Dodaj do ulubionych

Co z przeklinaniem u 3-latka

22.05.02, 12:10
Nasz 3-letni synek spedza codziennie 4 godz. u niani - ja pracuję. Ostatnio
były mąż opiekunki, zresztą bardzo miły człowiek ale niemiłosiernie ubarwiający
język "kwiatkami", przeszedł na emeryturę i zanim się zdążyliśmy zareagować
nasze dziecko załapało szereg "powiedzonek" na k.. i h..
Trwa to już od miesiąca (dla wyjaśnienia teraz opiekunka przychodziu do nas do
domu), staramy się zgodnie z "książkowymi" radami nie reagować,to minie jeśli
nie będziemy zwracali uwagi, ale zaczyna to być uciążliwe. Kiedy dzisiaj na
placu zabaw moje dziecko zdenerwowało się i zawołało na cały głos "K.. m..,
patrz mamo sznurek mi się urawał" myślałam że spłonę ze wstydu. Co robić.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiacha Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 12:41
      Nic, to niedługo minie. Im bardziej będziesz naciskała, aby przestał, tym
      bardziej będzie to atrakcyjna rozrywka, bo przecież o wywarcie wrażenia chodzi.
      Jeśli mały został "odcięty" od źródła powiedzonek, sprawa z czasem ucichnie.
    • kanna Re: Co z przeklinaniem u 3-latka 05.06.02, 12:17
      Niby ignorowanie jest najlepszym sposobem, ale jeśli przeklinanie nie mija ,
      warto informaować dziecko, że zachowuje sie w sposób dla nas niedopuszczalny.
      Dobre sa zdania typu "U nas w domu nie uzywa sie takich słów" "Nie zgadzam sie,
      zebyś używał takich słów" i ignorowanie próśb dziecka, kiedy używa przekleństw.
      Można też mówić "Powiedz to inaczej, bez przeklinania". A jeżeli dalej
      przeklina , mimo upomnień, to wprowadza się konsekwencje. "Jeżeli jeszcze raz
      powiesz w tem sposób, wychodzimy z piaskownicy" A potem pod pache go i
      zabierasz.
      Dziecko ma prawo wiedzieć, jakie zachowania sa w domu dopuszczalne, jakie nie.

      Ignorowanie jest dobre, kiedy dziecko bawi sie nowym słowem: mój znajomy
      dzieciak usiadł z liskiem na podłodze i zaczął "Lisku jesteś zasrany, twoja
      mamusia jest zasrana, twój tata ... itp" Po "obdarowaniu" całej rodziny liska,
      skończył i nie wracał do tego słowa. To jest "smakowanie" słowa i wtedy nie ma
      co ingerować.
      Pozdrawiam smile
    • Gość: Mami Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.02, 19:42
      Cieszyc sie ze nie ma problemu z mowa.
    • Gość: aneta Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.dyn.optonline.net 09.06.02, 22:21
      jedyna rada -przeczekac,minie
    • Gość: aga Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: SPLOSP* / 212.244.249.* 19.06.02, 14:43
      Minie tak nagle jak się pojawiło. Ja próbowałam stosować taka metodę, że
      pytałam mojego czterolatka co znaczą te słowa - trochę pomagało. Teraz ma 6 lat
      i niedawno to on zapytał mnie co to znaczy K....
      • Gość: bea Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.06.02, 23:49
        Nawet jeżeli jest to przejściowe, to uważam, że dziecko powinno wiedzieć, że
        nie jest to właściwe zachowanie. Na pewno jest wiele momentów, gdy przebywasz z
        dzieckiem sam na sam i na spokojnie możesz mu wtedy trudne sprawy wytłumaczyć.
        Mój synek również jakiś czas temu rozsmakowywał się w słowach, od których
        żołądek mi się wykręcał. Nie chciałam całkowitym ignorowaniem dać mu do
        zrozumienia, że akceptuję takie zachowanie, że jest mi to obojętne. Bo ancymon
        wiedział, że to brzydkie słowa. Najpierw wystarczyło, że to są słowa dla
        dorosłych (tak jak filmy dla dorosłych), a dorośli czasem bardzo brzydko się
        zachowują i nie trzeba tego naśladować.
        Zauważyłam, że synek polubił pewne przerywniki, wykrzykniki dla podkreślenia
        swego stosunku do czegoś. Znaleźliśmy wtedy kilka zamienników, słów, których
        umowne znaczenie znaliśmy tylko my, może to być coś w rodzaju ojejej albo
        karrramba (fajnie brzmismile)
        Ale w międzyczasie problem umarł śmiercią naturalną. smile
        • Gość: Insomnia Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 19.06.02, 23:55
          Całkowicie zgadzam się z Beą. Dzieci są bardzo sprytne i doskonale zdają sobie
          sprawę, że są to brzydkie słowa. Dlatego należy dzieciom tłumaczyć, że nam się
          te słowa nie podobają i nie należy ich używać. Bardzo podoba mi się pomysł z
          zamiennikami smile))
          • Gość: Ania Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.06.02, 00:06
            Również popieram Beę i całkowicie zgadzam się z faktem, że dzieci muszą
            wiedzieć jaki jest stosunek rodziców do pewnych zachowań. Bo nawet dzieci
            rozumieją, że ten kto milczy - potakuje.
    • Gość: Jacek Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.bmj.net.pl 29.06.02, 18:33
      Ja jestem tatą także trzylatka, który raz na jakiś czas puszcza niemiłosierne
      wiązanki. Też stwierdziliśmy z żoną, że nie będziemy na to reagować. Myślę, że
      to im przejdzie z wiekiem, potrwa może jeszcze najwyżej rok i zapomną o takich
      słowach.Ale na pewno nie robiłbym z tego tragedii.

      Pozdrawiam
      • Gość: tiny Re: Co z przeklinaniem u 3-latka IP: *.org 30.06.02, 08:57
        ja jednak reagowałam i reaguję (miki ma 4 lata). nie
        ostro - ale mówiłam: "wiesz, to bardzo brzydko tak
        mówić. fuj." czasami też pytała o znaczenie i to malca
        stopowało. jeśli używał po raz kolejny "kwiatka" -
        tylko znacząco patrzyłam. no i minęło. teraz nasz synek
        - a to chyba przyniósł z przedskzola - potrafi
        napominać nas - np. mąż ostatno powiedział: ale jaja!,
        a synek: brzydkie słowo, brzydkie słowo!!!
        za to zachwycony był, gdy przy nauce mówienia "R"
        ćwiczyliśmy zlepek "brudna bordowa morda" - z tym, że
        owa "morda" była naszą tajemnicą smile)) tymczasem
        skończyły sie więc publiczne występy ze słowami
        nieparlamentarnymi smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka