Dodaj do ulubionych

syn nie lubi tańczyć

09.03.12, 15:33
mam pytanie do mam lub specjalistów (psycholog, pedagog?)
mój syn nigdy nie chciał brac udziału w grupowych zajęciach typu rytmika, grupowe zabawy ruchowe, taniec
teraz ma 5,5 roku i nadal na rytmice w przedszkolu stoi obok pianina kiedy dzieci tańcza
na występach kiedy rozpoczyna się taniec schodzi sam ze sceny a po zakończeniu tańca sam wraca do grupy i dalej wystepuje z grupa
wierszykow sam tez nie recytuje na scenie ani sam nie spiewa (razem z grupa tak)
czy ktos mial taki problem ze swoim dzieckiem?
w domu tez nigdy nie chcial tanczyc
wdzięczna będę za jakies wskazówki sugestie
dziekuje
Obserwuj wątek
    • magnolia1973 Re: syn nie lubi tańczyć 09.03.12, 16:07
      Sądzę, że należy przyjąć do wiadomości, że syn tańczyć i śpiewać nie lubi i tyle.
      Ja też nie lubię. Nigdy nie lubiłam. I nie uważam tego za ułomność.
      • marghe_72 Re: syn nie lubi tańczyć 09.03.12, 17:56
        Moja też nie lubiła.
        Nigdy się tym nie martwiłam, powinnam była? wink
        • melmire Re: syn nie lubi tańczyć 09.03.12, 18:34
          Dobrze ze sie nie martwilas. Moj tata sie martwil, staral sie mnie naklonic prosba, grozba, przekupstwem, wysmiewaniem i tyle z tego ze na probe przymuszenia do tanca reaguje albo histeria ze lzami, albo proba dania w pysk osobie ktora mnie zmusza smile
          • canuck_eh Re: syn nie lubi tańczyć 10.03.12, 16:54
            Melmire, czy moge prosic do tancasmile
            • melmire Re: syn nie lubi tańczyć 15.03.12, 08:56
              Na odleglosc grozba nie dziala smile zreszta histerie/mordobicie zaczynam dopiero jak na moje "nie, dziekuje" pytajacy naciska, albo (gorzej) chwyta mnie za ramie i stara wyciagnac na parkiet, bo mysli ze sie wstydze czy kryguje smile
    • budzik11 Re: syn nie lubi tańczyć 09.03.12, 21:42
      Mój mąż też tak ma, dobija do 40-tki wink Kompletnie nie ma słuchu - nie śpiewa nigdy, nie nuci sobie pod nosem, nie rozpoznaje piosenek, o tańcu nie ma mowy. Ne odbija się to na jakości jego życia. mojego niestety tak, bo nie chodzimy na żadne imprezy typu Sylwester, na obowiązkowych poniekąd weselach w rodzinie plaszczymy tyłki za stołem, bo on się nie ruszy. - a ja lubię tańczyć. Tak więc współczuję ewentualnej partnerce twojego syna w przyszłości, natomiast o niego samego się nie martw wink
      • inx123 Re: syn nie lubi tańczyć 09.03.12, 22:25
        Twój syn nie ma słuchu i nie czuje rytmu......zdarza się ...jeśli nie masz do czegoś predyspozycji to się w to nie pchasz wink....aktorem nie będzie , tancerzem też nie..ale czy to powód do zmartwień?..wink
      • marengo Re: syn nie lubi tańczyć 09.03.12, 22:28
        dzieki za szybki odzew
        tez tak wlasnie probowalam sobie to tlumaczyc
        moj syn po przedszkolu, cały weekend prawie caly czas spiewa (czasami mamy dosyc smile w domu w samochodzie w czasie zabawy - zna bardzo duzo piosenek na pamiec od poczatku do konca, nie myli slów, śpiewa wszystkie zwrotki we właściwej kolejności, bardzo lubi instrumenty muzyczne (jeszcze nie uczy sie nigdzie, ale mamy taki zamiar) co jakis czas mowi ze chce sie uczyc grac na ... (co jakis czas cos innego smile, poza tym bardzo lubi patrzec ogladac w telewizji wszelkiego rodzaju wystepy muzyczne, programy muzyczne, wszystko co jest zwiazane z muzyka zarowno klasyczna jak i pop smile poza tym rowniez bardzo lubi sluchac swoich piosenek dziecięcych (i w domu i w samochodzie) wieczorem kolysanki, w ciagu dnia cos żywszego, takze muzyke klasyczna (najbardziej lubi Mozarta smile wlasnie ostatnio poprosil o plakat Mozarta zeby go sobie powiesic na scianie smile
        ale taniec nie (owszem bardzo lubi patrzec jak inni tancza, szczególnie tańce klasyczne czyli takie ładne w parach w pięknych strojach smile
        zauważam to jego zaangazowanie w muzykę bo mam porównanie z mlodszym synem którego az tak bardzo muzyka nie porusza ale tanczyc owszem bardzo lubi i sam to robi bez namawiania kiedy uslyszy coś skocznego smile i oczywiście w przedszkolu niemal od pierwszego miesiąca zaczął brać aktywny udział w zabawach na rytmice (obecnie maluchy) a starszy syn juz trzeci rok w przedszkolu i nadal wycofuje się ze wszystkich grupowych zabaw ruchowych
        martwię się i zastanawiam dlaczego?
        • jakw Re: syn nie lubi tańczyć 10.03.12, 10:48
          A wogóle lubi występować w przedszkolu w jakichś przedstawieniach indywidualnych?
          • marengo Re: syn nie lubi tańczyć 10.03.12, 13:26
            nie, nigdy nie wystepowal
            raz sie zglosil na ochotnika, mial mowic wierszyk z kolega razem, na probach bylo wszystko ok, a na wystepie nie powiedzial ani slowa, koledze tez nie wyszlo bo zaczal mowic, a jak sie zorientowal ze moj syn nie mowi to go namawial "no mow, czego nie mowisz" trzymal go za szyje do mikrofonu przyciagal, a moj syn sie wykrecal w druga strone, odpychal, nie powiedzial ani slowa i w efekcie wierszyk nie zostal powiedziany, dostali gorace brawa i na tym sie skonczylo
            bardzo chcial brac udzial w jaselkach, wiec pani nauczona doswiadczeniem dala mu role dziecka i z innymi dziecmi mial spiewac koledy czyli mial robic za tak zwane tlo, ale to nie spelnialo jego oczekiwan, i tak sie dopytywal tak ciagle prosil ze w koncu dostal role Józefa, ktora polegala na siedzeniu podczas calego przedstawienia na krzeselku razem z Maryją przy żłóbku, nic nie mowili ani on ani ona, ale byl bardzo szczesliwy, starsznie to przezywal, i byl bardzo dumny ze byl Józefem w jaselkach smile
            wiec wyglada na to chcialby wystepowac, ale ...
            no wlasnie nie wiem co sie w nim w srodku dzieje pod tym wzgledem
            w domu tez potrafi opowiadac jak dzieci tancza, co sie po kolei robi ale jak mu mowie zeby to pokazal to nie chce, opowiada tylko slowami
    • mruwa9 no ale w czym problem? 09.03.12, 22:31
      Ja tez nie lubie tanczyc, nigdy nie tanczylam i nie tancze, nawet na wlasnym weselu nie zatanczylam. Nie przeszkadza mi to w zyciu.
      czy napreawde wzszyscy musza lubic to samò?
      Zyj i daj zyc innym. A w przedszkolu/szkole bron dziecko przed zmuszaniem do tanca.
      • marengo Re: no ale w czym problem? 09.03.12, 22:42
        moj syn ma sluch i poczucie rytmu (jego siostra cioteczna kończy właśnie akademie muzyczną i już go "przetestowała" smile tak jak pisalam bardzo lubi spiewac i grac na roznych instrumentach muzycznych zabawkowych i prawdziwych (na razie w formie zabawy)
        moje dziecko nie jest zmuszane do tanczenia a jedynie zachecane - tak jak pisalam wczesniej w czasie rytmiki stoi obok pianina smile albo siedzi smile
        wlasnie teraz starszaki ucza sie poloneza na zakonczenie roku przedszkolnego i niestety moj syn nie wystapi ;-(
        może ktoś też ma lub mial takie dziecko ? smile
        • kanga_roo Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 01:30
          a jak u niego z koordynacją ruchową w innych momentach? np na placu zabaw? jest z tych "wysportowanych", czy raczej nie? może ma problemy z ogarnięciem sie w ruchu. z Tobą w domu też nie zatańczy? (ja moje dzieciaki biorę na ręce, i tańczę, starszak już trochę cięzki, ale jeszcze mi sie zdarza z nim tak zatanczyć). bo moze być albo jakis brak koordynacji, albo niechęć do występów publicznych. dlatego pytam, czy powygłupia się w domu, przy muzyce.
          • paartycja Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 07:05
            o rany-nie wiedziałam,że w dzisiejszych czasach można ciągać dziecko po psychologach tylko dlatego,że nie lubi tańczyć..tongue_out
            • marengo Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 09:16
              jak narazie nie ciagam smile szukam kogos kto ma podobne dziecko
          • marengo Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 09:15
            no wlasnie nie, nigdy nie chcial tanczyc wyglupiac sie przy muzyce, ani w domu, ani na imprezach dla dzieci, ani na weselach (bo kilka zaliczylismy rodzinnie smile zawsze sie wyrywal, nie chcial, nawet mowi "mama nie tancz, przestan tanczyc"
            wydaje mi sie ze na placu zabaw radzi sobie ze wszystkim bardzo dobrze, ma troche lek wysokosci, ale z pomoca pokonuje i chce wchodzic np na drabinki scianki wspinaczkowe itd
            • verdana Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 12:34
              To, że się ma dobry słuch nie oznacza, że się ma dobrą koordynację ruchową. To, ze się ma dobry sluch i dobrą koordynację, nie oznacza, ze się lubi zajęcia grupowe. To, ze się ma dobry słuch i dobra koordynację i lubi zajęcia grupowe, nie oznacza, że sie nie ma poczucia smieszności.
              Daj ty spokój. Dziecko może nie lubić tańczyć, bo uwaza, ze to smieszne - tak sie dziwnie ruszać. Może uznawać, ze jego taniec, oraz taniec jego matki są marne, wiec nie ma co się kompromitować. Może mu sie krecić w głowie, gdy tańczy lub patrzy na tanczacych. Może wreszcie nie znosić tańca (jak ja) bez żadnej przyczyny, KAŻDY człowiek czegoś nie lubi, ot tak, bez głębszego powodu.
              Po prostu zapomnij, to w ogóle nie jest problem.
              • marengo Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 13:27
                kiedys powiedzial cos takiego, ze nie lubi tanczyc bo nie umie tanczyc, bo sie wszyscy z niego beda smiali ze nie umie tanczyc ... ze tanczenie jest glupie ... itd.
                • verdana Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 14:03
                  Czyli pewnie perfekcjonistasmile
                  Zapomnij. Nie kazdy musi robic wszystko, jesli bedziesz nalegała, aby dziecko zawsze z entuzjazmem podchodzilo sdo wszystkiego, co mu się zaproponuje, to rzeczywiscie dziecko bedzie wymagało szybkiej interwencji psychologa.
                  Dziecko to człowiek. Ludzie sa różni i tyle.
                  • antyka Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 14:47
                    Ja tez nie rozumiem w czym problem. Moja corka ma 5,5 roku i tez nie lubi tanczyc.
                    Troche sobie czasem potanczy w domu, gdy sie wydurniamy cala rodzine, ale poprosila mnie o wypisanie z zajec tanecznych z przedszkola. No wiec ja wypisalam i niczym sie nie martwie.
                    BTW, ja i moj maz tez nie lubimy tanczyc.
                • jakw Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 18:06
                  marengo napisała:

                  > kiedys powiedzial cos takiego, ze nie lubi tanczyc bo nie umie tanczyc, bo sie
                  > wszyscy z niego beda smiali ze nie umie tanczyc ... ze tanczenie jest glupie ..
                  > . itd.
                  >
                  Jak dodasz do tego traumę, którą już raz przeżył przy okazji tego nieszczęsnego wierszyka to chyba masz przyczynę.
        • mruwa9 Re: no ale w czym problem? 10.03.12, 19:22
          Ja nie poszlam na wlasna studniowke tylko z powodu obowiazkowego poloneza na otwarcie. Afera byla na cala szkole, nawet wychowawczyni probowala dysketnie wybadac powody, czy to nie przypadkiem kwestia finansowa, czy wspomoc kasa z komitetu rodzicielskiego, itd.
          Zapewiam, ze nigdy decyzji o rezygnacji z udzialu w studniowce nie zalowalam i ze bez tanca mozna wiesc szczesliwe zycie.
          Daj dziecku spokoj i uszanuj jego male dziwactwo, ktore nikomu ( a na pewno nie dziecku) krzywdy nie robi.
    • mamusia1999 Re: syn nie lubi tańczyć 11.03.12, 10:51
      a ja nie lubie chodzic na spacery, choc to bardzo zdrowo. no flaki mi sie przewracaja.

      daj se luz wink
    • marengo Re: syn nie lubi tańczyć 14.03.12, 22:43
      dzieki za wszystkie rady i informacje
      troche sie uspokoilam smile

      ale ostatnio moj syn powiedzial ze on chce tanczyc poloneza ale pod warunkiem ze pani bedzie stala daleko od niego ... temat nie byl wywolany przeze mnie tylko przez syna tzn spiewal te piosenke i zaczal opowiadac co dzieci po kolei robia w tym polonezie i tak sie potoczyla ta rozmowa ...

      i co teraz?
      • jakw Re: syn nie lubi tańczyć 14.03.12, 23:37
        marengo napisała:

        >
        > ale ostatnio moj syn powiedzial ze on chce tanczyc poloneza ale pod warunkiem z
        > e pani bedzie stala daleko od niego ...

        > i co teraz?
        Dyskretnie pogadać z panią? Dlaczego miałaby nie zrozumieć?
      • mamusinka2 Re: syn nie lubi tańczyć 25.03.12, 21:45
        Droga Marengo,
        a czy sama tańczysz (vide Twój nick)? Ja mam podobny problem. Tańczę i córka odmawia. Ma zdolności, ale na zajęcia chodzić nie będzie. Co roku (pierwszy raz jak miała 3 latka) na początku roku szkolnego proponuję jej (balecik, współczesny ostatnio nawet hip-hop). I nic. Nie i nie. Chętnie się ze mną powygłupia, ale uczyć się tego nie będzie. Nie wiem, nie badam przyczyny. Przykro mi, owszem. Czy to, że Twój syn nie chce tańczyć nie jest u faceta w Polsce normalne? Gdyby był latynosem, to bym się zmartwiłasmile
    • tititu Re: syn nie lubi tańczyć 15.03.12, 09:18
      Nie ma obowiązku tańczenia.
      Jak nie chce występować publicznie albo się w trakcie występu wycofuje to niech robi za drzewko czy Józefa.
      Pokaż mu film o tańcu w różnych stronach świata (pewnie w sieci coś znajdziesz). Powiedz, że ludzie lubią się ruszać przy muzyce, oglądnijcie coś z Bollywood.
      Gdy drugie dziecko ma ochotę, to tańcz z młodszym. Starszemu wytłumacz, że to dla Ciebie duża przyjemność i jak nie lubi na to patrzyć to może wyjść z pomieszczenia.
      Moje dziecko zachowywało się bardzo podobnie jak Twoje (taniec to obciach) ale już nie zabrania tańczyć innym. No i gdy musi, to coś z klasą zatańczy.
      Więc uzbrój się w cierpliwość i nie zakładaj, że musi z tego wyrosnąć.
      • kanga_roo Re: syn nie lubi tańczyć 15.03.12, 10:21
        ja nie do końca zgadzam się z osobami, które mówią, że taka dziecka natura, i żeby zostawić temat. oczywiście na siłę nic robić nie można, ale uważam, że rodzice powinni w miarę mozliwości "prostować" dziecięce schizy, po to, żeby delikwentowi ułatwić życie, chociażby. sama byłam dzieckiem schizowym, do wody wchodziłam po kostki, i dalej nie, panika. gdyby rodzice tak to zostawili, nigdy bym nie pływała, nie mówiąc o nurkowaniu, korzystaniu z żaglówek czy kajaków. oczywiście, umrzeć bym nie umarła, ale miałabym potężne ograniczenie, a przed wodą czułabym lęk. wiem, jak to jest, pamiętam, i cieszę się, że przekonali mnie do wody skutecznie.
        taniec to niby rzecz mniejszego kalibru, ale jednak coś, z czym spotykamy się często i w różnych sytuacjach. taka gwałtowna reakcja jeszcze nie raz utrudni mu życie. przecież można temat oswoić: pokazać konteksty tańca (choćby tańce wojenne, tańce"godowe"), różne jego rodzaje (od poukładanego, wypracowanego baletu, przez taniec nowoczesny, towarzyski, po pogo), a nawet zjawiska z pogranicza tańca i sztuk walki, jak capoeira smile
        taniec to ruch, taniec to rytm, to koordynacja, swoboda w wyrażaniu emocji. nie musi to być drętwy polonez, czy szalony rock and roll, nie musi to być występ publiczny, bo taniec powinien być dla tańczącego, dopiero potem ewentualnie dla innych.
        "angry dance" to też taniec, mój ulubiony w tym filmie:
        www.youtube.com/watch?v=_18fxaVzlsQ
        • heca7 Re: syn nie lubi tańczyć 15.03.12, 16:46
          Mój ma 5 lat i też nie lubi tańczyć. Nie lubi też żadnych zabaw grupowych w stylu kółeczko, razem śpiewamy itd. Wspólnie z kolegami to on może pobawić się samochodami i klockami. Pościgać się i pograć w piłkę. Nie ma też mowy o recytacji wierszyków. Owszem nauczył się ale jak miał recytować z kolegą to tylko stał i czekał aż tamten skończywink Ja też nie lubiłam takich zabaw. Do dziś to pamiętam. Rodzice mnie zmuszali, matka była obrażona. Na wczasach zawsze były organizowane bale dla dzieci. Ja odstawiona jak szczur na otwarcie kanału (rodzice prywaciarze) , wszystkie dzieci tańczą w kółeczku a ja nie chcę. Bo do wygrania były pączki o oranażada. A przecież rodzice mi zabraniali pić oranżadę i jeść pączki! Nie wolno mi było takich rzeczy kupować! Nie znam nawet smaku oranżady z torebki ze słomką! Czemu więc miałabym robić z siebie pajaca przed całym turnusem żeby dostać pączka ???? Nie znoszę też jak ktoś mnie zmusza to tańca. Tańczę tylko z własnym mężem. Nie bawi mnie a wręcz brzydzi dreptanie z obcym często spoconym facetem, bleee.
          I tak już 37 lat żyję wink
          • kanga_roo Re: syn nie lubi tańczyć 15.03.12, 20:51
            no to ja nie wiem. moi lubią taniec, niezależnie od wszelkich zabaw grupowych proponowanych w przedszkolu i szkole. no ale my traktujemy taniec jako zabawę, nie nieprzyjemny obowiązek. i jeszcze raz powtarzam, tańczymy dla siebie, więc opcja robienia pajaca odpada. jeśli nie chcemy tańczyć w towarzystwie - nie tańczymy. i już.
            • lib Re: syn nie lubi tańczyć 19.03.12, 14:05
              Moja przyjaciółka ma córkę, śmiałą i energiczną. Ale dziewczę przez całe przedszkole nie chodziło do tego przedszkola, kiedy były jakieś występy. Nienawidziła tego, przerażało ją śpiewanie, gadanie i tańczenie przed kimś. Przyjaciółka pozwalała nie iść do przedszkola i już.
              Co do poloneza daleko od pani - ja bym dziecku pozwoliła zrobić, jak chce. Niech podejmie decyzję. Jak pani będzie za blisko, to nie zatańczy i już. Może potem będzie żałował, ale całe życie podejmujemy takie decyzje: chcę i boję się, bardziej boli jak się zrobi czy jak się nie zrobi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka