Dodaj do ulubionych

nadal nie chodzi - co robic??

IP: 217.153.47.* 30.07.02, 15:20
Czescsmile
moja mała ma już 14 miesięcy ( bez tygodnia) i nadal nie chodzi, za to ja
odchodze od zmysłów. Poradzcie do jakiego specjalisty powinnam pójść ( moze
ktoś polecie dobrego w Warszawie lub okolicach).A moze macie jakiś pomysły na
pomoc w nauce chodzenia. Pomózcie bo nie spie po nocach ze zgryzotysad(
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: nadal nie chodzi - co robic?? IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 30.07.02, 15:53
      moim zdaniem - nie pomagaj, bo możesz zaszkodzić. Czekaj cierpliwie, Twoje
      dzieciątko wie, kiedy Cię uszczęśliwić pierwszym kroczkiem.
      A jeśli córcia już sama stoi - kup jej wózeczek dla lalek albo autko z poręczą,
      za którą może się trzymać i popychać sprzęt. "Nasz" bardzo zaufany lekarz
      ortopeda tak nam polecił. Wtedy dziecko chodzi na własnych nóżkach, opierając
      się, gdyby zabrakło równowagi. Odradza chodziki, w których maluch ciężar ciała
      oopiera na siedzisku na nie na całych stopach.
      A tak w ogóle - nie ponaglaj, nie prowokuj. Będzie chodzić!!
      PA
      • Gość: magdusma Re: nadal nie chodzi - co robic?? IP: 217.153.47.* 30.07.02, 16:04
        dzięki, choc już zaczynam wynajdowac rózne straszne choróbska z niechodzeniem w
        tlesad(((
        no i jeszcze komentarze innych mam w piaskownicysad(
        • Gość: paula Re: nadal nie chodzi - co robic?? IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 30.07.02, 16:35
          Olej głupie mamy w piaskownicy!!! Dla mnie to niepojęte, matki powinny się
          wspierać a nie krytykować i "rywalizować swoimi dziećmi". Twoje dziecko jest
          najwspanialszą indywidualnością na świecie i będzie chodzić, mówić i takie tam,
          KIEDY ONA BĘDZIE GOTOWA!!!! a nie jej rówieśnicy. Poza tym - nie ma jednej,
          jedynej słusznej normy na rozwój dzieci; czytałam nawet , że
          półroczn0e "opóżnienia" wzdlędem "norm" to własnie norma (jasno to napisałam?,
          bo brzmi dziwnie).
          Jeśli się niepokoisz podam Ci tel. do naszego rehabilitanta ortopedy, ale to
          niestety prywatnie.
          • Gość: dodo ku pokrzepieniu:-) IP: 209.226.65.* 30.07.02, 17:15
            juz to kiedys napisalam - moja corka nie chciala mowic do 3,5 roku zycia choc
            podobno "dziewczynki wczesniej" itd.
            moj najmlodszy syn preferowal raczkowanie do prawie drugiego roku zycia. umial
            stawac i dawal sie prowadzic za raczki ale na czworakach szlo mu zawsze
            szybciej i tak wolal az pewnego dnia...
            ja sie zawsze potwornie przejmowalam, czytalam wszelkie mozliwe wytlumaczenia
            za to moj maz (pediatra) podchodzil do wszelkich "odchylek od normy" ze
            stoickim spokojem i wyglada na to, ze wiedzial, co robil wink
            pojdzie - nie obawiaj sie. a jak juz pojdzie... to nie dogonisz smile
            • Gość: mamusia Re: ku pokrzepieniu:-) IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 18:14
              wlasnie, chodzenie po 12 miesiacu to zabobon. do 18 zupelna norma, znam
              swietnego chlopaczka w 22 - bo duzo chorowal (zaczal od infekcji zol.-jel a
              potem polecialy bronchity, wiec nie zadne choroby rozwojowe)i organizm musial
              sie zregenerowac a nie wysilac na ekstrawagancje.
              zmien plac zabaw na bardziej swiatly !
    • Gość: Gosia Re: nadal nie chodzi - co robic?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 19:28
      Ja powtarzam za Paulą - NIE SŁUCHAJ MAM W PIASKOWNICY, szczególnie jeśli
      przejmujesz się takim gadaniem. To tak jak w poczekalni u ginekologa - można
      wysłuchać o wszystkich możliwych patologiach i chorobach u noworodków ("Wie
      Pani, córka kuzynki to...").
      Chodzenie też zależy od wagi dziecka, jeżeli cięższe to trudniej mu podnieść
      pupę i resztę, wygodniej raczkować. Moja starsza córeczka pierwsze samodzielne
      kroki zrobiła mając 14 miesięcy, młodsza prawie 15 m-cy. Za to teraz muszę
      biegać za obydwiema wink. Głowa do góry i lekceważ głupie mamy w piaskownicy.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Iza Re: nadal nie chodzi - co robic?? IP: *.introl.pl 31.07.02, 11:45
      Córa miała 17 miesięcy i 11 dni, kiedy postawiła pierwsze samodzielne kroki.
      Do 14 miesiąca nawet stać nie chciała. Była duża i było jej ciężko. Też się
      przejmowałam, bo inaczej się po prostu nie da, ale zaliczyłam ortopedę (w
      Katowicach, więc namiarów nie podaję), który zrobił USG stawów biodrowych,
      sprawdził napięcie mięśniowe, gdy mała była postawiona na paluszkach i
      uspokoił, że wszystko jest O.K. a początek chodzenia do 18 miesiąca to norma.
      Teraz (24 miesiące) biega, że najczęściej ja mam kłopoty z dogonieniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka