Dodaj do ulubionych

Linia 718 krócej?

07.12.05, 17:21
Mam myślę mało ciekawą informację szczególnie dla mieszkańców Strugi.
Otóż jak się nieoficjalnie dowiedziałem MZA już szukuje pismo protestacyjne
które skieruje do ZTM z żądaniem skrócenia linii 718 do nowej pętli przy ul.
Dużej. Będą argumentować to notorycznymi aktami wandalizmu oraz
powtarzającymi się napadami na kierowców zarówno na samej pętli przy
Legionowej, jak i na odcinku między Dużą a pętlą przy Legionowej. MZA grozi iż
w razie braku przychylania się ZTM ich wniosku odmówi obsługi linii 718 (a na
marginesie powiem że MZA jest jedynym przewoźnikiem który dysponuje
odpowiednio pojemnym taborem mogącym jeździć na tej linii), lub będą żądać aby
Marki płaciły z własnych pieniędzy za naprawy zdewastowanych autobusów.

Jest to jeszcze informacja poufna, i ZTM oficjalnie nic o tym piśmie jeszcze
wie. Trzeba czekać na oficjalne pismo ZTM które zapewne za jakiś czas wpłynie
do naszego UM.
Obserwuj wątek
    • 11111 Re: Linia 718 krócej? 07.12.05, 17:36
      Mechanizm jest prosty - im mocniej nakręcać będziecie spiralę terroru, tym
      takich aktów wandalizmu będzie więcej. Czysta fizyka - nic bowiem w przyrodzie
      nie ginie i nic bez przyczyny nie powstaje. Niedługo będziesz musiał wychodzić
      na spacer z psem z dwoma policjantami oraz mieszkać na stałe z trzecim. No i
      dobrze wam tak.
      • flash3 Re: Linia 718 krócej? 07.12.05, 17:53
        11111 napisał(a):

        > Mechanizm jest prosty - im mocniej nakręcać będziecie spiralę terroru, tym
        > takich aktów wandalizmu będzie więcej. Czysta fizyka - nic bowiem w przyrodzie
        > nie ginie i nic bez przyczyny nie powstaje. Niedługo będziesz musiał wychodzić
        > na spacer z psem z dwoma policjantami oraz mieszkać na stałe z trzecim. No i
        > dobrze wam tak.

        Nie bardzo rozumiem twoje stwierdzenie – kto, przeciw komu, i w jaki sposób
        nakręca spiralę nienawiści? I co ja ma do tego?

        A jeżeli odgrażasz się że będzie więcej aktów wandalizm to mnie to tyle obchodzi
        co zeszłoroczny śnieg. A wiesz dlaczego? Jak skrócą do Dużej to i tak do mnie
        będzie dojeżdżało, a gdyby nawet całkiem zlikwidowali to będę chodził na
        piechotę od siebie z osiedla na pętle w Grodzisku do 120 i 132 – dla mnie żadna
        różnica, po tym, ze będę zamiast 8 minut na przystanek przy Piłsudskiego będę
        szedł 30 minut do Grodziska.
        A jak mi się znudzi to przeprowadzę się na stałe do Warszawy (a mam gdzie) – i
        też będę miał wszystko w ...
        Także mi na złość nie zrobisz – a proszkowani będą tylko mieszkańcy Marek.
    • sloggi Re: Linia 718 krócej? 07.12.05, 23:15
      Dzięki łobuzom z Marek Markowianie zostaną bez autobusu.
      • flash3 Re: Linia 718 krócej? 07.12.05, 23:20
        sloggi napisał:

        > Dzięki łobuzom z Marek Markowianie zostaną bez autobusu.

        Nie zostaną – przerobiony zostanie ten sam scenariusz co kiedyś z 702 – tylko
        tym razem skończy się na skróceniu do ul. Dużej.
        Ale nie pisz na forum na czym polegał fortel ZTM z Otwockiem – niech ludzie
        zobaczą sami.
        • flash3 Rzeczpospolita – 08.12.2005 08.12.05, 08:21
          A oto ciekawy artykuł na podobny temat:

          „Zofia K. z Bielan wciąż rozpamiętuje to, co stało się dwa tygodnie temu. Jej
          mąż został brutalnie pobity w "22" jadącej w kierunku Huty Warszawa.

          Bili i straszyli

          Tuż przed godz. 17 na przystanku przy ul. Duracza do drugiego wagonu wsiadło
          pięciu młodych barczystych mężczyzn. Bez słowa obserwowali pasażerów. Kiedy
          tramwaj mijał Wawrzyszew, próbowali wyrwać torebkę jednej z pasażerek.
          Przerażona kobieta zaczęła głośno wzywać pomocy.
          - Mój mąż stanął w obronie okradanej. To rozsierdziło bandytów - opowiada pani
          Zofia. - Napastnicy zagrodzili drzwi i przez kilka minut nikomu nie pozwolili
          wyjść. W tym czasie bili brutalnie męża i kobietę, którą chciał obronić -
          opowiada drżącym głosem.
          Napastnicy zagrozili innym pasażerom, że czeka ich to samo. Nikt nie odważył się
          zareagować. Agresorzy skończyli wymierzać "karę" tuż przed Hutą.
          - Kiedy wieczorem wróciłam do domu, mąż miał spuchniętą twarz i policzek
          rozcięty od oka do ucha. Wyglądał tak, jakby go ze skóry obdarli. Bandziory
          musiały go okładać jakimś narzędziem - domyśla się załamana żona.
          Po jej namowach mąż pojechał do Szpitala Bielańskiego, gdzie lekarze zszyli mu
          ranę. Na policję nie poszedł. Stwierdził, że nie chce być ciągany po komendach i
          sądach. Po pobiciu zamknął się w sobie - nie chciał rozmawiać też z nami.
          Gorsza połowa tramwaju
          Policjanci z Bielan przyznają, że przestępcy upodobali sobie trasy tramwajowe do
          Huty - od strony ul. Wólczyńskiej i Marymonckiej.Najbardziej zuchwały napad? Dwa
          lata temu tuż przed pętlą Huta napastnicy ułożyli na torach zaporę z gałęzi.
          Kiedy motorniczy linii 15 wysiadł z pojazdu, ogłuszyli go i zabrali saszetkę z
          utargiem ze sprzedaży biletów.
          - Teren jest słabo oświetlony i mało zamieszkany - mówi nadkom. Sylwester
          Sawicki, zastępca komendanta na Bielanach. - Pasażerowie powinni jednak
          informować nas o każdym akcie chuligaństwa, a tym bardziej przestępstwach. Tylko
          wtedy będziemy je mogli skutecznie zwalczać - mówi z naciskiem.
          Jeszcze niedawno tramwaje były uznawane za jeden z najbezpieczniejszych środków
          transportu. Motorniczy w każdej chwili może połączyć się przez radio z
          dyspozytorem. A ten dzięki nadajnikom GPS widzi aktualną pozycję każdego pojazdu
          na cyfrowej mapie stolicy.
          Elektroniczne cacka na niewiele się zdały, kiedy bandyci bili pasażerów linii
          22. Dlaczego? Wszystko działo się w drugim wagonie, którego wnętrza w większości
          kursujących po stolicy tramwajów motorniczy nie widzi.

          Klatki na sekundę

          - Straszna historia. Gdyby któryś z pasażerów przeskoczył do pierwszego wagonu i
          powiadomił motorniczego, błyskawicznie wezwalibyśmy policjantów - emocjonuje się
          Krzysztof Karos, prezes Tramwajów Warszawskich. - Jedyny sposób na uniknięcie
          takich sytuacji to montaż kamer w drugim wagonie albo zakup tramwajów
          jednoprzestrzennych (bez podziału na wagony - red.) - przyznaje.
          Władze miasta nie kwapią się, żeby wysupłać pieniądze na żadną z tych
          inwestycji. Według Karosa, tylko na montaż kamer trzeba by wydać po 25 tys. zł.
          na każdy pojazd, czyli prawie 8,9 mln zł na wszystkie tramwaje kursujące po
          stolicy.
          W październiku 2004 roku kamery działały na próbę w jednym tramwaju i czterech
          autobusach. Tamten program pilotażowy miał być wstępem do montażu takich
          urządzeń we wszystkich pojazdach. Według władz Warszawy, próby nie wypaliły.
          - Chcieliśmy, żeby montowane kamery nagrywały 2 - 3 klatki w ciągu sekundy, a w
          ciągu 8 - 10 sekund przekazywały obraz do policji. Niestety, zdarzało się, że
          docierał tam dopiero po 30 - 40 sekundach. Dlatego zrezygnowaliśmy z zakupu
          sprzętu - mówi Lucjan Bełza, dyrektor Miejskiego Biura Bezpieczeństwa.
          Niskopodłogowe tramwaje jednoprzestrzenne miasto bezskutecznie próbuje kupić od
          pięciu lat. W grudniu powinno nastąpić otwarcie ofert w kolejnym przetargu.
          Jeśli tym razem uda się w końcu wybrać producenta, pierwsze tramwaje przyjadą
          najwcześniej pod koniec 2007 roku.”



          "Najmniej bezpiecznie pasażerowie mogą się czuć w pojazdach Miejskich Zakładów
          Autobusowych. W razie awantury czy napadu w autobusach nocnych i podmiejskich
          możemy tylko mieć nadzieję, że kierowca wezwie pomoc przez służbową komórkę. A
          kierowcy też boją się bandytów i często wolą się nie wychylać. Mirosław
          Laskowski związkowiec z MZA o pracy kierowcy autobusu mówi krótko: "bardziej
          niebezpiecznie niż w taksówce"."
        • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 10:23
          flash3 napisał:

          > sloggi napisał:
          >
          > > Dzięki łobuzom z Marek Markowianie zostaną bez autobusu.
          >
          > Nie zostaną – przerobiony zostanie ten sam scenariusz co kiedyś z 702 
          > 211; tylko
          > tym razem skończy się na skróceniu do ul. Dużej.

          Chciałbym powiedzieć że ~ 1/4-1/5 mieszkańców Marek zamieszkuje Strugę.No chyba
          że jesteśmy mieszkańcami II kategorii i nie można nas nazywać Markowianami.Ale
          jeśli jesteśmy Markowianami to ten problem nas żywotnie dotyczy.Bo,co do
          lokalizacji pętli,to dla nas,czy ona będzie na Dużej czy na Fabrycznej,czy też
          jakiejkolwiek innej po za Strugą,to nie ma żadnej różnicy.
          Zostaniemy pozbawieni jedynej i to nędznie jeżdżącej linii komunikacji miejskej.
          A wracając do tych autobusowych łobuzów.Marki są dość wąskim,a zarazem dość
          długim miastem.I jeden komisariat,żeby najlepiej obsadzony,ma ciężkie zadanie
          żeby policjanci byli wszędzie i o każdej porze na którymś z końców.A czy nie
          można byłoby wybudować w Strudze,może koło pętli,(jako na jednym z końców
          miasta),nazwijmy to filii komisariatu,nic wielkiego,domek,pawilon,obojętnie jak
          to nazwiemy,żeby to miało ze 20-30m2,w tym kibelek,jakąś wnękę kuchenną i żeby
          tam stale dyżurowało ze 2-3 policjantów,normalnie przeznaczonych do patroli
          miejskich w rejonie Strugi.Np.jeden by tam siedział a dwóch by sobie
          spacerowało.Zresztą to już sprawa techniczna.Myślę że to zdecydowanie
          poprawiłoby jakość działania policji w tym rejonie,a i mieszkańcy czuliby się
          pewniej.Koszt budowy i utrzymanie takiego domku,też nie byłby dla UM rzucający
          na kolana,a może można by na to znaleźć jakiś sponsorów.Nie wiem,może to głupi
          pomysł,może istnieją jakieś inne przeszkody nie do pokonania np.prawne,ale chyba
          lepszy jest jeden mały posterunek o którym każdy wie gdzie stoi,niż 4 patrole
          rozrzucone po okolicy i jak akurat potrzeba,to szukaj wiatru w polu.
          • flash3 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 11:38
            Niestety prawda jest taka, że sytuacja nie jest nowa. Już jakieś 3-4 lata temu
            mieszkańcy Strugi stanęli pod podobną groźba. Wtedy nawet zawiązał się jakiś
            komitet, było zbieranie podpisów, spotkanie z burmistrzem i nawet delegacja
            pojechała do dyrektora ZTM i udało mi się przekonać ZTM (żeby nie powiedzieć że
            wyprosili prawie na kolanach) aby nie skracać 718 do FOC-u – wtedy dostaliście
            ostatnią szansę.
            Tym razem obawiam się że ZTM już nie będzie po raz kolejny chciał rozmawiać – i
            poprostu skróci 718 do Dużej.

            A jakie jest rozwiązanie problemu? Otóż wystarczy postawić dwie kamery
            monitoringu ulicznego – jedną na skrzyżowaniu al.Piłsudskiego/Legionowa i drugą
            na samej pętli.
            Ale to niestety przekracza horyzonty intelektualne urzędników oraz radnych, i
            dla nich monitoring uliczny jest niczym abstrakcja nie z tego świata.
            A niestety owoce tego zbierzecie wy – mieszkańcy Strugi.
            • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 12:23
              flash3 napisał:

              > nawet delegacja
              > pojechała do dyrektora ZTM i udało mi się przekonać ZTM (żeby nie powiedzieć że
              > wyprosili prawie na kolanach) aby nie skracać 718 do FOC-u – wtedy dostal
              > iście
              > ostatnią szansę.

              To burmistrz dostał szansę a nie Struga jako taka.On miał zapewnić spokojne
              funkcjonowanie tej lini.On bierze za swoją pracę pensje,a co za tym idzie
              odpowiedzialność,więc niech myśli jak to uczynić,a jak mu się nie chce albo tego
              nie umie,to albo niech słucha mądrzejszych,albo niech zajmie się czymś,co nie
              będzie miało wpływu na los tysięcy mieszkańców.I dla ścisłości powiem że mnie
              problem 718 raczej nie dotyczy,bo jestem póki co zmotoryzowany,ale zdumiewa mnie
              ignorancja tego człowieka.Przecież na zdrowy rozum,jak ktoś ma ostatnią
              szansę,to stara się żeby historia się nie powtórzyła,a on to olał.Jeżeli ten
              autobus zniknie ze Strugi,to zdaje mi się,że to będzie jego ostatnia kadencja.Te
              właśnie tysiące będą pamiętały że dzięki niemu,a właściwie dzięki jego
              ignorancji,muszą zdać się na PKSy,przesiadki,wyższe koszty jazdy,niewygodę.Za to
              zrobił z wielką pompą w Strudze skwer,który spowodował,że jak trochę popada to
              pół ulicy Wczasowej jest tak zalane,że mieszkańcy prawie muszą kajakiem do domu
              płynąć.Ciekawe czy o tym napiszą w "Informacjach z...".Pewnie nie bo to jego
              pismo w którym jest miejsce tylko na propagandę sukcesu.Parafrazując Leppera
              "jemu to bym nie dał w ręce kiosku z miotłami,bo by manka narobił,a co dopiero
              całe miasto".On się nadaje na te stanowisko jak ja do baletu.Tak samo rządzi,jak
              ja bym w tym balecie zatańczył.Poziom porównywalny.
              • flash3 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 18:03
                tomt3 napisał:

                > Za to
                > zrobił z wielką pompą w Strudze skwer,który spowodował,że jak trochę popada to
                > pół ulicy Wczasowej jest tak zalane,że mieszkańcy prawie muszą kajakiem do domu
                > płynąć.

                I się doczekasz – wczoraj burmistrz na komisji budżetowej ogłosił, iż na tym
                miejscu jeszcze w tym roku zostanie wykonana studnia odpływowa, gdzie będzie się
                zbierała woda z tego miejsca.

                A wracając do linii 718 – nie zgodzę się iż za zaistniałą sytuację winny jest
                tylko burmistrz.
                Wina leży też po stronie radnych, jak i samych mieszkańców.
                A oto przykłady: radni i burmistrz (co sami przyznają) zbytnio tym co robi
                policja w Markach, i czy się zajmuje się nie interesują.
                A i sami mieszkańcy – czy osoby mieszkające przy pętli nie widzą co się tam
                dzieje? Czy może udają że nic nie widzą? Tak ciężko jest zadzwonić pod bezpłatny
                numer 997? Ile zajmie zgłoszenie – 30 sekund?

                Pewnie teraz zarzucisz że policja nie zareaguje – wprost przeciwnie. Obecnie
                dzięki współpracy mieszkańców pewnych części Marek policjanci prewencji zajmują
                się skutecznym tępieniem zbierających się grup młodzieży.
                A polega to na tym, iż policja ma rozpoznanych (dysponuje ich danymi
                personalnymi) kilka stałych grup – miejsca gdzie oni się zbierają są codziennie
                kontrolowane – kiedy przenosi się taka grupa w inne miejsce, to policjanci też
                zmieniają miejsce swoich kontroli – i tak się toczy taka zabawa pomiędzy policją
                a młodzieżą do dnia dzisiejszego.
                A wiesz skąd policja o nich dowiedziała? - od mieszkańców, którzy teraz mają
                święty spokój pod domami, i wcale nie żałują tych kilku telefonów jakie kiedyś
                wykonali na policję.

                Oczywiście jak wiadomo ta drużyna prewencji ma też wśród mieszkańców Marek
                swoich malkontentów – dla jednych chodzą za szybko, inni uważają że za wolno, a
                są jeszcze i tacy którzy uważają że w ogóle chodzą tam gdzie nie potrzeba.
                Ale jak wiadomo, że „jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził” –
                najważniejsze że są widoczne efekty ich pracy.
                • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 18:21
                  flash3 napisał:


                  >
                  > A wracając do linii 718 – nie zgodzę się iż za zaistniałą sytuację winny
                  > jest
                  > tylko burmistrz.
                  > Wina leży też po stronie radnych, jak i samych mieszkańców.
                  > A oto przykłady: radni i burmistrz (co sami przyznają) zbytnio tym co robi
                  > policja w Markach, i czy się zajmuje się nie interesują.
                  >
                  Jaki pan taki kram.Już dawno napisałem żeby to towarzystwo rozpuścić(a
                  przynajmniej większość)do domów niech zajmą się czymś pożytecznym,a przynajmniej
                  jak mają szkodzić to tylko sobie.

                  > Pewnie teraz zarzucisz że policja nie zareaguje
                  Strasznie nie lubię jak ktoś próbuje wcisnąć mi w usta jakieś
                  stwierdzenia.Akurat jestem daleki od zarzucania,a na tym forum nie znajdziesz
                  jakiejkolwiek krytyki z mojej strony dotyczącej policji.
                  Mało tego,uważam iż bardziej stanowcza policja(obojętnie jak kto to rozumie)to
                  będę się czuł bezpieczniej.
                • sloggi Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 18:31
                  flash3 napisał:

                  > A i sami mieszkańcy – czy osoby mieszkające przy pętli nie widzą co się
                  > tam dzieje? Czy może udają że nic nie widzą? Tak ciężko jest zadzwonić pod
                  bezpłatny numer 997? Ile zajmie zgłoszenie – 30 sekund?

                  No przeciez nikt nie będzie donosił na dzieci sąsiada, albo i swojego
                  nadpobudliwego synka. To wina ZTM, że wysyła na trasę takie kruche pojazdy.
                  >
                  • pressluk Re: Linia 718 krócej? 18.12.05, 23:58
                    Człowieku w tej chwili obrażasz mnie... bo bardzo cenie sobie to że zawsze
                    staram sie spełniać obywatelski obowiązek!!! mieszkam przy petli w Markach
                    dosłownie pare kroków. I tu wcale sie nic nie dzieje! Wracam ostatnim autobusem
                    bardzo czesto i jakoś nic nie zauważyłem. raz zdażyło sie, że huligani ganiali
                    się koło mojego domu, ale zanim przyjechała policja to już ich dawno nie
                    było... już moja ochrona była szybsza! A ja i na dzieci są sąsiada bym
                    zadzwonił- jakby demolowały! tylko nic takiego sie nie dzieje!
                    Za to ostatnio jechałem 718 ok 16 po południu- pełem autobus ludzi a przy
                    budynku gminy wsiadło 5 drecholi i zaczęło lać jakiegoś 1 kolesie , na
                    następnym przystanku weszło kolejnych 5 i się dołączyło.. nic z ludzi sie nie
                    ruszył... ja wyciągnąłem telefon i dzwiniłem na 112 ale wiadomo jak działa ten
                    numer a jak sie dodzwoniłem na 997 to oni już uciekli przy M1 a kolesie
                    zakrwawionego na zimi zostawili- więc ja do niego udzielić mu pomocy! I mi
                    wcale nie jest ciężko drogi Sloggi! a DZIAŁO się to w ,,centrum" Marek. na
                    marginesie autobus jak na razie jest dla mnie nie zwykle ważny. może
                    zorganizować jakąś akcję bezpieczna 718???
    • ja20051 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 11:50
      Warto wspomnieć też o przystankach gdzie TROLE MARECKIE niszczą przystanki a
      ostatnio kradną skrzynki na piasek. Dobrze, że choć piasek wysypują.
      • iry Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 18:07
        >>jakie jest rozwiązanie problemu? Otóż wystarczy postawić dwie kamery
        monitoringu ulicznego – jedną na skrzyżowaniu al.Piłsudskiego/Legionowa i drugą
        na samej pętli.<<
        >>Będą argumentować to notorycznymi aktami wandalizmu oraz
        powtarzającymi się napadami na kierowców zarówno na samej pętli przy
        Legionowej, jak i na odcinku między Dużą a pętlą przy Legionowej<<

        Może to niezbyt rozsądne pytanie, ale skoro tam mieszkam i znam
        ukształtowanie "terenu", to chciałbym zapytać - co ma jedno do drugiego?
        Widać, i mnie brakuje wyobraźni i intelektu....ale się staram!
        Będę niewymownie wdzięczny za uświadomienie mnie w powyższej materii.
        • flash3 Re: Linia 718 krócej? 08.12.05, 18:23
          iry napisał:

          > Może to niezbyt rozsądne pytanie, ale skoro tam mieszkam i znam
          > ukształtowanie "terenu", to chciałbym zapytać - co ma jedno do drugiego?
          > Widać, i mnie brakuje wyobraźni i intelektu....ale się staram!
          > Będę niewymownie wdzięczny za uświadomienie mnie w powyższej materii.

          Otóż niestety Iry nie są moje wymysł – to są sugestie zainteresowanych stron.
          Otóż o potrzebie zamontowania kamery na pętli od dawna mówią jednym głosek
          zarówno KP Marki jak i MZA za pośrednictwem ZTM – [pozostaje to bez odzewu po
          stronie samorządu.
          O potrzebie zamontowania kamery na skrzyżowaniu Piłsudskiego/Legionowa mówi z
          kolei policja – to miejsce bije rekordy pod względem zarówno wypadków, jak i
          wszelkiej maści zdarzeń kryminalnych.
          A co do odcinka Duża – pętla przy Legionowej. Skoro tak znasz ten teren, po
          powiedz dlaczego akurat na tym odcinku dochodzi do praktycznie 100% aktów
          wandalizmu i napadów na kierowców? A może do MZA uwzięło się na Strugę i nęka
          pismami w tej sprawie ZTM?
          • iry Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 14:59
            OK- nie Twoje wymysły. Mamy więc ustaloną kwestię odpowiedzialności za bystre i
            zdecydowanie inteligentny sposób , na zapewnienie bezpieczeństwa.
            > Otóż o potrzebie zamontowania kamery na pętli od dawna mówią jednym głosek
            > zarówno KP Marki jak i MZA za pośrednictwem ZTM – [pozostaje to bez odzew
            > u po stronie samorządu.
            Szczerze mówiąc, nie wiem nadal, jak taka kamera miałaby zapewnić
            bezpieczeństwo. Chyba mówimy o 2 różnych sprawach, bo wiadomo nie od dziś, że
            dopiero nasycenie taką "techniką" wpływa na świadomość postrzegających prawo i
            demokrację inaczej. 2 sztuki, to można sobie wsadzić ....do 2 kabin ustępowych
            i odstawić big brata z szaletu. Może i wiesz jak wygląda problem od strony
            pracy policji, ale o elektronicznych środkach dozoru i możliwościach terenu -
            nie masz zielonego pojęcia. Powoływanie się na opinie KP Marki, MZA i ZTM tylko
            dowodzi tego, że planują ludzie nie mający o tematyce zielonego pojęcia.
            >O potrzebie zamontowania kamery na skrzyżowaniu Piłsudskiego/Legionowa mówi z
            > kolei policja – to miejsce bije rekordy pod względem zarówno wypadków, jak i
            > wszelkiej maści zdarzeń kryminalnych.
            Coś mi się wydaje, że (bez urazy) starasz się postrzegać problem, eliminując
            jedno z podstawowych praw fizycznych - bez oporu i tarcia.
            Co mi da kamera na tym skrzyżowaniu ? Nie będzie wypadków? Nie będzie potrąceń?
            Nie będzie "wszelkiej maści zdarzeń kryminalnych"? Albo może będzie ich mniej?
            Pozwól , że odpowiem Ci tak , jak odpowiadam zawsze przy wręczaniu lub
            uzasadnianiu ekspertyz wreczanych laikom - układ musi być wszechstronny i
            chamoodporny. Ten, sugerowany w Twoim poście, taki nie jest (chociażby z
            powodów technicznych- co byś sobie zrobił z nagraniem?)Dodatkowo, kwestia
            oddziaływania psychologicznego, na którą chyba mocno liczą autorzy tego
            poronionego planu - może być istotna do czasu pierwszej próby(czyli
            identyfikacji sprawcy. Owszem będzie efekt, tylko pod warunkiem, że zdarzenie
            będzie miało miejsce w określonej odległości od kamery, w planie kamery, przy
            sprzyjających warunkach pogodowych i oświetleniowych. Wyjście poza... dla sadu
            będziesz mógł sobie ten zapis wsadzić.....wiesz gdzie?
            > Skoro tak znasz ten teren, powiedz dlaczego akurat na tym odcinku dochodzi do
            > praktycznie 100% aktów wandalizmu i napadów na kierowców? A może do MZA
            >uwzięło się na Strugę i nęka pismami w tej sprawie ZTM?
            Skoro przyjmujesz taką konwencję rozmowy ze mną - to proszę!
            Odpowiedź - bo myślisz jak "tępy krawężnik" i nie stać Cię oraz osób , które
            powinny przeprowadzić analizę sytuacji - na myślenie.
            A wystarczy popatrzeć i pomyśleć- długi odcinek drogi. Zabudowa od Dużej do x -
            praktycznie nie istnieje, tak samo jak obecność ludzi. Pustkowie. Dlaczego więc
            sobie nie ponapadać? A teraz dalej - x do petli w Strudze. 4 ostre zakrety,
            długość odcinka ok. 2 km z jednym przystankiem posrednim. Wylicz czas
            przejazdu, dodaj do tego oświetlenie uliczne, ruch osób trzecich (czyli
            świadków zdarzeń) etc - a co ja będę "fachowca" uświadamiał? No i ta kamera co
            ma to wszystko "objąć swym wzrokiem".
            Tak sobie myślę, że częściowo, to co piszesz to prawda! Owszem , na Strugę się
            uwzięto. Tylko robią to ludzie bez wiedzy i wyobraźni, którzy powinni odrobinę
            wysilić szare komórki. Tym bardziej, że myślenie jest w zakresie ich obowiązków
            służbowych. Sama łatwizna, nie zawsze daje właściwe efekty, a już zwłaszcza
            wówczas gdy drenuje i tak skąpą kasę miejską.
            Powrócę jeszcze raz do kwestii problemów na krzyżówce Piłsudskiego i Legionowa.
            Nie wiem jak się na to zapatrujesz, ale moim skronym zdaniem wyeliminowanie
            jednego z problemów (lub znaczne ograniczenie częstotliwości występowania) to i
            tak byłby wielki sukces i wyczyn dla Policji mareckiej.
            W trakcie moich zabiegów o zwiększenie bezpieczeństwa na tym skrzyżowaniu,
            wielokrotnie sugerowałem instalację fotoradarów na odcinku od Dużej do granic
            adm. Marek w stronę Nadmy. Proste odcinki drogi, bez zakretów i większych
            przeszkód powodują zanik pomyślunku u kierowców. Wiadomo jak wpływa na powrót
            tego pomyślunku, sam widok fotoradaru. Nawet jeżeli nie ma "skutku" pod
            postacią mandatu za pierwszym razem (koszt obsługi i mat.eksploatacyjnych
            fotoradaru), to nigdy kierowcy nie mają pewności, czy nie trafi im się
            przyjemność obserwacji zwiększonego budżetu, więc i tak zwalniają.
            Z praktyki wynika, że instalacja 2 takich urzadzeń (a "od biedy" nawet
            jednego), znaczaco poprawiłaby statystykę.
            A już na koniec - skoro znasz statystykę, to proponowałbym zwrócić uwagę na
            częstotliwość występowania wypadków, ja
            > k i
            > wszelkiej maści zdarzeń kryminalnych.
            w okresie częstszego pokazywania się patrolu policyjnego w tym rejonie. Lektura
            może być niezwykle stymulująca.
            pzdr
            • flash3 Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 15:20
              Nie zgodzę się z tobą – kamery w tych miejscach są potrzebne. I to z jednego
              prostego powodu – wg. obserwacji pętla i skrzyżowanie Piłsudskiego/Legionowa są
              miejscami gdzie zbierają się różne ciemne typy które lubią sobie potem
              „zaszaleć”. Pojawiają się w tym miejscu patrole (i to dość często), ale kiedy
              ich nie ma różnie tam bywa. Tak więc jest potrzeba aby policjanci mieli stały
              nadzór nad tymi miejscami (np. poprzez obraz z kamer).
              Można wtedy mieć ogląd na sytuację, i gdy widzi się że zaczyna się w danym
              miejscu zbierać jakaś nieciekawa grupa podesłać patrol.
              A co do skuteczności kamer.. w Warszawie sama obecność kamer spowodowała w polu
              ich widzenia spadek przestępczości o 60%

              Ale na pewno zgadzamy się w jednym – sam przyznałeś że odcinek od Dużej do
              Legionowej to pustkowie – ono takich różnej maści wandali i innych kryminalistów
              aż kusi.
              Ale problem sam się nie rozwiąże – a obecnie jedynym skutecznym sposobem są
              kamery w najbardziej zagrożonych miejscach, które wręcz wymagają (szczególnie w
              godzinach nocnych) ciągłego nadzoru. Chyba że znasz jakiś inny sposób?
              Oczywiście poza pisaniem że trzeba tam wysłać więcej patroli, bo jak wiadomo z
              obecnego komisariatu przy istniejącej obsadzie już więcej się nie wyciśnie.
              • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 18:01
                A wrócę do mojej dawnej myśli,czy nie można by wybudować w Strudze niewielkiego
                mini posterunku,zastępującego dojeżdżające(dochodzące) tu patrole,właśnie gdzieś
                w okolicach Piłsudskiego/Legionowa czy gdzieś w okolicach pętli?A możę pętlę
                przenieść bliżej tego skrzyżowania?Chyba miejsce by się znalazło.
                • sloggi Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 18:17
                  A może zacząć po prostu od częstszych patroli i wymianie funkcjonariuszy?
                  Funkcjonariusz pochodzący z Marek nie zapudłuje ziomka.
                  • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 19:38
                    Jestem przekonany że na dłuższą metę lepszy jest posterunek o którym kazdy wie
                    gdzie się znajduje niż chodzący gdzieś tam patrol.Szybciej można by było też
                    reagować na relację z kamer o których pisze Flash3,jeśli do obrazu miejsca przez
                    nich przesyłanego ma się 500m niż 5km.Bo one mogą być tylko uzupełnieniem
                    ochrony a nie jej podstawą.A taki posterunek nie wyklucza przecież patroli,a i
                    dla nich mógłby być ewentualnie jakimś wsparciem,nie mówiąc o tym że jakby
                    kolesie rozrabiali w 718 to kierowca by ich wysadził tam pod drzwiami.Raz,dwa
                    skończył by się wandalizm w Strudze.A co do obsady policyjnej ,to nie wiem jaki
                    procent pochodzi z Marek,jakie są kryteria "pochodzenia" przy przyjmowaniu do
                    pracy,i jak piszesz,może być niebezpieczeństwo "kolesiostwa",ale z drugiej
                    strony,miejscowi najlepiej wiedzą kogo w razie czego trzeba łapać i gdzie go szukać.
                    • aniabi Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 20:39
                      Witam!!!

                      czytam wszystkie wypowiedzi i musiałam napisać. Czy wandale w Strudze maja być
                      powodem do skrócenia linii 718. Co z ludźmi którzy dojeżdżają codziennie do
                      pracy, dzieci do szkoły, starsi ludzie do lekarzy itd itp. Czy My ludzie ze
                      Strugi jesteśmy gorsi od innych mieszkańców Marek? Czy my nie płacimy
                      podatków?! Mam pytanie ilu jest tych wandali w porównaniu z liczba mieszkańców
                      Strugi (która ciągle się rozbudowuje). A z wandalami można sobie poradzić!!!
                      Trzeba tylko chcieć!!!!

                      pozdrawiam
                      • flash3 Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 21:00
                        aniabi napisała:

                        > Witam!!!
                        >
                        > czytam wszystkie wypowiedzi i musiałam napisać. Czy wandale w Strudze maja być
                        >
                        > powodem do skrócenia linii 718. Co z ludźmi którzy dojeżdżają codziennie do
                        > pracy, dzieci do szkoły, starsi ludzie do lekarzy itd itp. Czy My ludzie ze
                        > Strugi jesteśmy gorsi od innych mieszkańców Marek? Czy my nie płacimy
                        > podatków?! Mam pytanie ilu jest tych wandali w porównaniu z liczba mieszkańców
                        > Strugi (która ciągle się rozbudowuje). A z wandalami można sobie poradzić!!!
                        > Trzeba tylko chcieć!!!!
                        >
                        > pozdrawiam

                        Tu problem leży w czym innym – mieszkańcy rejon Strugi zwyczajnie nie szanują
                        tego co mają, a jednocześnie choć są świadkami wielu sytuacji, to udają że nic
                        nie widzą.
                        Zgadzam się że nie powinno się stosować odpowiedzialności zbiorowej, ale w tym
                        przypadku nie widzę innego wyjścia.
                        Bo co mają powiedzieć choćby kierowcy – ci ze zmiany C (która zaczyna się około
                        20:30) jak mają jeździć na 718 przychodzą do pracy uzbrojeni jak na wojnę – gaz
                        w sprayu czy paralizator w torbie to jest już norma – a są już i tacy co z
                        pistoletami gazowymi jeżdżą.
                        A wiesz co mówią kierowcy – jak coś się dzieje to pasażerowie udają że nic nie
                        widzą, a jak to oni coś potrzebują to lecą biegiem do kierowcy i domagają się
                        niewiadomo czego.
                        A mechanicy z zajezdni R-13 STALOWA jak zjeżdżają autobusy z linii 718 z tych
                        wieczorno-nocnych kursów szczególnie z piątku/sobotę z soboty/niedzielę to
                        zastanawiają się nie czy zostało coś zdemolowane, tylko domyślają się co zostało
                        zniszczone i czym prędzej pojazd trafia na warsztat aby już rano mógł wyjechać
                        na miasto – takie są realia.
                      • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 10.12.05, 21:22
                        Miasto,czyli burmistrz,i radni jak pisał flash3 już ok.3-4lata temu dostali od
                        MZK ultimatum w sprawie 718.Co zrobili?NIC.Nawet strona internetowa Marek jest
                        do kitu(można popatrzeć na styl pod napisem WITAMY).Myślę,że miasto po
                        likwidacji 718 będzie dokładało do przejazdów(cena biletu PKS -ok2,5zł ze Strugi
                        do Marek) mieszkańcom Strugi(szczególnie tym co mieli bilety miesięczne lub
                        dłuższe,więc prawie wsystkim korzystającym z 718),a najlepiej z własnych
                        kieszeni burmistrza i radnych.Za błędy trzeba płacić.Jak się ma fiu bźdżiu w
                        głowie i wymyśla się ławeczki wzdłuż Piłsudskiego,a brakuje pieniędzy na inne,z
                        pewnością ważniejsze rzeczy to nie trzeba się rwać do władzy,albo z niej
                        zrezygnować.Gdyby burmistrz mieszkał w Strudze a jego dzieci czy rodzina
                        korzystała by z 718 to gwarantuję Ci że taka sytuacja nie miałaby miejsca.
                        • tomt3.01 Re: Linia 718 krócej? 11.12.05, 08:31
                          Panie Piekarski,
                          coś się czepnął tych ławeczek jak pijany płotu?

                          • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 11.12.05, 10:55
                            Panie Kucharski,
                            bo jestem mimo woli sponsorem takich,a i pewnie też wielu innych
                            głupot,robionych na pokaz,jak to się dba o mieszkańców.To jest przykład który
                            każdy może sobie obejrzeć,posiedzieć na nim w odległości ok 5-7m od
                            drogi,popodziwiać widoki na Piłsudskiego i po 20 minutach ogłuchnąć od
                            TIRów.Wypoczynek i rekreacja bardzo pożądana,pierwsza klasa,oczywiście pod
                            warunkiem że ta ławka akurat nie jest okupowana przez znieczulonych na wszystko
                            pijaczków,którzy zamiast trzymać się płotu to sobie na niej po prostu śpią.Ale
                            za to UM zapewnia w ramach promocji zdrowia ok.1,5km albo i dłuższy spacerek
                            mieszkańcom Czarnej Strugi do najbliższego przystanku, a wszystkim w Strudze
                            sponsorowanie prywatnych linii autobusowych.
                        • aniabi Re: Linia 718 krócej? 11.12.05, 08:38
                          mieszkam kilka lat w Strudze. Od tamtego czasu nic w Strudze się nie zmieniło.
                          Pan Burmistrz zna chyba tylko odcinek ( 2 pierwsze światła w Markach jadąc od W-
                          wy) i tam chyba najwięcej jest inwestycji. Dzwoniłam ostatnio do Gminy z
                          zapytaniem kiedy będzie woda miejska na mojej ulicy. Odpowiedziano że może w
                          2010. Najważniejsza jest teraz kanalizacja, ale również nie w Strudze. W
                          niektórych wsiach zabitych dechami jest lepiej, bo po prostu jest lepszy
                          Gospodarz.
                          OLA MA
                    • flash3 Re: Linia 718 krócej? 13.12.05, 00:44
                      tomt3 napisał:

                      > Jestem przekonany że na dłuższą metę lepszy jest posterunek o którym kazdy wie
                      > gdzie się znajduje niż chodzący gdzieś tam patrol.

                      Trochę popytałem się o opinie na ten temat – i żeby nie było podejrzeń nie byli
                      to policjanci z Marek, tylko funkcjonariusze z zewnątrz, którzy nie mają żadnego
                      interesu aby wypowiadać się na ten temat wbrew własnej opinii.
                      I co ciekawe wszyscy powiedzieli zgodnie ze jest to pomysł bezsensowny zarówno z
                      kadrowego, jak i ekonomicznego punktu widzenia.
                      Kadrowo dlatego, iż i tak nasz komisariat ma często tylko po 3 policjantów
                      jednocześnie na służbie (nie liczę policjantów z drużyny prewencji, bo akurat z
                      nimi to jest prowadzona zupełnie odrębna polityka kadrowa) – co daje jeden
                      patrol zmotoryzowany na całe miasto + dyżurny na komisariacie. Z tej
                      „oszałamiającej” liczby nie da się wygospodarować dodatkowych patroli.
                      A ze względów ekonomicznych dlatego, że nawet gdyby udało się taki mini
                      komisariat postawić to trzeba go utrzymać: oświetlić, ogrzać, doprowadzić
                      telefon, wybudować wewnątrz toaletę etc. – a to już są koszty porównywalne z
                      utrzymaniem normalnego komisariatu – na który z kolei nikt nie da nowych etatów
                      dla policjantów (chyba że za wszystkie zapłaci samorząd).
                      • tomt3 Re: Linia 718 krócej? 13.12.05, 11:58
                        Drogi flash3.
                        Nastąpiło jak mniemam nieporozumienie,przynajmniej w sprawie obsady tego mini
                        posterunku.Nie chodziło o to by tam na stałe siedział jakiś oficer,czy sierżant
                        czy jakiś inny etatowy policjant.Właśnie mi chodziło o policjantów z
                        prewencji,np.żeby zawsze jeden tam siedział a dwóch patrolowało.Jak na razie
                        sporo jak na nasze warunki jest tych policjantów(nie piszę że wystarczająco)i z
                        pewnością patrolują też Strugę.Więc obsada by była.A co do kosztów budowy to UM
                        może poszukać sponsora,np.za jakąś ulgę w podatkach,jakiś grunt na inwestycje po
                        promocyjnej cenie.Ugorów w Markach jest zapewne sporo.Tak samo z
                        utrzymaniem.Np.ostatnio często kradną kable telefoniczne.Czy np.telekomunikacja
                        by nie chciała,żeby to ograniczyć,poprzez uczestnictwo w wzmocnieniu ochrony?I
                        jeszcze do tego jakiś darmowy baner,bilbord?Tak samo można ponegocjować z
                        energetyką,nie wiem czy kradną druty,ale zawsze może się to zdarzyć,itd.A dla
                        tych firm takie wydatki to pryszcz,zapewne promil tego jakie mają w
                        bezpowrotnych stratach,a zawsze w swoich reklamach mogą pisać że sponsorują
                        policję i bezpieczeństwo w Markach.Być może i MZK nie byłoby obojętne na taką
                        inicjatywę(mam na myśli planowane skrócenie lini 718,o ile do tego
                        dojdzie).Jeszcze oczywiście zapytać się należy proboszczów(conajmniej) o zdanie
                        w tej materii,bo bez tego ani rusz.No,ale pisząc że UM mógłby poszukać
                        sponsora,to pewnie wcześniej powinienem się palnąć w czoło co ja wymagam.Ale
                        jestem optymistą.Niedługo wybory,będzie ruch w interesie.A może,jak już kiedyś
                        zaznaczyłem,cały pomysł od 'a' do 'z' jest do bani,a ja nie mam zielonego
                        pojęcia o czym piszę.Ale jaki by on nie był,to jest to jakiś pomysł,a UM nie ma
                        żadnego.I zawsze mogę napisać jak to garstka łobuzów rządzi miastem,a być może
                        niedługo będzie terroryzować.
    • jerzy.osinski Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 13.12.05, 17:23
      nie mogą skrócić 718 ! ale ja mieszkam przynajmniej blisko tej pętli 2 min.
      drogi. a wogle ja mam temat o lini 805.
      • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 13.12.05, 18:23
        jerzy.osinski napisał:

        > nie mogą skrócić 718 ! ale ja mieszkam przynajmniej blisko tej pętli 2 min.
        > drogi. a wogle ja mam temat o lini 805.

        Za tę wypowiedz (a właściwie zlepek słów) powinieneś dostać jakąś nagrodę
        literacką – bo wbrew pozorom napisać coś co składa się z wielu słów, a
        jednocześnie nic nie mówi nie jest łatwą sztuką.
        • jerzy.osinski Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 14.12.05, 18:32
          dzięki (to na serjo ?) a wogle może jak się dowiem czegoś więcej to jeszcze
          napisze.
      • vrx1 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 14.12.05, 19:27
        jerzy.osinski napisał:

        > nie mogą skrócić 718 ! ale ja mieszkam przynajmniej blisko tej pętli 2 min.
        > drogi. a wogle ja mam temat o lini 805.

        Szanowny Panie Jerzy ja mieszkam tez blisko ale z 3min wiec drogi jest a w
        ogóle to nie bo cos tam. Mam temat o petli jakby co...

        Chyba sie dogadamy...:))))
        A tak szczerze Panie Jerzy proszę nastepnym razem komponować zdania tak jak
        uczyli Pana niegdyś na jezyku polskim.
        • jerzy.osinski Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 15.12.05, 08:07
          vrx1 napisał:


          > A tak szczerze Panie Jerzy proszę nastepnym razem komponować zdania tak jak
          > uczyli Pana niegdyś na jezyku polskim.

          OK,OK !
          • iry Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 15.12.05, 17:47
            >>Nie zgodzę się z tobą – kamery w tych miejscach są potrzebne.<<
            Mamy demokrację, i masz prawo ze mną się nie zgadzać. Dla mnie kwestią
            zasadniczą w tym miejscu, jest jednak co innego - czy Twój punkt widzenia
            oparty jest na profesjonalnym podejściu, czy też generujesz tego typu poglądy
            na zasadzie "tak mi się wydaje, bo to >>zagrało<< w innych miejscach"?

            >> I to z jednego
            prostego powodu – wg. obserwacji pętla i skrzyżowanie Piłsudskiego/Legionowa są
            miejscami gdzie zbierają się różne ciemne typy które lubią sobie potem
            „zaszaleć”.<<
            To jest ocena sytuacji, wynikająca z zgłoszeń i/lub raportów patroli, które
            CZASEM tam się pojawiają z powodu wezwań. Jaj sam piszesz - "..wg
            obserwacji...". Ale nie przypuszczam by takich miejsc "zbiórek", nie było w
            innych rejonach. Policja zna je dokładnie. Cały problem w tym, że jedne miejsca
            są "odwiedzane" prewencyjnie częściej, a inne - prawie wcale.

            >>Pojawiają się w tym miejscu patrole (i to dość często)<<
            Albo się szanujmy, a co za tym idzie - nie opowiadaj mi pierdół. Albo skończmy
            opowiadanie bajek, bo na jednego z braci Grimm, mi nie wyglądasz , a ja na
            bajki za stary jestem i wzrok mam jeszcze w miarę dobry - Policjanta od
            krasnoludka odróżnię.

            >>ale kiedy ich nie ma różnie tam bywa. Tak więc jest potrzeba aby policjanci
            mieli stały nadzór nad tymi miejscami (np. poprzez obraz z kamer).<<
            Może mnie nie zrozumiałeś, to zrobię malutki replay: G.(i to duże) przyjdzie
            Policji z tych kamer, ponieważ ich neutralizacja będzie bardzo prosta. A biorąc
            pod uwagę warunki w jakich przyjdzie tym urządzeniom pracować, to nie będzie
            nawet takiej potrzeby, by je neutralizować. Postaraj się to zrozumieć,
            chociażby na przykładzie miejsc w innych miastach, gdzie takie systemy pracują
            (po prostu porównaj otoczenie. Wnioski nasuną się same)

            >>Można wtedy mieć ogląd na sytuację, i gdy widzi się że zaczyna się w danym
            miejscu zbierać jakaś nieciekawa grupa podesłać patrol.<<
            Oczywiście, gdy samochód będzie miał paliwo i nie będzie zepsuty, i gdzy ten
            samochód nie będzie na interwencji w innym zakątku miasta, no i - gdy ci
            Policjanci, którzy mieli by zostać podesłani, będą na służbie i nie będą pisali
            całych stosów raportów (wszelakiej maści).

            >>A co do skuteczności kamer.. w Warszawie sama obecność kamer spowodowała w
            polu ich widzenia spadek przestępczości o 60%<<
            Brawo. Widać że czytasz różnego rodzaju duperele dla tzw "szerokich mas
            odbiorców". Mam nadzieję, że moja mała "podpowiedź na co patrzeć, i co
            porównywać", pozwoli inaczej spoglądać na wiele poronionych pomysłów.A chwalić
            i uspokajać- to potrafi każdy biuletyn branżowy lub firmowy.Tyle, że piszą go
            laicy, a nie - specjaliści.

            >>Ale problem sam się nie rozwiąże <<
            No i tu, ja przyznam Ci rację!

            >>a obecnie jedynym skutecznym sposobem są
            kamery w najbardziej zagrożonych miejscach, które wręcz wymagają (szczególnie w
            godzinach nocnych) ciągłego nadzoru. Chyba że znasz jakiś inny sposób?<<
            Doprawdy, nie wiem skąd czerpiesz tak niewzruszoną wiarę w potęgę kamer na
            odludziu, ale jeżeli przez okres roku, Policja zobowiąże się do
            natychmiastowych interwencji w monitorowanych rejonach, przy każdym incydencie
            (bez prawa tłumaczenia- że nie było widać), oraz - do zlecania i płacenia za
            naprawy, lub wymiany zniszczonych kamer (z własnych lub prywatnych funduszy),I
            DA TO WYMIERNE EFEKTY ZWIĘKSZENIA BEZPIECZEŃSTWA, to ja się zobowiązuję, tu i
            teraz, do dobrowolnych wpłat, przez kolejne lata, na fundusz obsługi
            technicznej tych urządzeń, a dodatkowo odszczekam swoje wątpliwości przed
            mareckim ratuszem. W innym wypadku, z checią bym wsadził w d.... taką kamerę,
            każdemu, kto za ich instalacją optował, nie myśląc wcześniej o kosztach i
            warunkach. Tak jak pisałem wcześniej - drażni mnie indolencja i
            szukanie "jedynie słusznych rozwiązań" w wykonaniu ....nawet nie laików.

            >>Oczywiście poza pisaniem że trzeba tam wysłać więcej patroli, bo jak wiadomo z
            obecnego komisariatu przy istniejącej obsadzie już więcej się nie wyciśnie.<<
            A przepraszam, kto powinien się zastanowić nad problemem - co zrobić, żeby
            można było wycisnąć więcej? I skoro to jest takie oczywiste, to może zamiast
            wywalać kupę forsy w błoto, można by pomyśleć o przeznaczeniu ich na zupełnie
            inny cel- choćby na sposoby "większego wyciskania"?

            Jak mi jeszcze raz zaserwujesz, niczym nie uzasadnioną tezę, że kamera rozwiąże
            problem bezpieczeństwa (pomijam nawet czas reakcji Policji, bo może być różny-
            ale w rozważaniach trzeba przyjąć skrajnie negatywny okres), na zasadzie
            przedszkolnego "chcę i ja taki ołówek, bo Basia w ławce obok taki ma", to
            najzwyczajniej oleję odpowiedź, bo bajki można o 19 w TV pooglądać, a "betonowo-
            policyjnego podejścia, najzwyczajniej w świecie nie trawię.
            Podaj argumenty.
            • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 16.12.05, 20:56
              Naprawdę pięknie to wygląda co piszesz Iry – tylko jest to kompletnie oderwane
              od rzeczywistości, bo posługujesz się teorią, która (jak wiadomo) lubi odbiegać
              od rzeczywistości.

              Po pierwsze kamery – nie podzielam twoich obaw że mogą być one łatwo
              zneutralizowane.
              Nie wiem czy wiesz jak wyglądają te obecnie montowane – są to na wygląd coś w
              rodzaju baniek zawieszanych na specjalnym ramieniu wysoko nad ziemią. Raz że
              montuje się je na wysokości 7-8 metrów (a czasami i jeszcze wyżej), ta „bańka”
              wewnątrz której znajduje się ruchoma kamera jest wykonana z nie rozbijanego
              materiału, a cała aparatura sterująca kamerą też znajduje się na wysokości
              kamery w pancernej puszce.

              Po drugie komisariat – wyraziłeś pogląd że policja mało robi.
              Pragnę wyprowadzić cię z błędu – policjanci prewencji pojawiają się praktycznie
              codziennie na linii 718 – liczba patroli wystawianych na linię 718 zależy od
              liczby patroli wystawionych na daną zmianę, ale przeciętnie pojawia się 1-2
              patrole (także po cywilnemu) – a są i dni że nie ma żadnego – bo po prostu nie
              ma kogo wysłać.
              Ale nie dziwię się że o tym nie wiesz – jak nie jeździsz autobusami, i jeżeli
              nie znasz (przynajmniej z wyglądu) policjantów z naszego komisariatu to na pewno
              być nie poznał że siedzących sobie gdzieś z tyłu autobusy dwóch mężczyzn w
              cywilnym ubraniu to policjanci.
              W innym wątku zasugerowałeś że policjanci z naszego komisariatu także nie
              wykazują się choćby w rozpracowywaniu sprawców takich drobnych przestępstw jak
              np. akty wandalizmu.
              I tu też zapewne nie wiesz, że trasy patroli pieszych są układane z głównym
              naciskiem na zaliczanie przez policjantów tych miejsc gdzie zbiera się np.
              młodzież i spożywa alkohol.
              Kiedy taka grupa się przenosi w inne miejsce, to zmienia się trasę takiego
              patrolu i dalej jest ona regularnie legitymowana i kontrolowana – bo nic innego
              policja im zrobić nie może.
              I zapewne też nie wiesz że nasz komisariat dba w ciągu dnia o bezpieczeństwo
              przy szkołach – policjanci bardzo często pojawiają się choćby w okolicach SP1 –
              moja sąsiadka która odprowadza i przyprowadza swoje dziecko z tej szkoły nawet
              sama mi ostatnio powiedziała że jest miło zaskoczona, bo często spotyka
              policjantów którzy legitymują jakieś podejrzane osoby które akurat spotkają –
              czasami nawet potrafią zaparkować radiowóz i zrobić kółko dookoła szkoły podczas
              przerwy i jak spotkają jakichś uczniów starszych klas palących gdzieś na tyłach
              papierosy to odprowadzają ich wprost do gabinetu dyrektora.
              I powiem więcej – tak dzieje się przy wszystkich placówkach oświatowych na
              terenie Marek – tylko niestety mało osób to widzi, a ci co widzą to raczej nie
              palą się aby napisać to choćby na forum – bo ludzie z natury lubią sobie ponarzekać.
              I gdyby ukarali ci samochód (czego oczywiście ci nie życzę) – policjanci mogą ci
              zrobić wycieczkę radiowozem po całym mieście, gdzie po kolei będą ci pokazywać
              wszystkie miejsca gdzie były, bądź podejrzewają że są rozbierane obecnie
              kradzione samochody – mógł byś sam stwierdzić czy gdzieś akurat twój nie stoi.
              Albo gdyby coś ci ukradziono – wystarczy że będziesz znał choćby ogólny rysopis
              sprawcy – zaraz przed nos dostaniesz książkę ze zdjęciami osób które na terenie
              Marek pałają się tym fachem – będą to bardzo często osoby o których policjanci
              wiedzą co oni robią, ale nie ma żadnych dowodów.
              I takich przykładów jest więcej – tylko że mieszkańcy bardzo często nie wiedzą o
              tym co robi policja. Powiem więcej – wcale z policją nie współpracują.

              I jeszcze raz wracając do teorii – wg. KGP na hasło „Policjant wzywa pomocy”
              powinno się zaraz przy takim patrolu pojawić kilka innych – tyle teoria.
              A jaka praktyka? – otóż ostatnio był na TV4 reportaż o policjantach z Milanówka.
              Na tamtejszym komisariacie (jak i na wielu innych – także w Markach) też jest
              tylko po jednym patrolu zmotoryzowanym na zmianie – policjanci zostali przez
              dyżurnego do zgłoszonej bójki w parku – kiedy przyjechali na miejsce okazało się
              że 20 uczestników rzuciło się wprost na nich – jedne z policjantów został
              kilkakrotnie kopnięty w głowę, a drugi poważnie poturbowany. Gdyby nie patrol
              drogówki który akurat znajdował się w okolicy to pewnie policjantów tych by
              można było już chować do plastikowego worka, a sprawców by już nie było – tak by
              się skończyło to wezwanie przez radio „Policjant wzywa pomocy” zanim pojawiły by
              się inne patrole, które grubo po wszystkich zdołały przyjechać z oddalonych o
              wiele kilometrów innych komisariatów – jak widzisz może ja się znam (jak sam w
              innym poście napisałeś) na praktyce, a ty na teorii – tylko zobacz jak ta twoja
              teoria ma się do praktyki.

              Pozdrawiam
              • iry Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 10:51
                No dobrze. Postaram się jeszcze raz....może do tej pory, pisałem niezbyt
                składnie i gramotnie. Obiecuję, że teraz zrozumiesz.
                > Naprawdę pięknie to wygląda co piszesz Iry – tylko jest to kompletnie ode
                > rwane
                > od rzeczywistości, bo posługujesz się teorią, która (jak wiadomo) lubi
                odbiegać
                > od rzeczywistości.
                Napisałem w jednym z postów, że wystawiam ekspertyzy. Czasem dotyczą
                elektronicznych systemów (a co z tym związane - elementów tych systemów, czyli
                kamer również).Czasem mi się uda nawet coś zaprojektować. Już czekam, gdy
                ponownie napiszesz, że jestem oderwany od rzeczywistości.:)
                > Po pierwsze kamery – nie podzielam twoich obaw że mogą być one łatwo
                > zneutralizowane.
                Mogą, i to nawet dosyć prosto. Ze zrozumiałych (chyba?) względów, nie będę
                opisywał, jak to się robi.
                > Nie wiem czy wiesz jak wyglądają te obecnie montowane
                Sam już nie wiem, czy ty tak z nudów czy....
                • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 11:45
                  Co do samochodów – Pudło! – komisariaty policji nie są od szukania skradzionych
                  samochodów. Tego typu sprawy są po standardowym sprawdzeniu podejrzanych miejsc
                  przez policjantów z danego komisariatu (co robią nasi policjanci) przekazywane
                  do specjalnych grup zajmujących się ich szukaniem ( w naszym przypadku taka
                  istnieje przy KSP).

                  Co do pętli i linii 718 - No widzisz jak mało wiesz. A choćby wczoraj (od
                  16-tej) na linii 718 jeździły na pewno 2 patrole umundurowane – z jednym
                  jechałem, a drugi jechał autobusem w przeciwnym kierunku. I wiem że na co dzień
                  jest podobnie – bo już nawet pozycja pod nazwą „Linia 718” jest w grafiku na
                  naszym komisariacie na stałe.
                  A co do okolic pętli – nawet sami kierowcy autobusów mówią że to jest najgorszy
                  odcinek – choćby wczoraj jechałem z kierowcom (który jest moim sąsiadem) – na
                  Rejtana w kierunku pętli dosiadł się do nas patrol. I tak bez żadnych ekscesów
                  udało się nam dojechać prawie do pętli, ale kiedy już ukazała się ona naszym
                  oczom zobaczyliśmy sobie grupę około 12 osób – cześć tak nachalna że ledwo stała
                  na nogach (wyraźnie szukali zaczepki) – kiedy już chcieli wsiadać spotkali się
                  prosto z policjantami którzy akurat wysiadali – zostali oni oczywiście wszyscy
                  zatrzymani. Nie wiem jak całość się skończyła, bo kiedy ruszaliśmy dojechał do
                  nich jeszcze radiowóz.
                  I tak jest bardzo często – polecam więc kupić sobie okulary.

                  Co do szkół - To wytłumacz mi jak to możliwe że jednak dyrekcje szkół tych
                  policjantów widzą, a ty nie? Rozumiem że dyrektorzy też są w zmowie z policją i
                  świadczą nieprawdę?

                • tomt3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 12:06
                  Parę dni temu rozmawiałem ze znajomą która mieszka w Czarnej Strudze,też
                  niedaleko pętli 718.Rozmawialiśmy oczywiście o 718,ale że lało i było zimno to
                  rozmawialiśmy krótko i "szybko".Gdyby była inna aura to może tego byłoby
                  więcej.A co z tej rozmowy się dowiedziałem przedstawię to w 3 punktach:
                  1.Wandalizm i łobuzerstwo w 718 to nie jest tylko nasza rodzima
                  specjalność,szczególnie w lato przyjeżdżają łebki z W-wy żeby się"rozerwać" bo
                  znają tę pętlę jako oazę spokoju od policji i że nikt i nic im specjalnie tu nie
                  grozi.
                  2.Kiedyś grupa "naszych" czy innych łebków rozpaliła na pętli ognisko,(pewnie
                  chodzi o przystanek),było dzwonione na policję,po 40 min.policja przyjechała,no
                  nikogo oczywiście już tam nie było.
                  3.J.w.z tym że akurat zamiast ogniska obrabiali(wcale nie delikatnie) jakiś
                  pijaczków tam śpiących,policja przyjechała,nawet nie wysiedli z radiowozu.
                  Nie sądzę żeby znajoma mówiła mi nieprawdę,bo i po co,ja zaś piszę tylko to co
                  słyszałem,żeby nie było wątpliwości.
                  • iry Do flasha 19.12.05, 14:06
                    Stwierdzam, że ograniczenie horyzontów myślowych, musi być - albo zaraźliwe (np
                    drogą kropelkową w radiowozie), albo przypadlością wrodzoną, która sprawia, ze
                    szuka się innych, równie przez los pokrzywdzonych osobników.

                    >>Co do samochodów – Pudło! – komisariaty policji nie są od szukania
                    skradzionych<<
                    Rozumiem, że Policja jest do spraw znacznie poważniejszych i celów wyższych.
                    Np. jak jakiemuś posłowi podpierniczą laptoka za 5 tysiaków to jest to kwestia
                    priorytetowa, bo szukanie znacznie większych (i droższych) dóbr obywateli, jest
                    bez sensu.
                    Ale , pomijając moją indolencję (w kwestii celowości utrzymywania i
                    przeznaczenia służ policyjnych), może mógłbym od Ciebie dowiedzieć się - do
                    czego ma być Policja? Pierwszy cel - zatrzymywanie pijanych łobuzów, już znam.
                    I absolutnie bez złośliwości - popieram.

                    >>Tego typu sprawy są po standardowym sprawdzeniu podejrzanych miejsc
                    przez policjantów z danego komisariatu (co robią nasi policjanci) przekazywane
                    do specjalnych grup zajmujących się ich szukaniem ( w naszym przypadku taka
                    istnieje przy KSP).<<
                    Acha, no to już wiem, którzy policjanci, biorą kasę za darmo i mają wszystko z
                    tyłu. Ci nasi,mareccy, pewnikiem z innej gliny ulepieni. Wzór cnót.

                    >>Co do pętli i linii 718 - No widzisz jak mało wiesz.<<
                    Nigdy nie twierdziłem, że wiem dużo lub wszystko. Wręcz przeciwnie - człek się
                    przez całe życie uczy. Ale Ty, to z pewnością wiesz już wszystko.
                    chyba bede musiał poprosić Panów Policjantów, żeby mnie też wzięli na
                    przejażdżkę radiowozem. Też będę taki mądry!

                    >>A choćby wczoraj (od
                    16-tej) na linii 718 jeździły na pewno 2 patrole umundurowane<<
                    Abstra.... eee , lepiej to prościej napiszę.
                    Pomijając kwestię możliwości jaką daje rozdwojenie jaźni, klonowanie lub dobre
                    xero, to "na pewno"- można tylko o Koperniku powiedzieć.Rozumiem, że tak sobie
                    w kółko jeździły na tej pętli, bo inaczej byś nie mógł z taką pewnością
                    stwierdzić "że jeździły", no i w dodatku ten jeszcze jeden do 12 podpitych...
                    To niech oni chociaż w tych radiowozach na chwilę staną! Od jazdy w kółko
                    błędnik może się popierniczyć we łbie i pożygają się biedne chłopaki. A to, jak
                    się jaki służbista na komisariacie trafi, pod paragraf o braku szacunku dla
                    munduru i godła państwowego możnba podciągnąć. Paw na orzełku....fuj!

                    >>– z jednym
                    jechałem, a drugi jechał autobusem w przeciwnym kierunku. I wiem że na co dzień
                    jest podobnie – bo już nawet pozycja pod nazwą „Linia 718” jest w grafiku na
                    naszym komisariacie na stałe.<<
                    No już pisałem , że Ci zaczynam zazdrościć tego douczenia w
                    kwestiach...wszelakich.

                    >>A co do okolic pętli – nawet sami kierowcy autobusów mówią że to jest
                    najgorszy
                    odcinek – choćby wczoraj jechałem z kierowcom (który jest moim sąsiadem)<<
                    Coraz bardziej Ci zazdroszczę.Ty to sobie pojeździsz. Fajnie masz.

                    >> – na
                    Rejtana w kierunku pętli dosiadł się do nas patrol. I tak bez żadnych ekscesów
                    udało się nam dojechać prawie do pętli,<<
                    Toż to aż cud! Albo szybko jechaliście, albo radia "Maryja" musieliście tam
                    słuchać, bo jakby tak paru facetów wsiadlo do jednego autobusu, gdyby nie mieli
                    na głowie zwykłych życiowych problemów, to by się pewnie pozabijali . No i
                    trzeba by wziąć pod uwagę grafik zadym. Skoro nic się nie stało, to pewnie
                    jechaliście pomiędzy jedną zadymką a drugą. Szkoda że żule nie brali pod uwagę
                    kwestii Twojego przejazdu i nie dostosowali swych "występów" do możliwości
                    kadrowych komisariatu.

                    >>ale kiedy już ukazała się ona naszym
                    oczom zobaczyliśmy sobie grupę około 12 osób – cześć tak nachalna że ledwo stała
                    na nogach (wyraźnie szukali zaczepki) – kiedy już chcieli wsiadać spotkali się
                    prosto z policjantami którzy akurat wysiadali – zostali oni oczywiście wszyscy
                    zatrzymani. Nie wiem jak całość się skończyła, bo kiedy ruszaliśmy dojechał do
                    nich jeszcze radiowóz.<<
                    Jeszcze chwila, a na jaki zawał bym zszedł. Czy za tę "akcję" funkcjonariusze
                    dostali ordery? A czy choćby za to bohaterstwo, Urząd Miasta wystosował jakieś
                    oficjalne podziękowanie na ręce...itd. A może choćby mała notka w prasie
                    stołecznej, bo to przecież takie niecodzienne, takie odważne.... też nie???

                    >>I tak jest bardzo często – polecam więc kupić sobie okulary.<<
                    A Ty masz? Bo ja sobie kupię z pewnością. Chciałbym tak samo jak Ty, widzieć
                    wszystko w takich wspaniałych barwach. Zaczynam Cię podziwiać.

                    >>Co do szkół - To wytłumacz mi jak to możliwe że jednak dyrekcje szkół tych
                    policjantów widzą, a ty nie? Rozumiem że dyrektorzy też są w zmowie z policją i
                    świadczą nieprawdę?<<
                    A ja głupi nie rozumiem....Ale kiedyś widziałem jak sobie takich 2 , w
                    mundurkach (nie koniecznie niebieskich) wlazło do sekretariatu, i zanim moje
                    dziecko skończyło lekcje i się ubrało, to oni wyszli, i odjechali radiowozem, w
                    siną dal. To może to była ta kontrola i nadzór, bo moje dziecko (które już
                    ukończyło nauki na tym etapie) mówiło, że nie było żadnych problemów z kupnem
                    narkotyków - gdyby ktoś faktycznie chciał. Wycofuję wię swe oszczercze
                    twierdzenia i przyznaję rację. Kontrole są.
                    A tomt3 - tak jak TV, też kłamie.
                    Bez odbioru.....
                    • flash3 Re: Do flasha 19.12.05, 20:21
                      Oj Iry – szkoda mi ciebie. Nie wiem co zrobili ci nasi policjanci że tak sączysz
                      jadem w ich kierunku, czego skutkiem ubocznym jest to, iż w ostatnim poście
                      zaczęły ci puszczać nerwy, ale to już twój problem.

                      Co do linii 718 – stąd wiem że policjanci jeżdżą cały dzień, bo można ich
                      spotkać przesiadających się na przystanku obok M1 (czasami wsiadają gdzieś na
                      terenie centralnych Marek), ale zawsze robią takie koło z zaliczeniem pętli przy
                      Legionowej – co potwierdzi ci każdy kierowca. A nawet wobec nich komendant wydał
                      takie zarządzenie służbowe, że za każdym razem kiedy wsiadają i dojadą na pętlę
                      muszą zgłosić to dyżurnemu – czasami komendant potrafi ustawić się na pętli i
                      nasłuchiwać częstotliwości i sprawdzać to co zgłaszają policjanci – a jak
                      zapewne wiesz fałszywe zgłoszenie policjanta składane dyżurnemu grozi nie tylko
                      postępowaniem dyscyplinarnym, ale także odpowiedzialnością karną dla policjanta
                      wszczynanym z urzędu przez prokuratora – dlatego nie wprowadzaj forumowiczów w
                      błąd populistycznymi hasłami.
                      A nawet powiem więcej – policjanci ci bardzo często wsiadając do autobusu
                      podchodzą do kierowcy i pytają się go czy nie było podczas dotychczasowej jazdy
                      jakichś incydentów – jeżeli tego nie robią podczas wsiadania, to na pewno robią
                      to kiedy autobus stoi na pętli – i muszą to zgłosić dyżurnemu.

                      Co do szkół – nie bardzo wieżę w to co mówią dzieci (obojętnie czyje one są).
                      Dla mnie liczą się realne fakty (tj. efekty działań widoczne np. w postaci
                      liczby wylegitymowanych osób).
                      A że jakiemuś rodzicowi nie podoba się to co robią policjanci to już jego
                      problem – liczy się skuteczność. Bo opinie ludzi mają to do siebie, że ilu byś
                      ich nie zapytał, tylu będzie opinii.

                      I wracając do komisariatu policji – nie bardzo rozumiem twoje oburzenie związane
                      z tym ze policjanci z komisariatów nie zajmują się szukaniem samochodów tylko
                      przekazują sprawę „wyżej”. Otóż drogi Iry jest tak, iż na całym świecie (no
                      przynajmniej w tych cywilizowanych krajach), że od zwalczania konkretnych
                      rodzajów przestępstw są specjalnie oddelegowani do tego policjanci – tzn. do
                      walki z organizacjami przestępczymi są policjanci do walki z terrorem
                      kryminalnym, do zwalczania dealerów narkotykowych są policjanci z grupy
                      anty-narkotykowej, do zwalczania złodziei samochodowych są policjanci z grupy od
                      przestępstw samochodowych itd. Wszystkie tego typu jednostki są na „wyższych”
                      stopniach organizacyjnych w policji niż komisariatu – czy ci się to podoba czy nie.
                      Oczywiście policjanci komisariatów mogą zajmować się próbami rozpoznawania
                      sprawców takich przestępstw, ale i tak PRAWNIE jest uregulowane że ostateczną
                      decyzję o wkroczeniu policji i np. zlikwidowaniu dziupli samochodowej podejmuje
                      dowódca danej spec-grupy w porozumieniu z prokuratorem – nigdy jakiś szeregowy
                      policjant.
                      I zapewne też się bardzo zdziwisz ale nawet gdybyś chciał zgłosić na
                      którymkolwiek z komisariatów zaginięcie człowieka, to i tak automatycznie takie
                      zgłoszenie jest przesyłane do komendy powiatowej – bo sprawy zaginięć ludzi mogą
                      prowadzić tylko te komendy, a nie komisariaty.

                      Reasumując twoje dotychczasowe wypowiedzi nasuwa mi się niedawna wypowiedz
                      burmistrza, który powiedział że dla niektórych mieszkańców to policja zawsze
                      jest zła – albo chodzi za wolno, albo za szybko, albo chodzi tam gdzie (ich
                      zdaniem) nie potrzeba – po prostu im nikt nie dogodzi.

                      Ps. Jeżeli uważasz że policja tek źle działa to dysponuje służbowym telefonem
                      komórkowym komendanta – nie widzę powodu abyś się nim nie podzielił swoimi
                      spostrzeżeniami.
                      Jak podasz ulicę przy której mieszkasz dam ci „gratis” telefon komórkowy do
                      twojego dzielnicowego. Powiedz tylko słowo...
                      • pressluk Re: Do flasha 19.12.05, 20:34
                        kursem, który z Dworca Wileńskiego odjeżdża o 21 45 a na Czarnej Strudze jest
                        o 22 20 żadni policjanci nie jeżdżą bo najczęściej sam dojeżdżam na pętla..
                        jest jeszcze Pani czytająca romanse namiętnie tylko... w lato troche jeździli
                        ale teraz nie ma...
                        • flash3 Re: Do flasha 19.12.05, 20:41
                          pressluk napisał:

                          > kursem, który z Dworca Wileńskiego odjeżdża o 21 45 a na Czarnej Strudze jest
                          > o 22 20 żadni policjanci nie jeżdżą bo najczęściej sam dojeżdżam na pętla..
                          > jest jeszcze Pani czytająca romanse namiętnie tylko... w lato troche jeździli
                          > ale teraz nie ma...

                          Całkiem możliwe – nie da się „obstawić” wszystkich kursów.
                          • pressluk Re: Do flasha 19.12.05, 20:45
                            no ok ale widziałem patrole w dzień... a ostatnimi kursami nie jeżdżą. nie
                            mówiąc już o ostatnim- nocnym...
                  • pressluk Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 20:30
                    Ludzie co wy za bzdury opowidacie na tym forum!!!! Ja mieszkam zaraz przy
                    petli - widze ją z moich okien, dzień w dzień jeżdże 718 i to kursami, które są
                    na Strudze np 22 20 a i późniejszymi I TU NIC SIĘ NIE DZIEJE! Czasem trochę
                    szczeniaków się zbierze z nudów i motorowerkiem sobie pojeździ ale po 21 w
                    zimie to już nikogo nie widać - wsi spokojna wsi wesołe > tu ludzie a kurami
                    idą spać w większości. A tych 12 łebków o których ktośnapisał to jestem
                    przekonany , że oni nawet z podstawówki byli! oni tylko czasem siedza na pętli!
                    fakt w lato w soboty jeżdżą autobusami typy których nie znam z widzenia
                    najprawdopodobniej z Pustelnika... ALE LUDZIE NIE KREUJCIE FAŁSZYWEGO OBRAZU
                    CZARNEJ STRUGI, JAKO CZARNYCH PRZEDMIEŚĆ BO TO NIE PRAWDA. MIESZKAM TU WIĘ C
                    WIEM I O 1 W NOCY MOGĘ Z PSEM WYJŚĆ NA SPACER I POSIEDZIEĆ SOBIE NA ŁAWCE NA
                    PĘTLI!!!!!!!!!!!!!
                    • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 20:47
                      pressluk napisał:

                      > A tych 12 łebków o których ktośnapisał to jestem
                      > przekonany , że oni nawet z podstawówki byli!

                      Tych „łebków” było gdzieś na oko w przedziale wiekowym 17-22 lata.
                      Ostatnio rozmawiałem z jednym kierowcom, to opowiadał mi jak jadąc jednym z
                      wieczornych kursów na skrzyżowaniu przy Legionowej wsiadło mu z tyłu 5
                      „osobników” – 4 leżało sobie na podwójnych siedzeniach, a 5 jeździł po autobusie
                      rowerem.

                      Ps. A jak wytłumaczysz niedawne spalenie toi-toya na tej pętli – został tylko po
                      nim metalowy szkielet. Ale widziałem że już postawili nowy.
                      • pressluk Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 20:50
                        spalili tui-toi"a?
                        • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 20:59
                          pressluk napisał:

                          > spalili tui-toi"a?

                          Tak spalili – jak dobrze kojarzę było to gdzieś na przełomie
                          września/października. Jak tam byłem to leżał już tylko z niego metalowy
                          szkielet (który zabrali zaraz zbieracze złomu ) – potem przez jakiś czas nie
                          było nic, i zobaczyłem że teraz nowy (szerszy i cięższy) stoi po przeciwnej
                          stronie pętli na tej zielonej wysepce.
                          • pressluk Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 21:12
                            ale ja na prawde nie wiedze tutaj takich rzeczy wracam późno i spokój jest...
                            • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 20.12.05, 22:16
                              pressluk napisał:

                              > ale ja na prawde nie wiedze tutaj takich rzeczy wracam późno i spokój jest...

                              Skoro mieszkasz przy pętli to mam dla ciebie zagadkę:
                              Czy nigdy się nie zastanawiałeś dlaczego linia 718 w godzinach wieczorno/nocnych
                              nigdy na pętli nie stoi, a kierowcy tylko na niej zawracają? Myślisz że ZTM
                              zmusza kierowców do ponad 1,5 godziny ciągłej jazdy, bo ma takie hobby aby
                              znęcać się nad nimi?
                              A tymczasem linia 805 w tych samych godzinach potrafi stać nawet pod FOCem po 20
                              minut i dłużej.
                              • pressluk Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 21.12.05, 20:20
                                eee ludzie przesadzacie!!! Tu się nic nie dzieje... jakoś nikt mnie nie zabił ,
                                nie okradł, nie pobił etc. a nie jestem w tutejszych ,,kręgach mafijnych"
                                znany!!!
                                STOP! DLA TAKIEGO OBRAZU CZARNEJ STRUGI!
                                tu mieszkaja na prawde fajni porządni ludzie i wcale jest bezpiecznie! a to nie
                                prawda, że kierowcy tylko zakręcają!
                  • flash3 Re: Linia 718 krócej? NO NIE ! 19.12.05, 20:35
                    tomt3 napisał:


                    > 1.Wandalizm i łobuzerstwo w 718 to nie jest tylko nasza rodzima
                    > specjalność,szczególnie w lato przyjeżdżają łebki z W-wy żeby się"rozerwać" bo
                    > znają tę pętlę jako oazę spokoju od policji i że nikt i nic im specjalnie tu ni
                    > e
                    > grozi.

                    To akurat wiem – i wiedzą to policjanci po danych osób jakie w tym miejscu
                    legitymują.
                    Nie jest to żadna nowość.

                    > 2.Kiedyś grupa "naszych" czy innych łebków rozpaliła na pętli ognisko,(pewnie
                    > chodzi o przystanek),było dzwonione na policję,po 40 min.policja przyjechała,no
                    > nikogo oczywiście już tam nie było.

                    Też wiem. Wtedy wiem że trafiła skarga na czynności policji, i było wobec dwóch
                    policjantów będących wtedy w patrolu interwencyjnym postępowanie dyscyplinarne
                    które skończyło się przeniesieniem tych policjantów.
                    Obecnie komendant na bieżąco sprawdza w książce zgłoszeń czas dojazdu patroli od
                    zgłoszenia na tego typu nagłe interwencje – wahają się one w okolicach 6 minut.
                    W ekstremalnych przypadkach kiedy policjanci kończą inną interwencję sięga to 15
                    minut.

                    > 3.J.w.z tym że akurat zamiast ogniska obrabiali(wcale nie delikatnie) jakiś
                    > pijaczków tam śpiących,policja przyjechała,nawet nie wysiedli z radiowozu.

                    Z pijaczkami to jest akurat zrozumiałe – ich policja omija szerokim łukiem i
                    potrafi przyjechać nawet po godzinie licząc że ich nie będzie.
                    A dlaczego? Bo jak już policjant podejmie taką interwencję to musi go zabrać na
                    komisariat, ustalić dane na komisariacie, przewieść do szpitala aby lekarz aby
                    orzekł czy aby nie jest on chory po czym dostają stosowne zaświadczenie, z
                    którym jadą na końcu na Izbę Wytrzeźwień., gdzie trzeba go odstawić, ale też nie
                    jest to pewne, bo jeżeli taki pijaczek nie ma dochodów (nie pracuje) to mogą
                    odmówić jego przyjęcia i wtedy trzeba go przewieść do aresztu przy komisariacie
                    i przetrzymać go całą noc – całość trwa ponad 2 godziny.
                    Dlatego nie dziw się że policjanci tak robią.
    • luk.osa Re: Linia 718 krócej? 15.12.05, 18:59
      Wchodcie na mój temat : 805 do przeczkola. Jestem Łukasz a pisałem z konta taty
      bo swoje dopiero teraz założyłem :-p.
    • pressluk Re: Linia 718 krócej? 19.12.05, 20:49
      Ludzie co wy za bzdury opowidacie na tym forum!!!! Ja mieszkam zaraz przy
      petli - widze ją z moich okien, dzień w dzień jeżdże 718 i to kursami, które są
      na Strudze np 22 20 a i późniejszymi I TU NIC SIĘ NIE DZIEJE! Czasem trochę
      szczeniaków się zbierze z nudów i motorowerkiem sobie pojeździ ale po 21 w
      zimie to już nikogo nie widać - wsi spokojna wsi wesołe > tu ludzie a kurami
      idą spać w większości. A tych 12 łebków o których ktośnapisał to jestem
      przekonany , że oni nawet z podstawówki byli! oni tylko czasem siedza na pętli!
      fakt w lato w soboty jeżdżą autobusami typy których nie znam z widzenia
      najprawdopodobniej z Pustelnika... ALE LUDZIE NIE KREUJCIE FAŁSZYWEGO OBRAZU
      CZARNEJ STRUGI, JAKO CZARNYCH PRZEDMIEŚĆ BO TO NIE PRAWDA. MIESZKAM TU WIĘ C
      WIEM I O 1 W NOCY MOGĘ Z PSEM WYJŚĆ NA SPACER I POSIEDZIEĆ SOBIE NA ŁAWCE NA
      PĘTLI!!!!!!!!!!!!!


      • luk.osa Re: Linia 718 krócej? 20.12.05, 16:34
        Ale ja mówiłem o pętli na ul.Dużej.
        • luk.osa Re: Linia 718 krócej? 20.12.05, 16:35
          A !! już nic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka