Dodaj do ulubionych

STRASZNY DOM W MARKACH

10.11.04, 08:05
Czy ktos wie (linki itp) cos na temat pewnego domu w Markach (prawdopodobnie
dzis w nocy zostal wyburzony) ktory stal chyba przy ul. Fabrycznej lub
Mareckiej - glownej drodze prowadzacej do Zielonki. Dom podobno byl
przeklety - kto kupil go lub tam zamieszkal - natychmiast ginal (smierc,
wypadek, choroba itp). Ostatnio "buszowalo" w nim kilku zlomiarzy - obecnie
jeden z nich zginal w wypadku, inny sie powiesil... Niedawno pisano takze o
tym domu w Wiesciach Podwarszawskich... Chcialbym poznac historie tego domu i
troche sie w ten temat wtajemniczyc... pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maciek21o Re: STRASZNY DOM W MARKACH 10.11.04, 08:42
      zabrzmialo strrrrrrraaaaaasznie
    • w.karpinski Re: STRASZNY DOM W MARKACH 10.11.04, 08:45
      Małe uściślenie - ten dom leży w Zielonce.
      Pozdrawiam
      W.Karpiński
      • rafal.redel Re: STRASZNY DOM W MARKACH 10.11.04, 09:21
        A tu jest tekst o tym z Wiesci Podwarszawskich.

        wiesci.wolomin.com/?f=xml/200445.xml&p=5

        Według tego artykułu dom jest "na pograniczu Marek i Zielonki", a złom kradli
        mieszkańcy Marek.
        • rawi_pozn Re: STRASZNY DOM W MARKACH 12.11.04, 11:03
          a cos wiecej ....
          Rawi
          • kemot97 Re: STRASZNY DOM W MARKACH 13.11.04, 13:14
            no tez wlasnie czekam, moze ktos cos wie... podobno jest na ten temat książka
            napisana...
            • rawi_pozn Re: STRASZNY DOM W MARKACH 15.11.04, 11:06
              kemot97 napisał:

              > no tez wlasnie czekam, moze ktos cos wie... podobno jest na ten temat książka
              > napisana...

              Aż książka ???????
              Pzdr
              Rawi
              • marika22 Re: STRASZNY DOM W MARKACH 17.11.04, 12:59
                słyszałam, że było tam kilka żydowskich grobów.
    • michal_prickstein rozwiązanie zagadki 21.01.15, 18:01
      Zielonkowski bazarek jest fenomenalnym źródłem różnych plotek, pomówień, informacji i faktów czasami autentycznych.
      Spróbuję pokrótce streścić historię którą usłyszałem dziś rozglądając się za włoszczyzną. Aha Pani kamo - opowieść zasłyszaną, więc być może całkowicie wyssana z palca, ja osobiście jestem przekonany o prawdziwości, gdyż elementy składowe słyszałem już dawno - oddzielnie.

      Pamiętamy nawiedzony dom pomiędzy Markami a Zielonką, pamiętamy jego prześwietlone fotki, albo z dziwnymi cieniami? Pamiętamy, że zawaliła się tam ściana albo strop na złomiarzy, a ten który przeżył opowiadał, że to ktoś na nich pchnął? Pamiętamy domysły, że na macewach został zbudowany i że to duchy Żydów?

      Podczas tegorocznej kolędy w Pustelniku ksiądz opowiadając na pytania przy herbatce opowiedział o "najgorszej" spowiedzi. Jakiś czas temu w Markach Pustelniku do umierającego jegomościa został wezwany ksiądz. Spowiadał się z niemal 50 lat ze współudziału w morderstwie.
      Wstęp
      Stanisław zasadniczo był sierotą. Matka porzuciła go po urodzeniu. Ojciec nie do ustalenia: matka została zgwałcona przez bohaterskich żołnierzy Armii Czerwonej. Na początku był wychowankiem domu dziecka. Wtedy jeszce matka go odwiedzała. Potem zakładów poprawczych i karnych. Wtedy już zerwał kontakt.
      Środek
      Zatrudniony był w cegielni. [Pełno było ich tam, burzone były dopiero w latach '90.] Pewnego dnia umówił się z 2 kolegami - w tym jednym wspomnianym wyżej jegomościem - na wywoływanie duchów w suszarni. [Nie było kiedyś telewizorów, wieczorami z nudów się piło albo właśnie takie zabawy w wirujący talerzyk.] Stanisław przyprowadził dziewczynkę. Jegomość nie znał jej. Miała być medium. W trakcie wywoływania coś poszło nie tak. Stanisław zaczął zadawać jej ciosy nożem i wzywać szatana. [teraz nazwalibyśmy to satanizmem jak wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Utrzymane-wyroki-dla-satanistow-z-Rudy-Slaskiej,wid,70879,wiadomosc.html?ticaid=114335] Koledzy byli skamieniali ze strachu. Potem kazał im pomóc sprzątnąć ciało. Ciało ponieśli do nieczynnej glinianki. Stanisław zabronił im cokolwiek wspominać. Oni sami nie dociekali skąd była [ale podobno nie z Marek bo nikogo nie szukano w Markach]
      Zakończenie
      Po pół roku Stanisław się zapił. I tu koniec jego historii. To było niby na początku lat 60-tych. Kolega i jegomość nigdy o tym nawet między sobą nie powiedzieli. [Może jakby ktoś jej szukał...] Ten drugi umarł jeszcze w latach '80 tych. Zaś krwawe wypalone cegiełki najprawdopodobniej posłużyły do wybudowania tego domu, w któym nie szło mieszkać.

      W końcu po wypadku ze złomiarzami kilka lat temu wyburzono ten dom.

      I teraz zapytuję się kogokolwiek zorientowanego: co zrobiono z gruzem? Było o tym głośno kilka lat temu, a teraz mnie to bardzo ciekawi. Może ktoś wie? I ciekawi mnie co z glinianką. Bo potem wiele zasypano, a na nich buduje się zabudowę jednorodzinną obecnie. Ciekawe czy u kogoś znowu nie straszy. Ktoś coś wie?
      • tomt3 Re: rozwiązanie zagadki 21.01.15, 19:36
        ..."ksiądz opowiadając na pytania przy herbatce opowiedział o "najgorszej" spowiedzi"..
        Wiarygodne źródło,gratulacje...
        • michal_prickstein Re: rozwiązanie zagadki 22.01.15, 14:23
          całość jest równie wiarygodna co niewiarygodna. Akurat wikary jest bardziej wiarygodny niż plotki o macewach.
          • zielu52 Re: rozwiązanie zagadki 22.01.15, 17:33
            Od kiedy to ksiądz ujawnia tajemnice spowiedzi. Chciałeś zaistnieć na naszym forum? Udało się. Jak będziesz wiedział więcej pisz chętnie poczytam a jak lubisz pisać co ludzie powiedzą zapraszam ja ci takie historie opowiem, że sam pójdziesz do księdza.
            • michal_prickstein Re: rozwiązanie zagadki 23.01.15, 12:53
              ksiądz nie ujawnił tajemnicę spowiedzi. Proponuję najpierw dowiedzieć się czegoś o tajemnicy spowiedzi i warunkach tajemnicy spowiedzi (w wielkim skrócie jeśli spytasz się księdza czy pani X spowiadała się ze zdrady - nie udzieli ci informacji, a w celach katechetycznych ks może opowiadać, że miał trudną spowiedź kogoś po 20 latach, czy trudną spowiedź złodzieja, gwałciciela, mordercy, ofiary molestowania). Wynika z tego że masz małą wiedzę albo nie jesteś katolikiem, więc zadziwia fakt, że się wypowiadasz. Poza tym jasno piszę o plotkach z bazarku w Zielonce więc wsadź sobie pan w kieszonkę potwarz zaistnienia na forum.

              Bez poważania.
              • zielu52 Re: rozwiązanie zagadki 23.01.15, 16:03
                ło matko wsadzam w kieszonkę błysk wiedźmina z zasad spowiedzi i jej tajemnic. No Wprost czy Fakty niech się schowają. Dalszą dyskusję z narcyzem uważam za żenua.
                • michal_prickstein Re: rozwiązanie zagadki 23.01.15, 16:29
                  To jest kultura:
                  1. skrytykować używając błędnych argumentów
                  nie znać zasad tajemnicy spowiedzi ale twierdzić, że naruszono tajemnicę spowiedzi
                  2. rzucić potwarz
                  chęć zaistnienia na forum
                  3. nie przyjmować sprostowania / nie odnieść się do treści sprostowania
                  ło matko wsadzam w kieszonkę błysk wiedźmina z zasad spowiedzi i jej tajemnic. No Wprost czy Fakty niech się schowają.
                  4. ośmieszyć
                  Dalszą dyskusję z narcyzem uważam za żenua

                  Rozumiem, że farie trwają i młodzież licealna nie ma co robić. Proszę o zgłębianie zasad kultury jeśli chce Pan w przyszłości zaświadczać się maturą.

                  Bez poważania
                  • zielu52 Re: rozwiązanie zagadki 23.01.15, 22:21
                    Ależ ambitniak! Zrozum cieniasie, tu nikt nie ma obowiązku przedstawiać tobie ani swojej wiedzy, ani też wykształcenia. Bo któż by chciał się równać z twoją jakąś tam wyższą szkołą jedną z tysięcy zapewne gdzieś tam bliżej nie wiadomo gdzie. Ja mam tylko podstawowe nauki jakie niesie życie i jakie przekazywało zaledwie kilka uczelni w kraju, bo było ich tyle co palców u reki. Gdzież nam się równać z absolwentami takiej masy mgr inż z obecnych zakładów produkujących dyplomy. I nosa na takich błyskotliwych z dyplomem z WSGNG. Zajmij się lepiej zbieraniem tych sensacji, bo czytelnicy czekają na cd. I w przeciwieństwie do ciebie załączam

                    z poważaniem
                    • michal_prickstein Re: rozwiązanie zagadki 23.01.15, 23:54
                      wprawił mnie Pan w osłupienie. Zaczynamy od cieniasie a kończymy z poważaniem? Nawet Michnik by się spłonił. Hipokryzja.
                      • zielu52 Re: rozwiązanie zagadki 24.01.15, 13:17
                        No Michnika to bym chętnie nie tylko do spłonienia doprowadził. Podobne słowo ale znaczenie inne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka