kubissimo
05.07.07, 00:39
generalnie internet jest cudowny (wczoraj na ten przykład uratował mi życie),
ale czasami żałuję, ze go mam :/
szukając czegoś banalnego (i z zupełnie innej bajki) przy użyciu google
images trafiłem na zdjęcie schorzenia okreslanego jako "hairy tongue"
i teraz boję się iść spać.
schorzenie jest obrzydliwe, zdjęcie wywołuje we mnie autentyczne dreszcze
obrzydzenia, a do tego oczywiście zacząłem drążyć temat i teraz mam w głowie
fotograficzny atlas schorzeń jamy ustnej. na pewno połowa mi się przyśni :///
też macie tak, że nie może opanować ciekawości, a potem żałujecie?