f_emmefatale
06.11.05, 16:49
Smutno mi...
Wczoraj jak szłam na angielski w tył taksówki,która mnie przepuszczała przez
jezdnie wjechał inny autobus.
Potem wracałam do domu 2 godziny autobusem(normalnie 40minut jade), bo zaraz
przed nami był smiertelny wypadek.
Jutro mam konsultacje do dyplomu,a niemam materiałów (wg kontraktu powinnam
miec 2 tygodnie temu,ale nie dotrzymałam terminu i mam z niej niedostateczną).
znowu siedziałam do 4 w nocy nad rysunkami, a dziś pewnie do 5 będę-tak jak
tydzień temu w niedziele,a o 6.30 już wstawać muszę.
Wczoraj zrobiła mi się opryszcza, a dzis na drugiej wardze. jest
niedziela,więc najbliższe apteki zamknięte.
Czy Wy też macie na co pomarudzić?