Dodaj do ulubionych

A może by tak...

06.09.06, 17:02
Może by otworzyć wątek czatowy, w którym poopowiadacie sobie o tym, jaka u Was
pogoda i popiszecie byle co, przy filiżance porannej herbaty czy wieczornym
kieliszku brandy?
Wiecie o co chodzi? Wątek "czatowy" czy "spamerski" jak wolicie. Z moich
obserwacji wynika, że takie wątki są pożyteczne z wielu względów.
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: A może by tak... 06.09.06, 17:24
      przede wszystkim ze względu na statystyki, które dla niektórych są
      najważniejsze.
      ale proszę bardzo, jeśli chodzi o spamowanie to ja zawsze i wszędzie.
      nawet tu.
    • vivalabeer Re: A może by tak... 07.09.06, 13:25
      Tylko niech Wanda, Rybka nasza, nie zakłada kolejnej ruletki ;).
      • woow2306 Re: A może by tak... 07.09.06, 14:51
        Dobra, dziś na obiad pierś niewinnemu kurczęciu brutelnie wycięta, ziemniaki ze
        sklepu za rogiem i surówka z marchwi. Pogoda taka jakaś do niczego, niby 26
        stopni, tlenu w powietrzu zabrakło, a ciśnienie równe chyba zeru. W każdym
        razie mi to nie pasuje. Koniec spamu na dziś...
        • justysbytomianka Re: A może by tak... 07.09.06, 15:32
          na tzw."okienku" gadałyśmy o byłych chłopakach i opowiadałysmy co mieli
          najgorszego w sobie . Wygrała kumpela , której były facet podprowadzał drogi
          markowy puder i pudrował nim stopy, dodam ,że puder miał drobinki złota , które
          miały rozświetlac cerę i jak sobie sie wypudrował to miał swiecące nogi:-/
          • wanda_rybka Re: A może by tak... 07.09.06, 16:20
            No cóż, kiedyś hitem była "Dziewczyna o perłowych włosach", w współczesnych
            czasach hiciorem widać jest facet o perłowych stopach.;)
      • wanda_rybka Re: A może by tak... 07.09.06, 16:15
        Vivalabeer,a kto tak bardzo lubił wpadać tam na poranną kawkę z ploteczkami? No
        powiedz kto? A zresztą ostatnie słowo w poprzednim wątku należało chyba do
        Proca,więc i On miał teraz pierwszeństwo.A poaz tym tamten wątek był mojego
        autorstwa i trochę piracki ( dobrze ,że na upomnieniu ze strony Nadziejki się
        zakończyło, a nie na jakiś karach;))
      • proces7 Re: A może by tak... 08.09.06, 01:50
        Właśnie! Koniec z hazardem!
    • magdajeden Re: A może by tak... 07.09.06, 15:14
      jeśli w waszej lokomotywie równie wartko płynie czas, to może jakis automat z
      kawą sobie pod ścianą postawcie. ta ospałosc chorobliwa już jest.

      w temacie spamowania, idę na spacer po mascarpone, będzie spagetti na kolację
      (a może na obiad...zarazili mnie tu ospałością)
      • justysbytomianka Re: A może by tak... 07.09.06, 15:34
        mam pytanie czy madzia specjalnie te "byki" posadziła w ogłoszeniu ?
        • magdajeden Re: A może by tak... 07.09.06, 17:37
          justysbytomianka napisała:

          > mam pytanie czy madzia specjalnie te "byki" posadziła w ogłoszeniu ?

          hmmm, a jak sądzisz?
          • justysbytomianka Re: A może by tak... 07.09.06, 17:57
            ok specjalnie, ale po co?:-/
            • magdajeden Re: A może by tak... 07.09.06, 22:23
              just for fun.
      • wanda_rybka Re: A może by tak... 07.09.06, 16:31
        Madziu,że też Tobie taki obrzydliwy pomysł przyszedł do głowy! Automat? A
        feeee, my celebrujemy poranną kawę.Musi być odpowiednio parzona i w miłym
        towarzystwie.:)
        • alinka64 Re: A może by tak... 07.09.06, 16:40
          To juz moja trzecia kawa od rana. Wandziu, czy my mieszkamy w tej samej stefie
          czasowej? Rano mignęło jak błysk flesza, nie zauważyłam nawet.
        • proces7 Re: A może by tak... 08.09.06, 20:01
          Lepiej pić kawusię z rybką, miast jedynej bawić cipką.
          • magdajeden Re: A może by tak... 08.09.06, 20:15
            proces7 napisał:

            > Lepiej pić kawusię z rybką, miast jedynej bawić cipką.

            a tu ci sie wątki po.ebały, ale rozumiem, ze to z wrażenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka