Dodaj do ulubionych

walentynki- nie dzieciowo;)

12.02.08, 11:17
Za dwa dni Walentynki. Obchodzicie? My tak z przymrużeniem oka. To
raczej kolejna okazja żeby się urwać z domu. Pewnie jak zwykle
zaliczymy stałą trasę czyli kino a potem Pizza hut(mąż lubi) lub KFC
(ja lubię). Mało to romantyczne ale nam akurat sprawia to
przyjemność. W zeszłym roku mąż wykazał się wyjątkową inwencją i
romantyzmem jak na niegowink czyli dodatkowo w same Walentynki wysłał
mi e-mila z życzeniami ozdobionego kwiatkami. Oczywiście wyjście
odbędzie się w weekend bo w tyg. mąż długo pracuje.
Obserwuj wątek
    • raczek1984 Re: walentynki- nie dzieciowo;) 13.02.08, 11:55
      My już mamy zaliczona Walentynki-w sobotę byliśmy na pizzeri,a potem
      bar(małe piwko).Też mało romantyczne,ale zawsze to cośsmileI do tego
      bez dziecismile
      • heca7 Re: walentynki- nie dzieciowo;) 13.02.08, 12:34
        U nas to jeszcze druga okazja do świętowania- 14tego mamy rocznicę
        zaręczynwink
        • mon-i-ka heca7 13.02.08, 14:21
          fajną datę wybraliście na zaręczyny. Nawet jak minie kilkadziesiąt
          lat, to wy wciąż będziecie pamiętać kiedy to było... Bardzo
          romantycznie.
          • heca7 Re: heca7 13.02.08, 23:31
            Z tą datą to było jakoś tak, że mąż chciał później( data ślubu już i
            tak była) bo twierdził że teraz nie może bo będzie się " bronił" i
            musi się uczyćwink Do dziś nie wiem jakim cudem miałoby go zbawić te 3
            godziny u moich rodziców. I jeszcze , tesciowie mieszkają niedaleko
            ale po drugiej stronie torów. Doszli do wniosku że na zaręczyny nie
            mogą się spóźnić więc przejechali na nasza stronę wcześniej i
            czekali na sąsiedniej ulicy aż wybije druga i punktualnie co do
            minuty zadzwonili do drzwismile))
            • mon-i-ka Re: heca7 14.02.08, 23:51
              czyli wszystko było dokładnie zaplanowane smile Fajne wspomnienia
              masz...
              Dziś Walentynki, a ja mam taaaaki katar, że oddychać nie mogę, głowa
              mi pęka, zapachów nie czuję, smaków również, cos mi nawet słuch
              przytępiło, na dodatek mąż jeszcze w pracy...ehhhhh romantycznie -
              nie ma co sad
              • kobieta_1979 Re: heca7 15.02.08, 11:28
                A ja w Walentynki wyladowałam na pogotowiu z gorączka 40 st...
                szkoda mi było ślubnego bo On sie wykosztował kupił extra sexi
                bieliznę na ten wieczór i wyraźnie miał ochote mnie w tym zobaczyc a
                raczej rozebrac z tego hehe i NIC z tego nie wyszło...
                ale wiernie przykładał mi okłady na głowę, poił mnie, podawał mi
                leki bo sama nie byłam w stanie myślałam, że nadchodzi mój koniec...
                W taki oto sposób spędziłam Walentynki i zapewne nigdy ich nie
                zapomnę..
                Pozdrowionka
                • heca7 Re: heca7 15.02.08, 12:20
                  Ale to na widok tej bielizny Ci tak temperatura skoczyła? wink
                  • kobieta_1979 Re: heca7 15.02.08, 12:39
                    heheh chciałabym, żeby to było z powodu bielizny... aktualnie jestem
                    na kuracji antybiotykowej i chodze owinieta szalikem po domu
                    wygladam jakbym miała podwójna świnkę ;/ lezec nie mam siły bo gnaty
                    mnie bolą... cieszy mnie fakt, że goraczka spadła ufff..
                    Pozdrawiam
    • kasiaijulia Re: walentynki- nie dzieciowo;) 15.02.08, 23:47
      my byliśmy w kinie smile potem mieliśmy iśc na kolację ale po wyjsciu z
      seansu zadzwoniliśmy do teściowej która została z dziecmi i okazało
      się że młodsza córka trochę marudzi domyśliłam sie że chce spac więc
      poszliśmy po dzieci , pojechaliśmy do domu i zamówiliśmy pizze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka