Nie zarażać

29.09.02, 19:19
Co robić, żeby nie zarażać swojego dziecka, kiedy sama jestem chora? Oto jest
pytanie. Czy da się tego uniknąć. Może nosić po domu maseczkę uncertain?
    • Gość: anma Re: Nie zarażać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.02, 20:10
      Ot, problem! 100% metody nie ma, to pewne.... Myślę, ze trzeba za wczasu
      zadbać o wzmocnienie odporności dziecka, a jak już się zdarzy, ze mama
      zachoruje to (choć wiem ze to prawie niewykonalne) starać się ograniczać
      bezpośredni kontakt. Niech tata przejmie w miarę możliwości opiekę nad
      dzieckiem: karmienie, ubieranie, kąpanie, usypianie. Jeśli już musisz sama coś
      zrobić przy dziecku to staraj się "na wdechu", żeby nie dmuchać dzieciątku w
      buzię smile) Wiem, że to bardzo ogólne rady, ale chyba nic więcej nie da się
      zrobić. Może ktoś ma jakiś wypróbowany sposób...
      Ale pocieszjące jest to, ze przynajmniej u nas jest tak ze częściej to my się
      zarażamy od synka niż on od nas. A, no i najważniejsze: co roku szczepimy sie
      na grypę (dorośli) i dzięki temu prawie nie chorujemy.
      Zdrówka życzę.
      • Gość: paula Re: Nie zarażać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 21:24
        A karmisz piersia? Bo jesli karmisz, to jednoczesnie uodparniasz.
        Jesli nie karmisz to program uodparniajacy + minimum kontaktu (latwo pisac,
        wiem, ze niemal niewykonalne) powinien zminimalizowac skutki zlego.
        Zdrowia zycze i pozdrawiamsmile
    • Gość: Insomnia Re: Nie zarażać IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 22:35
      Mój mąż nosił kiedyś jak był chory maseczkę. Namęczył się okropnie, ale i tak
      to nic nie dało - pozarażał całą rodzinę. Aby zminimalizować zarażanie trzeba
      (oprócz rzeczy wymienionych przez dziewczyny) jak najczęściej wietrzyć,
      żeby 'wyrzucać' zarazki. Kiedy ktoś jest u nas chory reszta się uodpornia
      witaminkami. Ale chyba nie jesteśmy ekspertami, bo u nas choruje się lawinowo i
      w kółkosmile)
    • kukielka1 Re: Nie zarażać 29.09.02, 22:40
      Dziękuję dziewczyny za szybki odzew i rady. Życzę, aby tej jesieni nikt z Was
      nie chorował i żeby Wasze dzieci były zdrowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja