brofran
14.08.15, 22:35
Od niedawna przebywam w Warce i nie mogę zrozumieć dlaczego mieszkańcy nic nie robią , aby zlikwidowano smrodek z przetwórni owoców na Winiarach. Szczególnie tego lata dał się on we znaki , jako źe upał i bezwietrzna pogoda dodatkowo pogorszyła sprawę . W zaleźności od kierunku wiatru poszczególne dzielnice naszego miasteczka muszą znosić te smrody , a przecieź na pewno są sposoby , aby je zlikwidować . Nie są to zapachy magazynowanych owoców , a wynik procesu technologicznego , który naleźałoby zmodyfikować . Bedąc u znajomych na os. Ostoja , które jest najbliźej przetwórni , wyjście na balkon było niemoźliwe , bo wprost odrzucało człowieka .Dziwię się źe mieszkańcy szczególnie tego osiedla nie reagują na te uciąźliwości . Moźe naleźałoby zainteresować tą sprawą SANEPID , aby przynajmniej zrobiono analizę śmierdzących gazów , gdyź mogą one być toksyczne .