domisiomic
28.08.12, 15:59
Że listy przychodzą z miesięcznym opóźnieniem już się przyzwyczailiśmy. Przynajmniej w końcu dochodziły. Ale dziś listonosz mnie poinformował, że moim sześciu rachunków nie ma na pewno ani u niego, ani na poczcie. Do sąsiada nie dotarł polecony I tak się zastanawiam, gdzie wylądowały nasze dane osobowe... Łudzę, że , że jak komuś nie chciało się tych listów dostarczać, to je chociaż spalił....