Dodaj do ulubionych

Dziury ratunku

16.02.06, 14:11
Ludzie,

Co się dzieje z drogami w Markach.Tragedia na Okólnej , Fabrycznej itd.
W UM czekają do wiosny (podobno) Tylko, że w Wawie łatają większe dziury na
bieżaco - zwłaszcza tam ,gdzie nie mozna ich ominąć. Ja nie moge czekać do
wiosny. Piszmy, może ktoś to przeczyta.
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Dziury ratunku 20.02.06, 12:02
      Piszmy sobie, piszmy.
      A na razie jazdę slalomem po ulicach Marek możemy sobie pouprawiać.
    • sylwia741 Re: Dziury ratunku 20.02.06, 15:07
      to prawdziwe czarne dziury! dzisiaj rano na Okólnej taka jedna o mało co nie
      zjadła mi samochodu!
      • piotrg4 Re: Dziury ratunku 20.02.06, 21:51
        witam,
        Łatanie Łataniem ale, jak te skur.... zaczna znowu sypac tymi kamyczkami to
        bedzie wielkie nic !!!. a od jakiegos czasu nie lataja dziur tylko uzupelniaja
        je tym syfem (patrz wiadukt przed M1) to moze jest dobre jak jest goraco kolo
        40st a nie na zime. wycwanili sie teraz bo szybciej im to idzie ale maja gdzies
        nasze lakiery na samochodach...
        ehh
        pozdr
        • flash3 Re: Dziury ratunku 21.02.06, 10:42
          A ja apeluję do wypowiadających się osób o obiektywność.
          Taki stan dróg nie jest bynajmniej domeną Marek – wystarczy że pojeździcie
          sobie po sąsiednich miastach.
          A nawet w Warszawie służby drogowe starają się latać te większe dziury tylko na
          ważniejszych traktach komunikacyjnych. A inne uliczki podlegające pod urzędu
          dzielnic wcale nie są łatane – tam też się czeka do wiosny.

          A dla osób których nie przekonałem mam rozwiązanie ich problemu – zakup bilety
          sieciowego ZTM. Wydacie 90 zł i możecie przez kolejnych 30 dni jeździć i
          przesiadać się do woli – nawet co przystanek do innego autobusu albo tramwaju –
          i tak przez kolejnych 30 dni, przez 24h/dobę non-stop (o ile wytrzymacie 30 dni
          i nocy bez snu).
          A tam gdzie nie można dojechać bezpośrednio komunikacją publiczną można dojść
          na nogach – przecież służą one właśnie do tego, a i spacerek jeszcze nikomu nie
          zaszkodził.
          • monteusz_wwa Re: Dziury ratunku 21.02.06, 15:48
            w kwestii spacerowania - zapraszam na ulice Rejtana na przyklad... na wysokosci
            wulkanizacji zawsze na wiosne jest SUPER przejscie na bloki... ktorys rok z
            kolei zreszta.
            • flash3 Re: Dziury ratunku 21.02.06, 19:05
              monteusz_wwa napisała:

              > w kwestii spacerowania - zapraszam na ulice Rejtana na przyklad... na
              > wysokosci
              > wulkanizacji zawsze na wiosne jest SUPER przejscie na bloki... ktorys rok z
              > kolei zreszta.

              Tak się składa, że doskonale znam ten problem, bo zawsze natykam się na niego
              dwa razy dziennie. Choć przyznam że mam już praktykę i nauczyłem się radzić
              sobie z tą sytuacją – pokonuję ten odcinek dosłownie uczepiony siatki
              odrodzenia przylegającego do chodnika ostrożnie stąpając po kilkunasto-
              centymetrowej szerokości kawałku trawnika który zwykle nie jest zalewany wodą
              (tak samo zresztą radzi sobie bardzo dużo ludzi).

              W takim zabieganym świecie, kiedy brakuje nam czasu nawet na poświęcenie
              wystarczającego czasu rodzinie nasze władze postanowiły zadbać o gimnastykę
              mieszkańców... wszak wiadomo że nie ma to jak przeprawianie się uczepionym
              siatki nad ogromną kałużą – i to dwa razy dziennie.
              Jak widzisz masz od razu zapewnioną gimnastykę poranną i wieczorną – jaki inny
              samorząd tak dba o mieszkańców?
              Gdzie będziesz miał lepiej? :-)



              • piotrg4 Re: Dziury ratunku 21.02.06, 23:12
                ello,
                heh flash3 staje sie nudny w tlumaczeniu UM na kazdym kroku, czy to tylko moje
                zdanie?
                bez urazy ;)
                pozdr
                • flash3 Re: Dziury ratunku 21.02.06, 23:35
                  piotrg4 napisał:

                  > ello,
                  > heh flash3 staje sie nudny w tlumaczeniu UM na kazdym kroku, czy to tylko
                  moje
                  > zdanie?
                  > bez urazy ;)
                  > pozdr

                  Ależ ja wcale UM nie bronię – jedyne co robię co staram się logicznie pewne
                  rzeczy wytłumaczyć i patrzeć trochę dalej poza granica naszego miasta i po
                  prostu porównywać.
                  Mógłbym pisać jaki to świat jest zły i paskudny, jak to wszystko źle
                  funkcjonuje, a ja jedyny jestem dosłownie chodzący ideał (tak robi bardzo wiele
                  osób na forum) – Ja wolę być obiektywny i nie wydawać pochopnych osądów (choć
                  jest to na forach internetowych towar deficytowy).
                  I aby udowodnić moją tezę zapoznaj się z moimi wszystkimi wypowiedziami – kiedy
                  była taka potrzeba to czasami nie szczędziłem słów krytyki (czasami może zbyt
                  ostrych) – ale wtedy miałem pewność iż sytuacje za jakie ganiłem UM i władze
                  wynikały tylko i wyłącznie z braku podejmowania konkretnych działań.

                  A jak byś chciał mieć ulice na bieżąco naprawiane to radził bym zacząć od
                  reagowania na to co dzieje się w twoim otoczeniu i powiadamiania na czas
                  stosownych służb porządkowych.
                  Gdybyś tak robił (jak i reszta mieszkańców Marek) to prawdopodobnie dało by się
                  zaoszczędzić w zeszłym roku ponad 30 tysięcy złotych na wymianę zdemolowanych
                  ławek, koszy na śmieci, znaków drogowych etc. – pewnie byś miał teraz z tych
                  pieniędzy naprawiane ulice na które tak narzekasz.
                  • piotrg4 Re: Dziury ratunku 21.02.06, 23:40
                    ehh i takiej odpowiedzi sie spodziewalem :)...
                    a co do reagowania na otoczenie to uwierz mi ale sporo dzwonie z kazdymi
                    pierdolami ktore mnie draznia i oczywiscie na wiekszosc jest sporo wymowek od
                    strony docelowej.
                    pozdr
                    • flash3 Re: Dziury ratunku 21.02.06, 23:53
                      piotrg4 napisał:

                      > a co do reagowania na otoczenie to uwierz mi ale sporo dzwonie z kazdymi
                      > pierdolami ktore mnie draznia i oczywiscie na wiekszosc jest sporo wymowek od
                      > strony docelowej.
                      > pozdr

                      Coś takiego jak „wymówka” akurat w takich sprawach nie istnieje – każde
                      zgłoszenie powinno być najszybciej jak to możliwe sprawdzone.
                      Choć faktem jest że wiele dyżurnych (nie tylko ci z Marek) notorycznie zbywa
                      osoby które dzwonią z jakimiś drobiazgami np. że dzieci przez blokiem za głośno
                      się bawią, albo że u sąsiada za głośno gra telewizor po 22 – gdyby przyjmowano
                      takie zgłoszenia to by trzeba w całej Polsce pomnożyć liczbę patroli x3.

                      Ale akurat w przypadku Marek wiem, że jak ktoś dzwoni że widzi coś
                      niepokojącego to patrol pojawia się na miejscu najszybciej jak to jest możliwe,
                      choć (z powodów niezależnych od pracujących tu policjantów) nie zawsze to jest
                      odpowiednio szybko.
                      I wiem że było (i teraz też są) przypadki interwencji na wezwania osób które
                      zgłaszają przypadki niszczenia mienia publicznego – i nawet nasz komisariat
                      może się pochwalić dość znaczną grupą osób ujętych na gorącym uczynku – ale są
                      to dalej przypadki incydentalne bo mieszkańcy udają w większości że nic nie
                      widzą.
                    • kalidor Re: Dziury ratunku 22.02.06, 08:56
                      piotrg4 napisał:

                      > ehh i takiej odpowiedzi sie spodziewalem :)...
                      > a co do reagowania na otoczenie to uwierz mi ale sporo dzwonie z kazdymi
                      > pierdolami ktore mnie draznia i oczywiscie na wiekszosc jest sporo wymowek od
                      > strony docelowej.
                      > pozdr

                      Nikt tu nie wspominal o Policji a widze, ze flash3 juz jej broni i tlumaczy.
                      Tematy chyba dotyczyl UM?
                      • pgr6 Re: Dziury ratunku 22.02.06, 11:09
                        witam,
                        Widzę, że jednak dyskusja się zaczęła. Mieszkam w markach od 5 lat więc wiem
                        jak sie dziury tutaj "naprawia". Niestety króluje prowizorka - starczająca max.
                        na 2 lata.
                        Proponuje zarzucić mailami UM - jest tam wydział dotyczący dróg. Ja juz im
                        napisałęm kilka listów. Warunek - podpisac się imieniem i nazwiskiem. Jak
                        dostaną tak z 200 maili to ktoś wyśle ekipe na Okólną czy Fabryczna itd.
                        Te dziury sa tak wielkie i częste że NIE MOZNA ICH OMINAC jadąc nawet bardzo
                        wolno. Gdyby to były dziury sporadyczne - pal sześć , w Warszawie tez ich jest
                        od groma. Ale jednak w newralgicznych punktach sa łatane.
                        Uważam, że to nie jest zbyt dużo dla naszego UM.
                        Ja dzisiaj wyślę kolejny list.
                        A co do flesz 3 - jestes opiekunem więc pewnie starasz się aby Forum nie
                        przekroczyło pewnych reguł itd. Ale zrozum - ja do pracy komunikacją nie
                        dojadę - na Mokotów jest zbyt daleko.
                        PZDR
                        Pgr6



                        • flash3 Re: Dziury ratunku 22.02.06, 11:50
                          pgr6 napisał:

                          >jestes opiekunem więc pewnie starasz się aby Forum nie
                          > przekroczyło pewnych reguł itd.

                          Czy ja o czymś nie wiem???

                          > Ale zrozum - ja do pracy komunikacją nie
                          > dojadę - na Mokotów jest zbyt daleko.

                          Takie wymówki to ja znam na pamięć. A to dla jednych autobusów jest za mało,
                          innym z kolei za rzadko metro jeździ, a jeszcze inni mawiają że stacje są tam
                          gdzie nie potrzeba etc. – takie wypowiedzi mogę mnożyć w nieskończoność.
                          Prawda jest taka, że jak ktoś chce dojechać gdzieś komunikacją publiczną to
                          zawsze znajdzie sposób i czas – a jeżeli ktoś woli co do zasady wszędzie wozić
                          się samochodem to on nigdy go nie zamieni – nawet jakby mu postawili osobisty
                          przystanek pod drzwiami domu.
                          A z Marek na Mokotów nie jest daleko – dostajesz się na pl. Bankowy, tam
                          wsiadasz w metro, i potem przesiadka w odpowiedni autobus – całość dojazdu nie
                          zajmie więcej niż godzinę – trzeba tylko chcieć.

                          Dla porównania mieszkańcy osiedla Horowa Góra to zapewne jak wiesz częściowo
                          pracownicy służb mundurowych – codziennie dojeżdżają oni do miejsc pracy
                          rozsianych po całej Warszawie (np. celnicy pracujący na Okęciu), a także
                          policjanci rozsiani po różnych komendach – mieszkają już u nas prawie rok i
                          jeszcze żyją, a i korona im z głowy nie spadła.

                          Ps. A ul. Fabryczna podlega pod starostę, a nie nasz UM.





                      • flash3 Re: Dziury ratunku 22.02.06, 11:38
                        kalidor napisał:

                        > Nikt tu nie wspominal o Policji a widze, ze flash3 juz jej broni i tlumaczy.

                        Akurat w tym przypadku nie trzeba nikogo bronić – fakty bronią się same, i są
                        one niepodważalne - inną sprawą jest czy te fakty są znane ogółowi
                        społeczeństwa.
                        Dlatego mając już doświadczenie ma tym forum wiem, że w przeszłości, kiedy
                        zostawiałem takie domysły i niedopowiedzenia na ten temat bez stosownego
                        komentarza, to kończyło się to zawsze całą lawiną wypowiedzi osób , które
                        bynajmniej o pewnych sprawach i panujących w naszym mieście realiach mają
                        zerowe pojęcie
                        • piotrg4 Re: Dziury ratunku 22.02.06, 13:52
                          co do ulicy okolnej to zaczynaja wychodzic "kocie łby" i chyba tak bylo by
                          najlepiej :)
                          swojego czasu jezdzilem do Łowicza i tam zaraz za przejazdem kolejowym tez tak
                          bylo ze asfalt lezal na takiej nawierzchni, zaczely robic sie dziury w zime i w
                          ciagu tygodnia zerwano caly asfalt i zostaly "kocie łby" i wydaje mi sie ze to
                          byla trafna decyzja, bo moze nawierzchnia nie jeast rowna ale napewno niema
                          dziur gdzie mozna zgubic kolo!!
                          przyklad, zjazd z mostu Dąbrowskiego , tam tez byl asfalt ale od kilku lat
                          jezdzimy po kamieniach bo chyba wladze doszly do wniosku ze niema sensu tego
                          naprawiac co rok( zostal jeszcze sam dojazd do swiatel w asfalcie) :)
                          pozdr.
                          ps. no i teraz flash3 sie rozpisze ... :)
                          • flash3 Re: Dziury ratunku 22.02.06, 22:04
                            piotrg4 napisał:

                            > ps. no i teraz flash3 sie rozpisze ... :)

                            A właśnie się zdziwisz – ja bardzo lubię brukowane ulice. Mają one w sobie
                            to „coś” :-)
                            • jerzykrajewski7 Re: Dziury ratunku 22.02.06, 23:55
                              Drogi Panie Flesh3!

                              Myśli Pan, że dziury w drogach w Markach mnie nie denerwują?

                              Denerwują mnie. Na ul. Świerkowej są teraz takie doły, że niedługo tylko wozem
                              terenowym będzie można przejechać. Ale co można zrobić? Psioczyć na burmistrza
                              Werczyńskiego? Przecież wiadomo, że miasto nie ma pieniędzy na wszystko.

                              Wystarczy, że wiem, że Markach są budynki wielorodzinne, w których nie ma
                              bieżącej wody i kanalizacji, a mieszkają w nich rodziny z małymi dziećmi, bym
                              sobie odpuścił doły w ulicy.

                              Pozdrawiam

                              Jerzy Krajewski
                              • xar-rax Re: Dziury ratunku 23.02.06, 09:18
                                > Myśli Pan, że dziury w drogach w Markach mnie nie denerwują?
                                > Psioczyć na burmistrza Werczyńskiego?
                                Ma Pan rację psioczyć nie można. Idą wybory więc dziury będą naprawione, pojawią
                                sie nowe nie ujęte w budżecie drogi, burmistrza będzie wszędzie widać - będzie
                                bardzo medialny.
                                Pan z uwagi na totalny brak krytyki może liczyć na ciepłą posadkę tylko jeszcze
                                trochę ciepłych słów o Pańskim przyjacielu.
                                Pozdrawiam xar ;-)
                                • flash3 Re: Dziury ratunku 23.02.06, 16:12
                                  xar-rax napisał:

                                  > Idą wybory więc dziury będą naprawione, pojawią
                                  > sie nowe nie ujęte w budżecie drogi, burmistrza będzie wszędzie widać - będzie
                                  > bardzo medialny.

                                  Tak w gwoli ścisłości dziury w naszym mieście po sezonie zimowy są łatane zaraz
                                  na wiosnę – bez względu czy jest to rok wyborczy, czy nie.
                                  I sugerowanie że jakoby burmistrz będzie wprowadzał jakieś pozaplanowe
                                  inwestycje do wykonania też jest śmieszne – do tego jest (oczywiście poza
                                  wolnymi funduszami) potrzebna uchwała wnosząca poprawki do budżetu, którą na
                                  wniosek burmistrza przyjmuje Rada Miasta – a ani na poprawkę do budżetu, ani
                                  tym bardziej na jakiekolwiek wolne środki finansowe się nie zanosi.

                                  Ps. Czytając takie wypowiedzi jak cytowana powyżej przypomina mi się pewna
                                  plotka jaka ostatnio krąży po mieście, wg. której to burmistrz specjalnie
                                  przedłużył linię 805 aby dowoziła ona klientów do MarcPolu.
                                  Naprawdę fantazja (a właściwie głupota) pewnych osób nie zna granic :-)
                                • jerzykrajewski7 Re: Dziury ratunku 23.02.06, 17:53
                                  Drogi Panie Xar-Rax

                                  Nie liczę na żadną posadę. Prowadzę własnę firmę. Mam swoje plany.


                                  Janusz Werczyński nie jest moim przyjacielem. To bystry, dość sympatyczny
                                  facet. W końcu mi wybaczył niewyważone słowa. Nie poszedłem do więzienia, jak
                                  dziennikarz z Polic.

                                  W naszym kraju zdarzaja się naprawdę gorsze rzeczy niż sąd wprowadzający
                                  tajność rozprawy w publicznych sprawach.

                                  Od sprawdzania poczynań burmistrza są opozycyjni radni. Jeżeli coś im się nie
                                  podoba, niech idą na policję, jak ja to czyniłem.

                                  Wydawanie przez urzędników pieniędzy poza budżetem jest niezgodne z prawem.

                                  Pozdrawiam

                                  Jerzy Krajewski
                              • flash3 Re: Dziury ratunku 23.02.06, 12:52
                                jerzykrajewski7 napisał:

                                > Wystarczy, że wiem, że Markach są budynki wielorodzinne, w których nie ma
                                > bieżącej wody i kanalizacji, a mieszkają w nich rodziny z małymi dziećmi,
                                bym
                                > sobie odpuścił doły w ulicy.

                                Te Pana słowa w teorii bardzo ładnie brzmią – ale życie jest inne.
                                Obecny burmistrz musi wyciągać Marki z zacofania pod względem infrastruktury
                                technicznej – które to narastały także za kadencji obecnego radnego Tankiewicza
                                (a byłego burmistrza).

                                Marki nie prowadzą żadnej zintegrowanej polityki odnośnie pozyskiwania nowych
                                funduszy z podatków od nowych inwestorów – liczba firm w Markach systematycznie
                                maleje, i dramatycznie spadają podatki z tego tytułu. Budżet Marek opiera się
                                głównie na podatku od mieszkańców – a jakie są tego skutki widać na co dzień.
                                Kiedy inne gminy potrafią mieć przyrost budżetu (za sprawą powstających licznie
                                nowych dużych zakładów pracy) o 2-3 miliony złotych rocznie, Marki
                                systematycznie tracą.

                                I żaden burmistrz nie jest cudotwórca, i nie sprawi że mimo spadku dochodu
                                miasta będą systematycznie wzrastały wydatki na inwestycje – do tego są
                                potrzebne pieniądze.


                                • jerzykrajewski7 Re: Dziury ratunku 23.02.06, 17:56
                                  Drogi Panie Flash3!

                                  Skąd ma Pan dane, że liczba firm w Markach systematycznie
                                  maleje, i dramatycznie spadają podatki z tego tytułu?

                                  Pozdrawiam

                                  Jerzy Krajewski
                                  • w.karpinski Re: Dziury ratunku 23.02.06, 18:35
                                    Panie Jerzy,
                                    zintrygowany tymi stwierdzeniami oraz tym, że
                                    "Budżet Marek opiera się głównie na podatku od mieszkańców"
                                    rzuciłem okiem na
                                    Sprawozdanie z wykonania budżetu Miasta Marki za 2004 rok
                                    które można pobrać jako plik Worda pod tym adresem
                                    marki.bip.ornak.pl/pl/bip/artykuly/px_spr_2004_a.doc
                                    W UMM uzyskałem informację, że trwają prace nad sprawozdaniem z wykonania
                                    budżetu Miasta Marki za 2005 rok

                                    Pozdrawiam
                                    W.Karpiński
                                    • pgr6 Re: Dziury ratunku 27.02.06, 09:41
                                      Witam,
                                      Niniejszym donoszę, że kilka największych dziur w okolicach ul. Okólnej i
                                      Sosonowej zostało zalepionych. Bardzo dziekuję i prosze o jeszcze.
                                      PZDR
                                      PGR 6
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka