better_than_you
04.06.09, 18:41
Przeglądając pobieżnie sprawozdanie z wykonania budżetu miasta za rok 2008
natknąłem się na takie oto zestawienie pt.:
Wysokość wpłat z tytułu czynszu za mieszkania komunalne oraz wysokość środków
na utrzymanie budynków komunalnych
rok 2002| 502 270 (wpłaty) – 812 439 (wydatki)
rok 2008| 782 295 (wpłaty) – 2 792 296 (wydatki)
jak to możliwe że dochody z czynszów są niemal na takim samym poziomie, a
wydatki wzrosły kilkukrotnie??
mam rozumieć, że podatki od nieruchomości podnosi się po to, żeby
"czerwonoskórzy" np. z pekinu, którzy nigdy nie skalali się pracą, mieli za co
kupować winiacze?
może gmina powinna pozbyć się tego balastu? chyba, że jesteśmy tak bogaci, że
możemy się bawić w wujka z Ameryki, który rozdaje pieniądze na prawo i lewo