Dodaj do ulubionych

JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 14:06
Drogie mamy, jakiego odciagacza uzywacie i dlaczego? Niedlugo planuje powrot
do pracy, a chcialabym by synek otrzymywal moj pokarm kiedy mnie nie bedzie.
Probowalam z tanimi odciagaczami, ale jakosc odzwierciedla cene. W jaki
odciagacz warto zainwestowac?
Nita
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza Re: Mam Chicco IP: *.introl.pl 01.04.03, 14:43
      Przez prawie 3 lata używam odciągacza Chicco "Mamma Donna". Dla mnie idealny.
      Można trzymać go i jednocześnie odciągać pokarm jedną ręką, co ma znaczenie
      gdy robisz to na stojąco w firmowej toalecie (drugą ręką można np. przytrzymać
      bluzkę). Dodatkowe części, gumowe szybko zużywające się nie były potrzebne
      (zostaną dla drugiej dzidzi). Stabilny po postawieniu, poręczny i nie taki
      drogi, 3 lata temu 85,-zł.
    • Gość: Pani Hania Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? IP: 217.153.54.* 01.04.03, 15:34
      Ja uzywam Aventu i jest ok.Ale pewnie inne firmy tez moga okazac sie
      dobre.Pytanie powstaje tylko , jaki aktualnie apetyt ma twoj Witja ? Bo przy
      wyborze odciagacza nalezy tez zwrocic uwage na jego wydajnosc.

      Pozdrawiam
    • Gość: zmija10 Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? IP: 213.17.170.* 01.04.03, 15:51
      Miałam Aventu i polecam. Tez odciaga sie jedna reka.
      Odradzam odciaganie w toalecie. Dla mnie było to uwłaczajace. Lepszy jest juz
      jakis magazyn na dlugopisy itp, albo inne pomieszczenie gospodarcze.
      Nastaw sie jednak na to, ze nawet z tymi "drozszymi" trzeba sie troche
      pomeczyc na poczatku i pouczyc dwa dni jak sie to robi, bo mleko nie od razu
      leci ciurkiem.
      pozdrowionka
      • legal.alien Nie polecam Aventa 02.04.03, 12:10
        A ja nie polecam Aventa. Po dosc krotkim, ale intensywnym uzytkowaniu pekala
        obudowa i trzeba bylo dokupowac pare czesci.
    • ariana_ Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? 01.04.03, 16:46
      A ja mam firmy Medela. Kosztował ok.50 zł. Kupiłam
      skuszona pochwałami mojej koleżanki, która używała tej
      samej firmy i byłam zadowolona.
    • Gość: nita Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 10:53
      B. dziekuje za rady. Mam jeszcze pytanie: czy ktoras z Was miala odciagacz
      elektryczny? Jesli tak. to jak sie sprawowal?

      Pozdrawiam
      Nita
      • Gość: Iza Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? IP: *.introl.pl 02.04.03, 15:47
        Taka uwaga na marginesie, jeśli się zdecydujesz na elektryczny - pamiętaj by w
        miejscu gdzie będziesz ściągać mleczko było gniazdko elektryczne. Sprawa
        prozaiczna, ale moja koleżanka na szybko kupowała potem zwykły, gdyż u nas w
        firmie był w toalecie z tym problem.
        A co do toalet, to na szczęście u nas są duże przestronne, z kilkoma
        umywalkami, czyściutkie, oddzielone od ubikacji jeszcze zamykanym
        przedsionkiem. Zawsze dostępne są ręczniki, mydło, gorąca woda etc. Był czas
        kiedy ściągałyśmy we trójkę. Nie było w tym nic uwłaczającego. A pozostałe
        panie traktowały nas z sympatią i dyskrecją. Jeszcze karmię, choć już nie
        ściągam - zmieniła mnie kolejna mama...

        Pozdrawiam. Iza
      • mary_ann Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? 02.04.03, 18:37
        Gość portalu: nita napisał(a):

        > B. dziekuje za rady. Mam jeszcze pytanie: czy ktoras z Was miala odciagacz
        > elektryczny? Jesli tak. to jak sie sprawowal?
        >
        > Pozdrawiam
        > Nita


        Ja miałam mały elektryczny firmy Medela, który b. polecam. Przy okazji
        chcialam przestrzec, ze inwestycja w odciagacz reczny moze być chybiona. Ja
        ŻADNYM (!!!) mechanicznym nie byłam w stanie mimo usilnych prób (nie piszcie
        proszę o niedoskonałości techniki ściągania, siódme poty wyciskałam z siebie i
        laktatora w asyscie doswiadczonej położnej-doradcy laktacyjnego) ANI KROPLI!!!!
        Aby uprzedzić pytania, obie córki karmiłam wyłącznie piersią przez 6 mies, a
        następnie dokarmiałam do ponad 2 lat, więc niedostateczna laktacja jako
        przyczyna w grę raczej nie wchodzi.Mnie po prostu nigdy nie "tryskało", tylko
        leniwie wyciekało))). Wywaliłam sporo kasy na kilka rodzajów laktatorów
        ręcznych (w tym Avent), więc chcialabym Tobie tego oszczędzić.
        • Gość: s Lepiej bez odciagacza IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.04.03, 23:25
          Mialam reczny, mialam Avent na baterie (uwaga na elektryczne! Nawet najcichsze jednak halasuja, wiec
          moga byc krepujace w uzyciu, gdy odglos laktatora roznosi sie po calej toalecie). I nie bylam zadowolona
          z zadnego. Moze sa dobre, gdy sie ma duzo pokarmu (gdy bez laski i tak sporo plynie). Gdy pokarm
          ledwie kapie, korzystanie z laktatora jest bolesne, malo wydajne -sciagniecie kilkunastu mililitrow
          pokarmu to pol godziny walki. Laktator to wydatek ok. 150-200 zl, mimo wszystko spory bagaz w torebce...
          Chyba wygodniej i szybciej odciaga sie recznie. I w zasadzie bezbolesnie, w przeciwienstwie do laktatora.
          I bezdzwiecznie... Za to sprawdzily mi sie jalowe torebki Avent do zamrazania pokarmu: poniewaz
          dojezdzalam jakies 25 km do pracy, a na szczescie w pracy byla lodowka, taki napelniony woreczek -
          ewentualnie sloiczek po gerberach czy innych zupkach - wrzucalam do zamrazalnika, a do domu
          zabieralam dnia nastepnego, gdy zupelnie zamarzl. Do przewozu mozna tez rozwazyc termos na butelke
          ze styropianu. Ale wszelkie laktatory odradzam: zbedny wydatek.
          • Gość: Iza Re: Nie zawsze lepiej bez odciagacza IP: *.introl.pl 03.04.03, 10:31
            A ja ręcznie w ogóle nie umiałam ściągać pokarmu. Kilka razy próbowałam i to
            pod okiem osoby doświadczonej w poradni laktacyjnej, ale mnie po prostu wtedy
            mleko nie leciało. Położna też się nade mną "męczyła" i miała problem.
            Laktator był więc koniecznością.

            Co do dodatkowego bagażu w torebce. Laktator, który mam waży nie więcej niż
            10dkg, a ściągając ręcznie też musisz zabrać do pracy, choćby naczynie do
            którego będziesz ściągać. A przecież gdy zabiera się słoiczki na mleczko
            (wyparzałam słoiczki po Gerberach) to 10dkg w jedną stronę lub drugą nie miało
            znaczenia.

            Jeszcze jedno - przyzwyczajałam się do ściągania około miesiąc wcześniej, na
            początku mleko kapało ledwo, ledwo, potem już problemy się skończyły.
            Pozdrawiam.
            • ariana_ Re: Nie zawsze lepiej bez odciagacza 03.04.03, 11:24
              Ja tez miałam podobne doświadczenia jak Iza. Mój
              odciągacz nie jest duży i nie kosztował 150-200 zł ,
              tylko 50. Poza tym mam zdanie wręcz przeciwne: odciągacz
              jest niezastąpiony właśnie przy małej ilości pokarmu,
              regularne odciąganie pobudza wtedy produkcję mleka.
              Ręczne odciąganie w takiej sytuacji kiedy "kapie po
              kropelce" , to jest dopiero męczarnia i długotrwała i
              pracochłonna, a mleka ledwo ledwo. Mój ma dodatkowo
              regulowaną siłę ssania, więc odciąganie nie było bolesne
              w żadnej sytuacji.
      • kajoa Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? 03.04.03, 14:13
        Witam!
        Gorąco polecam elektryczno-bateryjny odciągacz Medela. Koszt niebagatelny -
        ok.250 pln ale warto! Miałam ręczny Aventu, ale się nie sprawdził - ma mnóstwo
        części, które trudno złożyć. Medela jest prosty w użyciu - dość istotne dla
        mnie było to, że można regulować siłę ssania. Dokupiłam sterylne torebeczki do
        zamrażania pokarmu i jak byłam w domu to ściągałam pokarm od razu do
        torebeczki. Jak zaczęłam pracować ściągałam pokarm do butelki ( w zestawie).
        Owszem, jak pracuje to trochę słychać, ale bez przesady, wcale mnie to nie
        krępowało, mimo, że ściągałam w toalecie w pracy.( czysta i przestronna na
        szczęście!)Teraz, po miesiącu pracy laktacja na tyle się przystosowała, że
        laktator noszę ze sobą do pracy tylko na wszelki wypadek - karmię synka przed
        wyjściem i zaraz po powrocie ( po 8 h) a w pracy już nie muszę ściągać. A
        pokarmu zawsze miałam dużo. Decyzja zależy od tego ile ma Twój maluch - bo
        jeśli np. 3 m-ce to na pewno warto zainwestować w porządny laktator. Jeśli zaś
        np. 6 m-cy i zaraz zaczniesz dawać mu inne jedzonko niż tylko pierś to może
        zastanów się nad kupnem prostrzego modelu - Medela ma ich kilka rodzajów
        (ręczne) i też dobre. Życzę udanego wyborusmile
    • Gość: Izabel Re: JAKI ODCIAGACZ DO POKARMU? IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.03, 17:54
      W zadnym wypadku nie kupuj mechanicznego, tylko elek. Sa takie na baterie. Ja
      ma na baterie kupiony za 20 euro w Niemczech, czyli 80 zl. jest leciutki i
      poreczny.

      Izabel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka