Dodaj do ulubionych

Blizniaki a materialna strona zycia

08.06.06, 12:55
Jak to z Wami jest przywiazujecie sie do pieniedzy czy raczej one do was.Ja
Nie przywaiazuje wagi do metek, cen, wysokosci konta ilosci kart kredytowych.
Lubie kupowac zwlaszcza dla bliskich, ale nie przepadam za zbytnim wydawaniem.
Obserwuj wątek
    • aniek133 Re: Blizniaki a materialna strona zycia 08.06.06, 12:58
      A ja sie otwarcie przyznaje do materializmu, bo bez pieniedzy w dzisiejszym
      swiecie jestes nikim i nie masz nic :((
      I wcale nie ukrywam, ze chcialabym miec mnostwo kasy :))
      Marzeniem jednak jest dla mnie NORMALNE zycie, gdy nie musze sie martwic o
      rachunki... A gdyby tak jeszcze miec choc malenski domek, samochod i jakies
      konto, chocby na czarna godzine to by wystarczylo.
    • imlardis2 Re: Blizniaki a materialna strona zycia 09.06.06, 09:13
      Mnie do szczęścia nie są potrzebne wielkie pieniądze. Ale uwielbiam wydawać
      (żeby nie powiedzieć, że jestem R O Z R Z U T N A)
      :))))
      • agrafek Re: Blizniaki a materialna strona zycia 09.06.06, 10:18
        Ja jestem krakowskim centusiem i przy każdej wypłacie obiecuję sobie zachowywać
        się wedle smoczej modły. A potem przychodzi mi do głowy, że pieniądze nie służą
        przecież do magazynowania, ale do wydawania i fruuuu...!
    • marta979 Re: Blizniaki a materialna strona zycia 09.06.06, 21:41
      musze przyznac, ze kasa odgrywa duza role w moim zyciu bo bez niej ciezko zyc w
      normalnych warunkach, lubie podroze ale jak nie zatankuje samochodu to daleko
      nie pojade i tak mozna mnozyc...
      mam nawet paru znajomych ktorzy twierdza, ze jestem materialistka ale to tylko
      Ci ktorzy wisza mi kase i nigdy sie w terminie wyrobic nie moga zeby je oddac
      (biedne zuczki),
      tez nie przywiazuje uwagi do metek moze dlatego, ze nie pedze za moda i chodze
      w tym w czym mi wygodnie,
      uwielbiam kupowac prezenty (niby bezinteresowne) ale wkurza mnie to jak ktos
      zapomina, ze czasem warto sie odwdzieczyc... oj dobra bo sie rozpisalam

      W SKROCIE:
      KASE MUSZE MIEC I JUZ
      • littleblue Re: Blizniaki a materialna strona zycia 12.06.06, 23:31
        Oj, mnie sie niestety pieniazki nie trzymaja...W ogole... Generalnie, jestem
        rozrzutna, jak cholera ;-)
    • markizza Re: Blizniaki a materialna strona zycia 14.06.06, 12:24
      Lubie miec i wydawac pieniadze:)
      • mii.krogulska Re: Blizniaki a materialna strona zycia 17.06.06, 00:31
        Witam,
        a ja jak mam - to wydaję. Najczęściej na bliskie osoby, tu mi się otwiera kasa.
        Nawet komuś kupować jest zabawniej :) Lubię też doradzać w sprawie prezentów.
        Ale podstawa to zatankowany samochód. Na tym punkcie mam chyba obsesję, bo
        autobusów nie cierpię i życie dzielę na to bez sensu (czyli bez prawa jazdy) i
        to prawdziwe, z samochodem.

        Mii
        • marta979 Re: Blizniaki a materialna strona zycia 17.06.06, 10:05
          mii.krogulska napisała:


          > Ale podstawa to zatankowany samochód. Na tym punkcie mam chyba obsesję, bo
          > autobusów nie cierpię i życie dzielę na to bez sensu (czyli bez prawa jazdy) i
          > to prawdziwe, z samochodem.
          >
          oj tak u mnie jest tak samo, niewiem jak moglam zyc bez jazdy samochodem, od
          niedawna nawet kloce sie z moim niemezem o to kto ma prowadzic jak jedziemy
          gdzies razem powiedzial, ze jak dalej tak bedzie to niedlugo bedziemy jezdzic
          na dwa samochody.
          • mii.krogulska Re: Blizniaki a materialna strona zycia 27.06.06, 01:26
            Witam,
            ideałem Bliźniąt są dwa posiadane samochody. Jeśli zbankrutuję, zostanę
            taksówkarką. Pisałam kiedyś reportaż o paniach na taxi i stwierdziłam, że mam
            predyspozycje. Mogę jechać do 12 godzin bez utraty koncentracji, właściwie
            odpoczywam w samochodzie. Prawo jazdy zmieniło moje życie na lepsze :) uczyło
            mnie dwóch instruktorów: cierpliwa Panna i Baran, eks kierowca karetki :)

            Pozdrawiam, Mii
    • magdawe Re: Blizniaki a materialna strona zycia 18.06.06, 22:05
      No to sie potwierdza - ze Blizniak to Blizniak :) Ja rowniez:
      - lubie pieniadze miec
      - jestem koszmarnie rozrzutna (ale mam co rozrzucac na szczescie:) )
      - bez samochodu nie wyobrazam sobie zycia
      - uwielbiam robic prezenty bliskim (szczegolnie dzieciom)
      i jeszcze to czego nikt nie napisal (a moze jest to moja cecha/wada
      nieblizniacza - wydaje wiecej niz zarabiam ;) Ech....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka