czarnajagoda 20.08.03, 08:17 masz krótka i sensowną definicję forum i tuż po otwarciu strony widać kilka wątków :)) tak czymać !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 08:33 skromnie zaznaczę, iż poezja ta nie moją ręką stworzona została, jeno przez Głównego Koordynatora Słowa - koniec już z tym ckliwym sentymenciarstwem, nadeszła New Forage...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 08:39 po pierwsze - nigdy nie nauczyłam się tamtej listy na pamięć, więc nie bardzo pamiętam kto zacz ten GKS, niejaki Gitman zadajesie??? po drugie - fakt, że to nie Twoja tfurczość nie czyni jaj ani lepszą ani gorszą ;)) dla mnie najważniejsze, że jest krótka i czytelna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 08:50 hyhy...widzę, że pamięć Cię nie myli...podkreśliłam jeno, iż nie moja, jako, że nie lubię sobie przypisywać nie swoich zasług...;) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 08:59 spłoniłam raczka w tym momencie i nieśmiało skryłam wdzięki swe za parawanem, wymknąwszy się tup tup, na paluszkach...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 09:05 aha, i w krypcie mojej dyskretnie przycupnęłaś ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 09:15 nawet wątek spłodziłam przy tem...jeno w klawisz nie trafiłam odpowiedni <a raczej trafiłam dodatkowo i okazyjnie> - jednakże ze swoistym wdziękiem wybrnęłam z sytuacji zaistniałej...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 09:38 Bóg Ci to w dzieciach wynagrodzi dobra kobieto ;)) (znaczy da Ci tyle dzieci, ile sama zechcesz ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 09:49 a niech Cię trumna wiekiem, demonem żeć czy człowiekiem? <wybacz, że sobie zażartowałam tak subtelnie>...dzieci lubię owszem, ale w panierce,a najbardziej serce <no co, no co ja Wam zrobiłam?>...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 09:51 aha, jak sobie wyhodujesz własne, to przynajmniej będziesz widziała czym karmione ;)) i masażystę załatwisz im, coby mięsko lepiej smakowało ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 09:53 a potem po 10.00 zł bez kości na pchlim targu?...;) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 09:54 miarka przebrana w kilogramach wymierzana...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 10:15 a nene, pieczyste zrobić i ucztę wyprawić... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 10:19 jako tego cielca tuczonego i przyjaciół spraszać, bo dziecię zaginione się odnalazło?...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 10:20 właśnie - niech wszyscy wiedzą jaki dobre masz dzieci :)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 10:28 może wreszcie kto z tajnikami kuchni wykwintnej się zaznajomi i doceni...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 10:49 właśnie - w dobie fastfudów czeba promować kuchnie wykwintną... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 10:53 jakoś wszystko, co podane na szybko, nie ma uroku kilkugodzinnej delektacji tanim winem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 11:16 a wiesz, że ja nigdy takowego nie próbowałam... znaczy się piłam tanie wino marki Sofia (Sophia?) ale niekoniecznie te tańsze na siarce, o którym w dodatku kiedyś przeczytałam, że to ulubiony napój satanistów, bo go siarką czuć jak w piekle ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 11:23 takowy napitek pozwala wejść na wyższy poziom świadomości, łącznie z ekshibicjonizmem duchowym...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 12:09 wszelkie ekschibicjonizmy sa mi obce, a mój duch w szczególności ubrany lubi chodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 12:16 no chybać, że dokonasz ekshibicji na policji...;) Odpowiedz Link Zgłoś
gitman Re: w końcu... 20.08.03, 10:38 edi troche ten opis przerobila po swojemu, ale najwazniejszy cel (skrocenie opisu) zostal osiagniety, a najistotniejsze zwroty ("spali skreta", "sekrety barku badac" zachowane. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 10:49 gitman napisał: > edi troche ten opis przerobila po swojemu, ale najwazniejszy cel (skrocenie > opisu) zostal osiagniety i chwała Wam za to :)) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 10:51 czas cokolik pod słowo wymurować i popiersiem swem go zaszczycić...;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: w końcu... 20.08.03, 11:25 Czemu popiersiem? Calosciowo na rowerze. Pomnikow konnych dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: w końcu... 20.08.03, 11:27 rower to był z rowerowa jedynie, poza tym w swoim czasie nawet się uskrzydlił <mam nadzieję, że znacie tę bajeczkę>...- tak spytałam pocierając krzemieniem o krzemień, pobudzając do kipienia entuazjazmu tytoń fajczany...;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: w końcu... 20.08.03, 12:08 a widziałeś we Wroc pomnik ku czci coległych na placu Tienanmen??? to jest taki pomnik rowerowy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś