscie sobie nasieniowody?
                Bo jednak nie ma innego 100% zabezpieczenia zajscia w ciaze. Znam dzieci i z prezerwatywy i ze spirali i z tabletek wink
                • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 21:17
                  Nie, jeszcze nie. Teraz nie ma to żadnego znaczenia, bo i tak jestem sam, a jak będzie miało, to się tym zajmę. Na razie powstrzymuje mnie jedynie gigantyczny odsetek powikłań po tym zabiegu - 30% pacjentów skarży się na "dyskomfort", a 10% na straszne bóle ciągnące się latami i zamieniające każdy dzień w koszmar. Przynajmniej takie są rezultaty wykonywania tego zabiegu w Wielkiej Brytanii, nie wiem jak to jest w innych krajach.
                • monty007 Re: eksperyment 06.11.15, 21:38
                  nie ma innego 100% zabezpieczenia zajscia w ciaze

                  Jest - szklanka wody zamiast wink . A na serio: to prawda, że żadna metoda nie jest w 100% skuteczna, ale dwie metody stosowane równocześnie (np. gumka+tabletki, gumka+coitus interruptus, tabletki+coitus inter.) pozwalają zredukować prawdopodobieństwo niechcianej ciąży do znikomego poziomu. Mam zresztą głębokie podejrzenie, że większość "wpadek" w stałych związkach jest z rozmysłem planowana przez kobiety, którym nagle zachciało się potomstwa... Nasieniowodów sobie nie podwiązywałem, bo na zabieg chirurgiczny zdecydowałbym się tylko w celu ratowania życia lub zdrowia. Rozważnie stosowana antykoncepcja wystarczy.
        • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 19:39
          witamina_b12 napisała:
          > szanse, że napisze do Ciebie młodsza od Ciebie bezdzietna panna,
          > która NIE CHCE mieć dzieci są niewielkie

          Doskonale sobie zdaję z tego sprawę, jednak w realu takie kobiety spotykam (zajęte...), więc dlaczego miałoby ich nie być w internecie?

          > Musisz napisać: NIE CHCE MIEĆ DOCZYNIENIA Z CUDZYMI DZIEĆMI :

          Wiesz co, portale randkowe zazwyczaj mają pole "czy spotkałbyś się z kobietą posiadającą już dzieci" i zawsze skrupulatnie zaznaczam, że NIE. Kobiety po prostu nie czytają profili, tylko jak zobaczą jakiegoś w miarę wyglądającego faceta mającego dobrą pracę, to piszą nie zwracając uwagi na "detale" które tak naprawdę powinny być zasadnicze.
          • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 19:51
            Dodam jeszcze, że sporo kobiet zdaje sobie sprawę z tego że piszą do faceta nie chcącego mieć dzieci, ale są PRZEKONANE że jak się z nim zwiążą, to tak go oczarują że zmieni zdanie.

            Kilka razy doszedłem do dość zaawansowanego etapu komunikacji z dziewczyną poznaną na portalu i jak udało mi się w końcu wytłumaczyć, że ja NAPRAWDĘ nie chcę mieć dzieci, to był szoku i niedowierzanie, bo każda z nich uważała że ja tylko tak sobie piszę, a jak ją poznam, to zmienię zdanie. No cóż, kobiety nie kochają mężczyzny takiego jak jest, tylko zawsze swoje wyobrażenie jakim by chciały tego mężczyznę uczynić...
            • monty007 Re: eksperyment 06.11.15, 20:53
              Dodam jeszcze, że sporo kobiet zdaje sobie sprawę z tego że piszą do faceta nie chcącego mieć dzieci, ale są PRZEKONANE że jak się z nim zwiążą, to tak go oczarują że zmieni zdanie.

              Stare powiedzenie głosi: kobieta myśli, że mężczyzna po ślubie się zmieni, mężczyzna sądzi, że kobieta po ślubie się nie zmieni. Oboje doznają rozczarowania wink
          • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 20:04
            > witamina_b12 napisała:
            > > szanse, że napisze do Ciebie młodsza od Ciebie bezdzietna panna,
            > > która NIE CHCE mieć dzieci są niewielkie
            >
            > Doskonale sobie zdaję z tego sprawę, jednak w realu takie kobiety spotykam (zaj
            > ęte...), więc dlaczego miałoby ich nie być w internecie?

            Na ogół jest tak, że one i ich partnerzy nie wykluczają posiadania dzieci, mówią, że nie chcą, bo teraz nie chcą, ale nie wykluczają. Osób (a już na pewno kobiet) niechcących nigdy_przenigdy mieć dzieci jest bardzo mało.
            Hmmm nie jestem aż takim specem od portali, właściwie znam tylko sympatię - tam nie ma takiego pola.
              • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 20:20
                Słusznie, w związku można iść na wiele kompromisów ale z posiadaniem dzieci się nie da, nie można mieć dzieci tylko we wtorki i czwartki wink
                Ale wiesz, niezależnie jak usilnie ludzie będą temu zaprzeczali to jednak jesteśmy zwierzętami, a celem każdej jednostki danego gatunku jest przekazanie swoich genów dalej. Znalezienie takiej drugiej osobniczki będzie trudne.

              • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 20:45
                kevinjohnmalcolm, witamina_b12 ma rację, mało jest kobiet które robią takie kategoryczne założenia, że nigdy przenigdy nie będą mieć dzieci. Człowiek zmienia się przez całe życie, zmieniają mu się priorytety, poglądy, skąd ma wiedzieć jaki będzie za 5, 10 lat ? Nawet jeżeli jakaś kobieta nie ma na razie instynktu macierzyńskiego to nie znaczy że kiedyś się u niej nie pojawi. Sama mam 28 lat i nie chce mieć nigdy dzieci, ale jest to stan na rok 2015 wink A co będzie jeżeli nagle mi się zachce w wieku dajmy na to 35 lat ? Jeżeli związałbyś się z kobietą taką jak ja to za parę lat mógłbyś się poczuć oszukany. Może celuj w 40-45- latki ? Taka nie dość że nie chce to i już nie może zajść w ciążę.
                • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 21:04
                  lucy_in_the_sky87 napisała:
                  > A co będzie jeżeli nagle mi się zachce w wieku dajmy na to 35 lat ?
                  > Jeżeli związałbyś się z kobietą taką jak ja to za parę lat mógłbyś się poczuć oszukany.

                  A to że Ty oszukałabyś swojego wybranka to już nie problem?
                  Planujesz związać się z facetem który będzie przekonany że nie chcesz mieć dzieci, a potem jak Ci się odwidzi, to zrobisz wszystko żeby to dziecko mieć (chwytając się wszelkich środków), a biedny facet nie będzie miał nic do gadania?

                  Dokładnie tak wyglądało małżeństwo moich rodziców. Mój ojciec nie chciał mieć dzieci, powtarzał to od samego początku, ale moja mama nie zważając na to wyszła za niego. Dopiero gdy ja się urodziłem, zrozumiała że on naprawdę dzieci mieć nie planował i ogólnie nienawidził dzieci, to był koniec małżeństwa. Wiem, to był kawał s****ysyna (niech mu ziemia ciężką będzie), bo ja bym kobiety z dzieckiem nie zostawił w żadnych okolicznościach, ale "widziały gały co brały".


                  > Może celuj w 40-45-latki ?

                  To może od razu w 60-65-latki? Przepraszam, obydwa zakresy to kompletnie nie moja kategoria wiekowa.
                  • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 21:16
                    Oszukany mialbys sie poczuc tym, że jej sie odmieniło a nie tym że wrobiła Cie w dziecko.
                    Zreszta odmienia sie obu plcia... ja trafiam na sporo kawalerow 40+ chcacych teraz zakladac rodzine....
                    Ale jak jestes tak pewny swoich pogladow to serio i bez zadnej zlosliwosci rozwaz wazektomie. Seks zawsze niesie ryzyko poczęcia.
                  • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 21:16
                    Jezu, spokojnie big_grin Nie jestem Twoją matką. Znasz mechanizm projekcji w psychologii ? Klasyczny przykład.
                    Nie chce nigdy mieć dzieci, ale nie mogę dać Ci gwarancji że to się nigdy nie zmieni, tak samo jak każda inna młoda kobieta. Instynkt macierzyński potrafi u jednych budzić się wcześniej a u innych później. Jeżeli i mnie kiedyś dopadnie wink a partner nadal będzie antydzieciowy to albo pogodzę się z sytuacją albo zmienię partnera, żadnego wrabiania w dziecko nie planuje.

                    Co do wieku Twojej przyszłej wybranki to skoro sam masz 36 lat to 40-letnia kobieta nie powinna Cię mierzić.
                    • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 21:24
                      lucy_in_the_sky87 napisała:
                      > Co do wieku Twojej przyszłej wybranki to skoro sam masz 36 lat
                      > to 40-letnia kobieta nie powinna Cię mierzić.

                      A co mój wiek ma do tego?
                      Załóżmy że 22-latek zakochuje się w 22-latce, uważa ją za najwspanialszą dziewczynę jaką kiedykolwiek spotkał. Wszystko w porządku, nikt się nie czepia.
                      A teraz tę 22-latkę spotyka 36-letni gość. Czy coś się zmienia? Przecież to DOKŁADNIE TA SAMA wspaniała dziewczyna!
                      • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 21:30
                        A na poważnie - 40-latki mnie odrzucają, bo są strasznie poważne, uważają się za nie wiem jak dojrzałe. Nie ma w nich ani odrobiny fantazji, szaleństwa, wielkich planów na przyszłość. Są skostniałe i żyją tylko dniem dzisiejszym, praca - dom. Kilka razy byłem na imprezach na których były same osoby w wieku 40-45 lat, czułem się jak u cioci na imieninach, kompletnie nie pasowałem do tego towarzystwa. Niby humorek, śmichy-chichy, ale jakoś tak drętwo. Nie, to nie dla mnie, ja jestem z innej bajki.
                        • monty007 Re: eksperyment 06.11.15, 22:15
                          40-latki mnie odrzucają, bo są strasznie poważne, uważają się za nie wiem jak dojrzałe. Nie ma w nich ani odrobiny fantazji, szaleństwa, wielkich planów na przyszłość. Są skostniałe i żyją tylko dniem dzisiejszym, praca - dom.

                          chcesz ze swoją przyszłą dziewczyną dyskutować o studenckich imprezach, wykładowcach i jej pierwszej pracy ? Weź się lepiej za te 40 latki i przestań marzyć o napalonej młódce wink

                          Mam podobnie jak kolega - nie pociągają mnie kobiety starsze ode mnie. Po prostu sama świadomość, że są starsze, wyłącza je w moim umyśle z kategorii potencjalnych partnerek. Nie obrażajcie się o to, drogie panie, to tak samo silniejsze ode mnie, jak to, że was pociągają wyżsi od was faceci. Wychowałem się w rodzinie, w której ojciec był wyraźnie starszy od mamy i 5-10-letnia różnica wieku na konto mężczyzny jest dla mnie normalna i oczywista. Poza tym mentalnie mam więcej wspólnego i lepiej się dogaduję z dwudziestoparolatkami niż kobietami 30+. "Trzydziestki" i "czterdziestki" przeważnie mają już liczne doświadczenia z mężczyznami, długi staż w związkach, stabilną sytuację finansową i wysokie oczekiwania w stosunku do kolejnego partnera. Jak taki niedoświadczony stary kawaler i niebieski ptak jak ja miałby znaleźć wspólny język i odnaleźć się w związku z rozwódką z dziećmi i ustabilizowanym życiem zawodowym? Dlatego interesują mnie młodsze kobiety, o podobnym statusie życiowym co ja, bo pod względem doświadczeń uczuciowo-związkowych niestety zatrzymałem się na poziomie studenta...
                          • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 22:34
                            Ale po co się tutaj usprawiedliwiasz ? Każdy robi jak uważa. Moja uwaga co do wieku potencjalnych partnerek padła w kontekście dyskusji o chęci posiadania dzieci, 40-latka na pewno nie zmieni zdania w tej kwestii- biologia zresztą może jej to uniemożliwiać- dwudziestoparolatka może to zdanie jeszcze zmienić.
                              • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 23:06
                                A to jest akurat od dawna jasne, główne wytłumaczenie to młode ponętne ciałka wink i fakt, że młodszej kobiecie łatwiej zaimponować.
                                Ale jestem jak najbardziej za tym, żeby dobierać się pod względem mentalności i doświadczeń, także Twoją postawę jak najbardziej rozumiem.
                      • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 21:31
                        Ano! Zalozmy ze 22 latka zakochuje sie w 22 latku i uwaza go za najwspanialszego mlodego mezczyzne jakiegokolwiek spotkala. Wszystko w porzadku nikt sie nie czepia.
                        A teraz tego 22 latka spotyka 36 letnia kobieta. Czy to cos zmienia? Przeciez to DOKŁADNIE TEN SAM WSPANIALY CHLOPAK!
                        no nie moglam sie oprzec wink
                        • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 21:41
                          Nie chce Cie martwic ale dla wiekszosci 22 latek to jednak jestes starym zgredem wink

                          A tak przy okazji to do mnie pisza na portalach 25-27 latkowie... oj pisza pisza.... wink i tez czytac nie umieja ze kogos w swoim wieku szukam wink
                      • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 21:36
                        Aż tak z Tobą źle ? tongue_out 22-latka powiadasz wink A po co się ograniczać, może od razu gorąca 16-stka big_grin Wiadomo, że im młodsza tym łatwiej jej zaimponować i owinąć wokół palca, także polecam Ci 16-latki, prokurator już się nie czepia smile

                        A tak na poważnie, chcesz ze swoją przyszłą dziewczyną dyskutować o studenckich imprezach, wykładowcach i jej pierwszej pracy ? Weź się lepiej za te 40 latki i przestań marzyć o napalonej młódce wink
                        • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 22:14
                          Naprawdę wszystkie dwudzistoparolatki jakie znasz to głupie imprezowiczki? No patrz, a ja w życiu spotkałem dziesiątki naprawdę mądrych rozsądnych dziewczyn w tym wieku. Weźmy choćby przykład z zeszłego tygodnia - miałem okazję podyskutować z kilkoma 22-26-latkami na temat m.in sekwencjonowania RNA, analizy spektralnej egzoplanet i problemów misji łazika marsjańskiego. Taa... to była zdecydowanie dyskusja o studenckich imprezach, wykładowcach i pierwszej pracy...

                          Z głupiej 20-latki nie wyrośnie mądra 40-latka, wiek nie czyni człowieka mądrym, z odpowiednim podejściem trzeba się po prostu urodzić.
                          • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 22:26
                            A czy chodzenie na imprezy czyni kogokolwiek głupim ? Szalone imprezy są raczej normą w tym wieku.
                            Sęk w tym, że kobiety z którymi poruszałeś tematy naukowe nie były Twoimi dziewczynami. Będąc w związku dyskutuje się też o sprawach bieżących, o normalnym życiu. Nie sądzisz, że problemy 36-latka i 22-latki są jednak zgoła inne ?
                            • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 22:39
                              lucy_in_the_sky87 napisała:
                              > Nie sądzisz, że problemy 36-latka i 22-latki są jednak zgoła inne ?

                              Tak. Dlatego wolę optymistyczną 22-latkę z którą porozmawiam na każdy temat niż przytłoczoną prozą życia 36-latkę potrafiącą rozmawiać tylko o pracy i problemach.
                              • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 22:56
                                Strasznie stereotypowe ujęcie tematu, 22-latka nie musi być optymistyczna, a 36-latka przytłoczona życiem. Życie to nie tylko dyskusje o kwarkach i czarnych dziurach, znacznie częściej słuchałbyś opowieści o życiu w akademiku, problemach finansowych, zdanych/ niezdanych egzaminach bo to jest coś co ona na co dzień by przeżywała.
                                • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 23:07
                                  Na to wygląda że ja spotykam inne dziewczyny niż Ty.
                                  A przy okazji - co złego w rozmowie na temat życia w akademiku czy egzaminach? W czym to jest gorsze od rozmów o stosunkach panujących w pracy, głupocie klientów i kontrahentów czy sąsiadce która zatruwała życie rodzicom 20 lat temu?
                                  • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 23:19
                                    Nic złego, tylko czy takie tematy Cię interesują skoro ten etap życia masz już za sobą od co najmniej 10 lat i Ciebie to już dawno nie dotyczy ? Czy się w ogóle zrozumiecie skoro dla niej największą tragedią w tym wieku jest ten nieszczęsny niezdany egzamin. 22-latki nawet nie utrzymują się jeszcze same...
                                    • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 23:31
                                      lucy_in_the_sky87 napisała:
                                      > czy takie tematy Cię interesują skoro ten etap życia masz już za sobą
                                      > od co najmniej 10 lat i Ciebie to już dawno nie dotyczy ?

                                      Wnikanie kto pod kim kopie dołki w pracy, też mnie nie interesuje, ten etap życia nigdy mnie nie dotyczył.


                                      > 22-latki nawet nie utrzymują się jeszcze same...

                                      Hmmm... W UK na porządku dziennym jest wyprowadzanie się od rodziców w wieku 18-20 lat. To nie Polska gdzie mieszka się z rodzicami do 30-tki.
    • silencjariusz Re: eksperyment 02.11.15, 10:57
      Pewnie napisałaś (jako facet), że mieszkasz w dużym mieście. Ciekaw jestem jaki byłby efekt, gdybyś jako miejsce zamieszkania podała jakieś zadupie. No i co to znaczy:
      "nie musiałam długo czekać na zainteresowanie płci przeciwnej"? 1, 2 wiadomości? I jak to już ktoś wcześniej napisał - mogłabyś podać krótką charakterystykę kobiet, które się odezwały? Chodzi o wiek, stan cywilny, posiadane dzieci, urodę, tuszę itp. itd.
      • 69eliza Re: eksperyment 02.11.15, 20:01
        tak napisałam, że jestem z dużego miasta, pracuję, mam dzieci i więcej nie chcę mieć, jestem rozwodnikiem....czułym, odpowiedzialnym z sercem na dłoni, nie szukam przygody tylko stalego związku

        a odpisało kilka kobiet w różnym wieku i o różnym wyglądzie
        jedno muszę przyznać panom, którzy tutaj piszą, kobiety, które mi odpisały nie czytają ze zrozumieniem
        przykład jak u jednego z foroficzów
        piszę, że nie chcę mieć dzieci a panie pytają czy to ostateczna decyzja bo one jednak jeszcze jedno dzieciątko chętnie by miały pomimo posiadania już potomstwa
        po drugie, odniosłam wrażenie, że dla niektórych nie wygląd jest ważny a miejsce zamieszkania
        jedna z kobiet z małego miasteczka już na wstępie zapytała mnie czy mam własne mieszkanie i jak duże bo ona nie ma nic przeciwko aby zamieszkać ze mną, oczywiście nie od razu ale...no wlaśnie ale
        trafiła się też niewiasta, która wydaje się wrażliwą kobietą po bardzo trudnych przejściach
        niestety wam panowie pewnikiem nie spodobałaby się, bo co tu dużo mówić ma sporo ciałka
        to tyle puki co co jeśli chodzi o eksperyment
        jak na zaledwie dwa dni istnienia konta to i tak dużo
        • 69eliza Re: eksperyment 02.11.15, 20:08
          aha, jeszcze jedno
          żadna z kobiet nie zapytała mnie dlaczego się rozwiodłem i jestem sam, jakie mam relacje z byłą żoną, czy utrzymuję kontakt z dziećmi

          a mnie jako kobietę bardzo by to akurat interesowało
          wiem, że ewentualne zweryfikowanie tych wiadomości byłoby na początku trudne ale to byłyby chyba informacje, które najpierw zainteresowałyby mnie
          choćby ze względu na to aby wyrobić sobie na tej podstawie niewielki zarys tegoż pana

          a wy kobitki o co pytacie na takich portalach, czy w ogóle pytacie? co was interesuje u facetów?
          bo puki co to oni piszą o nas i to raczej mało pochlebnie
          • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:21
            Wypowiem się za kobiety. O nic nie pytają smile Trzeba ciągnąć za język, stawiać pytania na które w najlepszym wypadku otrzyma się odpowiedź w stylu "Tak" lub "Nie", ewentualnie "Może" smile Poprzeglądaj sobie profile jeśli już jesteś taka ciekawa. 90% profili kobiet nie zawiera żadnego opisu lub jest on bardzo skąpy. Dlaczego? Nie muszą się starać i tak maile ich zasypią smile
            • silencjariusz Re: eksperyment 02.11.15, 22:31
              Dokładnie. Opisy typu:
              - jestem jaka jestem,
              - napisz a się dowiesz,
              - opis w budowie,
              - na prawdę jaka jestem nie wie nikt,
              - warto mnie poznać,
              - ...,
              - .,
              występują bardzo często.
              Do tego kobiety na portalach są wyjątkowo niekulturalne. Tylko nieliczne potrafią odpisać: "dziękuję, nie jestem zainteresowana". Najwyraźniej napisanie czegoś podobnego jest dla kobiet czymś poniżającym.
                • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 02.11.15, 22:54
                  Dobre pytanie. Też mnie denerwowało to, że mnóstwo kobiet ma praktycznie puste profile, ewentualnie zaznaczone kilka rzeczy, jedno zdanie i koniec. Czym one chcą przyciągnąć faceta? Swoimi fotkami z plaży?

                  A jeżeli chodzi o rozmowność, to bardzo to zależy od wieku. Jeżeli chcesz uciąć ciekawą pogawędkę (lub raczej ciekawą wymianę wiadomości), to zazwyczaj się to udaje jedynie ze starszymi użytkowniczkami, po trzydziestce. Najgorsza rozmowa (właśnie takie "tak" lub "nie", albo "ale fajnie, lol") jest z młodymi dziewczynami (18-23 lata). Nie jest to reguła, ale raczej statystyka.
                  • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 23:08
                    A to ciekawe. Ja zauważyłem inną prawidłowość smile Kobiety w moim wieku praktycznie nigdy nie odpowiadają. Znacznie częściej odpowiadają te młodsze. Jednak na zaproszenie praktycznie zawsze odpowiadają nie, chociaż nigdy wprost. Kręcą i wymyślają. Tak czy inaczej wysnułem z tego wniosek, że im kobiety starsze tym wymagania jakie stawiają stają się większe. W pewnym wieku już chyba nikt nie jest w stanie ich spełnić więc pewnie zostają same. Bo wraz z wymaganiami nie rośnie ich atrakcyjność. Trochę mnie ten fakt dołuje. Na te młodsze jestem już za stary, te starsze z wymaganiami uciekły mi jak Pendolino na przejeździe sad
                      • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 02.11.15, 23:34
                        A to ciekawe: ci którzy szukają kobiet po trzydziestce nie mają od nich żadnego odzewu, za to ci którzy szukają młodszych mają odzew praktycznie tylko od dużo starszych. Złośliwość tego świata nie zna granic...
                        Koledzy, napiszcie jak to robicie że odpowiadają Wam młodsze? Może się zamienimy? wink
                        • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 23:55
                          Tyle, że nic z tego nie wynika. Podejrzewam, że zwyczajnie odpisują z nudów. W paru słowach odpowie na jedno, drugie, dziesiąte pytanie. Aż w końcu repertuar pytań mi się kończy, rozmowy żadnej nie ma. Skoro druga strona nie wykazuje żadnych chęci. I znów podejrzenie, że gadam z botem albo co gorsza z adminem smile Czasem sam to potem czytam i sam się z siebie śmieję, ty stary głupcze. Pięć zdań moich, trzy słowa jej, pięć zdań moich, dwa słowa jej. Zadaje jej pytania a potem sam na nie odpowiadam smile
                        • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 11:58
                          kevinjohnmalcolm napisał:

                          > A to ciekawe: ci którzy szukają kobiet po trzydziestce nie mają od nich żadnego
                          > odzewu, za to ci którzy szukają młodszych mają odzew praktycznie tylko od dużo
                          > starszych. Złośliwość tego świata nie zna granic...
                          > Koledzy, napiszcie jak to robicie że odpowiadają Wam młodsze? Może się zamieni
                          > my? wink

                          pewnie nie mają "nie chce dzieci" młodsze kobiety chcą założyć rodzinę...
                          • kevinjohnmalcolm Re: eksperyment 06.11.15, 19:44
                            witamina_b12 napisała:
                            > pewnie nie mają "nie chce dzieci" młodsze kobiety chcą założyć rodzinę...


                            Jest dokładnie odwrotnie - to starsze koniecznie ZA WSZELKĄ CENĘ chcą złapać faceta żeby mieć dzieci, młodsze bardzo często o dzieciach nie myślą, a nawet często głośno deklarują że nie chcą ich mieć, a dopiero po kilku, kilkunastu latach się to zmienia. Kobieta która nie chciała mieć dzieci za młodu i w wieku 40 lat nadal ich nie chce jest ogromną rzadkością. (osobiście znam tylko jedną).
                    • prospero69 Re: eksperyment 03.11.15, 20:20
                      Mlode kobiety lubia byc w centrum zainteresowania, zwykle wynika to z zaburzonych relacji w rodzinie. Ale uwazam, ze i tak latwiej i zabawniej jest sie spotkac z mlodsza. Przynajmniej jest szansa na jakas przygode bo randki ze starszymi sa do bolu przewidywalne i po tygodniu sie ich nie pamieta.
              • witamina_b12 Re: eksperyment 06.11.15, 11:58
                silencjariusz napisał:

                > Dokładnie. Opisy typu:
                > - jestem jaka jestem,
                > - napisz a się dowiesz,
                > - opis w budowie,
                > - na prawdę jaka jestem nie wie nikt,
                > - warto mnie poznać,
                > - ...,
                > - .,
                > występują bardzo często.
                > Do tego kobiety na portalach są wyjątkowo niekulturalne. Tylko nieliczne potraf
                > ią odpisać: "dziękuję, nie jestem zainteresowana". Najwyraźniej napisanie czego
                > ś podobnego jest dla kobiet czymś poniżającym.

                Sil... mężczyźni są tacy sami.... nie czytają, nie odpisują, "sa jacy są", albo ogólnie są zmyśleni albo zapominają o żonie wink o tu masz jak zapomniałeś wink


                nic mnie tak nie wkurza jak ciągłe jojczenie na te złe kobiety z portali wink
              • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 16:47
                >Dokładnie. Opisy typu:
                >- jestem jaka jestem,
                >- napisz a się dowiesz,
                >- opis w budowie,
                >- na prawdę jaka jestem nie wie nikt,
                >- warto mnie poznać,
                >- ...,

                Tak samo często takie opisy miewają faceci. Co do nieodpisywania to np. na Sympatii jest limit jednej wiadomości dziennie i jak tu dawać kosza wszystkim ? wink
        • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:17
          Bez sensu. Proponuję Ci inny eksperyment. Załóż sobie konto jako Ty. Ręczę Ci, że dostaniesz dziennie 10 razy więcej wiadomości i nie będziesz się musiała tu z nami męczyć.
    • yzek Re: eksperyment 02.11.15, 14:47
      Portale celowo promują nowe profile, przez różne mechanizmy, zwykle też wyniki wszelkich wyszukiwań są posortowane od najnowszego. Początkowa aktywność może być dużo wyższa. Bez wejścia w interakcję też nie stwierdzi się, jaki odsetek wiadomośći to wygenerowany sztucznie (przez bota lub pracownika) ruch nacelowany na podtrzymanie zainteresowania witryną i wykupienie ewentualnych dodatkowych płatnych usług.

      Y.
      • prospero69 Re: eksperyment 02.11.15, 20:41
        Portal randkowy to swietny interes, ewidentnie czesc profili szczegolnie atrakcyjnych kobiet jest falszywa. Na jednych ze znaych portali jest to ok 30 % w/g moich obliczen. Sa uzywane zeby zachecic mezczyzn do zakupu abonamentu i do innych oszustw. Do mnie tez pisza atrakcyjne Rosjanki, kiedys na blogu opisze co sie stalo gdy dalem sie wciagnac w dluzsza konwersacje.
      • noajdde Re: eksperyment 02.11.15, 22:26
        Poruszyłeś ciekawy temat. Sam często zastanawiam się nad tym, które z postaci są wirtualne. Dla eksperymentu wysyłałem czasem i po 5 wiadomości, różnej treści, bez żadnej odpowiedzi smile Zawsze jak skończy mi się abonament, wzrasta aktywność na moim profilu, dostaję wiadomości w stylu, że niby ta czy tamta się zainteresowała, że tej się podobam. Szczegółów oczywiście nie zobaczę. Wykupuję abonament i... nie ma albo z drugiego końca Polski, dziwnym trafem smile
    • mmiimmii40 Re: eksperyment 03.11.15, 16:38
      moje doświadczenia z portalami randkowymi ( a raczej jednym) są z punktu widzenia kobiety są nieco inne ale rezultat jest taki sam jak części panów udzielających się w tym wątku. ok zaczepiali mnie mężczyźni. Część z nich miało dla mnie propozycje stricte seksualne i nie kryli się z tym. Kolejna grupa to małomówni. Ich zaczepki to typowe - jak tam, jak leci, jesteś śliczna ( nie jestem ) itp. Odpowiadałam na wiadomości w których mężczyzna wykazywał minimum ogłady tzn przedstawił się krótko i zaproponował wymianę wiadomości abyśmy mogli się lepiej poznać (ok 5 % wszystkich wiadomości). I nie chodzi mi o wielomiesięczne klikanie. Doszło też do kilku spotkań i jednej trwalszej kilkumiesięcznej znajomości. To co mnie zniechęciło to fakt, że ja potrzebuję czasu żeby się do kogoś przekonać. Uważam też, że lepiej ( bezpieczniej dla obu stron) jest się lepiej poznać niż od razu żądać deklaracji od kandydata/kandydatki. A z takim żądaniem się spotykałam. Poza tym dużo czasu i zaangażowania kosztowało mnie odsiewanie ziarna od plew. Chodzi mi o wszelkiego typu erotomanów i ładnie mówiąc mało rozgarniętych. Nigdy ale to przenigdy moim kryterium nie był wygląd lub dostęp do kont i innych dób rmaterialnych. Sama dla siebie jestem bankomatem i deweloperem nieruchomości smile
      • noajdde Re: eksperyment 03.11.15, 20:17
        Twój książę na białym koniu już do Ciebie jedzie. Chabeta dużo nie wyciąga więc musisz być cierpliwa. Zawsze w tym czasie możesz porobić na drutach. Lepsze to niż być z "byle kim".
        • mmiimmii40 Re: eksperyment 04.11.15, 01:00
          Aha czyli wybredna jestem i skończę zjedzona przez swoje liczne koty ?Na profilu poznałam osobę, pobyliśmy razem trochę, potem się rozeszliśmy ( za obopólną zgodą , to nie była moja decyzja).
          Czyli wg twojej polityki powinnam odpowiadać ochoczo zaczepki absztyfikanta nawet jeśli wysławia się monosylabami, lub gdy bardziej niż imię interesuje go rozmiar moich piersi ?I idąc dalej - mam go zaakceptować, przytulić do ww. piersi (żeby biedulka nie czuł się odtrącony) a na koniec wydobyć z otchłani duszy jego jakże wysublimowaną osobowość do tej pory głęboko ukrytą. O i nie zapominajmy - powinnam jeszcze uleczyć wszystkie bolączki jego żywota.
          Jak to się ma że ty sam masz spore wymagania do stopnia wykształcenia twoich kandydatek ?
          Przy okazji - ja nie szukam księcia, hrabiego ani nawet markiza. Skąd takie przypuszczenie. To była tylko historia z przeszłości
              • noajdde Re: eksperyment 04.11.15, 22:50
                Ty jesteś już na etapie (w wieku), na którym nikt nie zdoła Ci sprostać. Jak to piszą niektóre kobiety na portalach srandkowych o idealnym partnerze: "Jeszcze się taki nie urodził". To po co ta cała kokieteria? Tylko dla zdobycia uznania i podtrzymania zainteresowania? Cieszcie się, w końcu wszystko się kiedyś kończy.
                • lilith45 Re: eksperyment 04.11.15, 23:02
                  Może i nie znajdzie a może znajdzie a może wcale nie szuka Noajde, ale przynajmniej nie pluje jadem na facetów jak Ty to robisz. Idź pograj na gitarze lepiej.
                  • noajdde Re: eksperyment 05.11.15, 18:01
                    Ależ ja na nikogo nie pluję. Stwierdzam tylko fakt, kobiety uskarżające się na swoją samotność w rzeczywistości nie robią zupełnie nic lub wręcz robią wszystko by w tym stanie pozostać do końca. Jest to odrobinę frustrujące jednak przyznaję, zazdroszczę. Chciałbym móc powiedzieć, albo będzie bogata miss mokrego podkoszulka z bogatego domu albo będę sam do końca i do końca czuć szczęście z tak dokonanego wyboru.
                • mmiimmii40 Re: eksperymentdo te 04.11.15, 23:24
                  Analiza pogłębiona w całej rozciągłości kulą w płot. Twoja ocena mojej osoby jest tylko kalką tego co masz w głowie i raczej jest powodem do współczucia ( dla ciebie)
                  Zeby jednak zamknąć dyskusję - Byłam w życiu w kilku poważnych związkach. Z mężczyznami którzy nie byli ideałami, ale każdy w mojej ocenie był niesamowitym człowiekiem ( dla mnie, nie dla ogółu co chyba jasne). Nie mam i nigdy nie miałam wygórowanych kryteriów, po prostu uznaję, że lepiej być samemu niż z kimś na siłę.To chyba bardziej uczciwe, niż bycie z kimś tylko dlatego, aby uniknąć samotności ( z obserwacji wydaje mi się że z czasem do tej drugiej strony częściej czuje się wtedy pogardę niż uczucia nazwijmy je miłosnymi). A twoje jasnowidztwa dotyczące mojej okropnej samotności spływają po mnie jak woda po kaczce. Dlatego iż nie jestem samotna, ale przede wszystkim dlatego, że nie dostrzegam w twoich wypow ni grama zrozumienia, życzliwości etc tylko czuje próbę dowalenia mi - aby się baba żle poczuła tak jak ja. A z racji wieku i doświadzcenia co uprzejmie nie omieszkałeś mi wypomnieć - takich siewców negatywnych emocji zjadam na sniadanie bez popijania.
    • lucy_in_the_sky87 Re: eksperyment 06.11.15, 15:04
      Myślę, że Panowie przesadzają z tą wielką popularnością damskich profili randkowych, sama mam taki i choć popularność jakaś jest to niestety ilość nie przekłada się na jakość. Zagadują przeważnie faceci z kiepskimi zdjęciami i bardzo ubogim opisem, w dodatku chyba tacy co w ogóle nie czytają tych profili. Są też tacy którzy uczepią się jednej cechy opisanej w moim profilu a pomijają wszystko inne i zakładają że przyjmę ich z dobrodziejstwem inwentarza smile Po paru miesiącach bytności na takim portalu utwierdzam się w przekonaniu, że faceta jakiego szukam da się poznać chyba tylko w realu. Nie jestem wybredna, po prostu szukam pewnego określonego typu face