Dodaj do ulubionych

Kiedy wygasa mandat burmistrza

IP: *.marketingserwis.pl 29.11.02, 13:28
Nie trzaba być prawnikiem, by znaleźć w ustawie o wyborzy burmistrzów artykuł
26, którego ustęp 1 punkt 5 mówi, że mandat burmistrza wygasa z chwilą
zapadnięcia prawomocnego wyroku za przestępstwo umyślne.
Czy Janusz W. wydając "Wiadomości z Ratusza" bez rejestracji w rejestrze
prasowym popełnił przestępstwo umyślne? Wydaje się, że to można udowodnić.
Art. 45 Prawa Prasowego jest w tej sprawie jasny, a Janusz W. jest
prawnikiem, nie może więc zasłaniać się niewiedzą.
Trzeba więc wynająć dobrego adowkata, który w sądzie dowiedzie, że
przestępstwo było umyślne. Policja wołomińska już prowadzi w tej sprawie
dochodzenie, bo uznała moje stanowisko w tej sprawie.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
PS. Poniżej odpowiedni artykuł z ustawy o wyborze ... burmistrzów. Można ją
znaleźć na stonie www.pkw.gov.pl.



Rozdział 5

Wygaśnięcie mandatu wójta

Art. 26.

1. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:

1) odmowy złożenia ślubowania,

2) pisemnego zrzeczenia się mandatu,

3) utraty prawa wybieralności lub braku tego prawa w dniu wyborów,

4) naruszenia ustawowych zakazów łączenia funkcji wójta z wykonywaniem
funkcji lub prowadzenia działalności gospodarczej, określonych w odrębnych
przepisach,

5) prawomocnego skazującego wyroku sądu, orzeczonego za przestępstwo umyślne,

6) orzeczenia trwałej niezdolności do pracy w trybie określonym w przepisach
o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,

7) śmierci,

8) odwołania w drodze referendum,

9) odwołania wójta w trybie art. 96 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o
samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 oraz z 2002 r. Nr 23,
poz. 220),

10) zmian w podziale terytorialnym, o których mowa w art. 197 ust. 1 pkt 4
ustawy, o której mowa w art. 2 ust. 2.

2. Wygaśnięcie mandatu w przypadkach określonych w ust. 1 pkt 1-7 stwierdza
rada gminy, w drodze uchwały, najpóźniej po upływie miesiąca od dnia
wystąpienia przesłanek wygaśnięcia mandatu. Przed podjęciem uchwały o
wygaśnięciu mandatu z przyczyn, o których mowa w ust. 1 pkt 1-5, należy
umożliwić wójtowi złożenie wyjaśnień.

3. Uchwałę o wygaśnięciu mandatu wójta w przypadkach, o których mowa w ust. 1
pkt 1-7, przewodniczący rady gminy niezwłocznie przesyła wojewodzie i
komisarzowi wyborczemu.

Art. 27.

1. Od uchwały rady gminy o wygaśnięciu mandatu wójta z przyczyn, o których
mowa w art. 26 ust. 1 pkt 3 i 4, wójtowi, którego uchwała dotyczy,
przysługuje odwołanie do właściwego sądu okręgowego w terminie 7 dni od dnia
jej doręczenia. Przepisy art. 60 i art. 61 ustawy, o której mowa w art. 2
ust. 2, stosuje się odpowiednio.

2. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje z dniem wydania przez sąd orzeczenia
oddalającego odwołanie.

Obserwuj wątek
    • Gość: Raffix Brak mi slow... IP: *.braun.de 29.11.02, 13:48
      Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
      > Nie trzaba być prawnikiem, by znaleźć w ustawie o wyborzy burmistrzów artykuł
      > 26, którego ustęp 1 punkt 5 mówi, że mandat burmistrza wygasa z chwilą
      > zapadnięcia prawomocnego wyroku za przestępstwo umyślne.
      > Czy Janusz W. wydając "Wiadomości z Ratusza" bez rejestracji w rejestrze
      > prasowym popełnił przestępstwo umyślne? Wydaje się, że to można udowodnić.
      > Art. 45 Prawa Prasowego jest w tej sprawie jasny, a Janusz W. jest
      > prawnikiem, nie może więc zasłaniać się niewiedzą.
      > Trzeba więc wynająć dobrego adowkata, który w sądzie dowiedzie, że
      > przestępstwo było umyślne. Policja wołomińska już prowadzi w tej sprawie
      > dochodzenie, bo uznała moje stanowisko w tej sprawie.

      Pozostaje miec nadzieje, ze rowniez ta zadyma sie Panu NIE UDA. Uwazam bowiem,
      ze strata profesjonalnego i chwalonego burmistrza z tak blahego powodu bylaby
      ABSURDEM. Nie potrafil Pan dowiesc jakichkolwiek powaznych zarzutow, to czepia
      sie Pan tej nieszczesnej rejestracji? Po prostu BRAK MI SLOW.

      p.s. czy nie chcialby sie Pan jakims dzialaniem tworczym dla swojego miasta a
      nie tylko niszczeniem (na cale szczescie malo skutecznym)?
      • Gość: toban Re: Brak mi slow... IP: *.local.berlin 29.11.02, 14:34
        Gość portalu: Raffix napisał(a):
        >p.s. czy nie chcialby sie Pan jakims dzialaniem tworczym dla swojego miasta
        (...)

        Drogi Raffixie, czyżbyś chciał zachęcić Pana Jerzego do działalności na rzecz
        społeczności?:-) Twoja wiara w ludzi jest wielka, pomimo, że brak Ci słów ;-)

        Właśnie, Panie Jerzy, czy chciałby Pan zrobić coś dla Markowian bez podtekstu
        politycznego? Wydaje mi się, że nawet gdyby Pan mógł i chciał, to miałby Pan
        obecnie kłopot z ludźmi do współpracy.
        • Gość: Jerzy Krajewski Re: Brak mi slow... IP: *.marketingserwis.pl 29.11.02, 15:08
          Gość portalu: toban napisał(a):

          >
          > Właśnie, Panie Jerzy, czy chciałby Pan zrobić coś dla Markowian bez podtekstu
          > politycznego? Wydaje mi się, że nawet gdyby Pan mógł i chciał, to miałby Pan
          > obecnie kłopot z ludźmi do współpracy.


          JK. Ma Pan rację, że miałbym obecnie kłopot ze znalezieniem ludzi do
          współpracy. Werczyński zastrasza lub przekupuje moich potencjalnych
          sprzywierzeńców. Inni, choć nie podoba im się korupcja, nie lubią donosicieli.
          Przykre, ale prawdziwe.
          • k.bychowski Re: Brak mi slow... 29.11.02, 15:35
            Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
            > JK. Ma Pan rację, że miałbym obecnie kłopot ze znalezieniem ludzi do
            > współpracy. Werczyński zastrasza lub przekupuje moich potencjalnych
            > sprzywierzeńców.

            Najbardziej to sam Pan odstrasza ludzi od siebie.
            Nikt nie musi absolutnie nic robić w tym celu.

            > Inni, choć nie podoba im się korupcja, nie lubią donosicieli.

            Znowu eufemizm.
            • Gość: Jerzy Krajewski Re: Brak mi slow... IP: *.marketingserwis.pl 29.11.02, 16:02
              Szanowny Panie Bychowski!
              Portal marki.net.pl obrał rozsądną startegię nie narażania się Januszowi W.
              Mógł wystąpić w roli obserwatora, bo nie był zaangażowany w kampanię polityczną.
              Taktykę chowania głowy w piasek stosuje wiele mediów prywatnych, które chcą
              przetrwać.
              Wiele z nich świetnie funkcjonuje i nie piszę o aferach, mimo że ich
              dziennikarze widzą o korupcji i przekrętach.
              Gdy wystartowałem w wyborach nic nie wiedziałem o korupcji. Gdy się o niej
              dowiedziałem, ujawniłem informcje o niej - to, co wiedziałem.
              Pan na portalu marki.net.pl zbojkotował wybory. Z punktu widzenia Pana
              interesów to była słuszna decyzja.
              Ze mną Panu nie warto współpracować, bo Werczyński będzie Panu szkodził. Ja to
              rozumiem. To właśnie m.in. odstrasza ludzi ode mnie.
              Świetnie sobie zdaję sprawę, że Werczyński ma przewagę nade mną, bo ma władzę
              burmistrza i układy w Kościele Katolickim, policji, prokuraturze, sądach.
              Dlatego, że ma tą władzę i układy, wydawało mu się, że może robić co mu się
              podoba, że jego polskie prawo nie obowiązuje.
              Wyobraża Pan sobie, co by się stało, gdyby go aresztowano za korupcję. To
              byłaby kompromitacja prawicowych elit politycznych powiatu wołomińskiego i nie
              tylko. Dlatego wszyscy za nim staną murem, tak jak za Andreotim we Włoszech.
              Siewcą zła stanie się nie ten, co korumpował, ale ten, co korupcję ujawnił.
              Pan wypowiedzi od dawna idą w tym kierunku. Przykro mi.
              Pozdrawiam
              Jerzy Krajewski


              k.bychowski napisał:

              > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
              > > JK. Ma Pan rację, że miałbym obecnie kłopot ze znalezieniem ludzi do
              > > współpracy. Werczyński zastrasza lub przekupuje moich potencjalnych
              > > sprzywierzeńców.
              >
              > Najbardziej to sam Pan odstrasza ludzi od siebie.
              > Nikt nie musi absolutnie nic robić w tym celu.
              >
              > > Inni, choć nie podoba im się korupcja, nie lubią donosicieli.
              >
              > Znowu eufemizm.
              >
              >
              • Gość: toban Re: Brak mi slow... IP: *.local.berlin 29.11.02, 16:47
                Rany Boskie!!! Panie Jerzy, Pan przegina i ... brak mi słów.
                • Gość: Jerzy Krajewski Re: Brak mi slow... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 19:02
                  W czym przeginam? Policja poprosiła mnie na piśmie o przekazanie kasety z
                  wypowiedziami świadka, to ją dostarczyłem, kopiując ją wcześniej dla siebie. I
                  proszę nie pytać, ile kopii zrobiłem i gdzie je przechowuję.
                  Pozdrawiam
                  Jerzy Krajewski



                  Gość portalu: toban napisał(a):

                  > Rany Boskie!!! Panie Jerzy, Pan przegina i ... brak mi słów.
                  • Gość: toban Re: Brak mi slow... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 23:58
                    Szanowny Panie Krajewski!
                    Odpowiadam na Pana pytanie po dłuższej przerwie, jak Pan widzi słów zabrakło mi
                    na parę ładnych godzin. Zanim powiem, w czym moim zdaniem Pan przegina, muszę
                    zaznaczyć, że jestem na NIE dla całokształtu Pańskiej działalności. Nie
                    zamierzam jednak Pana obrażać jak inni, chociaż wzbudził Pan dziś we mnie
                    instynkty prawie że pierwotne. Przegina Pan po raz kolejny łączac swoją brudną
                    i zas..ą politykę ze społecznymi aspektami życia tego miasta. Pierwsze było
                    harcerstwo, potem Kościół, teraz portal marki.net.pl. Niech mi Pan powie, jak
                    Pan wymyśla swoje niespójne opinie? Czego mogliby się obawiać twórcy portalu ze
                    strony Werczyńskiego i w jaki sposób tenże może zaszkodzić K. Bychowskiemu?
                    Przecież to śmieszne, dziecinne i głupie.
                    Pozwolę sobie na humorystyczne porównanie: idzie Pan przez to miasto jak
                    radziecki sołdat z pepeszą, strzela Pan do wszystkiego co się rusza. Nawet,
                    jeśli cudem uda się Panu wygrać bitwę i wyzwolić Marki, zawsze będzie Pan,
                    delikatnie mówiąc, niechcianym "wyzwolicielem".

                    P.S. jestem całkowicie apolityczny i proszę mnie nie identyfikować z żadną
                    opcją:-)
                    • Gość: Jerzy Krajewski Re: Brak mi slow... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 01:38
                      Szanowny Panie Toban!
                      Jak burmistrz może szkodzić portalowi marki.net.pl? Na przykład może wydać
                      podległym sobie ludziom w szkołach, wodociągach, MOK-u, bibliotekach polecenie,
                      by nie udzielali informacji portalowi? Może sugerować firmom, by nie dawały
                      reklam do portalu. Może nasłać kontrole do firmy, która portal prowadzi.

                      To nieprawda, że strzelam do wszystkiego. Strzelam głównie w kierunku
                      Werczyńskiego, bo to zakłamany łobuz, który najprawdopodbniej jest
                      skorumpowany. O innych osobach takiej wiedzy nie miałem. Przed pierwszą tura
                      strzelałem też do Tankiewicza, ale w prasie dość delikatnie oraz do Pawła
                      Chojnowskiego, ale tylko na niby, bo nic przeciw niemu nie ma ma. Chojnowski to
                      świetny lekarz, dobry organizator i menedżer. Podziwiam go za
                      przedsiębiorczość. Strzelałem też to Pani Przybysz Piwko, bo cztery lata temu
                      wściekła mnie decyzja o odrzuceniu mnie z prac w komisji budżetowo-
                      gospodarczej. Nie pamiętałbym tego jej, gdyby nie szła do wyborów pod hasłem
                      "Idziemu po władzę, by oddać ją ludziom". Jakoś jestem uczulony na hipokryzję,
                      szczególnie w wydaniu katolików.
                      A na tym forum strzelam głównie do baranów. Zdarza się też, że ostrzej odpowiem
                      inteligentnym ludziom, ale taka jest logika forum, gdzie riposty są szybkie i
                      w miarę krótkie.
                      Choć przyznam, że ostatnie 2 miesiące kosztowały mnie sporo nerwów, a nastepne
                      nie zapowiadają się lepiej. Stąd możę bierze się nerwowość moich wypowiedzi.
                      Walcząc z Werczyńskim straciłem kilku znajomych. Nie były to jakieś bolesne
                      straty, bo nie przywiązuję się do ludzi.
                      Z tą strzelanką ma Pan trochę racji. Moje życie przypomina trochę komputerową
                      grę. Walczyłem już na różnych poziomach. Ten jest bardzo wysoki, a przeciwnicy
                      wyjątkowo groźni. Jeszcze tak groźnych, oprócz Aleksandra Gawronika, nie
                      miałem. Przyznam szczerze, nie podejrzewałem, że pakuje się w tak groźną
                      rozgrywkę. A jest tak źle, że sojuszników będę najprawdopodbniej musiał szukać
                      wszędzie. Chyba wybiorę się po pomoc do Pana Krzysztofa Janika, ministra spraw
                      wewnętrznych, którego poznałem kilka lat temu, gdy pracowałem w "Businessman
                      Magazine". Na poziomie powiatu wołomińskiego przegram bowiem z kretesem. Prawo
                      tu się nie będzie liczyło tylko układy. Przewodniczącym Rady Powiatu
                      Wołmińskiego został Adam Kopczyński, który bronił Werczyńskiego na spotkaniach
                      z wyborcami, powiedział do mnie, że zaniesienie sprawy do prokuratury przeciw
                      Werczyńskiemu było obrzydliwe i podłe.
                      Rozmawiajac z Panem, wpadam na właściwe rozwiązania. Z Janikiem muszę
                      skontaktowac się jak najszybciej, bo inaczej tutejsze elity mi dokopią.
                      Pozdrawiam
                      Jerzy Krajewski

                      ość portalu: toban napisał(a):



                      > Szanowny Panie Krajewski!
                      > Odpowiadam na Pana pytanie po dłuższej przerwie, jak Pan widzi słów zabrakło
                      mi
                      >
                      > na parę ładnych godzin. Zanim powiem, w czym moim zdaniem Pan przegina, muszę
                      > zaznaczyć, że jestem na NIE dla całokształtu Pańskiej działalności. Nie
                      > zamierzam jednak Pana obrażać jak inni, chociaż wzbudził Pan dziś we mnie
                      > instynkty prawie że pierwotne. Przegina Pan po raz kolejny łączac swoją
                      brudną
                      > i zas..ą politykę ze społecznymi aspektami życia tego miasta. Pierwsze było
                      > harcerstwo, potem Kościół, teraz portal marki.net.pl. Niech mi Pan powie, jak
                      > Pan wymyśla swoje niespójne opinie? Czego mogliby się obawiać twórcy portalu
                      ze
                      >
                      > strony Werczyńskiego i w jaki sposób tenże może zaszkodzić K. Bychowskiemu?
                      > Przecież to śmieszne, dziecinne i głupie.
                      > Pozwolę sobie na humorystyczne porównanie: idzie Pan przez to miasto jak
                      > radziecki sołdat z pepeszą, strzela Pan do wszystkiego co się rusza. Nawet,
                      > jeśli cudem uda się Panu wygrać bitwę i wyzwolić Marki, zawsze będzie Pan,
                      > delikatnie mówiąc, niechcianym "wyzwolicielem".
                      >
                      > P.S. jestem całkowicie apolityczny i proszę mnie nie identyfikować z żadną
                      > opcją:-)
                      • Gość: amba Re: Brak mi slow... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 11:04
                        Panie Jerzy,
                        Uważnie przeczytałam wypowiedzi wszystkich i moja kunkluzja nie będzie pewnie
                        dla Pana miła. Pozwolę sobie stwierdzić,że teoria spisku,którą Pan lansuje kupy
                        się nie trzyma. Strzela Pan jak amator,a w takiej bitwie strzelec wyborowy jest
                        potrzebny. Pan popełnia wciąż te same błędy, a to jak wszyscy wiedzą dowodzi
                        niskiego IQ. Powielanie błęPdów dyskwalifikuje! Taka jest prawda i polemiki na
                        ten temat nie będę podtrzymywać. Mówi Pan ,że ludzie odwracają się od Pana ,bo
                        się boją J.W. To znowu Pana subiektywna ocena. Ja naprawdę byłam pod wrażeniem
                        Pana działań(pozytywnie),ale w momencie gdy zaczął Pan rozstrzeliwać pomysł na
                        Harcerstwo w Markach to ja się proszę Pana wku... ."I żegnaj". Wielu moich
                        znajomych postąpiło podobnie.Tu proszę Pana mieszka wielu inteligentnych,
                        myślących ludzi. Pan ich nie docenia,znieważa,zniechęca, nie szanuje-dlatego
                        nie chcą z Panem współpracować. TAKA JEST PRAWDA-TO PANA WINA. To również Pana
                        osobista tragedia. Pozdrawiam i polecam przemyślenia na ten temat. Przemyślenia-
                        nie rozmowy.Proszę otworzyć oczy i nabrać dystansu,a nie szukać Janika...
                        • Gość: Jerzy Krajewski Re: Brak mi slow... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 21:01
                          Szanowna Pani Ambo!
                          Gdyby nie pewne ideały z harcerstwa, dawno machnąłbym ręką na to, co usłyszałem
                          o Januszu W. i wycofał się z mareckiego, zabagnionego życia społecznego, nic
                          nie tracąc. Gros mojej aktywności zaowdowej związane jest z Warszawa. Ale mam
                          pewne poczucie przyzwoitości i będę grał dalej, dokładając do wydawania "Głosu
                          Mareckiego" prywatne pieniądze. Jest bowiem w Markach grupa ludzi, która nadal
                          przygląda się temu, co robię, z pewną życzliwością, bo lepiej zna Janusza W.
                          niż Pani mieszkając w Marakch chyba od roku, czy Raffix spogladający na Marki z
                          odległości kilku tysięcy kilometrów z siedziby wielkiego niemieckiego koncernu.
                          Minister Krzysztof Janki to naturalny sojusznik w przyspieszeniu i zwiększeniu
                          efektywności prowadzonych postępowań. Niektórzy policjanci zniechęcają świadków
                          do składania zeznań i występowania przeciw Januszowi W. Spotkało to również
                          mnie.
                          Założę się, że Adam Kopczyński zna komendanta Komendy Powiatowej Policji w
                          Wołominie i na jakiejś zakrapianej imprezie powie mu, że ten Krajewski to
                          wariat i nie warto go brać poważnie.

                          A dystansu do sprawy nie moge nabrać, bo akurat jestem w farworze walki. Muszę
                          być czujny. Nie wiem kiedy i jak uderzy przeciwnik, który skutecznie odcina
                          mnie od źródeł informacji. Już sprawił, że zdystansował się do mnie jeden z
                          moich bliższych znajomych Stefan M. I nawet postawę Stefana M. rozumiem. Jego
                          żona pracuje w Urzędzie Miasta Marki i może stracić etat.

                          Co Pani wie o Janusz W. i stosunkach panujących w Markach, by z taką łatwością
                          krytykować moją postawę?
                          Aby pozyskać przychylność radnego wybranego w wyborach uzupełniających, Janusz
                          W. po prostu zatrudnił w urzędzie jego żonę. Działanie proste i bardzo
                          skuteczne. To jest m.in. jeden z powodów wzrostu zatrudnienia w Urzędzie Miasta
                          i wzrostu wydatów na administrację.
                          W cywilizowanych krajach takie działanie nazywa się kumoterstwem.
                          Co Pani wie o robieniu polityki w małym mieście? Janusz W. jest mistrzem w tej
                          dziedzinie, skutecznym mistrzem i trzeba od niego się uczyć, by osiągać sukcesy.
                          Niestety, w harcerstwie nauczono mnie brzydzić się takimi metodami działania.
                          Dlatego w polityce nie osiegnę sukcesów. Chyba, że zmienię, a właściwie wyrzucę
                          na bruk, swoje ideały. Nawet Pani mnie do tego namawia.
                          Pozdrawiam
                          Jerzy Krajewski



                          Gość portalu: amba napisał(a):

                          > Panie Jerzy,
                          > Uważnie przeczytałam wypowiedzi wszystkich i moja kunkluzja nie będzie pewnie
                          > dla Pana miła. Pozwolę sobie stwierdzić,że teoria spisku,którą Pan lansuje
                          kupy
                          >
                          > się nie trzyma. Strzela Pan jak amator,a w takiej bitwie strzelec wyborowy
                          jest
                          >
                          > potrzebny. Pan popełnia wciąż te same błędy, a to jak wszyscy wiedzą dowodzi
                          > niskiego IQ. Powielanie błęPdów dyskwalifikuje! Taka jest prawda i polemiki
                          na
                          > ten temat nie będę podtrzymywać. Mówi Pan ,że ludzie odwracają się od Pana
                          ,bo
                          > się boją J.W. To znowu Pana subiektywna ocena. Ja naprawdę byłam pod
                          wrażeniem
                          > Pana działań(pozytywnie),ale w momencie gdy zaczął Pan rozstrzeliwać pomysł
                          na
                          > Harcerstwo w Markach to ja się proszę Pana wku... ."I żegnaj". Wielu moich
                          > znajomych postąpiło podobnie.Tu proszę Pana mieszka wielu inteligentnych,
                          > myślących ludzi. Pan ich nie docenia,znieważa,zniechęca, nie szanuje-dlatego
                          > nie chcą z Panem współpracować. TAKA JEST PRAWDA-TO PANA WINA. To również
                          Pana
                          > osobista tragedia. Pozdrawiam i polecam przemyślenia na ten temat.
                          Przemyślenia
                          > -
                          > nie rozmowy.Proszę otworzyć oczy i nabrać dystansu,a nie szukać Janika...
              • k.bychowski Bardzo dobry przykład !!!! 29.11.02, 20:09
                Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
                > Szanowny Panie Bychowski!
                > Portal marki.net.pl obrał rozsądną startegię nie narażania się Januszowi W.
                > Mógł wystąpić w roli obserwatora, bo nie był zaangażowany
                > w kampanię polityczną. Taktykę chowania głowy w piasek stosuje
                > wiele mediów prywatnych...

                ....I dalej kupa tym podobnych BREDNI....

                Powody nie relacjonowania kampanii wyborczej zostały w portalu bardzo jasno i
                konkretnie opisane (na tyle jasno, że nawet Pan nie powinien mieć problemów z
                ich zrozumieniem).
                Pana powyższy list jest świetną ilustracją tego o czym pisałem w moim
                poprzednim liście - jest Pan mistrzem świata w zrażaniu do siebie ludzi,
                obrażaniu ich i robieniu wszystkim naokoło "wbrew".
      • Gość: Grace Re: Brak mi slow... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:44
        Utwierdzam się w przekonaniu że,ma Pan chyba z głową coś nie tak.W żaden sposób
        nie może się Pan pogodzić z porażką wyborczą i czepia się Pan cały czas Pana
        Werczyńskiego.Człowieku daj mu spokój, a sam weź się za coś pożytecznego.Może
        zajmij się wychowywaniem własnych dzieci. Proponuję, żeby Pan wcześniej chodził
        razem z nimi spać. Zyskają na tym nie tylko pańskie dzieci i Pan, ale także
        osoby na forum.Niech Pan skorzysta z mojej rady i zacznie od dzisiaj! Człowiek
        wypoczęty i wyspany nie zajmuje się GŁUPOTAMI !!!!!

      • Gość: Jerzy Krajewski Re: Brak mi slow... IP: *.marketingserwis.pl 29.11.02, 14:54
        Szanowny Panie Raffix!
        Jeżeli uważa Pan, że nie mam poważnych zarzutów wobec Janusza W., to jest Pan w
        błędzie. Inaczej nie podejmowałabym akcji przeciw niemu.

        Janusz W. jest profesjonalnym urzędnikiem samorządowym. Nigdy tego nie
        kwestionowałem. To dobrze przygotowany do pełnienia tej funkcji prawnik.
        Twierdziłem tylko, że zarabia za dużo, kłamie i krzywdzi innych ludzi (podałem
        kilka takich przypadków. To są jednak małe sprawy.

        Wczoraj Komenda Powiatowa Policji w Wołominie wszczęła postępowanie
        wyjaśniajace w sprawie przyjmowania przez Janusza W. łapówek w wysokości 10
        tys. zł za koncesje na handel alkoholem. Otrzymała kasetę magnetofonową z
        zeznaniami świadka.

        Korupcja to jest wielkie przestępstwo, które powinno zdyskredytować każdego
        polityka. Idzie się za nią do więzienia. Korupcję jednak trudno udowodnić, co
        pokazuje proces byłego prezydenta Łodzi, przeciw któremu są zeznania świadków,
        a Unia Wolności stoi za nim murem.

        Al Capone wymiar sprawiedliwości wsadził do więzienia nie za zabójstwa i
        gangsterstwo, ale za podatki.
        Stąd moja opinia, że drobna sprawa (naruszenia art. 45 Prawa Prasowego) może
        doprowadzić do usunięcia Janusza W. ze stanowiska burmistrza, bo ją łatwo
        udowodnić.

        A tak na marginesie. Po przesłuchaniu taśmy z wypowiedzią swiadka, że Janusz W.
        brał łapówki, burmistrz powinien chyba być aresztowany, gdyż ma duże możliwości
        mataczenia w sprawie, zastraszania świadków. Jego znajomi próbowali już mnie
        delikatnie zastraszyć.
        Pozdrawiam
        Jerzy Krajewski
        PS. Co z perspektywy Hesji wie Pan o realiach polskiego wymiaru
        sprawiedliwości? Niech Pan mi wierzy, wolałbym w tym wszystkim nie
        uczestniczyć. Ale strach przed reakcja łobuzów jest jednym z powodów szybko
        rosnącej przestępczości w Polsce. Jeżeli dziennikarze zaczną się bać, to kto
        ujawni te pokłady nieuczciwości, przekrętów, korupcji i chamsta.
        Moja żona pyta w takich sytuacjach: "Dlaczego ty masz tym się zajmować?" i
        podpowida: "Niech zajmą się tym inni." Wczoraj gorący kartofel przekazałem
        wymiarowi sprawiedliwości. Nie chciałem o tym pisać, ale Pan mnie sprowokował.


        > Pozostaje miec nadzieje, ze rowniez ta zadyma sie Panu NIE UDA. Uwazam
        bowiem,
        > ze strata profesjonalnego i chwalonego burmistrza z tak blahego powodu bylaby
        > ABSURDEM. Nie potrafil Pan dowiesc jakichkolwiek powaznych zarzutow, to
        czepia
        > sie Pan tej nieszczesnej rejestracji? Po prostu BRAK MI SLOW.
        >
        > p.s. czy nie chcialby sie Pan jakims dzialaniem tworczym dla swojego miasta a
        > nie tylko niszczeniem (na cale szczescie malo skutecznym)?
    • Gość: Grace Re: Kiedy wygasa mandat burmistrza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:48
      Utwierdzam się w przekonaniu że,ma Pan,Panie Krajewski, chyba z głową coś nie
      tak.W żaden sposób nie może się Pan pogodzić z porażką wyborczą i czepia się
      Pan cały czas Pana Werczyńskiego.Człowieku daj mu spokój, a sam weź się za coś
      pożytecznego.Może zajmij się wychowywaniem własnych dzieci. Proponuję, żeby Pan
      wcześniej chodził razem z nimi spać. Zyskają na tym nie tylko pańskie dzieci i
      Pan, ale także osoby na forum.Niech Pan skorzysta z mojej rady i zacznie od
      dzisiaj! Człowiek wypoczęty i wyspany nie zajmuje się GŁUPOTAMI !!!!!

      Mnie też na Pana brak słów..............
    • Gość: mswiercz@ gazeta.p Re: Kiedy wygasa mandat burmistrza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 18:53
    • Gość: mswiercz@gazeta.pl Re: Kiedy wygasa mandat burmistrza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 18:54
      Późno, ale zrozumiałem, że dyskusja z panem J.K. do niczego nie doprowadzi.
      Jego wypowiedzinie są destrukcyjne i niczego nie zmienią na lepsze. Proponuje -
      olejmy go.
      Pozdrawiam. M.Świerczyński
      • Gość: Jerzy Krajewski Re: Kiedy wygasa mandat burmistrza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 19:05
        Widzę Marku, że znowu przeszedłeś ze mną na Pan. Widze też, że zabrakło Ci
        argumentów. Sprawa jest w rękach policji. Co ona z nią zrobi, nie wiem.
        Jurek

        Gość portalu: mswiercz@gazeta.pl napisał(a):

        > Późno, ale zrozumiałem, że dyskusja z panem J.K. do niczego nie doprowadzi.
        > Jego wypowiedzinie są destrukcyjne i niczego nie zmienią na lepsze. Proponuje
        -
        >
        > olejmy go.
        > Pozdrawiam. M.Świerczyński
      • Gość: Grace Re: Jestem za !!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 19:44
        Panie Marku, jestem z Panem!! Olewam chorego Krajewskiego.
        Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie.
        Grace
        • Gość: pietka Re: Jestem za !!!!! IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 29.11.02, 21:20
          Gość portalu: Grace napisał(a):

          > Panie Marku, jestem z Panem!! Olewam chorego Krajewskiego.
          > Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie.
          > Grace

          Przyłączam się do olania.
          Pozdrawiam wszystkich, tym razem bez j.k. Piotr

          p.s. Już dawno to proponowałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka