Właściwie pisze ten wątek w celach informacyjnych, nie mam nic zlego na mysli, nie chce nikogo krytykowac etc. po prostu wiedziec.
mam syna prawie 10, trochę starszych dzieci znam i popytałam: w sumie nikt (dokładnie nikt!) z nich nie uzywa gg, komunikatorów, nie ma adresu mailowego, nie siedzi na czatach. dlatego dość dziwne wydaja mi sie wpisy o czytaniu dzieciecej korespondencji w tym wieku.
dziwią mnie takie roznice.
Czy dzieciaki w tym wieku nagminnie korzystaja z web 2.0

? czy my na jakieś pustyni internetowej dzieci chowamy?? jak wasze dzieci w tym wieku?
dodam, ze i ja i moj maz jesteśmy prawie stalymi uzytkownikami (tj w zasadzie w roznych celach jestesmy w zasadzie w sieci caly wolny czas, 2 laptopy i komp prawie w domu na okraglo wlaczone), wiec dzieci moglyby podobnie, ale nie sa specjalnie zaiteresowane.