Dodaj do ulubionych

MIŁOŚĆ ( sondaż)

11.05.04, 16:25
czym jest? Chemia, magia, czy może Bóg macza w tym palce?
A może przeznaczenie?
Co o tym sądzicie? Czy miłość w ogóle istnieje czy to tylko wymysł
cywilizacji???
Obserwuj wątek
    • ellenai Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 11.05.04, 17:01
      milosc istnieje bez watpienia,ale ile ludzi tyle koncepcji milosci,kazdy tak
      naprawde kocha innaczej,bo innaczej milosc rozumie.W moim rozumieniu, na
      milosc trzeba sobie zasluzyc i zapracowac,zauroczenie, milosc od pierwszego
      wejrzenia to jest tylko seks a nie milosc we wlasciwym tego slowa
      znaczeniu.Zeby kochac trzeba tak naprawde miec w miare dobre relacje ze samym
      soba,trzeba choc troche pojmowac siebie samego.Podstawa rozumienia milosci dla
      mnie jest -"bedziesz milowal blizniego swego jak siebie samego",dla mnie to
      jest najwazniejsze zdanie z calej Biblii,bo jezeli nie kochasz siebie to nie
      ma mowy o kochaniu blizniego!a relacje ze swiatem zaczynamy przeciez od siebie
      samego,jak mamy problem ze soba to mamy problem z innymi,tak w skrocie moge
      napisac co mysle o tym:)bardzo to jest ujete pobieznie i ogolnie,ale moze sie
      jakas dyskusja wykluje to bede mogla wiecej dodac na ten temat.
      • giks Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 11.05.04, 17:03
        dzięki elle czekamy na więcej
        • ellenai Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 11.05.04, 17:04
          wlasciwie to nie mam wiecej dododania:(cmok
    • giks Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 04.06.04, 21:50
      Naraz czegoś brakuje. Na początku znajomości wszystko wydawało się takie
      piękne, namiętne, szczere i gorące. Patrzyli na siebie i nie wyobrażali sobie
      szczęścia poza sobą.

      Z czasem jednak nastała rzeczywistość, jej zaczęły przeszkadzać jego nawyki,
      on przestał dzwonić do domu mimo, że obiecywał to zrobić. Kim on tak naprawdę
      jest - zastanawia się ona. Gdzie znikł ten dreszcz, który pojawiał się na sam
      widok ukochanego? Naraz on staje się jej obcy, ona sama sobie też obca. Nie
      czuje się już piękna, nie widzi potwierdzenia miłości w jego oczach.

      Czemu tak się dzieje? Bo decyzję o pozostaniu razem, o byciu na zawsze ze
      sobą podejmowane są najczęściej pod wpływem uczuć, te nie są wieczne,
      przechodzą, umierają. Bywa, że decyzje podejmowane są na bazie iluzji.

      Zakochiwanie się w swoich wyobrażeniach

      Ludzie często zakochują się w idei, fantazji, wyobrażeniu o partnerze, a nie
      w nim samym. Te z czasem blakną i do uświadomienia sobie prawdy o swym
      wyborze już niedaleko. Gdy nie jesteśmy w stanie kochać osoby, co do której
      prysły nasze wyobrażenia i oczekiwania, to czy nasze uczucie było w istocie
      miłością? Jeśli zdolni jesteśmy poznać całą prawdę o partnerze i wciąż go
      kochać, wtedy jest to prawdziwa miłość.

      Tak zaczynają się narodziny prawdziwego uczucia: rozczarowanie z powodu
      niespełnionych własnych wyobrażeń o partnerze, uświadomienie sobie tego i
      obudzenie się ze świata iluzji i fantazji ku rzeczywistości. Wtedy wszędzie
      można znaleźć miłość i radość.

      Odrzucić własne wyobrażenia

      Czy ktoś ma pomysł na to, jak pozbyć się własnych wyobrażeń o drugiej osobie
      i fałszywych wobec niej oczekiwań? Zwykle wchodzimy w związek z wieloma
      roszczeniami, potrzebami, oczekiwaniami, żądaniami. W momencie, gdy nie są
      one spełnione i zapokojone, cała tzw. nasza miłość przeistacza się w uczucie
      rozgoryczenia, rozczarowania, żalu czy nawet nienawiści. Życie na takim
      poziomie uniemożliwia poznanie i doświadczenie prawdziwej miłości.

      Fałszywa miłość

      Jakie jest źródło bólu w relacjach miedzyludzkich? Fałszywa miłość opiera się
      na przekonaniu, że miłość jest uczuciem, a nie sposobem życia. Istnieje
      pewien zamęt wśród pojęć: podniecenie, przywiązanie, oddanie, miłość.
      Prawdziwa miłość nie podlega wahaniom. Nie ma w niej odrzucenia partnera, gdy
      ten nie zaspokaja naszych potrzeb. Istota naszego z nim związku może ulegać
      zmianie, ale nie zaczynamy z tego powodu nienawidzić czy gorzknieć.

      W fałszywej miłości, kiedy obdarzamy partnera szczerym, mocnym uczuciem,
      dochodzimy do wniosku, że jesteśmy zakochani, że to miłość. Kiedy uczucia się
      zmieniają, blakną, tracą na sile i intensywności, większość ludzi przekonuje
      się, że miłość nie trwa wiecznie. Nie zdają sobie sprawy z tego, że w naturze
      uczuć leży ich zmienność, taki też los spotyka fałszywą miłość opartą na
      emocji.

      Prawdziwa miłość nie odrzuca nikogo, wie i akceptuje fakt, że prawdziwy
      związek oparty jest na czymś znacznie głębszym niż uczucia, które przychodzą
      i mijają.

      Jaką miłością kochasz?

      Nazwij na swój własny użytek to, czym dla ciebie jest miłość, co ona oznacza
      dla ciebie, jaką ma być druga osoba, byś ją pokochała? Przypomnij sobie
      sytuacje, w których czułaś, że kochasz, a potem doznałaś rozczarowania. Co
      uznałaś za miłość - czy nagłe zadurzenie, zakochanie się bez pamięci,
      mieszaninę potrzeb i fantazji?

      Spróbuj przez najbliższy tydzień dzień po dniu pozbywać się jednego
      oczekiwania, rezygnować z jednego wyobrażenia wobec partnera. Pozwól, by sam
      związek i twój partner był taki, jak do tej pory. Tę samą zasadę zastosuj
      wobec samej siebie - pozbywaj się codziennie kolejnego wyobrażenia czy
      oczekiwania od swojej osoby. Pozbywając się fałszywych wyobrażeń robisz
      miejsce dla prawdziwej miłości.
    • s_z_a_k Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 05.06.04, 23:37
      giks napisała:

      > czym jest? Chemia, magia, czy może Bóg macza w tym palce?
      > A może przeznaczenie?
      > Co o tym sądzicie? Czy miłość w ogóle istnieje czy to tylko wymysł
      > cywilizacji???
      ...moim zdanien miłość jest darem od losu :))los daruje nam miłość/ a my
      wybieramy....
      Ps. na dzisiaj sądzdze że wybrałem dobrze :))
      pozdrówki od Oli :))
      • giks Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 06.06.04, 17:20
        w sumie to masz racją jak na moje oko ale to chyba nie jest takie proste...
        bo czasem chcemykochać i nic z tego nie wychodzi....a czasembronimy się jak
        możemy a i tak ulegamy.... więc jak to jest? czy serce zawsze ma racje?
        • zawisza777 Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 08.06.04, 14:19
          Milosc - slowo nie definiowalne...ilu ludzi tyle definicji...
          Podoba mi sie def. Szaka : dar losu....!
          • zawisza777 Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 08.06.04, 15:08
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=4513631
    • trol_1 Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 22.11.04, 11:35
      Miłość istnieje .Ja byłem bardzo zakochany ,moja pierwsza miłość dalej jest w mym
      sercu .Ma męża dzieci a ja dalej 30 letni kawaler.Widuję ją często na ulicy
      i serce dalej pika ,a mineło już 15 lat od pierwszych spotkań .Łza się w oku kręci
      Życie toczy się nadal .......................!Jak ja ją kochałem!
    • kkkarolina Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 06.12.04, 17:24
      Ten wątek to nie jest sondaż!!! Termin "sondaż" odnosi sie tylko do badań reprezentacyjnych. To takim nie jest.
      • giks Re: MIŁOŚĆ ( sondaż) 06.12.04, 20:54
        a niby dlaczego nie? Badanie reprezentacyjne...no to co, zwykłemu zjadaczowi
        chleba nie wolno takich przeprowadzać?

        sondaż

        technika zbierania opinii, polegająca na uzyskiwaniu odpowiedzi (danych) od
        osób wchodzących w skład prób reprezentatywnych dla określonych zbiorowości;
        odbywa się poprzez ankietowanie lub wywiady...

        Zibieranie opini
        określonoa zbiorowoć

        cel w którym zostało zadane pytane (choć forumowicze nie byli poinformowani po
        co to komu)

        Czegoś więcej jeszcze trzeba?? Moim zdaniem nie.

        Ps. nie musisz być taka małostkowa i czepiać się szczegółow...przecież nie o to
        tutaj chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka