Dodaj do ulubionych

Gadając o pierdołach ;)

23.10.08, 13:19
Jakoś tak smutno i poważnie na forumie się porobiło- weźcie zapodajcie coś wesołego.

No to co tam...słychać? ;)
Obserwuj wątek
    • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 13:52
      zemfiroczka napisała:

      > Jakoś tak smutno i poważnie na forumie się porobiło- weźcie zapodajcie coś weso
      > łego.
      >
      > No to co tam...słychać? ;)

      Słuchy chodzą że metro będą robić do Piaseczna.
      Ludzie gadają...
      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 13:59
        jacekglm napisał:

        > zemfiroczka napisała:
        >
        > > Jakoś tak smutno i poważnie na forumie się porobiło- weźcie zapodajcie co
        > ś weso
        > > łego.
        > >
        > > No to co tam...słychać? ;)
        >
        > Słuchy chodzą że metro będą robić do Piaseczna.
        > Ludzie gadają...

        No, no- z wnukiem na otwarcie stacji pójdziesz ;)P

        ps. A posłuchaj sobie "Włosy" Yokashin, bo tamto to smuta okrutna ;)
        • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 14:15
          zemfiroczka napisała:
          > No, no- z wnukiem na otwarcie stacji pójdziesz ;)P

          Dobre.Uśmiałem się.

          > ps. A posłuchaj sobie "Włosy" Yokashin, bo tamto to smuta okrutna ;)

          Przez chwilę żem się zastanowił skąd Ty możesz wiedzieć,że ja dziś Yokashinowy.
          "Włosy" faktycznie pozytywne.W sam raz na mojego dzisiejszego spleena.

          Cholera...a miało być wesoło.

          To ja dowcip napiszę może...

          Przychodzi zomowiec z kilofem w plecach do lekarza,a lekarz pyta"
          -Co?Żona?
          -Nie.Wujek
          • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 14:24
            jacekglm napisał:
            > > ps. A posłuchaj sobie "Włosy" Yokashin, bo tamto to smuta okrutna ;)
            > Przez chwilę żem się zastanowił skąd Ty możesz wiedzieć,że ja dziś Yokashinowy.

            Się słuchało...w podstawówce. Nawet kasety jeszcze gdzieś mam. A koledze zawsze podobała się okładka "Shake Down" ;) heh
            • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 14:34
              No ja z tamtych czasów to tylko "Zabić siebie " kojarzę.
              Ale to były piękne muzycznie czasy...
              • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 14:47
                jacekglm napisał:
                > No ja z tamtych czasów to tylko "Zabić siebie " kojarzę.

                Bo do tego akurat teledysk zdaje się mieli ;)

                > Ale to były piękne muzycznie czasy...

                Taaa, była taka lista 30 Ton na dwójce chyba, to się oglądało.

                Była Bartosiewicz, był Hey (ten "współczesny" to już ciut inna bajka jest), Kobranocka, Chłopcy z placu broni... Kurczę, nawet De Mono, Perfectu i Budki Suflera się słuchało.

                A teraz jakieś Dody i inne Feele się porobiły, ehhh
                • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 14:50
                  I jeszcze "Harry" Firebirds, ale tego to chyba nikt nie skojarzy :(
                  • drzejms-buond Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 14:57
                    jak nie kojarzy, jak nie kojarzy...
                    no!
                    pl.youtube.com/watch?v=_PcQCz9JUuc
                    a mnie urzekł w tamtych czasach JAN KOWALSKI
                    tu dopiero cicho i głucho!
                    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:05
                      drzejms-buond napisał:
                      > jak nie kojarzy, jak nie kojarzy...
                      > no!
                      > pl.youtube.com/watch?v=_PcQCz9JUuc

                      Ufff, O jak dobrze! ;))


                      > a mnie urzekł w tamtych czasach JAN KOWALSKI
                      > tu dopiero cicho i głucho!

                      Przyznam się bez bicia- nie kojarzę nic a nic. Zapodasz coś?
                  • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:05
                    Kojarzy,kojarzy.

                    Ostatnio jedna Pani uświadamia mi,że mam zajebiście(przepraszam za użycie
                    brzydkiego słowa na forumie) rozwinięte kojarzenie utworów.I między innymi z
                    tamtych czasów.

                    Yokashin,Firebirds...

                    Big day,Buzu Sqad,Tomasz Żółtko...

                    Co do listy 30ton to też się słuchało.
                    Wiedzę muzyczną czerpałem także z Klipola (albo Clipola,nie pamiętam jak to
                    pisali) oraz "muzycznej jedynki" w PR1.
                    Do tego wczesna Eska z Olkiem Ostrowskim i "Godziną po polsku"-zawsze od 13 do
                    14 bodajże.

                    ładne "duperele" wychodzą...
                    • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:12
                      ej, ej a Wy znów o muzyce a ja mam od dziś futro :) sztuczne wprawdzie ale jest :P
                      • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:14
                        sztucznego lisa żeś zaszlachtowała?

                        A Jacusia Skubikowskiego,świętej pamięci zresztą już,kojarzy ktoś?

                        www.wrzuta.pl/audio/ltrfWy9sD7/jacek_skubikowski_-_agato_renato_beato
                      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:16
                        gabryella napisała:

                        > ej, ej a Wy znów o muzyce a ja mam od dziś futro :) sztuczne wprawdzie ale jest
                        > :P

                        No ale przeca jesień się dopiero zaczęła, nawet słońce świeci ;)P
                        • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:18
                          No dobra ciepło ale może być załamanie i co, wszyscy kierowcy lada chwila kapcie
                          zmieniać będą, to ja myk skórke na futerko hihi
                          • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:20
                            gabryella napisała:
                            > to ja myk skórke na futerko hihi

                            Na nogach też? ;)
                            • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:22
                              zemfiroczka napisała:

                              > gabryella napisała:
                              > > to ja myk skórke na futerko hihi
                              >
                              > Na nogach też? ;)

                              psst nie zdradzaj tajemnic kobiet, dlaczego chodzą w zimie w rajstopach i jest
                              im ciepło :P :d
                              • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:24
                                gabryella napisała:
                                > zemfiroczka napisała:
                                > > gabryella napisała:
                                > > > to ja myk skórke na futerko hihi
                                > > Na nogach też? ;)
                                > psst nie zdradzaj tajemnic kobiet, dlaczego chodzą w zimie w rajstopach i jest
                                > im ciepło :P :d

                                Cholera...a ja głupia w spodniach chodzę ;)P
                    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:14
                      jacekglm napisał:
                      > Yokashin,Firebirds...
                      >
                      > Big day,Buzu Sqad,Tomasz Żółtko...

                      O tak, tak! Big day też się słuchało, ja chyba naprawdę te kasety przywiozę, tylko na czym będę je słuchać, psia kostka.

                      A Żółtko- no weź, jako nastolatka jak to słuchałam tego

                      www.youtube.com/watch?v=8mtVVo7OLlM
                      to mnie dreszcze przechodziły

                      > ładne "duperele" wychodzą...

                      heh ;)
                      • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:16
                        Wynocha do tego muzycznego wątku, Zemfi no napisz w końcu jakieś pierdoły :p

                        tak zaszlachtowałam lisa i puściłam pawia :P LOL
                        • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:17
                          gabryella napisała:

                          > Wynocha do tego muzycznego wątku, Zemfi no napisz w końcu jakieś pierdoły :p

                          Ejno! ale to już odhaczone- od metra zaczęlismy ;)P
                        • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:19
                          gabryella napisała:

                          > Wynocha do tego muzycznego wątku, Zemfi no napisz w końcu jakieś pierdoły :p
                          >
                          > tak zaszlachtowałam lisa i puściłam pawia :P LOL

                          A ja wczoraj miałem stosunek z ptakiem.sie pochwalę.
                          Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :)
                          • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:21
                            jacekglm napisał:
                            > A ja wczoraj miałem stosunek z ptakiem.sie pochwalę.

                            Ja tam bym się nie chwaliła ;)P
                          • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:30
                            jacekglm napisał:
                            > Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :)

                            musisz tak walić wprost, mówi się: zaliczyłem, wulgarny jakiś jesteś :P
                            • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:38
                              gabryella napisała:

                              > jacekglm napisał:
                              > > Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :)
                              >
                              > musisz tak walić wprost, mówi się: zaliczyłem, wulgarny jakiś jesteś :P

                              Jak to kolega kiedyś określił: RZADKO TRZEŹWY,NIGDY UPRZEJMY :))))))))
                              • drzejms-buond Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 15:41
                                1.śtućne futro chwalebne jest
                                2.męczenie ptactwa- nie!
                                3. kowalskiego i ja bym posłuchał
                                ale za jana nikaj znaleźć nie mogę
                                jedynie tu
                                takie coś
                                ale nie wiem co to za machina
                                i boję się ruszyc
                                darkmachine.pl/muzyka-music/rs-jan-kowalski-inside-outside-songs-1985-a-48462.html

                                • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 16:33
                                  drzejms-buond napisał: !
                                  > 3. kowalskiego i ja bym posłuchał
                                  > ale za jana nikaj znaleźć nie mogę
                                  > jedynie tu
                                  > takie coś
                                  > ale nie wiem co to za machina
                                  > i boję się ruszyc
                                  > darkmachine.pl/muzyka-music/rs-jan-kowalski-inside-outside-songs-1985-a-48462.html
                                  >

                                  Eee tam! Szanowny źle szuka. A wystarczyło ino na wrzucie wpisać, o!

                                  www.wrzuta.pl/search.php?type=A&words=Jan+Kowalski&header_search-submit.x=0&header_search-submit.y=0
                                  "Nie cudzołóż" właśnie słucham.
                                  • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 16:56
                                    zemfiroczka napisała:
                                    > "Nie cudzołóż" właśnie słucham.

                                    Ale to chyba jednak nie moja bajka, potraktuję jako ciekawostkę zatem ;)
                                    • drzejms-buond Re: Gadając o pierdołach ;) 24.10.08, 09:49
                                      zemfiroczka napisała:

                                      > zemfiroczka napisała:
                                      > > "Nie cudzołóż" właśnie słucham.
                                      >
                                      > Ale to chyba jednak nie moja bajka, potraktuję jako ciekawostkę zatem ;)

                                      O! dziękuła uprzejma. Fakt, zestarzało się...
                              • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 23.10.08, 16:27
                                jacekglm napisał:

                                > gabryella napisała:
                                >
                                > > jacekglm napisał:
                                > > > Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :
                                > )
                                > >
                                > > musisz tak walić wprost, mówi się: zaliczyłem, wulgarny jakiś jesteś :P
                                >
                                > Jak to kolega kiedyś określił: RZADKO TRZEŹWY,NIGDY UPRZEJMY :))))))))


                                Rzec by można: siarczyście i bez zbędnego rozdrabniania ;)
    • teqilaa Re: Gadając o pierdołach ;) 25.10.08, 18:02
      aaaaaaaaaaaaa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr .... tylko tyle dzisiaj
      moge z siebie wydusiC!!!
      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 25.10.08, 18:27
        teqilaa napisała:

        > aaaaaaaaaaaaa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr .... tylko tyle dzisiaj
        > moge z siebie wydusiC!!!

        Dobre i to ;)P
    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 27.10.08, 20:36
      zemfiroczka napisała:
      > No to co tam...słychać? ;)

      Oj zemfi, cicho, głucho- pewnikiem w sen przedzimowy pozapadali już, albo wzorem gabryśki futer szukają ;)P
      • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 27.10.08, 21:14
        Zemfi jutro do Ciebie dryndam, koniec snów o futrach :D, mam babskie info :)
        • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 27.10.08, 21:35
          gabryella napisała:
          > Zemfi jutro do Ciebie dryndam, koniec snów o futrach :D, mam babskie info :)

          Och! jak tajemniczo zabrzmiało ;) to ciekawam bardzo, co też szanowna ma w zanadrzu...oprócz futra ;)P
          • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 11:41
            pewnie będzie chciała Ciebie wkręcić w jakieś roboty na swojej działce.
            Mnie ostatnio męczyła o glebozgryzarkę.Że niby co?Mam jej glebę gryźć?

            ;-)
            • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 12:07
              Jacenty Ty miałeś mi dać co innego ;) pewnie zapomniałeś
              • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 12:59
                Pamiętam,pamiętam ale Sonsiada nie mogę złapać.

                Może do CBŚ zadzwonić że masz arsenał niezły pod gruntem schowany to Ci przeryją,co?
                • woy Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 13:18
                  hehe, czyżby chodzi o to co pod ziemią leży?
                  • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 13:38
                    Gabryśka chce żeby jej glebę zagryźć ;-)
                    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 14:30
                      jacekglm napisał:
                      > Gabryśka chce żeby jej glebę zagryźć ;-)

                      Ale że jak? Niby na śmierć? ;)P To się przeca nie godzi! ;))P
                      Ja się boję.
                      • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 28.10.08, 14:43
                        no trochę dżdżownic by nie przeżyło :P
    • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 29.10.08, 01:59
      zemfiroczka napisała:

      > No to co tam...słychać? ;)

      Właśnie kot bez butów przeszedł po kupie liści i chyba myślał, że
      nikt go nie słyszy ;)
      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 29.10.08, 12:05
        richo napisał:
        > Właśnie kot bez butów przeszedł po kupie liści i chyba myślał, że
        > nikt go nie słyszy ;)

        Zdaje się, że widziałam go później jak kasztany do fartuszka zbierał.
    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 30.10.08, 03:06
      We wtorek odczułam przemożny pociąg do wagonów i zrobiłam sobie rundkę metrem w tę i spowrotem, no bo przecież po 25 latach mamy jedną w całej Polsce nitkę. I rozczarowana jestem- te stacje od Słodowca do Młocin jakieś takie strasznie kalustrofobiczne są, w ogóle nie podoba mi się rozwiązanie na dwa perony. Wystrój też mocno taki sobie- jedynie ta mozaika na ścianach na Słodowcu wesoła jest ;)
      • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 30.10.08, 08:54
        A ja jeszcze nie jechałam bombardierem do siebie na wioche :( rozleniwiam się
        tym autem, jak jeszcze pogoda była to rowerkiem a teraz szybko trzeba załatwiać
        większość spraw no i się przeprosiłam z blachosmrodem :/
    • jacekglm Re: Gadając o pierdołach ;) 30.10.08, 11:52
      A ja stwierdzam dziś z całą stanowczością,że się nie będę na pierdołach skupiał.
      Żadnego zagłębiania się,szukania podtekstów.

      Tylko dwie strony:albo czarne albo białe...

      Aha.
      To słońce mnie wkurza :/
      Jak było ponuro było fajniej...
      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 30.10.08, 12:11
        jacekglm napisał:

        > A ja stwierdzam dziś z całą stanowczością,że się nie będę na pierdołach skupiał
        > .
        > Żadnego zagłębiania się,szukania podtekstów.
        > Tylko dwie strony:albo czarne albo białe...

        Eeeee, na łatwiznę chciał iść, a czarne i białe to też zagłębianie się: "no przeca nie mogę powiedzieć "może", muszę "tak" albo "nie"" ;)P
    • zemfiroczka Re: Gabryśka! 31.10.08, 10:16
      Wysłałam Ci na gazetowego te cycate linki ;)
      • gabryella Re: Gabryśka! 31.10.08, 13:53
        thx Zemfi :) jak po wczoraj :P jesteś zupełnie zaskakiwalna
        • zemfiroczka Re: Gabryśka! 31.10.08, 14:15
          gabryella napisała:

          > thx Zemfi :) jak po wczoraj :P

          Dotarłam szczęśliwie, seksowanka nie było ;)


          > jesteś zupełnie zaskakiwalna

          A jaśniej Szanowna piśnie?
          • gabryella Re: Gabryśka! 31.10.08, 14:20
            zemfiroczka napisała:

            > gabryella napisała:
            >
            > > thx Zemfi :) jak po wczoraj :P
            >
            > Dotarłam szczęśliwie, seksowanka nie było ;)

            u mnie wręcz przeciwnie :D

            > > jesteś zupełnie zaskakiwalna
            >
            > A jaśniej Szanowna piśnie?

            chodzi o te procenty w czerwonym i cytrynowym ;)
            • zemfiroczka Re: Gabryśka! 31.10.08, 14:30
              gabryella napisała:
              > zemfiroczka napisała:
              > > gabryella napisała:
              > > > thx Zemfi :) jak po wczoraj :P
              > > Dotarłam szczęśliwie, seksowanka nie było ;)
              > u mnie wręcz przeciwnie :D

              I co się chwali ;)P


              > > > jesteś zupełnie zaskakiwalna
              > > A jaśniej Szanowna piśnie?
              > chodzi o te procenty w czerwonym i cytrynowym ;)

              Zdaje się, że te procenty Ci uderzyły nieco, bo to nie cytrynowe było a zielone jabłuszko, hehe ;) (dobre swoją drogą, ja nie wiem, czemu Yo! marudziła ;)
              • gabryella cytrynowe zielone jabłuszko ;) 31.10.08, 14:34
                hmmm to Sylwija mówiła że to cytrynowe - ale dobre rzeczywiście
                • zemfiroczka Re: cytrynowe zielone jabłuszko ;) 31.10.08, 14:35
                  gabryella napisała:
                  > hmmm to Sylwija mówiła że to cytrynowe - ale dobre rzeczywiście

                  Nom, z lodem jeszcze ;)
                  • gabryella Re: cytrynowe zielone jabłuszko ;) 31.10.08, 14:44
                    ano - trzeba powtórzyć to przyniose truskawkowe :)
                    • zemfiroczka Re: cytrynowe zielone jabłuszko ;) 31.10.08, 14:46
                      gabryella napisała:
                      > ano - trzeba powtórzyć to przyniose truskawkowe :)

                      To ja mogę cytrynowe, albo inne opuncjowe. Ale to już tak delektacyjnie na naparstek, bo mało zostało, a i butelczyna nieduża ;)
    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 00:50
      zemfiroczka napisała:
      > No to co tam...słychać? ;)

      A tak se w klawiaturę stukam, bo spać mi się nie chce...
      • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:05
        Nic nie słychać, żadnych stuków ;)
        • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:09
          richo napisał:
          > Nic nie słychać, żadnych stuków ;)

          No jak nie? Jak tak! I mysza też się odzywa ;)P
          • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:12
            zemfiroczka napisała:

            > ... I mysza też się odzywa ;)P

            I co mówi? "Daj mi spać wreszcie!"?
            • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:15
              richo napisał:

              > zemfiroczka napisała:
              >
              > > ... I mysza też się odzywa ;)P
              >
              > I co mówi? "Daj mi spać wreszcie!"?
              >

              Taaa, akurat! Chciałaby...żeby dalej ją po ciele głaskać ;)P
              • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:20
                A łapki jej się nie grzeją? ;)
                • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:22
                  richo napisał:

                  > A łapki jej się nie grzeją? ;)
                  >

                  Nieee, zima idzie.
                  • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:25
                    No ale ma futerko? Chyba, że od tego głaskania wyliniała ;)
                    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:30
                      richo napisał:

                      > No ale ma futerko? Chyba, że od tego głaskania wyliniała ;)
                      >

                      Futro? zapomnij! Plastikowa z niej lala, czasem tylko zaświeci na czerwono jak ją tknę. Chyba się jej to podoba, tak myślę ;)Albo pod tą skorupką taka czuła jest ;)
                      • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:36
                        Albo się złości ;P
                        • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:38
                          richo napisał:

                          > Albo się złości ;P
                          >

                          Też możliwe, aż gotuje się ze złości tą czerwienią ;)P
    • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:32
      zemfiroczka napisała:

      > No to co tam...słychać? ;)

      Black Eyed Peas. Monkey Business.
      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:36
        richo napisał:

        > zemfiroczka napisała:
        >
        > > No to co tam...słychać? ;)
        >
        > Black Eyed Peas. Monkey Business.
        >

        Na dwie dłonie lecisz ;)P
        • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:38
          zemfiroczka napisała:

          > Na dwie dłonie lecisz ;)P

          Mysz mi się zbuntowała na wieść o Twojej ;)
          • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:39
            richo napisał:

            > zemfiroczka napisała:
            >
            > > Na dwie dłonie lecisz ;)P
            >
            > Mysz mi się zbuntowała na wieść o Twojej ;)
            >

            Słaby z niej zawodnik ;)P
            • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:43
              zemfiroczka napisała:

              > Słaby z niej zawodnik ;)P

              Słaby? Przynajmniej postawić się potrafi, a nie taka uległa ;P
              • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:48
                richo napisał:

                > zemfiroczka napisała:
                >
                > > Słaby z niej zawodnik ;)P
                >
                > Słaby? Przynajmniej postawić się potrafi, a nie taka uległa ;P
                >

                Dobra, dobra- strachliwa jakas ta Twoja ;)P
                • richo Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 02:58
                  zemfiroczka napisała:

                  > Dobra, dobra- strachliwa jakas ta Twoja ;)P

                  Dziarska raczej
                  • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 07.11.08, 03:00
                    richo napisał:

                    > zemfiroczka napisała:
                    >
                    > > Dobra, dobra- strachliwa jakas ta Twoja ;)P
                    >
                    > Dziarska raczej
                    >

                    Eeeee, robisz z niej bohatera na siłę ;)PP
                    • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 11.11.08, 21:58
                      i koniec długiego wekenda, chociaż palce mi się zagoją :P
                      • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 12.11.08, 18:13
                        Ciekawe co Ty robiłaś tymi palcami... ;))
                        • gabryella Re: Gadając o pierdołach ;) 13.11.08, 12:46
                          przyjedź na wioche to zobaczysz ;)
                          • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 13.11.08, 13:16
                            gabryella napisała:

                            > przyjedź na wioche to zobaczysz ;)

                            No, no ;) Ostrożnie z zaproszeniami, bo jeszcze nie zważając na chłód wskoczę na strzałeczkę i jak dżin się pojawię ;)P
    • zemfiroczka Re: Gadając o pierdołach ;) 17.11.08, 00:39
      A to znacie? ;)

      Julian Tuwim "Ślusarz"

      "W łazience co się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do przeciągłego wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja etc.) - sprowadziłem ślusarza. Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkimi niebieskimi oczyma, jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział:
      - Ferszlus trzeba roztrajbować.
      Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem:
      - A dlaczego?
      Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł:
      - Bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.
      - Aha, - powiedziałem - rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne?
      - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby tender udychtować.
      Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i stwierdziłem:
      - Nawet słychać.
      Ślusarz spojrzał doć zdumiony:
      - Co słychać?
      - Słychać, że tender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.
      I zmierzyłem ślusarza zimnem, bezczelnym spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanymi poraz pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czymś zaimponować.
      - Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych 85 groszy.
      - To niedużo, - odrzekłem spokojnie - myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co się za tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.
      Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Uśmiechnął się drwiąco i powiedział:
      - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię.
      - No wie pan, - zawołałem, rozkładając ręce - czegoś podobnego nie spodziewałem się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest zrobiony na szoner? Ha, ha, ha! Pusty miech mnie bierze! Gdzież on na litość Boga jest krajcowany?
      - Jak to, gdzie? - warknął ślusarz - Przecież ma kajlę na uberlaufie!
      Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:
      - Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim razie zwracam honor: bez holajzy ani rusz.
      I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter rzeczywiście robiony był na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje."

      :))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka