Dodaj do ulubionych

SLUPKI PRZY CHODNIKU

25.08.06, 12:01
witam szytstkich,
wiem ze nie jest to miejsce na zglaszanie wszelkich propozycji, ale mimo
wszystko robie to.
Mam propozycje aby pozbyc sie tych nieszczesnych slupkow na chodniku, dopuki
zadne rozpedzone na rowerku dziecko w kontakcie z nimi jszcze nie ucierpialo.
Co wy na to drodzy sasiedzi? Drogi zarzadzie?
Obserwuj wątek
    • marss14 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 19:36
      Szanowny sasiedie, czy Pan smie sobie zartowac??!prosze nie przesadzac, idac
      Pan tokiem myslenia to mozna liczyc ze zaproponuje Pan niedlugo zerwanie kostki
      chodnikowej, bo gdy dziecko sie przewroci to rozwniez na niej sobie moze
      krzywde zrobic....Na piasku beda mniejsze skutki..
      Prosze Pana co to za szalony pomysl??!!
      Czytajac te wszystkie posty, te wszystkie problemy:niestosowanie sie do znakow,
      to ze jednemu przeszkadza glosne pranie, innemu znowu wiercenie..
      itp.Obserwujac prace zarzadu, kory nadaje sie jedynie do zarzadzania klasa w
      szkole podstawowej a nie do zarzadzania nieruchomoscia nasuwa mi sie jedno
      stwierdzenie....tutejsze osiedle zamieszkuja ludzie ktorzy albo nie sa ludzmi,
      albo jest co zbieranica calego marginesu z calej Polski!
      • ojciecdyrektor666 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 20:06
        ej no ........ szacunek Pan/Pani pewnie z samej WARSZAWY.... słyszałem że tu
        teraz taka moda... uciekać na peryferie miasta.... ale jak widać pochodzenia
        się sąsiad /sąsiadka nie wstydzi..... przykro mi że musiał/a P. z nami chamami
        i marginesem posiadającym swoje zdanie (nic nie znaczące przy Pana/i z Wawy)
        zamieszkać.... przepraszam w imieniu wszystkich mających inne zdanie od
        Pani/a... Proponuję kandydować do Zarządu naszego osiedla a ja cham z marginesu
        Polski namówię resztę chamów z marginesu na naszym osiedlu, żeby wspólnie tę
        kandydaturę poprzeć.... po co dyskutować na tym forum, wymieniać się poglądami
        jak obok mamy tak zacną PRZEmądrą i PRZEzacnego pochodzenia osobę... szkoda
        czasu po co jeszcze rozmawiać... trzeba działać.... ;-
        )))) ...........................................................................
        ..................................................
        JEST PAN/PANI BEZNADZIEJNA/Y!!!! Trochę szacunku dla innych i ich odmiennego
        zdania, poglądów! Jeżeli nie che Pan/i wymieniać się poglądami na tym forym,
        które jak widać (odmienne) Pana/nią rażą to proponuję po prostu z niego nie
        korzystać!!! jak to się teraz mówi w WARSZAWIE - SPIEPRZAJ DZIADU!
        • marss14 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 20:36
          bez kopmentarza....Prosze wybaczyc, ale Pan soba nic nie reprezentuje, od Pana
          tylko slychac: spieprzaj, chamski..itp... i nic wiecej, i nie bede z Panem
          dyskuytowac, bo szkoda sobie jezyka lamac odpowiadajac na PANA PROSTACTWO,
          zegnam!!!!!!:))
          wielki mi prawnik..heh:))))
        • marss14 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 20:40
          i jeszce jedno Panie dyrektorze... prosze uwaznie czytac i zrozumiec tekst
          przez mnie napisany i nie wymyslac sobie swoich historyjek,, ze jest napisane w
          moim poscie ze jestm z warszawy, bo tutaj sie Pan grubo myli:))
          A szacunek Pan ma wielki do wszystkich, Zalewskiego i wszystkich po kolei, to
          widac z daleka i nie trzeba komentowac:)))))))
          • gaga_tek81 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 22:25
            Cóż to za daleko wysunięte wnioski;) Generalizowanie i tym samym ubliżanie
            całej reszcie porządnych ludzi jest totalnym brakiem taktu z Pańskiej strony -
            co mniemam mogłoby również podciągać pod ten jak Pan to określił "margines".
            Jeśli więc można to chciałabym wiedzieć za kogo Pan/Pani się uważa?
          • ojciecdyrektor666 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 23:53
            ....dobra dobra... NIECH TO SKOMENTUJĄ cyt.:"ludzie ktorzy albo nie sa ludzmi"
            albo "zbieranica calego marginesu z calej Polski"!
            ...a oczywiście nie mogę nikogo podciągać pod moje zdanie... SPIPRZAJ DZIADU!
            to prywatne pozdrowienia ode mnie dla Pana/i- sznuję ludzi z innymi poglądami
            ale nie zamierzam szanować osób które obrażają mnie i moją rodzinę - patrz
            cytaty wyżej - w jakiej kolwiek formie np. na forum (... to samo dotyczy pana
            Z. ale to już moja a nie Pana/i sprawa - jednego żałuję że pojechałem mu w
            sumie prywatnej sprawie na publicznym forum... ale do tego się przyznałem i
            przeprosiłem wszystkich forumowiczów) miłego wieczoru! .... a wracając do
            tematu - te słupki to oczywiście wg. mnie beznadziejny - niczemu nie służący
            pomysł... ;-)
            • ojciecdyrektor666 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU - P."marss14" 27.08.06, 23:56
              OCZYWIŚCIE POWYŻSZY POST ADRESUJĘ GŁÓWNIE P."marss14"


              ojciecdyrektor666 napisała:

              > ....dobra dobra... NIECH TO SKOMENTUJĄ cyt.:"ludzie ktorzy albo nie sa
              ludzmi"
              > albo "zbieranica calego marginesu z calej Polski"!
              > ...a oczywiście nie mogę nikogo podciągać pod moje zdanie... SPIPRZAJ DZIADU!
              > to prywatne pozdrowienia ode mnie dla Pana/i- sznuję ludzi z innymi poglądami
              > ale nie zamierzam szanować osób które obrażają mnie i moją rodzinę - patrz
              > cytaty wyżej - w jakiej kolwiek formie np. na forum (... to samo dotyczy pana
              > Z. ale to już moja a nie Pana/i sprawa - jednego żałuję że pojechałem mu w
              > sumie prywatnej sprawie na publicznym forum... ale do tego się przyznałem i
              > przeprosiłem wszystkich forumowiczów) miłego wieczoru! .... a wracając do
              > tematu - te słupki to oczywiście wg. mnie beznadziejny - niczemu nie służący
              > pomysł... ;-)
        • gaga_tek81 Re: SLUPKI PRZY CHODNIKU 27.08.06, 22:41
          Panie Dyrektorze niech Pan spojrzy na rejestracje samochodów. Niewielu
          mieszkańców to Warszawiacy-których wcale nie bronię. Każdy tutaj przywiózł ze
          sobą kawałek swojej małej Polski,a co za tym idzie swoje zwyczaje,poglądy itp
          które nie zawsze są takie same jak jednego czy drugiego sąsiada. Moim zdaniem
          nie warto aż tak bardzo unosić się z powodu kilku zbyt dosadnych-być może
          nieprzemyślanych słów. Jeszcze trochę i nasze osiedle ogranie wielka
          wścieklizna, każdy będzie niepotrzebnie obrzucał się wyzwiskami - bo i tak nie
          wniesie to nic konstruktywnego ani w funkcjonowanie osiedla ani w relacje
          międzyludzkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka