clio_1
31.08.12, 14:01
Dziewczyny, mam dylemat: syn idzie do pierwszej klasy, ma 6 lat. W klasie miało być kilku 6 latków i reszta (większość) 7 latków. Klasa miała być tylko jedna, z bardzo fajną nauczycielką. Dziś zadzwoniono do nas ze szkoły, że istnieje możliwość utworzenia drugiej klasy samych 6 latków - część rodziców chce przenieść dzieci z zerówki do pierwszej klasy. No i mam dylemat co zrobić - czy zostawić go w klasie mieszanej wiekowo (syn chodził do przedszkola montessoriańskiego, jest do starszych kolegów przyzwyczajony), ze znaną mi nauczycielką czy zgodzić się na przeniesienie do klasy 6 latków ( ten sam albo zbliżony rozwój emocjonalny) z nauczycielką której nie znam? Szkoła mała, fajna, dobrze wyposażona, znana mi od kilkunastu lat...
Co byście zrobiły na naszym miejscu?