anna_sla
25.07.07, 23:19
Kiedy jesteśmy nastolatkami oceniamy zachowanie i życie naszych rodziców,
niejednokrotnie powtarzając, że my tacy nie będziemy. Nie będziemy powielać
ich błędów, będziemy lepszymi ludźmi. Często wywieramy z tego powodu na samych
siebie taką presję, że najzwyczajniej nie wytrzymujemy tego i stajemy się
dokładnie tacy sami. Jeżeli starcza nam siły aby nie poddać się, wytyczamy
sobie cel: "ja taka/taki nie będę" i żyjemy dokładnie według tej zasady a
potem pojawiają się dzieci.. i wszystko szlag trafił?? Przeszłam bardzo trudną
walkę z programem jaki zakodowali mi rodzice, ale udaje mi się, choć kosztuje
mnie to naprawdę wiele wysiłku i bez swojego męża pewnie nie osiągnęłabym tego
co już osiągnęłam.. Przede mną wciąż długa droga..
A jak jest z tym u Was??